Sprawdzajcie proszę te teksty pod kątem poprawności językowej, bo w kilku miejscach aż mnie uszy zabolały od błędów. :(
Dzięki chłopaki za odpowiedzi. :) Spróbuję zatem tego Street Racing Syndicate w pierwszej kolejności. Jednak jeśli macie jeszcze jakieś ciekawe propozycje, to temat nadal jest otwarty. ^^
Hej! :>
Czy moglibyście polecić mi jakąś w miarę nową grę w stylu NFSU? Dawno nie siedziałam w temacie wyścigów i widzę sporo nieznanych mi tytułów, a w ciemno wolę nie brać. :) Słyszałam jedynie, że NFS: Rivals jest dość średnio udanym tytułem, zatem może znacie coś lepszego.
Z góry dzięki!
Update!
Ostatecznie był to jednak zasilacz. Po zakupie nowego 650W, wszystko śmiga bez problemów. Dzięki wszystkim za pomoc! Mam nadzieję, że ten wątek pomoże komuś w przyszłości. ;)
Jest jest, chłodzenie jest raczej spoko, poza tym działam z kompem bez jednej ścianki. ;)
Ktoś gdzie indziej zasugerował procesor - że stary i słaby. Kurcze, zaraz się okażę, że wszystkie flaki w kompie trzeba wymieniać, a ja nie mam tyle kasy. xd
Heyloon: Niestety jest to kompletnie niemożliwe. T_T
Drendron: Zasilacz to Chieftec CFT-600-14CS.
Kurde, postaram sie skombinować jakiś zasilacz, chociaź na chwilę obecną nie mam pojęcia, skąd. xD
Uwaga - odświeżam temat! ;) NARESZCIE udało mi się sprawdzić kartę na innym kompie. Działa.
Problem zatem tkwi teraz na 100% u mnie i wychodzę z siebie, aby dociec, na czym polega.
Nie chcę w ciemno kupować zasilacza, jeśli nie jestem pewna, że to on jest przyczyną. 600W w teorii powinno spokojnie dać radę (gdzieś nawet czytałam, że i przy 500W te karty działają). Może wiek zasilacza wpłynął na pracę kabli? A może przyczyna leży jeszcze indziej? @_@ Jak potwierdzić/wykluczyć cokolwiek (poza opcjami, które wykluczyłam dotychczas)?
Zrobię to chyba w ostateczności (po sprawdzeniu czy karta działa na innym kompie), bo się boję, że po takiej akcji mogliby mi nie uznać reklamacji. :/
Ale karta jest podpięta do zasilacza przez te piny... @_@
W sensie, że podpięłam WSZYSTKO, co było do podłączenia.
edit: tak, bo myślałam, że mówicie o jeszcze jakimś innym dodatkowym zasilaniu xD nie przyszło mi nawet do głowy, że możecie myśleć, iż nie podpięłam tej karty do zasilania xd
Oho, po dwóch godzinach działania na starej karcie znowu reset. Nie było bluescreena, ale windows twierdzi inadzej, wiec podaję dane błędu:
Problem signature:
Problem Event Name: BlueScreen
OS Version: 6.1.7601.2.1.0.768.3
Locale ID: 1045
Additional information about the problem:
BCCode: 124
BCP1: 0000000000000000
BCP2: FFFFFA800E3CA028
BCP3: 00000000F2000000
BCP4: 000000000020008F
OS Version: 6_1_7601
Service Pack: 1_0
Product: 768_1
:<
Edit: dzięki, spróbuję z tym Display Driver Uninstallerem!
Ten model karty (Palit) nie ma dodatkowego zasilania, podłącza się go jak każdą inną kartę.
A w analizie wyskoczyło "Probably caused by : nvlddmkm.sys ( nvlddmkm+1bde5d )".
Dzięki za rady.
Zaktualizowałam BIOSa, usunęłam wszystkie sterowniki i na czysto zainstalowałam je przez Windowsa. Ten etap poszedł sprawnie.
