kto by się tam przejmował że zakatowano (dosłownie) osobę która broniła swojego majątku...
A po co? Lepiej strzelić sobie selfika w tłumie i wrzucić na insta z hashtagiem BLM.
Jaki ślepy pęd? Oni po prostu wykorzystują sytuację, rabują i niszczą co się da, leją kto się nawinie pod rękę, bo mają ku temu okazję. Zamieszki zawsze zaczynają się i kończą rozróbami, tak gdzie służby porządkowe przestają panować nad sytuacją, rodzi się anarchia. Zadymiarzy nie interesuje cel zamieszek tylko wyżycie się, bez poniesienia konsekwencji.
Zastanawiałem się czy tłumaczyć to odniesienie ale wpisałem je w google i okazuje się, ze da się znaleźć wytłumaczenie szybciej niż napisać komentarz.
Co?
Miałem kupić na premierę, po zalewie negatywnych recenzji wstrzymałem się z zakupem. Kupiłem jakoś pół roku po premierze w promocji. Nie mam pojęcia jak ta gra wyglądała w dniu premiery, ale 6 miesięcy później gra działała idealnie i bezsprzecznie warta była pełnej ceny. Zero bugów, crashy, stałe 60 fps no i sama gra świetna.
W Niemczech na kilkanaście mieszkań, w których mieszkałem tylko w jednym był naprawdę dobry internet. Reszta albo w ogóle nie miała dostępu, albo była beznadziejna prędkość.
Nie martw się, świat SA wydaję się znacznie większy niż ten z GTAV, mimo że to mapa piątej części ma więcej km2.
Nie trzeba nic więcej robić. Narzekanie, albo raczej konstruktywna krytyka i właśnie niekupowanie produktów od producentów dążących do takich rzeczy, jak Bethesda ze swoim Creation Clubem, w zupełności wystarczy.
Dokładnie, lepiej nic nie robić. Jesteśmy na szczycie łańcucha pokarmowego, dzięki obojętności i ignorancji.
Jeśli mówimy o G3 w dniu premiery to ma absolutną rację, bo loadingi trwały wieczność. Teraz, po dziesiątce patchów jest ok.
Polski GameStar wystawił 91 czy tam 93/100 pkt Gothicowi 2, więc z tą krytyką nie trafiłeś.
Kto lubi gry od PB i tak w Elexa zagra, a twoje marudzenie nic nie zmieni.
Może po prostu chcieli się go pozbyć już od dawna, a teraz natrafiła się idealna okazja. Jakiś ban się na pewno należy, bo mimo że działał pod wpływem impulsu, takie pogróżki trzeba karać. Tylko od razu permanentny? miesięcznych nie było?
EDIT: Kurczę, miała to być odpowiedź na post Soulcatchera.
Chodzi o Gwinta jako minigierka w W3, czyli "gra w grze". I tak, prawie każdy serwis ją chwalił, tak samo gracze.
Layers of Fear naprawdę mi się podobał i cieszę się, że Observer też im wyszedł, ale po cholerę dawać Youtuberom pełną wersję gry dwa tygodnie przed premierą? Dzień, czy dwa mogę zrozumieć, ale DWA tygodnie?
Oprócz pierwszego F.E.A.R. nie przypominam sobie gry, która zrobiła na mnie tak duże wrażenie świetną SI.
@TobiAlex
Fakt, zupełnie wypadło mi z głowy Half-Life, z drugiej strony wtedy byłem, że tak powiem, za młody, żeby docenić coś takiego jak SI. :) Przy okazji HL, przypomniał mi się pierwszy Unreal i Skaarje potrafiący omijać wystrzeliwane w nich pociski. :)
Tak jak dla innych ciekawszy był Novigrad, stąd tak wysoko. Wybrałem Khorinis, chociaż to chyba bardziej z nostalgii, bo większość miast ze spisu równie dobrze mogłoby być dla mnie na 1 miejscu.
Platige Image pozostaje nieco na uboczu projektów, przy których pracuje – zakładam, że niewielu z Was sprawdza, kto zrobił zwiastun, który oglądacie (...)
Cholera, święta prawda. Ja do dzisiaj myślałem, że większość tych wszystkich trailerów zostało stworzonych przez producenta danej gry. Tym bardziej nie miałem pojęcia, że stworzenie kilkuminutowego filmiku może zająć aż tyle czasu.
Bardzo dobry artykuł.
Tak jak wspomniałeś - nie można tego samego ciągnąć w nieskończoność. Pamiętasz "Wstąpienie"? No właśnie, "Wstąpienie" pokazało, że graczom przejadło się wałkowanie tego samego.
Teraz wyobraź sobie, że w niemczech KAŻDY film czy serial jest zdubbingowany... Niekończąca się tortura.
