U mnie przy mniej więcej takich samych ustawieniach graficznych jak w Rise of the Tomb Raider miałem około 10 fps mniej. W wioskach ta różnica jest większa, zdarzały się nawet spadki poniżej 15 fps, gdy normalnie w dżungli miałem 40-50.
(edit: Nie wiem czemu moja ocena się nie wyświetla, ale dałem 8/10)
Gra super, bardzo mi się podobała. Zalety i wady opisane wyżej, jak i w recenzjach, dlatego nie będę się powtarzał.
Jest niestety pewien problem, przez który, z bólem serca musiałem obniżyć ocenę. Mianowicie, w polskiej lokalizacji nagminnie zdarza się sytuacja, w której napisy nie odpowiadają wypowiadanej przez postać kwestii. Oczywiście kontekst jest taki sam, tak jak tłumaczenie jest poprawne, ale w grze z takim budżetem i rozmachem jest to po prostu żenujące. Na prawdę nie można było tego poprawić przed premierą? Ponadto, kilka razy zdarzyła się sytuacja, że podczas rozmowy z mieszkańcem wioski napisy się zacięły (grałem w trybie immersji językowej). Postać coś mówi a napisy się nie zmieniają, w wyniku czego nie wiedziałem o co chodzi. Jeśli chodzi o sam dubbing, to moim zdaniem Lara wypada nieźle, ale gorzej niż w dwóch poprzednich częściach. Brakuje emocji i życia w niektórych wypowiedziach, a gdy znajdywałem kolejne starożytne artefakty, czasem miałem wrażenie jakbym słuchał Krystyny Czubówny.
I nie obchodzi mnie, czy to wina twórców czy Cenegi. To twórcy dali najwyraźniej zbyt wolną rękę polskiemu wydawcy i nie dopilnowali, żeby tłumaczenie było zrobione porządnie, zwłaszcza w grze za 250 zł.
Kolejna sprawa to wydajność. Grafika jest cudowna, ale tak naprawdę to podrasowana wersja tej z Rise of the Tomb Raider, a mimo to na podobnych ustawieniach mam w Shadow of the Tomb Raider około 15-20 fps mniej, a w wiosce Paititi to już szkoda gadać, FPSy potrafią spadać poniżej 15, podczas gdy w jungli czy grobowcach mam około 50. Mam nadzieję, że w miarę nowych sterowników i patchy do gry ta sytuacja się poprawi.
Poza tym polecam, jeśli podobały ci się dwie poprzednie części, to się nie zawiedziesz.
Przecież ta gra dalej jest w fazie bety, od 9 lat nie potrafią naprawić tych samych bugów.
Średnia a nawet słaba gra. W kółko te same trasy, cały czas to samo, auta prowadzi się źle, opony ślizgają się jak mydło po zlewie. Auta często nie skręcają, po prostu wciskasz strzałkę w lewo/prawo a samochodu to nie obchodzi, żadnej reakcji. Przeciwnicy wyprzedzają cię nie dlatego, że są zaprogramowani, aby dobrze jeździć, tylko po prostu mają podwyższoną prędkość, przyspieszenie i przyczepność na zakrętach. Niektórych wyścigów (pod koniec gry) NIE DA się wygrać na średnim poziomie trudności! Kiedy zminimalizuje się grę, to rozdzielczość zmienia się na 640x480, to jakiś żart... Za to grafika ładna. Podniosłem pół oceny tylko za pełną polską wersję językową. Ogólnie nie polecam.
Świetna gierka, oczywiście grałem w to około 7-10 lat temu na PS1, wtedy nie miała sobie równych, lepsza od 1 części. Pamiętam że była dosyć trudna, ale ogromnie satysfakcjonująca. Każde miasto się diametralnie różniło od innych układem ulic, topologią, stylistyką, samochodami, każde było unikalne i bardzo klimatyczne. Same dobre wspomnienia mam z tą grą.
Niestety na klawiaturze prawie nie da się w to grać, jak pojazd wpadnie w poślizg to już nie ma szans wyprowadzić go na prostą. Po prostu nawet lekkie i szybkie kliknięcie w klawisz skręcania powoduje że koła obracają się na maxa. Oceny nie wystawiam.