Efekt jednak taki, że nadal resetuje się albo tuż po zalogowaniu (wytrzymał maksymalnie 10 minut), albo przy samym ekranie logowania. Mam przeczucie, że to zasilacz, ale niestety nie mam pojęcia, jak to sprawdzić.
W weekend będę miała możliwość sprawdzenia karty na innym kompie, moze to wykluczy jej ewentualne uszkodzenie...
Chyba tak zrobię, chociaż obie karty obsługują sterowniki nvidii, wiec w teorii nie powinno mieć to znaczenia...
Wybaczcie infantylny temat, ale jestem zdesperowana.
Otóż kupiłam sobie niedawno kartę GeForce GTX770, aby zrobić upgrade ze staruszka GT630. Dzisiaj kartę wsadziłam, zaczęłam instalować najnowsze sterowniki nvidii (oczywiście clean install), a tu nagle podczas instalacji BSOD z Physical Memory Dump i resetem kompa. I tak za każdym razem. Wkurzyłam się i zainstalowałam sterowniki w trybie awaryjnym, jednak kiedy wróciłam do normalnego - komputer zaczął się co chwila resetować, nawet już bez żadnego bluescreena. Pomyślałam, że to może kwestia zbugowanych sterowników nvidii (ponoć zdarzały się takie incydenty), wiec zainstalowałam starszą wersję. I nadal to samo. Więc sięgnęłam po jeszcze starsze sterowniki - nic z tego! Komputer wywalał się nawet przy samym ekranie logowania.
Podpięłam ponownie starą kartę i wszystko oczywiście działa. Jestem w kropce. Oto mój komp:
Intel Core i7 CPU 860 @ 2.80ghz
Windows 7 64bit
Płyta Gigabyte P55A-UD6
16gb ram
Zasilacz Chieftec 600W
Jeśli to za mało info, dajcie znać.
Jestem mocno wkurzona, bo cały dzień nad tym siedzę i nic z tego nie wynikło. Reinstalowałam sterowniki do płyty głównej nawet. Zasilacz jest stary, ale 600W przy tej karcie powinno dać radę bez problemu. Mogę przeinstalować system, ale skoro GT630 działa, to czy jest w tym sens? Jak sprawdzić, co jest problemem?
Pomóżcie proszę! ;( Z góry dziękuję.
Ależ dramatic reading :P Materiał bardzo fajny, dużo ciekawych informacji i dobry montaż, ale ten ciągle natchniony ton głosu - potwornie irytujący.
Paul oren's, nie masz zielonego pojęcia, o czym mówisz. Jakbyś poczytał komentarze na temat Darkwood, to zetknąłbyś się z powszechną tam opinią ludzi z branży, iż kwota ta jest stanowczo ZA MAŁA na zrobienie porządnej produkcji i kasy powinno na to pójść o wiele więcej.
Łatwo jest oceniać widząc cyferki, ale nie wiedząc zupełnie nic na temat ich spożytkowania.
Trudno niestety oczekiwać, aby gry kickstarterowe niedużych studiów mogły konkurować z produkcjami dużych firm, mających wsparcie finansowe z zewnątrz. Nawet jeśli uda się uzbierać kasę, to i tak zawsze będzie jej za mało, aby stworzyć coś, co wykroczy poza miano i gabaryty typowej indie gierki...
A ja nie rozumiem tego całego hejtu. Przecież od początku było wiadome, że a) zwycięzca będzie tylko jeden; oraz b) w środku jest filmik z yt; Jeżeli ktoś spodziewał się wielkiego 'wow', to był dosyć naiwny. Sama nagroda jest bardzo fajna, a że inni są... zawistni? zazdrosni? - normalne. ;p
Dzięki za kolejne odpowiedzi! :)
Co do Fable - jedynkę już niestety przeszłam parę lat temu. :<
The Secret World - grałam na samym początku przez chwilę i kompletnie mnie nie wcięgnęło... chyba że się coś od tego czasu zmieniło!
