Najlepiej chyba znaleźć sobie oddzielnie stelaż i oddzielnie blat. Ja tak zrobiłem kilka lat temu i jestem zadowolony z wyboru. Udało mi się kupić duży blat 180x70cm, do tego dość gruby 40mm i wszystko sprawuje się rewelacyjnie. Obecnie jeszcze dodatkowo myślę o dokupieniu małej, składanej bieżni pod biurko, tak żeby sobie chodzić zamiast tylko stać. Polecam każdemu, bo ogólnie dzięki takiemu biurku, wertykalnej myszce i oczywiście w miarę regularnym ćwiczeniom udało mi się wyeliminować praktycznie wszystkie problemy zdrowotne jakie wcześniej miałem w związku z bardzo długą siedzącą pracą przed kompem.

Ostatnio przeczytałem "Mesjasza Diuny" i bardzo mi się podobał. Ciekawe rozwinięcie fabuły z pierwszego tomu. Jestem ciekaw czy jeśli chodzi o film, to skończą na pierwszej książce, czy też pokuszą się również o ekranizację Mesjasza.
A obecnie czytam "Księgi Krwi I-III" Berkera oraz "Bóg nie jest chętny" Eriksona. Na to drugie czekałem bardzo długo i mam nadzieję, że MAG jednak z czasem pokusi się również o wydanie książek Esslemonta.
Przy okazji wrzucam fotkę mojej biblioteczki - teraz mam trochę więcej, bo dokupiłem dwa nowe regały, bo na tych mi się już nie mieściły książki :D
Dawno temu przeczytałem tomy 1-3 zawarte w "Okrutnym wietrze" i mimo tego, że bardzo lubię "Czarną kompanię" Cook'a to jakoś mnie ta pozycja znudziła. Może zacznę to czytać jeszcze raz bo nic nie pamiętam już z poprzedniej lektury i najpierw przeczytam "Fortecę w Cieniu" jak radzisz.

Jeśli chodzi o rzeczy związane z filmami i grami to zbieram już od jakiegoś czasu artbooki. Obecnie mam ich około 160 i nawet udało mi się zostać współautorem jednego z nich. Drugi, nad którym pracuję, pojawi się dopiero pod koniec tego roku :D
Z innych ciekawszych rzeczy mam też oryginalną, starą trylogię Star Wars na kasetach VHS i trochę różnych podpisanych DVD filmowych/serialowych.
Zaczynam powoli odczuwać braki wydajnościowe przy pracy na moim obecnym kompie - i7 920
A że wypadłem trochę z obiegu jeśli chodzi o sprzęt, to może moglibyście mi coś doradzić? Na cały zestaw z monitorami chciałbym przeznaczyć tak 12-13k.
Myślałem nad Ryzenem 5900X, ale z tego co widzę, to nie za bardzo można go gdziekolwiek dostać... Pod koniec miesiąca startuję z nowym, większym zleceniem i dodatkowo autorskim projektem graficzno-fotograficznym i przydałaby mi się jednak już nowa stacja robocza. Tym bardziej, że dziewczyna streamuje LoL'a i inne gry, i żeby mi nie zajmowała mojego, to oddałbym jej tego obecnego po kupnie nowego :P
To co tam udało mi się powybierać (ale nie wiem czy dobrze):
- 2x Samsung C27JG50QQUX [144Hz]
- AMD Ryzen 9 5900X (tutaj nie wiem jak z dostępnością)
- Gigabyte X570 AORUS ELITE
- jakieś 64GB ramu (nie wiem co się nada pod Ryzeny najlepiej)
- ASUS DVD+/-RW DRW-24D5MT
- Akasa AK-HC-05BKV2 6-portowy czytnik kart pamięci
- jakiś GeForce RTX 2070 SUPER (choć wolałbym 3070 ale też chyba nigdzie nie ma)
- be quiet! Dark Base 900 (trochę droga, jest coś tańszego o podobnych parametrach?)
- Samsung 970 Evo Plus M.2 1TB
- jakiś dysk HDD 4TB (nie wiem teraz co jest mało awaryjne i wydajne)
- be quiet! Dark Rock SLIM 120mm (zależy mi na czymś węższym, żeby nie zajmowało slotu na pamięć)
- be quiet! Pure Power 11 700W CM
Tak, zgadzam się. Wielowątkowość i mnogość ważnych dla fabuły postaci w "Malazańskiej" może być problematyczna. Domyślam się, że aby przedstawić to w zjadliwej formie, to trzeba by zrezygnować z kolejności książkowej i po prostu ułożyć wszystko chronologicznie, a nie z takimi przeskokami jakie pojawiają się u Eriksona. Marzy mi się taki serial (bo seria długich pełnometrażowych filmów nie pomieści raczej całej treści zawartej w serii), ale pewnie nic z tego nigdy nie wyjdzie, bo nie jest to zbyt popularny tytuł. Do tego konstrukcja świata wymagałaby wysokich nakładów finansowych przy produkcji, tak więc wydaje mi się, że nikt nie pokusi się o ekranizację. A szkoda.
Próba zrobienia z Władcy Pierścieni serialu, to niesamowita głupota. Na każdym kroku będzie to porównywane z dziełem Petera Jacksona i co by się nie stało, to nie ma szans, by ewentualny tytuł od Amazonu wyszedł z tego pojedynku zwycięsko. Taka próba, która zakończy się zapewne klapą, może jedynie negatywnie wpłynąć na gatunek fantasy jako całość.
Na miejscu ludzi z Amazonu, jeśli chcą zdetronizować "Grę o Tron", pomyślałbym o adaptacji "Malazańskiej Księgi Poległych" lub "Czarnej Kompanii". Ewentualnie gdyby ktoś szukał czegoś z polskiej twórczości dla dorosłego widza, to można by pokusić się o stworzenie serialu na podstawie "Pana Lodowego Ogrodu" albo "Opowieści z meekhańskiego pogranicza".

W ramach dalszych uzupełnień przeglądu artbooków na youtube pojawiło się "parę" nowych tytułów:
http://wizualnieidealnie.pl/artbooki-nowe-video-na-youtube-2/
- The Art of Rogue One: A Star Wars Story,
- The Hobbit: An Unexpected Journey - Chronicles I: Art & Design,
- The Art of District 9: Weta Workshop,
- Warcraft: Behind the Dark Portal,
- Witcher 3 Wild Hunt,
- The Art of Star Wars Episode I The Phantom Menace,
- The Art of Starcraft 2 Wings of Liberty,
- The Art of Starcraft 2 Heart of the Swarm,
- Half-Life 2 Raising the Bar,
- Dark Souls Design Works.
Codziennie staram się wrzucać nowego artbooka na kanał, tak więc zachęcam do regularnych odwiedzin mojego profilu na yt.