Mi wystarczy żeby zrobili tą część tak samo jak poprzednią, tylko w innej majestatycznej lokacji, z lepszą grafiką i może z kilkoma nowościami. Poprzednie 2 części były świetne i nie widzę potrzeby zmiany tego, co już sprawdzone. Nie mogę się doczekać
Solidna giera, ale nie tak dobra jak pierwsza część. Na koniec pozostaje kilka niedomówień i nie dowiadujemy się o konsekwencjach niektórych wyborów. Mimo wszystko, klimat został, muzyka po raz kolejny świetna i pasująca do produkcji. Dialogi też dobre, ale moim zdaniem jest za dużo czułości i sztucznego patosu, a ciut za mało akcji. W paru miejscach było czuć malutkie przeciąganie. W pierwszym Life is Strange było to idealnie wyważone. Niestety producenci mieli nieco związane ręce jeśli chodzi o fabułę, aby wszystko trzymało się wydarzeń, które miały miejsce później w przygodzie z Max. Od strony graficznej i technicznej nie spotkałem się z ani jednym problemem. W dobie dzisiejszych produkcji to zasługuje na uznanie. Nie ma co więcej mówić, każdy fan jedynki powinien zagrać i nie będzie zawiedziony. Deck Nine podołali zadaniu, ale do mistrzów z Dontnod jeszcze im trochę brakuje. Polecam.
Generalnie solidna giera, ale miałem nieco większe oczekiwania. Od razu powiem, że wcześniej grałem w DiRTa 3, który bardzo mi się podobał, w Rally nie grałem, ze względu, że nie mam kierownicy ani pada i od zawsze jestem graczem klawiaturowym. Odnalazłem zatem również w DiRTcie 4 sporo zabawy, jazda po prostu sprawia frajdę, a podziwianie widoków lokacji również jest bardzo przyjemne, jednak tutaj właśnie na myśl się nasuwa, że mogło to jeszcze lepiej wyglądać. Grafika moim zdaniem jak na 2017 rok mogła być lepsza, zwłaszcza drzewa. Tras jest dużo, ale 5 państw to kategorycznie za mało, powinno być co najmniej 7-8, gdyż po dłuższym czasie ma się wrażenie że jeździ się po tym samym. Jeśli chodzi o jazdę to chcieli połączyć DiRTa 3 i Rally no i jakoś to wyszło, mi się to podoba, ale z powyższych opinii można wyczytać, że fani Rally nie będą zadowoleni. Czasami jednak zdarzają się sytuacje, że auto zachowuje się co najmniej dziwnie, zwłaszcza w Szwecji, gdzie muśnięcie zaspy śnieżnej kończy się spektakularnym dachowaniem, tak jakby auto ważyło 100 kg. Muzyka jest bardzo przyjemna, co idzie na plus, a także pełna polska wersja. Jakoś w grze tego typu jest mi przyjemnie, gdy słyszę polskiego pilota. Stwarza to wrażenie, że mamy u swego boku bliskiego nam kompana i ogólnie polską załogę na międzynarodowych zawodach. Dobra gra, choć mogłaby być tańsza.
Jeśli spodobał ci się Tomb Raider z 2013 roku, to bierz w ciemno, na pewno ci się spodoba! Ja po ukończeniu poprzedniej części, jedyne czego chciałem, to więcej i więcej. Po recenzjach zobaczyłem, że tu się robi praktycznie to samo, te same mechaniki gry i ogólny system rozgrywki. Nie zawiodłem się. Mamy tu bardziej rozbudowany system ulepszania broni i więcej dokumentów oraz artefaktów do znalezienia. Fabuła może niektórym się nie wydawać wyszukana, ale jest dobrym elementem gry. Grafika jest zniewalająca, nawet na słabszych komputerach na średnich detalach. Lokacje są zaprojektowanie ciekawie i autentycznie. Kompleks radziecki idealnie oddaje klimat syberyjskich obozów pracy, chociaż oglądałem rosyjską recenzję gry i ponoć niektóre napisy są z błędami :D Całość z pewnością utrzymuje co najmniej poziom poprzedniej części, jednak są trzy rzeczy do których mógłbym się przyczepić. Jedną z nich są komentarze Lary, gdy mamy do rozwiązania jakąś zagadkę. Gracz wtedy czuje się jak idiota, któremu trzeba permanentnie podpowiadać. Niektóre teksty słyszymy 5 razy w ciągu 2 minut, np. "Muszę przesunąć tą skrzynkę" i tym podobne. Sporadycznie sterowanie trochę się psuje, bo Lara nie chce się złapać gałęzi albo liny, ale nie jest to bardzo uciążliwe. Ostatnią rzeczą jest polski dubbing. Jest całkiem przyzwoity, ale moim zdaniem wypadł troszkę gorzej niż w poprzedniej części, Karolina Gorczyca musiała się chyba trochę rozgrzać, bo pierwsze wypowiedzi są jakieś dziwne, ale potem już jest coraz lepiej. Mi przejście całości razem z dodatkiem Baba Yaga zajęło 25 godzin świetnej zabawy i miałem wtedy 79%. Daję ocenę 8,5/10. Gorąco polecam.