Machinarium - no, to chyba wreszcie muszę sięgnąć po ten tytuł. Już od tak dawna o nim słyszę, że chyba pora.
Tymczasem Steam ściąga mi Skyrima, a ja mam malutką nadzieję, że ktoś jeszcze zaproponuje coś fajnego (:
Oba tytuły już zaliczone... :D ale może wrócę do skyrima, dawno nie zaglądałam tam. Dzięki. :>
Niemniej jednak czekam na dalsze propozycje :)
Witajcie!
Piszę, bo jestem już z desperowana. Ostatnimi czasy żadna gra nie jest mnie w stanie odpowiednio zainteresować i zmęczyło mnie już próbowanie w ciemno kolejnych tytułów, które okazują sie absolutnie niefajne. ;) Zatem proszę Was, drodzy gracze, o radę. Polećcie mi jakąś grę, która...:
- jest na PC/PS/PS3
- jest rozbudowana fabularnie jak Dragon Age: Origins (genialne wątki postaci pobocznych, dużo dialogów itp)
- epickością historii przywodzi na myśl The Longest Journey czy Syberię
- posiada klimat takich jRPGów jak swiat FF czy Legend of Mana
- jest przygodówką tudzież RPGiem
- NIE JEST hack'n'slashem
- posiada humor godny serii Monkey Island
Jeżeli znacie grę, która spełnia przynajmniej trzy z powyższych wymagań, to będę zachwycona. Wiem, są to dość wąskie specyfikacje - wierzcie mi, że w rzeczywistości lubię grać w każdy rodzaj gier, jednak na chwilę obecną mam jakąś dziwnie wielką ochotę na coś w stylu powyższych punktów.
Wierzę w Wasze doświadczenie. Z góry wielkie dzięki <3
Może i został, ale levele na szczęście nie mają większego znaczenia w tej grze. ;)
Ta wiadomość made my day ;D Grałam we wszystkie bety i jestem zachwycona. Szykuje się pełnoprawny następca WoWa - oby MMO na wiele długich lat. :3
Cichy_1988, http://www.youtube.com/watch?v=-ue4rzbJPuY& tutaj masz mnóstwo info o złodzieju i jego buildzie ;)
taka to właśnie mentalność dzisiejszych graczy - wszystko musi być i świetne, i za darmo. a kiedy już coś jest za darmo, to i tak narzekają, bo wtedy nie jest takie świetne. i odwrotnie.
ale jak większość maruderów dorośnie i zacznie normalnie pracować, to miejmy nadzieję zrozumie, dlaczego twórcy gry mają prawo chcieć pieniędzy za swoją pracę.
jezu, co za durne podejście: "nie ma wersji PL, więc gra jest beznadziejna" _o_ przecież to nie od twórców gry, a od wydawcy - w dodatku zazwyczaj polskiego - zależy lokalizacja. jakim ciemnotą trzeba być, aby oceniać na tej podstawie grę, w którą się nawet nie grało. nie pojmuję. >.>
"wystarczy, że grałem w wowa..." - czyli wydajesz opinie bez żadnych podstaw? właśnie sam się pogrążyłeś, brawo. ;p
@Vip_18, moze zagraj najpierw, a nie oskarżaj serwis na podstawie pierwszej lepszej wypowiedzi kompletnie nieznanej Ci osoby. No chyba że na tej podstawie budujesz zawsze swoje zdanie. ;p
Ta gra nie jest żadną innowacją na rynku MMO, ale to jest właśnie moim zdaniem jej największy plus. SWTOR łączy w sobie wszystkie najlepsze cechy, jakie znamy z innych masowych rpgów. I dodaje kilka własnych 'smaczków' (takich jak np. nagrane dialogi).