Miałem dość spore problemy zdrowotne, tak więc musiałem zrobić sobie długą przerwę od blogowania, prac graficznych i fotografowania. Obecnie już chyba wychodzę na prostą, więc mogę wrócić do dawnych zajęć :)
Zacznijmy od tego, że na moim kanale na Youtube pojawiła się spora ilość nowych przeglądów artbooków „strona po stronie” (wszystkie video można znaleźć pod adresem http://wizualnieidealnie.pl/artbooki-nowe-video-youtube/ ). Jeśli chodzi o konkretne tytuły to są to:
- Spider-Man: Homecoming – The Art of the Movie,
- Wonder Woman: The Art and Making of the Film,
- The Art and Making of Kong: Skull Island,
- The Art of Diablo III: Reaper of Souls,
- Bloodborne Official Artworks,
- Phenomena Art of Asura,
- Marvel’s Guardians of the Galaxy Vol. 2: The Art of the Movie.
Poza tym pojawił się też jeden, mały wpis o poradach dla osób zaczynających swoją przygodę z Instagramem - http://wizualnieidealnie.pl/instagram-porady-dla-poczatkujacych/ .
Niedługo więcej nowości - dużo nowych artbooków, making-of/tutoriale z graficznych projektów + parę nowych rzeczy, nad którymi obecnie pracuję :)

W ostatni weekend miałem okazję pojawić się na warszawskim Comic Conie. Tak więc przedstawiam Wam moją relację z tego wydarzenia. Starałem się opisać to co mi się podobało, jakie niedociągnięcia miała impreza, porównać to do Comic-Conu w San Diego (na którym dwa razy byłem) i dorzucić parę zdjęć - http://wizualnieidealnie.pl/warsaw-comic-con-relacja/
Dodatkowo wrzucam też podsumowanie ostatniego tygodnia odnośnie wyzwania 10 000 godzin (5 tydzień) - http://wizualnieidealnie.pl/10-000-godzin-tydzien-5/

W ostatnim tygodniu udało mi się dokończyć wiele rozpoczętych wcześniej projektów game artowych. O tym jak mi to wszystko wyszło, z czym miałem problemy i o kolejnych planach na nowy tydzień w dzisiejszym wpisie http://wizualnieidealnie.pl/10-000-godzin-tydzien-4/

A dzisiaj recenzja artbooka z filmu Ghost in the Shell :) - http://wizualnieidealnie.pl/the-art-of-ghost-in-the-shell-artbook/
A można gdzieś znaleźć pełną listę tych 290 firm zajmujących się produkcją gier? Myślę, że taki spis przydałby się osobom, które chciałyby zacząć swoją przygodę w branży, a nie do końca zdają sobie sprawę z tego, kto ma swoją siedzibę w ich okolicy.
Dzięki za komentarz i wyrażenie własnej opinii.
Co do tej twórczości to sam nie wiem w jaką to jeszcze stronę pójdzie. Znaczy ogólnie, tak jak napisałem na blogu w założeniach do tych 10 000 godzin chciałbym pójść w stronę specjalizacji jaką jest Weapon Artist, a gdzieś między te projekty wrzucać coś z Environment artu, pojedyncze fotomanipulacje, czy też czasem coś innego, co pozwoli oderwać mi się od zbytniej schematyczności w tym co robię każdego dnia. Mam nadzieję, że będzie to widać w tych postach blogowych.
Odnośnie reszty, to sam nie wiem. Nie chciałbym, żeby to co napiszę zabrzmiało jako coś aroganckiego, ale nie widzę nic złego w tym, że tak nazwałem bloga. Nie widzę też powodu, aby moje zdanie czy to wyrażone przez jakąś recenzję/opinię, czy przez ukazanie tego jak tworzę swoje projekty, miało mieć mniejszą wartość niż to co można znaleźć na necie. Po prostu jeśli się komuś nie podoba to co robię, to sprawa danej osoby. Nikogo nie zmuszę, żeby na siłę pisał, że to co robię jest fajne - zresztą nawet bym tego nie chciał. Ale jakby nie było, nie zmieni to mojego nastawienia do dalszej nauki, na której najbardziej mi zależy :)
Ps. Dobry smak to bardzo sporna kwestia. Ludzie są różni i podobają im się inne rzeczy. Nie zawsze poczucie pewnej estetyki musi być pozytywne w odczuciu drugiej osoby.

Mamy poniedziałek więc przyszła kolej na tygodniowe podsumowanie (nr 3) wyzwania 10 000 godzin. Tym razem będzie o moim pierwszym modelu game artowym, kontynuacji pracy na miesięczny challange forum polycount, instagramie, modernizacji strony www i paru innych rzeczach - http://wizualnieidealnie.pl/10-000-godzin-tydzien-3/
Poza tym mam już zaplanowane sporo nowych rzeczy na bloga - recenzje, artykuły. W najbliższych tygodniach będę mieć dużo pracy i mam nadzieję, że wpisy przypadną Wam do gustu.

Kolejny przegląd prac z Arstation - tym razem wydanie dwutygodniowe, bo niestety w poprzednim tygodniu się nie wyrobiłem czasowo z napisaniem artykułu - http://wizualnieidealnie.pl/przeglad-prac-z-artstation-5-i-6/

Za radami różnych osób - w tym i tych tutaj na forum - założyłem konto na Instagramie, w którym chciałem połączyć tematykę bloga z moim portfolio graficznym. Jeśli ktoś jest ciekaw tego co tworzę, to zapraszam do obserwowania - https://www.instagram.com/lukaszliszko/
Ps. Pierwszego dnia jako instagramowy świeżak niestety popełniłem błąd odnośnie formatu prac. Myślałem, że wszystko jest automatycznie dostosowywane, a co się okazało Instagram przyciął moje grafiki do kwadratu. Tak więc wczorajsze prace są 1:1, a te wrzucane od dzisiaj już mają poprawne proporcje z oryginałów.
I kolejny wpis podsumowujący drugi tydzień wyzwania "10 000" godzin - http://wizualnieidealnie.pl/10-000-godzin-tydzien-2/

Tym razem recenzja jednego z moich ulubionych artbooków - The Art of God of War Ascension http://wizualnieidealnie.pl/artbook-god-of-war-ascension/ - wraz z prezentacją video "strona po stronie".
Drackula, krok po kroku byłoby na pewno lepsze dla osób, które zajmują się grafiką, ale wtedy zrobiłby się z tego pełnoprawny tutorial. Przy ilustracjach, których wykonanie zajmuje 20-40 godzin ciężko jest opisać wszystko co się robiło. Dlatego zostawię to raczej w formie ciekawostki z wyszczególnieniem niektórych etapów, aby pokazać, że można coś takiego robić. Zresztą dla początkujących taki opis byłby mało ciekawy, bo w swoim procesie korzystam z narzędzi i technik, w których świeżak by się pewnie pogubił.