Pomijając te wszystkie gry na Pegasusa, Saper, Pacman i Lew Leon były moimi pierwszymi grami na PC.
Stare dobre MDK... Grałem z kumplami, póki płyty doszczętnie nie porysowaliśmy. Potem sequel z eXtra Klasyki (?) za 20 zł - więcej zabawy, więcej postaci, więcej śmiechu. Jedna z niewielu "serii", w której kolejna część była faktycznie lepsza od poprzedniczki.
Chyba do teraz nie rozwikłano co faktycznie znaczy tytuł. Murder Death Kill? a może Max Dr.Hawkins Kurt?
@mehow91
Znawca pokoleń się znalazł. A kiedy to, według Ciebie młodzież była inteligentniejsza? W średniowieczu? A może po IIWŚ? Jeżeli 91 w nicku to Twój rocznik znaczy się, że zaczynasz dojrzewać - myśleć inaczej niż młodzież. Ci, których nazywasz debilami też zaczną dojrzewać i śmiać się z aktualnego pokolenia i tak w kółko Macieju.
I pamiętaj: to, że jesteś mądrzejszy, nie znaczy że jesteś inteligentniejszy.
Alex, tylko że przedmówcy mają całkowitą rację. Sam kupuję, podobnie do Ciebie, co popadnie, byleby tylko mieć więcej gier. Potem wiele z nich przechodzę, bo lubię sobie nabijać 100%. I zgadnij co, prawie każda z nich jest większym dziadostwem od poprzedniego. Nie ma w tych grach inwencji twórczej, żadnego pomysłu, co druga jest nieukończona, o ilości bugów nie wspominając. Takie gry tworzone są tylko dla kart steam i osiągnięć. Ba, w niektórych nawet osiągnięć nie da się odblokować, takie badziewia wypuszczają. Taki jak ja czy Ty, który wpadł w sidła kolekcjonowania/nabijania osiągnięć i tak kupi takie gówno, ale proszę Cię - nie mów, że ten zalew syfu to coś dobrego dla graczy, albo że jest coś w tym kreatywnego.
Ludzie lubią się kłócić, taka już nasza natura. 1-2k na modernizację, żeby grać w nowe tytuły wystarczy. Nie chodzi mi o jakieś starocie pokroju Wiedźminów, GTA, Fallouta czy Dying Light tylko o nowości: There's Poop In My Soup, What's under your blanket, Where's My Mommy i tysiące innych rokrocznie mających premierę. Spójrz tylko, jakie są tanie, na te niskie wymagania. Która konsola dostała kiedyś nowiutkiego exclusiva za 0,99€?
Nie bardzo rozumiem, co chcesz przekazać tym pełnym sprzeczności postem. Widać po rankingu, że gracze kupują starsze gry? A które to w powyższym, nonsteam rankingu? Dalej piszesz coś o chwaleniu się sprzętem (tak jakbyś tym gardził, śmieszyło cię to), a w kolejnym zdaniu wypisujesz swoje tegoroczne wydatki na przemysł gier komputerowych (jest nawet wzmianka jaki model kierownicy zakupiłeś, wow). Po co, w ogóle? Chcesz pokazać, że cię stać? że zarabiasz w funtach? jaki z ciebie pan?
Terminu "cebulactwo" nie bardzo pojmuję, jednak wydawało mnie się, że takie posty były owym symptomem. Koniec końców cebulactwo jest ostatnio bardzo popularnym wyrażeniem, aż żal nie wrzucić do postu.
Jest kilka błędów w poradniku:
-na kilku umiejętnościach widnieje słowo "passywną"
-na dwóch umiejętnościach powielone jest "Ukrycie", zamiast "Uderzenie Chi"
-umiejętność "Zawsze gotowy" w polskiej wersji 4 poziom zmniejsza czas przeładowania do 20, nie 5 (w zasadzie nie wiem nawet jak ta umiejętność działa, nie nauczyłem się jej, rzadko korzystałem z broni palnej)
-umiejętność "Niczym wicher" na 4 poziomie wymaga 10 pkt umiejętności, zamiast 3
Poważnie? Bany na czat za przekleństwa? No ludzie, mmo bez możliwości nabijania się z różnorakich dram na czacie = nuda. Zamiast wymyślać kolejną niepotrzebną pierdołę, niech wezmą się za banowanie cziterów.
Edit:
Aha, jak ktoś tam wcześniej wspomniał: ktoś cię denerwuje? - mute. Naprawdę takie to trudne, zmutować kogoś?
Zdążyłem anulować preordera niecałe 5 minut przed premierą na steamie. Skoro komentujecie, że gra taka słaba nie ma sensu marnować tyle kasy na gniota. Szkoda serii, bo jedynka i trójka były niesamowite.