DŻestem bardzo ciekawy DŻak długo DŻeszcze będziecie katować nasze uszy tą słabo brzmiącą nowomową z DŻęzyka angielskiego
Ukryty przekaz z trailera:
We've missed you!
Today, you got a look at the third trailer for The Witcher 3 Wild Hunt. We hope you liked it!
There's so much more of this game that it's impossible to share everything within two and a half minutes. Still, we tried smile.
Most importantly, we just shared with you some of the main characters.
Geralt's best friends and some of the of the last witchers remaining in the world. Vesmeir, Eskel and Lambert will play a big part in the game, as well as their famous forthess Kaer Mohen.
You got a glipse of the renowned bard Dandelion and the sorceress Triss Merigold.
Emhyr Var Emreis, Emperor of Nilfgard, thje most powerful man in the world of The Witcher also made an appearence. Recognize his voice?
And then there was Ciri.
And Yennefer!
By the way, if you're new to the series don't worrry, the game will soft land you into all you need to know, and you'll start loving (and hating) characters in no time!
Also, you've been asking many questions about gameplay features and we're finally ready to answer some of them, so here it goes:
-Yes, you will be able to fight on horseback.
-The crossbow. Yep, Geralt gets a ranged weapon. Because various monters fly and you can't stab them.
-Remember swimming and sailing? You'll be able to dive and search for a lot of hidden stuff too. There's a whole underwater world to discover!
-There's racing horses! (Can't really make this one out, could be incorrect)
You also get to hear more music from the game. The soundtrack was composed by Marem Providence (likely incorrect name) and Percival. We'd like to hear your feedback. Fire away in the comments of the game's facebook, twitter/forums. Remmeber, we're always listening, even if we're not getting (can't read this part)
The Witcher 3: Wild Hunt Team
CD PROJEKT RED
PS: If you're still waiting for more info, please be patient. We're just warming up.
PPS: Have you seen the Collector's Edition value? What do you think about the figure?
Nigdy do tej pory nie zamówiłem gry w przedsprzedaży bo uważałem to za kupowanie kota w worku. Ale w tym przypadku nie wahałem się ani sekundy. Chyba jutro będę musiał powiedzieć szefowi że w lutym biorę dwa tygodnie urlopu heh
Na Originie kosztuje 180. (220 za edycję specjalną) Lubię uniwersum DA, ale polityka EA mnie skutecznie zniechęciła do zakupu w przedsprzedaży. Sorry, ale jeszcze aż takim frajerem nie jestem żeby dawać dwie stówy za gry na peceta. Zrobię tak jak Alt3ir, poczekam do premiery i jak będzie pozytywny odzew graczy i recenzentów to kupię. A jak nie to pól roku, rok po premierze i też będzie OK
Wygląda bardzo fajnie, jest duży potencjał ale 180 złotch za grę na PC?! Chyba ich buły bolą...
Norman Lenda - mówił ci już ktoś że jesteś podobny do Bartka Waśniewskiego, ojca Madzi z Sosnowca? ;)
Jako fan Final Fantasy muszę powiedzieć że LR jest dla mnie dużym rozczarowaniem. Czekałem na tą grę od samego początku i zawiodłem się straszliwie. Wszystko przez odgórnie narzucony limit czasowy, który całkowicie rujnuje przyjemność obcowania z tą grą. W poprzednich częściach wprost uwielbiałem się włóczyć po świecie, walczyć z potworami i pchać fabułę do przodu w swoim rytmie. A w Lightning Returns gnamy przed siebie na złamanie karku, jest co prawda całkiem sporo misji pobocznych ale ten cholerny zegar odliczający czas nie pozwala (przynajmniej mnie) czerpać jakiejkolwiek przyjemności z ich ukończenia. Powiem więcej, uciekający nieubłaganie czas wręcz zniechęca nas do przyjmowania zadań pobocznych, bo jedynie spowalniają nasze postępy w głównym zadaniu! Co do plusów to system walki jest niesamowicie widowiskowy i można z niego czerpać masę przyjemności. Podobnie jest z personalizacją wyglądu i umiejętności Lightning, których jest od groma i każdy znajdzie coś dla siebie. Podsumowując: jestem bardzo zawiedziony Lightning Returns, liczyłem na solidne j-rpg a dostałem jakąś niemożliwą do ogarnięcia umysłem growego potworka. Tylko dla maniaków Final Fantasy!
Hed, jak zwykle świetny materiał ale razi mnie twoja niekonsekwencja, że tak powiem, językowa. Z jednej strony mówisz po angielsku np. DLC wymawiasz jako "dielsi", PC jako "pisi" a chwilę potem operujesz już polskimi odpowiednikami np. "iksboks trzystasześćdziesiąt" albo "plejstejszyn trzy" zamiast "xbox three-sixty, playstation three". Moim zdaniem powinieneś się zdecydować czy używasz oryginalnych, anglojęzycznych znaczeń czy ich polskich odpowiedników. Bo jak na razie brzmi to średnio