Dzisiaj coś trochę innego - o procesie tworzenia ilustracji do podręcznika gry fabularnej http://wizualnieidealnie.pl/kintalla-proces-tworzenia-ilustracji/
Flyby, artbooki w sumie można zaliczać do albumów. Sam o tym pisałem w pierwszym artykule o nich - http://wizualnieidealnie.pl/o-artbookach-slow-kilka/ . Choć muszę przyznać, że nazwa artbook bardziej mi się podoba. A co do tego, że są drogie to niestety takie życie, ale tutaj też można sobie poradzić śledząc promocje w sklepach internetowych, czy kupując je z drugiej ręki. No i nie można zapominać, że ich kupno to inwestycja. Sam posiada już kilka sztuk, których ceny na aukcjach dochodzą do bardzo wysokich kwot - inna sprawa, że pewnie ich nigdy nie sprzedam, bo traktuję je jako "moje skarby", hehe.
Soulcatcher, no właśnie śledzę dalej temat i wiem, że to kiepsko wygląda. Mam nadzieję, że może spróbują oni nawiązać współpracę z jakąś większą stacją i wtedy "Czarna Kompania" stanie się drugą "Grą o Tron". Byłoby to wskazane, bo serial na podstawie twórczości Martina zbliża się ku końcowi, a do tego w przyszłym roku Cook chce wydać nową książkę z serii.
Co do reszty, to tak - blog, to przede wszystkim przyjemność i pilnowane się podczas procesu nauki. Dodatkowy element motywujący do działania. Jeśli kogoś zainteresuje to co robię, to tym bardziej będzie mi z tego powodu miło :) Oczywiście dobrze by było gdyby pojawiła się jakaś społeczność, która by mnie dopingowała w tych działaniach, z którą mógłbym dyskutować na graficzne i inne tematy, czy też skłoniłbym swoim blogiem kogoś do podjęcia własnej próby sięgnięcia po wymarzoną pracę, czy opanowanie jakiejś umiejętności :)
I dzięki, że poświęciliście swój czas, aby do mnie zajrzeć i napisać tutaj w temacie.

Po pierwszym tygodniu pojawił się wpis na temat 10 000 godzin i "pierwszych" 7 dni. Czyli to co udało mi się wykonać, czego nowego nauczyć i jakie mam plany na kolejny tydzień.
http://wizualnieidealnie.pl/10-000-godzin-tydzien-1/
Niedzielny Gracz, bardzo dziękuję za wszystkie porady. Postaram się je wdrożyć w swój styl pisania i promocji bloga :)
A jeszcze co do tego Facebooka i promocji na forach, to z tym fb mam taki problem, że obecnie to jeden wielki śmietnik. Nawet na tematycznych grupach ciężko jest wrzucić coś swojego, aby zostało gdzieś zauważone. Ciężko coś tam wypromować. Do tego jak wspominałem, po znajomych nie wysyłam żadnych wiadomości o blogu - sam nie lubię jak ktoś spamuje mi zaproszeniami więc sam też czegoś takiego nie robię. Nie wiem czy to dobrze, czy nie. A forum - takie jak to - wydaje mi się bardziej uporządkowane. Jest tutaj parę prężnie działających tematów w podobnych kategoriach, tak więc pomyślałem sobie, że może warto tutaj się zareklamować :)
Co by nie było i tak będę prowadzić bloga. W sumie ma być on przede wszystkim motywacją dla mnie do rozwoju w dziedzinie grafiki komputerowej. Ostatnio nawet trafiłem na podobnego gościa, który od 10 lat codziennie tworzył jakąś pracę - rysunek, szkic, model 3d, ilustrację. Postęp jaki zrobił na przestrzeni tego czasu jest niesamowity. Też bym chciał, żeby u mnie to podobnie wyglądało :)
"przez znajomych mialem tez na mysli obcych ludzi na forum internetowym"
Jeśli nie chcesz tego czytać i Ciebie to nie interesuje, to nie musisz tego robić. Nie ma przecież żadnego przymusu. Do tego tematu na forum wchodzisz dobrowolnie. Poza tym nie wiem dlaczego miałbym tutaj nie pisać - wydaje mi się, że jakbyś się postarał to znalazłbyś tutaj masę dużo mniej wartościowych postów, które nie niosą za sobą żadnej wartości.
Ale jeśli nie masz co robić, to uspokoję Ciebie - jutro też coś nowego dodam :P
Ps. Sugestia o Instagramie była dobra. Zweryfikowałem paru moich ulubionych artystów i od ostatniego czasu widzę, że i digital art ma się tam całkiem dobrze. Więc obecnie jestem w trakcie przygotowywania materiałów na założenie Insta.

Dwa kolejne wpisy. Tym razem trochę o fotomanipulacjach http://wizualnieidealnie.pl/fotomanipulacje-poradnik-poczatek/ - moich początkach w ich tworzeniu i porady na co należy zwrócić uwagę, gdy chcemy się nimi zająć - oraz czwarty tygodniowy przegląd moich ulubionych prac z Artstation http://wizualnieidealnie.pl/przeglad-prac-z-artstation-4/ wraz z opisanie zjawiska artblastu, który miał miejsce w ostatnim czasie na tym serwisie.

Recenzja artbooków z dwóch ostatnich części Tomb Raidera + video (przegląd książek strona po stronie) http://wizualnieidealnie.pl/artbook-tomb-raider/