Nigdy nie grałem w żadnego Tomb Raidera, ale pewnego razu zobaczyłem na steamie przecenę -75%. Znudzony ciągłym graniem w denerwującego LoLa postanowiłem zakupić. Przez cały czas świetnie się bawiłem i zachwycałem pięknymi widokami krajobrazu (i Lary też :D). Ukończenie fabuły zajęło mi 17 godzin i miałem wtedy 75%, dlatego lepiej nie sugerować się tym licznikiem, ponieważ do tego wliczają się wszystkie opcjonalne przedmioty. Największą zaletą tej gry jest to, że nie ma wad. Wszystko jest w niej dopracowane. Sterowanie, grafika, optymalizacja. Jedyne co jest dziwne to
spoiler start
że ci wszyscy durnie byli uwięzieni na wyspie przez długie lata, ale nagle przybywa Lara i sama w ciągu kilkudziesięciu godzin w świecie gry odkrywa wielką tajemnicę i udaje jej się uciec :D
spoiler stop
. Do tego mamy porządny polski dubbing i ani chwili nie myślałem, żeby przełączyć na angielski. Polecam wszystkim 9/10. Nie daje dziesiątki, bo nie ma tu tego czegoś, co by sprawiło że grę na prawdę zapamiętałem, ale szczerze polecam i gwarantuję świetną zabawę!
Z jednej strony gra ma ciekawą fabułę, klimat, muzykę. Gameplay mimo, że monotonny, to jest przyjemny. Zawsze ciągnie, żeby przejść to jeszcze jedną misję. Z drugiej zaś jest pełno rzeczy, które starają się w tej wspaniałej rozgrywce przeszkadzać. Generalnie cała gra wygląda jak wersja beta, a nawet i alpha. Pierwsze co, to optymalizacja, rozumiem, że grafika nie jest najważniejsza, ale jej niska jakość powinna iść w parze z niewygórowanymi wymaganiami sprzętowymi. W większość nowych tytułów takich jak Black Ops 3, GTA 5 mogę pograć na średnich w 60 fps, a w taką Mafię 3, na niskich i to jeszcze w 720p. Spadki fps w mieście nie tylko są zauważalne, ale najzwyczajniej przeszkadzają w komfortowej rozgrywce. Przeciwników zabija się na prawdę łatwo, nie dość, że są ślepi, to i głusi. Policjanci to już w ogóle lecą na ilość, a nie na jakość. Czasami może się zdarzyć tak, że uciekając przed nimi, biegną na nas z trzech stron po dziesięciu i nawet jeśli jakimś cudem uda nam się ich zabić, to zanim przeładujemy broń - już biegnie następna fala i nie da się tego przeżyć. Tak samo samochodem, też czasami nie da się uciec, nadjeżdżają z każdej ulicy. Gdyby te wszystkie niewielkie negatywne aspekty wyeliminować to gra na prawdę zasługiwałaby na 9 lub 10. Szkoda, bo najważniejsze rzeczy, trzon gry, pomysł są świetne, a cała reszta, realizacja zostały zrobione na odwal.
Piękna gra. Po gameplayach z youtuba może się wydawać, że to nudna przygodówka i nic się nie dzieje, przez co ciężko przekonać kogoś do zagrania w nią. Trudno porównać Life is Strange do Wiedźmina 3 czy GTA 5, gdyż to całkiem inne produkcje, ale dla mnie ta gra ma w sobie to "coś", dlatego zostanie przeze mnie głęboko i długo zapamiętana. Jak ktoś będzie szukał, to znajdzie minusy, ja sam trochę zauważyłem, ale nie wyobrażam sobie dać innej oceny niż 10/10. Coś wspaniałego.
@Bufeer78 mam dokładnie tą samą kartę i miałem ten sam problem. Podkręć taktowania, ja podkręciłem z 975 do 1075, a pamięć z 5600 do 5900 i działa bez problemu, a po ostatniej aktualizacji sterowników nawet na średnich teksturach chodzi stabilnie w 60fps+.