
Z całą pewnością i bez zastanowienia Giants: Obywatel Kabuto . Co by to była za gra w dzisiejszych możliwościach technicznych aż oczęta mi się świecą na samą myśl ^^ Wystarczył by silnik od Evolve + trochę ciekawego story z humorem = Gra gdzie kłaniam się w pas :)

Oj panowie i po co te wyliczanki miecze świetlne , lasery , bomby , miotacze ognia... Nie lepiej coś skutecznego i pięknego w kobiecej postaci? Triss oj Triss..... biedne bałwaniki choć i ja się rozpływam jak na nią patrze *_* ;D

Wśród nocnej ciszy głos się rozchodzi:
Wstańcie demony , Sam już nadchodzi
Czym prędzej bronie zmieniajcie
Dwururkę nabijajcie
Beheaded już biegnie
Oj jak mi przykro Sam już ich znalazł
Wszyscy padają jeden po drugim
Jeszcze kilku tam przybiega
A witając już wołają:
AAAAAAA!!!
Wśród nocnej ciszy ( autor nieznany)

Sam nie wiem ale chyba nie była by to nowa gra tylko coś na czym ja się ,,wychowałem,, i co siedzi w głowie do dziś i świetnie ten czas wspominam , a mianowicie Diablo 2 LoD , Serious Sam 1/2 oraz Gianst :Obywatel Kabuto .

Wybór pada na Zoltana Chivay , nie ma jak dobry kompan do kufelka grzańca .