mohenjodaro, dzięki za poświęcony czas i napisanie swoich przemyśleń. Co mogę dodać od siebie:
- nie nakłaniam znajomych do czytania tego. Nie wysłałem do nikogo żadnych zaproszeń jak to inni robią hurtowo przy zakładaniu profili na fb. Jak z czasem komuś się to spodoba, to sobie sam doda, jak nie, to nie. Puste polubienia profilu mnie nie rajcują i nic mi nie dają. Dlatego nie zmuszam znajomych do udawania :)
- główną treścią mają być artbooki, moje projekty graficzne i techniki używane w digital arcie. Reszta to tylko dodatek do zapełnienia bloga i pojawia się jak jakiś temat mi akurat wpadnie podczas innych prac. Postaram się na przyszłość, aby było więcej takich treści, w których mam więcej do powiedzenia i tyczą się tego czym zajmuję się na co dzień. Dla przykładu - chciałbym więcej rzeczy w takim stylu: http://wizualnieidealnie.pl/zdjecia-grafika-3d-1/
- co do Instagrama to cały czas się nad nim zastanawiam. Boję się, że digital art, to jednak działka, która tam się w ogóle nie sprawdza. Fotografia, tak. Ale ja fotografię traktuję przeważnie jako dodatek do graficznych projektów.
- rozwiązanie z GamePlay.pl też rozważałem. Widziałem, że pojawiło się tam kiedyś parę artykułów o artbookach. Ale w końcu stanęło na tym, że zacznę wszystko na własną rękę robić.
Ogólnie jeszcze raz dzięki za wyrażenie własnej opinii. Postaram się jakoś to wszystko zmieniać, aby szło w lepszym kierunku :)
krukilis, właśnie nie wiem o co chodzi z tym logo. Domyślam się, że to wina wgranego szablonu. W instrukcji było, aby wrzucić rozmiar dwa razy większy, bo on jakoś go sobie sam przetwarza na różne wyświetlacze, ale jak widać nie działa to do końca dobrze. Nie jestem specem od css'a oraz Wordpressa i jak na razie moje próby zmiany tego w kodzie spełzły na niczym. Ale będę walczył dalej - może mi się uda to poprawić, bo mnie też to denerwuje :P
adrem, nie napisałem, że jestem lepszy. Jeśli tak to odbierasz, to sorry, ale chyba się nie dogadamy. Najwyżej jakoś przeżyję, że nie zostaniesz moim czytelnikiem, ani że nie uda mi się Ciebie zachęcić do ciężkiej pracy w drodze ku marzeniom.
Andrem, 10 000 godzin to granica umowna, ale taka akurat się przyjęła wśród artystów. Nie jest też taka trudna do osiągnięcia. Znaczy jest, bo wiadomo, że potrzeba do tego dużo samodyscypliny. Ale jak już ktoś sobie wyrobi odpowiedni nawyk ćwiczeń, to potem jest już co raz łatwiej. Poza tym uważam, że warto mieć jakiś cel - teraz większość ludzi, dzieciaków nie ma żadnych zainteresowań, nie potrafi wyrazić własnego zdania podczas konwersacji. Dlaczego więc motywowanie innych do działania miało by być niezachęcające? Ja wiem, że na youtube królują kanały dla idiotów - nie będę podawał nazw, żeby tego badziewia nie reklamować. Akurat mi na czymś takim nie zależy. Blog ma być dla mnie również czynnikiem, który usystematyzuje i usprawni mój rozwój.
Artykuł może i banalny, ale nie chodzi w nim o to aby wskazać w nim to co każdy wie. Chodzi o to co jest temu winne. Bo każdy narzeka, ale nie widzi, że to on jest współwinnym.
mohenjodaro, forum jest po to aby wyrazić swoją opinię. Więc jaka by ona nie była możesz ją wyrazić. Wiem, że początkowe artykuły nie będą u mnie jakimś objawieniem literackim. To, mam nadzieję, przyjdzie z czasem. Zdaję sobie też sprawę, że artbooki to temat niszowy. Samodoskonalenie, ciężka praca i jej opisywanie, to też mało chodliwy temat. Bo ludzie nie lubią się męczyć, ani być do czegoś takiego zachęcani. Wolą mieć wszystko podane na tacy. A nawet jeśli już coś robią, to robią to dla lansu i przyklasku społeczeństwa. Dlatego wiem, że raczej blog nie będzie popularny, ale jak napisałem wyżej, ma być on dla mnie motywacją do regularnej pracy nad sobą chociażby poprzez takie cotygodniowe sprawozdania z postępów w nauce. A że przy okazji napiszę o jakimś temacie, na który akurat natrafiłem, o którym pomyślałem to inna sprawa.