Poza oczywistymi blędami/niedoróbkami (które przecież mają miejsce przy starcie KAŻDEGO mmo) czy pewnymi brakami (które niewątpliwie zostaną uzupełnione w patchach i dodatkach), gra jest niezwykle dopracowana. Ciężko to dostrzec, jeśli ktoś oczekuje czegoś bardziej rozbudowanego niż ulepszany przez lata WoW, więc najlepiej podejść do tej gry bez żadnej wcześniej wyrobionej opinii i bez konkretnych oczekiwań.
Ktoś gdzieś świetnie podsumował SWTORa: to idealne połączenie WoWa, Mass Effect i KOTORa. ;D
@Belor: jeśli dziwi Cię, że planety dla najwyższych leveli świecą pustkami ledwie dwa tygodnie po premierze gry, to cóż... ta gra nie jest dla no life'ów, większość graczy jest typowo casualowa.
Czyli innymi słowy pomagamy bohaterowi w naprawieniu jego sex-lalki? Bo tak to mniej więcej brzmi ;p W trailerze tylko ujęcia ślicznotki i rozległe tereny, zero zainteresowania fabułą czy nawet sugestii, że chodzi o cos więcej. Niestety mnie to raczej zniechęca.
mikecortez, przecież oni dołożą nowe serwery (tudzież poszerzą obecne) przy premierze gry, chyba nie myślisz, że zrobili za mało miejsca dla graczy, wiedząc jednocześnie ile kopii gry wyprodukowali. ;p Nie zdziwił Cię np tylko jeden angielski serwer RP-PvP? więc spokojnie, wstrzymaj ewentualne narzekania do momentu aż przyjdzie co do czego.
50 zł miesięcznie to za dużo? Chyba dla bezrobotnego lub studenta. Zamiast wydawać kasę na cotygodniowe imprezy albo jedzenie w knajpach, można spokojnie i tych 50 zł zaoszczędzić, jeśli chce sie grać. Poza tym gry nie są żadną obowiązkową rozrywką, wiec jeśli ktoś uważa, że to za dużo - niech po prostu nie gra.
Ale mam wrażenie, że wypowiadają się tu głównie osoby bez stałej pracy, które jeszcze dorosłego życia nie zaznały (albo nie chcą go zaznać). ;p
TheBeziko, od tego jest dział obsługi klienta CDP, każdy wydawca gier ma cos takiego. Już oni się będą martwić o nowy egzemplarz gry dla Ciebie, jeśli gra ma fizyczne uszkodzenie. To żadna wymówka.
Jeśli ktoś ma za złe, że gry dużo kosztują, to no cóż, niech ruszy tyłek i idzie zarabiać na te gry, bo im więcej będzie piratów, tym one będą droższe. Nie jest to niezbędna do życia rozrywka. Narzekanie, że ktoś próbuje ukarać ludzi łamiących prawo, jest absolutnie bezsensowne. Tyle w temacie.
dextor18, a słyszałeś o takim powiedzeniu: "o gustach się nie dyskutuje"? Recenzent ma prawo mieć swoją opinię na temat gry, która - uwaga - wcale nie musi się pokrywać z Twoją! Zatem zamiast idiotycznie oskarżać kogoś o nieuczciwość, zastanów się następnym razem dwa, a moze trzy razy.