Jeden z wpisów, który dotyczy tematyki gier komputerowych. Przemyślenia na temat odwiecznego konfliktu grafika vs klimat oraz błędów popełnianych zarówno przez twórców gier, jak i samych graczy - http://wizualnieidealnie.pl/klimat-vs-grafika-w-grach/
W ogóle wydaje mi się, że zjawisko fotogrametrii jest bardzo źle rozumiane. Nigdy nie służyło ono do tego, aby coś wyglądało lepiej. Już od dawna graficy są w stanie stworzyć od podstaw bardzo realistyczne obrazy, modele 3d. Fotogrametria zaś jest technologią, która pozwala twórcom zaoszczędzić czas w procesie produkcyjnym. Więcej na temat napisałem w swoim wpisie na blogu: http://wizualnieidealnie.pl/fotogrametria-w-grach/ - tak więc zainteresowanych tematem zapraszam do lektury :)
Cześć wszystkim, jako że obecnie prawie każdy prowadzi swojego bloga, czy tam vloga, postanowiłem i ja spróbować. A co tam, nic przecież na tym nie tracę. Pod adresem http://wizualnieidealnie.pl/ znajdziecie różne rzeczy na temat grafiki komputerowej, fotografii, gier, recenzje artbooków, przyszłe relacje z drogi ku osiągnięciu poziomu 10 000 godzin ćwiczeń w digital arcie oraz dawkę lifestylu i moich przemyśleń na temat tego co mnie otacza (czyli jak ja to nazywam, thinkstyle).
Jako, że dopiero zaczynam przygodę z blogowaniem i nagrywaniem filmów do recenzji artbooków prosiłbym o Waszą opinię na temat tego co obecnie przygotowałem (na start pojawiło się 13 wpisów, chciałbym umieszczać nowy przynajmniej co drugi dzień). Każdy komentarz jest dla mnie ważny. Chciałbym się rozwijać i tak prowadzić Wizualnie Idealnie, abyście i Wy znaleźli tam coś godnego uwagi :) Z góry dzięki za poświęcony czas i komentarze :)
Shadow Tactics - już jestem prawie na samym końcu. Obecnie 10 misja. Ogólnie gra jak na razie u mnie jest na dużym plusie. Przypomniałem sobie stare, dobre czasy jak grałem w Commandosa :)
U nas takie "dzień dobry", "do widzenia", czy "dziękuję" jest dość dziwne i niezrozumiałe przez większość społeczeństwa. Ale nasz naród to niestety posępni, mało mili ludzie. Ot, takie mruki. Na zachodzie jest to, jak już wspomniano, na porządku dziennym. Znaczy niedługo pewnie nie będzie z racji tego, że pojawia się tam co raz więcej czarnych i innych turkopodobnych ludzi, którzy zachowują się jak zachowują. Kto był, to wie jak to wygląda.
Za to bardzo mile wspominam podróże do Stanów, gdzie "dziękuję" słyszy się na każdym kroku. Za zrobienie miejsca na chodniku, żeby ktoś mógł przejść, przejechać rowerem. Za przesunięcie się w markecie tak aby ktoś mógł sobie spokojnie koło Ciebie poprzeglądać produkty itd. itd. To akurat bardzo miłe. Tak samo z przepraszaniem. Parę razy zdarzyło się, że ktoś wjechał na pasy i nie zauważył, że się do nich zbliżamy (oczywiście byliśmy ze znajomymi jeszcze parę metrów dalej, a nie tuż przy ulicy). Kierowcy od razu cofali autem, żeby zrobić przejście i albo podnosili rękę przepraszając albo po prostu mówili "przepraszam" gdy mieli otwartą szybę. To też bardzo niespotykane u nas.
Jako ciekawostka, tak było na zachodnim wybrzeżu. Na wschodnim, jak opowiadali nam Amerykanie, już tak podobno nie jest. Ale ich zdaniem to wina tego, że wschód jest bardziej europejski.
Najlepszy jest chyba Książę Persji. Zresztą przez wiele lat była to ekranizacja z największym dochodem ze sprzedaży biletów. Teraz zapewne palma pierwszeństwa należy do Warcrafta, ale ten akurat nie przypadł mi do gustu. Każdy cinematic Blizzarda jest od niego dużo lepszy. Poza tym jeszcze Tomb Raider (jedynka) był ok, no i wspomniany wyżej pierwszy Silent Hill. Sentyment mam też do Mortal Kombat, ale nie wiem czy teraz by mi się tak podobał. Kiedyś jako dzieciak pewnie inaczej go odbierałem.
A co bym chciał najbardziej ujrzeć? The Last of Us oraz Half-Life (o ile ktoś się kiedyś na takie coś zdecyduje). Wiedźmina nie wpisuję, bo to nie ekranizacja gry tylko książki, o czym niektórzy zapominają...
Tak nie do końca książkowo, ale widzieliście dwa newsy o rozpoczęciu przygotowań do serialowej ekranizacji "Czarnej Kompanii" i "Koła Czasu"? Mnie najbardziej cieszy pierwszy tytuł. Mam nadzieję, że pójdzie to w kierunku serialu skierowanego do dorosłego widza, a nie jakiegoś gniota dla nastolatków :P
Shadowmage, no właśnie do tematu Eriksona mają wrócić dopiero w przyszłym roku. Ale to też nie gwarantuje tego, że będą dodruki, czy też wydadzą coś nowego.
tmk13, próbowałem ostatnio zacząć czytać kolejne tomy Esslemonta po angielsku... ogólną fabułę jestem w stanie zrozumieć. Ale szczegóły, detale już niestety umykają. Żeby wszystko zrozumieć musiałbym siedzieć non stop ze słownikiem, zrobić rozpiskę wszystkich przetłumaczonych nazw/imion z poprzednich tomów itd. Przy czymś takim niestety frajda z czytania gdzieś ulatuje i to co powinno sprawiać radochę zaczyna być męczące. Tak więc muszę czekać aż MAG się zlituje i wyda coś nowego.
Xinjin, trzeba na bieżąco przeglądać Allegro. Za którymś razem może uda się trafić na tańszy egzemplarz. Ja miałem takie szczęście, że wersję z wieżą na okładce kupiłem po normalnej cenie. Potem szukałem jeszcze wcześniejszego wydania (tego mniejszego), bo resztę książek miałem w tym formacie. Na allegro wszystko było po 60-70zł, a mi udało się kupić za 20 :D Tak więc miałem farta.
Odnośnie samych dodruków, to nie wiem czy MAG coś planuje. Na forum pisali, że malazańska się słabo sprzedaje i w związku z tym nie planują na razie wydawać ani kontynuacji "Kuźni Ciemności" ani dalszych tomów Esslemonta. Dodruków też pewnie nie będzie...
Ps. Diunę też chciałem kupić, ale na Allegro cena 600-800zł za 6 tomów to lekka przesada. Czekam więc na dodruk/nowe wydanie.
Zdecydowanie USA (tylko jakbym miał wybrać region to byłaby to Kalifornia). Ludzie są tam bardziej pozytywnie nastawieni do życia, sympatyczniejsi, pomocni, potrafią się cieszyć z sukcesów innych (czyli taki typowy "American Dream" - komuś się udało, to mi również może się udać), a nie tak jak u nas jak ktoś osiągnie sukces, to reszta od razu zazdrości i rzuca kłody pod nogi, czy też każdy zniechęca do działania, bo i tak się nie uda... Poza tym dla mnie jako grafika komputerowego Kalifornia jest wymarzonym miejscem do rozwoju i spotkania innych artystów. No i nie zapominajmy o pogodzie, które jest ładna przez cały rok (nie lubię jak jest zimno, a deszcze doprowadzają mnie do szału, więc UK już nawet z tego powodu od razu odpada :P).
Oczywiście wiadomym jest, że wszędzie można natrafić na idiotów, gburów i psycholi. Tak więc nie staram się nikomu wmówić, że Ameryka jest idealna, ale byłem tam parę razy i bardzo chciałbym tam zamieszkać - niestety nie chcą mnie wylosować przy okazji zielonej karty, ale cały czas próbuję, więc może się uda za którymś razem :D
Z obserwacji i rozmów ze znajomymi wynika, że ludzie z zachodnich stanów są bardziej otwarci na kontakty, sympatyczniejsi. Wschód jest taki bardziej europejski. Dla przykładu w Los Angeles jest w miarę normalne, że ludzie uśmiechną się do siebie gdy się mijają na ulicy, można nawiązać kontakt wzrokowy na ulicy, zagadać w sklepie, czy podczas czekania w metrze/na busa. W Nowym Jorku znajomi za to mówili, żeby tak nie robić i nie przesadzać z otwartością, bo może się to źle skończyć, hehe.

Jestem już po tym projekcie Mad Maxowym. W międzyczasie dokończyłem zwykłe sesje zdjęciowe, które realizowałem w ostatnim czasie. Teraz pozostaje odpocząć, naładować baterie i w nowym roku ruszyć znowu z projektami. Ogólnie założenia mam takie, że chciałbym zrobić z 10 takich podobnych projektów. Osoby pozujące już praktycznie mam umówione, część z nich jest w stanie ogarnąć bardzo fajne stroje pod dane sesje, tak więc mam nadzieję, że coś ciekawego z tego wyjdzie :) Co do konkretów, to mogę zdradzić, że tematy jakie powinny się pojawić to: Eowyn z Władcy Pierścieni, Obcy, Cyberpunk, Vampirella. Jedyne czego się boję, to że zbyt dużo sobie tego na głowę biorę i że gdzieś tam przy tworzeniu zabraknie skilla do wykonania pewnych elementów. A przy okazji do postu załączam kolejny kadr z mojego Mad Maxa :)

I kolejne ujęcie z tego Mad Maxowego projektu :) Przy okazji zapraszam też do siebie na fb - https://www.facebook.com/lukaszliszkocom/ . Staram się tam wrzucać rzeczy z poszczególnych etapów prac nad projektami, inne "zwykłe" sesje zdjęciowe, modele 3d, fotogrametrię itd.

Mam jeszcze parę wcześniejszych projektów, ale chciałem się podzielić z Wami tym nad czym pracowałem przez ostatni miesiąc. Był to projekt w klimatach Mad Maxa. Tematem była postać Furiosy ze wspomnianego filmu. Pozowała, stylizowała i malowała Anna Maria Szewczak - https://www.facebook.com/Anna-Maria-Szewczak-fotomodelka-tancerka-stylistka-392135584193798/ . Po mojej stronie została sesja zdjęciowa, przygotowanie modeli 3d i poskładanie tego wszystkiego w jedną całość. Starałem się, aby przypominało to grafiki promocyjne z Mad Maxa :) Wszelkie uwagi, komentarze są mile widziane i mam nadzieję, że praca się Wam spodoba :) Ps. Będą jeszcze 3 inne ujęcia z tej sesji.

tadek, dzięki. Ogólnie w tej drugiej pracy z Gwiezdnych Wojen chciałem na tle zasymulować jakąś głębię ostrości :P
Kanon, będę dalej nią podążał ;) Ogólnie tak jak wspomniałem w pierwszym poście. Chciałbym z czasem nawiązać współpracę z rozpoznawalnymi cosplayerkami u nas w kraju. Jak budżet pozwala to latam na Comic-Con w San Diego (byłem dwa razy już na tej imprezie). Więc może z czasem i kogoś z zagranicy by się udało nakłonić do współpracy. Oprócz tego chciałbym wprowadzić na te tematyczne sesje zdjęciowe rekwizyty drukowane w 3d, ale tutaj musiałbym się bardziej rozeznać kto, jak i za ile takie rzeczy drukuje.
Przy okazji trzecia i ostatnia praca z tego tematu.

Tak robię również i zdjęcia, czyli wszystko od początku do końca jest mojego wykonania - fotografia, modele 3d, postprodukcja. Czasem przydałby mi się ktoś do pomocy, bo przez to, że wszystko robię sam, to zabiera mi to dużo czasu, ale z drugiej strony uczę się przy okazji wielu nowych rzeczy :) Tak, podłoga najgorzej tutaj wypada. Ogólnie na początku koncepcja była trochę inna, chciałem dodatkowo zrobić wyłaniających się z dymu szturmowców, R2-D2 przesunąć bliżej, a wyszło tak jak widać na załączonym obrazku. Przy okazji załączam inne ujęcie z tej sesji.

AnnataR, może za jakiś czas wrócę do tego tematu w ramach "ćwiczeń". Wtedy postaram się skorygować te wszystkie błędy. Na chwilę obecną zajmę się kolejnymi projektami, a w międzyczasie powrzucam to co zrobiłem do tej pory ;p
Kolejnym tematem, który realizowałem był redesign księżniczki Lei z Gwiezdnych Wojen. Pozowała Cristina Romanyk. Malowała i czesała Ania Parol. W 3d zrobiłem korytarz, R2-D2, pasek i blaster (bo na sesji miałem kupiony zabawkowy z Amazonu, który pozwolił na odpowiednie ułożenie dłoni, tak że późniejsza podmianka była w miarę łatwa do zrobienia).

Dzięki za komentarze. Ogólnie ogień to bardzo ciężki temat do ogarnięcia z racji tego jak działa na otoczenie. Na początku też miał być zasymulowany w 3d, ale że mój komp za bardzo nie mógł tego przerobić, to zdecydowałem się na malowanie w post produkcji. Mistrzem digital paintingu nie jestem, na każdym projekcie się uczę nowych rzeczy i wyszło jak wyszło. Wiadomo dałoby się to poprawić, ale myślę, że na moment tworzenia wyciągnąłem chyba max z moich możliwości.
Ogień w okolicach głowy jest przed głową - tam był płonący zeszyt z nutami (tylko akurat tutaj tego nie widać, hehe).
Co do pracy na pełen etat, to ja chciałbym ją zmienić - moja nie ma nic wspólnego z grafiką i mnie to strasznie męczy. Czasem ciężko jest mi znaleźć siły do kolejnych kilku godzin przed kompem wieczorową porą.
Ps. Wrzucam kolejne ujęcie z tego projektu.

Cześć wszystkim,
takim słowem wstępu - od zawsze chciałem pracować przy filmach, zwiastunach do gier i tym podobnych rzeczach (no może nie zawsze bo wcześniej jeszcze chciałem być archeologiem :P ). Dlatego też zacząłem swoją przygodę z grafiką 3d. W międzyczasie pojawiło się też zainteresowanie fotografią i myśl, że może warto by było połączyć te dwie dziedziny w jedno i stworzyć coś co będzie nawiązywało do tych moich wymarzonych celów. Tak oto zacząłem organizować i tworzyć sesje fotograficzne, w których jako elementy tła oraz rekwizyty wykorzystywałem własne modele trójwymiarowe.
Za inspiracje służą mi filmy, seriale, książki i gry. Ogólnie założyłem sobie, że fajnie by było tworzyć taki jeden duży projekt co drugi miesiąc (niestety szybciej się chyba nie da, bo jest to dość czasochłonny proces, a do tego mam pracę na pełen etat i na własne rzeczy mam czas tylko wieczorami i w weekendy). Do tego chciałbym nawiązać współpracę z cosplayerami u nas w kraju i może z czasem spróbować stworzyć jakiegoś artbooka/większą serię ilustracyjną, a później wystartować z kampanią na patronite, czy innym serwisie, tak aby móc to hobby przeobrazić w pełnoprawne zajęcie, z którego byłbym w stanie zarobić na życie.
Tutaj chciałem Wam zaprezentować to co udało mi się już stworzyć, a także wrzucać nowe prace, które mam nadzieję pojawią się w niedalekiej przyszłości. Ogólnie jeśli ktoś miałby jakieś pytania, to pisać śmiało - na wszystko postaram się odpowiedzieć :) Wszelkie uwagi i komentarze też są mile widziane.
Do postu załączam pierwszą pracę. Pozowała Dorota Alicja Kuna (https://www.facebook.com/AshiMonster/). Na dolnym pasku ilustracji załączone jest info na temat użytego sprzętu/softu.
Ps. Nie wiem czy można wrzucać więcej obrazków w posta, czy muszę wszystko oddzielnie umieszczać?
No akurat takie tłumaczenie mi się trafiło :P Władcę czytałem i kupiłem kawał czasu temu - dokładnie to w gimnazjum. Jak kiedy najdzie mnie ochota na przeczytanie tego jeszcze raz, to może kupię sobie przekład Skibniewskiej :)