Hmm już pomijając wszystko inne, to trochę dziwnym się wydaje wystawiać jakielkolwiek grze ocenę 10/10 przy jednoczesnym wymienieniu aż trzech minusów. Brakuje tu logiki albo konsekwencji. ;)
Mój mąż jest zarówno fanem Dark Soul oraz Demon's Souls i jednocześnie uwielbia gry z cyklu The Elder Scrolls, zatem w Skyrima wciągnął się bez opamiętania (i ja w sumie również xD). W obu tytułach gracz pozostawiony jest sam sobie i samotnie odkrywa tajniki świata (których i w jednej, i drugiej grze jest cała masa). Oczywiście Dark Soul jest grą o wiele bardziej hardcorową, ale z tego przecież głównie słynie... ;) Zatem tak, Skyrim powinien Ci sie spodobać. :>
@Murabura, czyli nawet jeśli kupię wersję pudełkową gry, gdzie niby mam możliwość grania po angielsku, to nie będę mogła tego zrobić? O.o
Hej, słuchajcie, czy jeśli kupię jutro grę w empiku, to będę miała możliwość zmiany języka na angielski? :)
Heh trochę bezczelnie skopiowana - ale i rozwinięta - mechanika z gry ICO. no ale cóż, mało takich gier na rynku, więc nie będę narzekać ; )
Przegenialna gra. Oczywiście w dzisiejszych czasach nie wzbudzi już w nikim takich emocji, jakie czyniła kiedyś, jednak i tak warto w nią zagrać. Fabuła to kawał świetnej fantastyki, a zagadki są naprawdę niebanalne (słynna gumowa kaczuszka np :D). No i polski dubbing - jeden z najlepszych z polskich lokalizacji. Polecam wszystkim, którym nie było jeszcze dane w nią zagrać.
Dreamfall jako następca TLJ starał się zachować klimat, ale niestety to już nie to samo. Podobno Ragnar pracuje powoli nad trzecią częścią, ale prawdę mówiąc nie wiem czy mam ochotę ją zobaczyć...
MarcoV86, a dziewczyny też oceniasz tylko po wyglądzie? :D bo wiesz, w grach chodzi głównie o... uwaga - gameplay!
Miri, nazywanie kogokolwiek "matołem" ze względu na jakiś głupi banner, który i tak jutro zniknie (i który przecież można częściowo ukryć) nie świadczy dobrze o Twojej własnej inteligencji (:
Gra zapowiada się niesamowicie, jednak jedna rzecz mnie wkurzyła - Lara przecież jest Brytyjką, a oni jej dali głos jakiejś nastoletniej Amerykanki :/ gdzie się podział jej piękny akcent.... eh.
Mikami, sorry, ale mam prawo dorazać autorowi tematu, bo przecież w takim celu go założył.
"Laski to takie stworzenia, że jak widzą, że facetowi zależy, to już myślą, że mogą nim pomiatać."
Cudowne szufladkowanie, ale przykro mi, nie masz racji. Mogłabym adekwatne frazesy o mężczyznach powiedzieć, to byś się dopiero oburzył, ale jaki to ma sens? Najważniejsze jest wspólne zrozumienie i indywidualne podejście do człowieka, więc jeśli z góry zakładasz, że wszystkie dziewczyny są takie same, to pozostaje mi tylko Tobie współczuć.
Tyle mam w tym temacie do powiedzenia.
PatriciusG., kompletnie nie to miałam na myśli xD chodzi mi o fakt, że skoro będąc kobietą zachęcam do szczerych rozmów, to mam ku temu powody i istnieje duże prawdopodobieństwo, że inne kobiety również tego oczekują. jako jedyna przedstawicielka płci żeńskiej w tym temacie mogę po prostu Wam dać trochę światła na kobiecy punkt widzenia, i tyle.
trochę znadinterpretowaleś moje słowa. ;p
PatriciusG., nie chcę z Tobą dyskutować za bardzo, bo chyba nie zauważyłeś, że... jestem kobietą (napisałam w pierwszym komentarzu ; ). i mówie z perspektywy kobiety. teraz moze inaczej spojrzysz na to, co napisałam. ;p
no cóż, ja tylko doradzam na podstawie własnego doświadczenia, mój własny zwiazek trwa już pięć lat i jesteśmy dwa po ślubie, i gdyby nie szczere rozmowy oraz chęci i zaangażowanie obydwu stron, nie wiem, jak by to teraz wyglądało.