U mnie kolekcjonowanie ostatnio niestety trochę wyhamowało. Powieści przybywa co raz mniej - to raczej z racji tego, że kiepsko trochę z wolnym czasem u mnie, a dodatkowo zostało mi jeszcze trochę rzeczy do przeczytania z ostatnich zakupów. Za to kolekcja artbooków znacznie się powiększyła :) Obecnie zajęty jestem lekturą "Conan i miecz zdobywcy" (ogólnie cały cykl o Conanie przypadł mi do gustu) oraz "Ja, Ibra" (większość ostatnich rzeczy to dość nietypowo u mnie książki podróżnicze i autobiograficzne, a nie jak to było wcześniej fantastyka).
Cały czas też czekam aż MAG się zlituje i wyda kolejne tomy Esslemonta i nowego Eriksona (choć tutaj słyszałem, że Fall of Light ma wyjść u nas dopiero pod koniec 2017/na początku 2018 :( )
Poniżej linki do dużych fot, jakby ktoś był ciekawy poszczególnych tytułów w kolekcji:
http://www.lukaszliszko.com/ksiazki/regal_01_b.jpg
http://www.lukaszliszko.com/ksiazki/regal_02_b.jpg
http://www.lukaszliszko.com/ksiazki/regal_03_b.jpg
A mógłbyś napisać coś więcej o samym etapie drukowania? Jaki materiał, jak przedstawiają się koszta wydruku takiego rekwizytu? Może mógłbyś polecić jakieś sensowne drukarnie 3d, które przy okazji potrafiłyby pomóc w odpowiednim przygotowaniu modelu z ZBrusha lub też masz może jakieś przydatne linki na necie, które można by poczytać, aby ogarnąć ten temat?
Ps. Sztylet oczywiście wygląda rewelacyjnie ;)
Z tych Batmanów mam tego Manuala i tego od Rocksteady - bardzo fajne wydania. Filmowego nie mam, ale nie wiem czy przypadkiem nie ukazała się polska wersja tego tytułu.
Widziałem preview artbooka z "Bloodborne" - bardzo fajnie to wygląda. Tylko normalnie można go chyba kupić wyłącznie na japońskim amazonie. Na reszcie serwisów sprowadzane egzemplarze są dość drogie (bo chyba wychodzi jakoś 300zł).
Jak ogarnę prace remontowe i zamówię nowe regały na książki, to zrobię fotkę swojej kolekcji. Jakbyś chciała się kiedy doradzić w sprawie kupna jakichś pozycji, czy warto, czy też nie warto dany tytuł zamawiać itd. to służę radą :)
Ps. W ogóle jeśli chodzi o same zakupy to polecam Amazon (angielski i amerykański), BookDepository oraz Wordery .
Też zbieram artbooki już od pewnego czasu. Akurat pokrywa się to z moimi zainteresowaniami, jako że zajmuję się grafiką komputerową, tak więc tym bardziej podziwianie prac innych osób sprawia mi dużą frajdę.
Nie wiem ile obecnie liczy moja kolekcja, bo z racji remontu mam książki porozrzucane po całym domu, ale myślę, że pewnie jakoś 60-70 tytułów mam w swoim zbiorze. Z najfajniejszych rzeczy jakie mam, to chyba mogę wymienić "The Art of God of War: Ascension", "The Art of The Last of Us" (podpisany przez większość teamu graficznego Naughty Dog), "Star Wars: The Blueprints" i prawie cała seria "Expose" od Ballistic Publishing.
Z tych co masz u siebie, to mam oba Wiedźminy i Hobbita oraz Alicja właśnie do mnie jedzie :) Z serii artbooków, to Hobbit jest bardzo fajny (wszystkie 6 części + Smaug, prócz drugiej, bo tutaj jest wg mnie za dużo tekstu. Zamiast czytać o robieniu filmów, to wolę obejrzeć to na materiałach dodawanych do Hobbita) oraz pozycje od Marvela - tylko tutaj pierwszych Avengersów i drugiego Kapitana już jest bardzo ciężko dostać, a ceny są dosyć kosmiczne, bo za używki trzeba dać ponad 500-600 złotych.
Dziwi mnie, że tylko jedna osoba w komentarzach wspomniała o "Opowieściach z meekhańskiego pogranicza" Wegnera, a które wg mnie są najlepszym polskim cyklem fantasy (swoją drogą dużo lepszym od Wiedźmina).
Są i ogólnie na necie jest bardzo duży wybór. Na początek polecam kursy od Digital-Tutors. Potem można zainteresować się czymś od: Gnomon, Eat3D, 3DMotive, CGWorkshops, Zbrush Workshops, czy też poszukać pojedynczych tutoriali od różnych artystów na Gumroad.
Czy ktoś wie gdzie można kupić grę w wersji klucz steam? Bo wszędzie gdzie trafiam, to wersja cyfrowa jest niedostępna i są tylko pudełkowe (a jak mam płacić za przesyłkę, to wtedy cena już nie jest taka fajna - wolałbym zaoszczędzić te 10-15zł niż niepotrzebnie wydawać na kuriera).

Jak co roku robię zbiorcze zdjęcie mojej biblioteczki :) W 2014 przybyło przede wszystkim dużo artbooków ale udało mi się również zakupić "parę" powieści. A z ostatnich rzeczy, które czytałem, a które mogę polecić:
- D. Preston & L. Child "Biały Ogień" - bardzo fajny kryminał/thriller, można czytać nawet jak się nie zna poprzednich tomów z serii (tytuł sprawdza się spokojnie jako pojedyncza, niezależna powieść),
- Robert M. Wegner "Opowieści z meekhańskiego pogranicza. Północ - Południe" - długo szukałem czegoś co by mogło zbliżyć się poziomem do "Malazańskiej Księgi Poległych" Eriksona oraz "Czarnej Kompanii" Cooka i chyba w końcu udało mi się znaleźć taką pozycję. Na pewno w oczekiwaniu na nowe tomy Eriksona sięgnę po dalsze części z meekhańskiego pogranicza :)
Link do dużej wersji (jakby ktoś nie mógł rozszyfrować tytułów z foty):
http://www.lukaszliszko.com/ksiazki/ksiazki3k.jpg
Sam się przymierzam do zrobienia pewnej "makiety" cRPG'a i z tego co udało mi się wyczytać, to chyba najlepiej coś takiego zrobić na silniku Unity z dodatkowym wykupionym UniRPG.
https://www.assetstore.unity3d.com/#/content/9694
Wizualnie na pewno lepiej by było robić w UDK czy CryEngine, ale tam nie ma aż takiego wsparcia dla robienia rpg'ów.
HutH, PLiO Martina jest też bardzo fajna, ale ja nie traktuję jej aż tak bardzo jako serii fantasy. Co prawda w nowych tomach jest tego co raz więcej, ale dla mnie nadal jest to taka, nazwijmy to, powieść średniowieczna, gdzie ważniejsze są te wszystkie intrygi na dworze i zależności między rodami.
A u Eriksona tak na prawdę te wszystkie wątki, które wydają się niepotrzebne w kolejnych tomach nabierają głębszego sensu. Wyjaśnia się masa rzeczy oraz - co bardzo lubię - dochodzi mnóstwo nowych, na których rozwiązanie czeka się z niecierpliwością do następnej pozycji. Tak więc ja się nigdy nie nudziłem podczas lektury jego książek. Jak do tego dołoży się nową "Kuźnię Ciemności" oraz resztę jego powieści + tytuły Esslemonta to cały świat nabiera innego wymiaru.
Dlatego też może wśród ich fanów tak popularne jest czytanie wszystkich pozycji od nowa, bo czytając po raz drugi ma się całkiem inne spojrzenie na wszystko co się dzieje na kartach książek. Inaczej kojarzy się fakty, historię, mitologię. Jak dla mnie rewelacja - ale może to też dlatego, że obaj panowie są archeologami, a ja zawsze chciałem studiować archeologię i może jakoś podświadomie wyłapuję ich tok myślenia, hehe ;p
HUtH, czyli jestem dziwny, bo akurat "Malazańska Księga Poległych" Eriksona jak i "Czarna Kompania" Cooka to dla mnie dwie najlepsze serie fantasy jakie miałem przyjemność czytać :) Są to dla mnie - w moim rankingu - niedoścignione wzory i w sumie obecnie dosyć ciężko czyta mi się inne powieści z tego gatunku, bo po prostu przy tych dziełach wypadają słabo (mimo tego, że kiedyś pewnie uznałbym je za bardzo fajne).
Może ja trochę rozjaśnię sytuację, bo mam wizę i byłem w ostatnie wakacje miesiąc w Stanach.
1. Na rozmowę o wizę podobno najlepiej umawiać się pod koniec roku przed Bożym Narodzeniem. Wtedy to, z zasłyszanych opinii, jest najmniej odrzuceń wniosków. Ja miałem rozmowę tuż przed świętami i dostałem wizę.
2. Konsul na rozmowie był bardzo miły i nie zadawał, żadnych głupich pytań, o których tutaj ktoś wyżej wspomniał.
3. Głupie pytania są, ale we wniosku, który wypełnia się na necie. Tak więc myślę, że nie ma się czego obawiać jeśli chodzi o rozmowę na żywo.
4. Warto wcześniej co nieco pomyśleć o tym na ile się będzie jechało i gdzie. Lepiej to wygląda na rozmowie jak człowiek wie co mówi, a nie, że musi zmyślać jakieś historyjki.
5. Bardziej stresująca jest rozmowa z oficerem na lotnisku, który decyduje czy udzielić zezwolenia na wstęp na terytorium USA, a jeśli tak to na ile. Mnie i brata wypytywał o rzeczy typu, gdzie dokładnie mamy zamiar się zatrzymać, gdzie przebywać/jeździć, czy mamy w Stanach znajomych/rodzinę, co wwozimy, ile mamy pieniędzy w gotówce itd. Ale ogólnie wbił nam na koniec 5 czy 6 miesięcy (nie pamiętam jaki jest obecnie max) na pobyt mimo tego, że i tak wyjazd mieliśmy zaplanowany na 1 miesiąc.
6. Bilety w lipcu są chyba najdroższe. Lepiej też zamawiać kilka miesięcy wcześniej, bo np. na locie w obie strony do Los Angeles (gdzie ja byłem) można zaoszczędzić nawet 1000zł.
Jakby ktoś miał jeszcze jakieś pytania odnośnie wiz, czy też samego pobytu w Stanach - co robić, a czego nie robić, co warto zobaczyć, pozwiedzać itd. - to proszę śmiało pisać. Postaram się na wszystko odpowiedzieć i pomóc :)

Udało mi się w końcu znaleźć chwilkę wolnego, aby zaktualizować fotę mojej kolekcji książek :) Od ostatniego momentu uzbierało mi się trochę rzeczy, a najbardziej jestem dumny z kolekcji artbooków - co prawda nie jest jakoś bardzo duża, ale mam tam parę takich bardziej wyszukanych pozycji jak "Star Wars Blueprints", "The art of God of War Ascension", czy podpisany przez team graficzny Naughty Dog artbook z "The Last of Us" :D
Tutaj link do foty w większej rozdzielczości:
http://imageshack.us/a/img837/7290/c8gk.jpg
Mutant z Krainy OZ, a mi tam film się podobał. Może dlatego, że oglądałem go przed przeczytaniem książki, tak więc nie miałem jeszcze porównania i podszedłem do niego na kompletnym luzie. Ogólnie z filmowych adaptacji powieści Kinga, to chyba obejrzałem prawie wszystko co się ukazało (łącznie ze wszystkimi tymi niskobudżetowymi horrorami). I ogólnie filmy mi się podobały. Nie były jakieś genialne, ale akurat takie na "sobotni wieczór" ;p
A co do linku, to chodzi Tobie o link do tej mojej kolekcji książek? Jak tak, to ja wrzucałem fotę w poście nr 166 (zdjęcie jest z końcówki stycznia, tak więc sporo rzeczy brakuje). W święta postaram się zrobić zaktualizowaną wersję :)
Co zaś się tyczy ostatnio przeczytanych książek, to ostatnią pozycją z jaką miałem styczność była "Kuźnia Ciemności" S. Eriksona. Dla mnie, jako wielkiego fana "Malazańskiej Księgi Poległych", pozycja obowiązkowa. Tradycyjnie jak to w twórczości Eriksona - książka ukazuje i wyjaśnia masę rzeczy z poprzednich tomów, a także dorzuca kolejną masę nowych wątków :D Temu kto polubił styl pisarza na pewno przypadnie do gustu, w przeciwnym przypadku - jeśli kogoś wymęczyła malazańska, to tutaj też pewnie nie da rady przeczytać do końca. Dla mnie w 10-cio stopniowej skali 9+ ;)
Xinjin, raziel88ck, dzięki :) - kolekcja cały czas się rozrasta, co prawda ostatnio trochę wolniej, bo zacząłem też zbierać artbooki, które są dosyć drogie, ale zawsze uda się też coś odłożyć i na pozostałe pozycje. A poza tym przez wakacje zrobiłem sobie zapasy i mam jeszcze ze 20 nieprzeczytanych książek :D
raziel88ck, "Łowca Snów" Kinga mi się bardzo podobał. Jak przeczytasz powieść, to obejrzyj sobie też film :)
kluha666, książka lepsza od serialu - co nie zmienia faktu, że serial też jest bardzo fajny ;)

Na lubimyczytac mam dość nieaktualny spis książek, tak więc wrzucam fotę z biblioteczką z początku roku (też trochę nieaktualne, ale przynajmniej jest tego więcej niż na wspomnianym serwisie).
Co do moich ulubionych pozycji to numerem 1 jest dla mnie zdecydowanie "Malazańska Księga Poległych" S. Eriksona. Tuż za nią znajduje się "Czarna Kompania" G. Cooka. Są to pozycje, które wg mnie powinien znać każdy miłośnik fantastyki ;)
Niestety pracy zabrakło wykończenia... Dziwi mnie to, że u nas w kraju ludzie tworząc różnorakie projekty nie chcą uzyskać na serio dobrego efektu końcowego. Tutaj np. dziewczyna jest ładna, strój jest spoko, fotograf też wiec co robi, ale miejsce pod zdjęcia odbiera całkowicie charakteru całej sesji...
Wiem, że fotografowie (szczególnie u nas w Polsce) nie lubią wrzucać graficznych rzeczy do swoich prac, ale na serio jeśli nie ma się dużego budżetu, aby wynająć odpowiednie miejsce, czy też wykonać makiety scenerii, to jest to jedyne i najlepsze wyjście.
Jakby co to ja np. robiłem kiedyś coś takiego, gdzie do foty dodawałem własnoręcznie wykonane tło z programu 3d:
http://lukaszliszko.com/?page_id=76
http://lukaszliszko.com/?page_id=95
Jeśli redakcja Gry-Online miałaby w planach jakieś inne cosplaye, które bierze pod patronat, to jestem chętny do pomocy ;) Pisać do mnie można na [email protected] .
Fajna sprawa z tym konkursem. Postaram się zrobić jakąś pracę - zresztą mam już pomysł na to co i w jaki sposób przedstawić ;) Najważniejsze to tylko aby cierpliwości wystarczyło na zrealizowanie całego projektu :)

Udało się dodać obrazek - dziwne, że najpierw trzeba wklepać sam tekst, a dopiero potem edytować posta i dodać grafikę.
Tak więc moja propozycja - połączenia Lary Croft (Tomb Raider) z Harley Quinn (Batman).