jeśli nie widzisz u niej tego zaangażowania, to też jej powiedz. obawiam się, że jednak zbyt mało ze sobą rozmawiacie, skoro nie wiesz, co ona tak naprawdę myśli. być może jeszcze nie dojrzała do poważnego związku. a być mozę boi się iść dalej i dlatego 'ucieka'. powodów moze być tysiac.
możliwe też, że Wasze wizje związku są po prostu różne i ona np żadnego problemu nie widzi. xd
"ona mówi, że mnie bardzo kocha i że takiego chłopaka to ze świeczką na świecie trzeba szuka"
To podaj to jako argument przy Waszej rozmowie. Ze skoro tak mówi, to dlaczego czasami zachowuje się, jakby to nie była prawda?
Poza tym, nie znam, dobrze sprawy, ale też możliwe, że za bardzo się przejmujesz. Może ona uważa, że trzymasz ją na zbyt krótkiej smyczy i chciałaby poczuć trochę więcej niezalezności? Powienieneś jej na to pozwalać. Nie musisz wiedzieć co dokładnie i kiedy robi. Może właśnie to jej przeszkadza? To tylko przypuszczenia, ale często problem leży tam, gdzie najmniej możesz podejrzewać. Zadaj jej po prostu pytanie: czy jest jakiś problem, czy coś jej się nie podoba, czy coś masz zmienić. Jeśli coś jej leży na duszy, to prędzej czy później to powie. Musi tylko wiedzieć, że zawsze chetnie ją wysłuchasz.
raziel88ck, jeśli z góry zakłądasz, że takie są dziewczyny, to nigdy nie będziesz w związku spokojny. wyzbądź się uprzedzeń, bo wiele dziewczyn wcale takich nie jest. chyba, że interesujecie się samymi stereotypowymi blondynkami, które świata nie widzą poza zakupami i imprezami. ; )
Jako dziewczyna radzę Ci - porozmawiaj z nią SZCZERZE. powiedz jej dokladnie to, co nam, że Ci taka sytuacja nie pasuje, i że obawiasz się, iż uczucia między Wami oziębły. dodaj przy tym, że bardzo Ci zalezy, aby Wasz związek trwał jak najdłużej i spytaj się, jakie ona ma zdanie na ten temat (może z kolei Ty zrobiłeś coś, co sprawiło jej przykrość i nawet nie masz o tym pojęcia?).
Jeśli jest rozsądna, to odpowie i jakoś dojdziecie do konsensusu. Jeśli zrobi scenę... no cóż, wtedy powiedz, że w takim przypadku powinna sobie przemyśleć czy Wasz związek ma w ogóle sens.
Jednak przede wszystkim spokojnie, bez okazywania negatywnych emocji - szczerze z nią porozmawiaj. Nie udawaj. Mów, co Ci na sercu leży, bo zwiazek bez szczerości i wyjaśniania nie ma racji bytu. ; )
PatriciusG., z takim podejście długo dziewczyny nie znajdziesz... udawanie i odstawianie gierek ("ona mi tak, to ja jej teraz tak!") to najgłupsze, co można robić, sorry xD
Piecia_____18, na razie nie ma sensu słuchać opinii sfrustrowanych właścicieli EK, którzy ją sobie wyrobili już kilka godzin temu. poczekaj na recenzje, najlepiej te zagraniczne, które będą OBIEKTYWNE, w przeciwieństwie do tych tutaj.
Niestety gry z Harrym to podłe kopie filmów, z tym że grywalne. Niczego ciekawego się po tym nie spodziewam.
Co do dzielenia na dwie części - akurat w przypadku filmu jest to świetny zabieg, bo i fani są zadowoleni (więcej Harry'ego! :D), i twórcy szczęśliwy (więcej kasy! xd). Przynajmniej obejdzie się bez pomijania połowy książki, jak to miało miejsce w poprzednich adaptacjach.
Mój mąż zagrywał się w pierwszą część godzinami... i jeszcze nie skończył ;d Ja nie mam tyle cierpliwości nawet, ale przyznać musze, że klimat gry był nieziemski i dawno nie spotkałam sie z takim tytułem. Z niecierpliwością czekam na to, co pokaze kontynuacja :3
The Longest Journey było wspaniałe i miało na mnie swojego czasu olbrzymi wpływ, z dużym sentymentem wracam do tej gry :) Dreamfall niestety nie był dobrą kontynuacją, może fabularnie ciekawy, ale stanowił dla poprzednika coś jak Dragon Age II dla pierwszej cześci ;p uproszczone, przekombinowane, zbyt krótkie.
Niemniej jednak czekam niecierpliwie na kolejną część. Pierwszą znam już na pamięć, cudownie by było zrobić coś na jej miarę.
Haters gonna hate ;) niech sobie każdy kupuje co chce, przecież to nie ma najmniejszego znaczenia czy taka a siaka gra jest pierwsza w takim czy innym tygodniu.
A mnie się taka grafika podoba, jest przejrzysta i miła dla oka :) (może dlatego, że jestem kobietą? xD) Gracze chcieliby, aby wszystko było mroczne i smutne, bez przesady, i tak 90% gier na rynku taka już jest ;p
Jestem pozytywnie nastawiona na tę grę. Może i niewiele ma wspólnego z oryginałem, ale tytuł zapewne ma dwa podstawowe cele marketingowe:
1. Zachęcić jak największą liczbę graczy do sprawdzenia co to jest.
2. Jasno zasugerowac, że chodzi o strategię.
Wiec mozecie sobie narzekać, ale jest to bardzo przemyślana kwestia. ;)
zawsze uwielbiam tych, którzy najwiecej narzekają na grę, w którą jeszcze nie grali :D
Fakt, uniwersum Dragon Age jest dość nudne, niczego nowego człowiek w nim nie zobaczy, jednak grę wypromowała genialna fabuła (i to głównie wątki poboczne moim zdaniem), i oby druga część trzymała ten sam poziom. Czekam niecierpliwie ;)
Zapowiada się całkiem fajnie, tylko dlaczego ona ma twarz pijaczki i palaczki po czterdziestce?
Trochę przekłamany ten artykuł, bo autor nie wspomniał, że ta "nowa Lara" będzie tak naprawdę odzwierciedleniem tej pierwszej Lary, którą stworzył Core Design. Wszyscy patrzą teraz na Tomb Raidera przez pryzmat trylogii Crystal Dynamics, a to oni właście zepsuli jej biografię i wszystko przeinaczyli.
W oryginale (tj pierwszych częściach) biografia Lary niemal pokrywała się z tą nową, z drobną różnicą jednak - wtedy mówiono, że w wieku 21 lat rozbiła się samolotem w Himalajach. :P Ale poza tym mamy do czynienia z taką Larą, jaką chcieli stworzyć jej pierwsi twórcy. Warto by o tym napisać.
darkonpl - może dlatego, że PSP wyszło w 2004 roku, a N3DS sześć lat później?
Nie ma sensu porównywać tych dwóch konsol, dopóki Sony nie wypuści swojego następcy PSP, bo przypomina to porównywanie konsol nextgenowych do ps2 albo pierwszego xboxa ;p
Wooden Monastery, jeżeli swoją dzieciną wypowiedź nazywasz komentowaniem, to współczuje Ci szczerze ilorazu inteligencji...
Owszem, nikt Ci nie musi niczego wytykać - ale może :P więc może następnym razem zastanowisz się dwa razy i sformułujesz jakieś konkretne zdanie zamiast pięćdziesięciu wykrzykników i jakiegoś "lol".
odbiło jej.
albo raczej twórcom. żeby rozwalać własny dom?? to tak jakby Lara wyrzekła się tego, co robi. jeśli nadal ma odkrywać/eksplorować, to po kiego rozwala dom z zabytkami w środku??? bez sensu!