Alt3ir

Alt3ir ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

18.10.2022 21:47
Alt3ir
odpowiedz
1 odpowiedź
Alt3ir
88
10
PS4

Słowo arcydzieło zazwyczaj jest bardzo mocno przesadzonym zwrotem ale w tym momencie bez wahania mogę go użyć.

Gra mnie zaskoczyła podwójnie - znam twórczość ND ale to co oni tutaj technicznie/wizualnie odwalili to jakiś kosmos. Grę wczoraj ukończyłem na PS4 slim. Miałem wrażenie jakbym grał generację wyżej - i to absolutnie pod każdym technicznym względem.

Drugie zaskoczenie to historia, spoilerów/przecieków udało mi się uniknąć - hejt (nie mówię o krytyce, podkreślam) był nieziemski i jakoś dziwnie byłem przekonany że to właśnie hejt w przeważającej większości. Byłem mile zaskoczony że się nie myliłem. Jakby się subiektywnie nie podobała komuś historia to dawanie jej np. 1/10 to jakaś kpina - jak zawsze ludzie ze skrajności w skrajność, same technikalia na to nie pozwalają.

Natomiast fabularnie podobnie jak technicznie - nigdy w życiu nie widziałem jeszcze tak ciekawych przebiegów fabularnych (w grze). Czy gra czasem jest naciągana - owszem (bo to nadal gra, duh !) ale poza tym to mistrzostwo narracji a najbardziej (tak zakładam) kontrowersyjny motyw jest świetny (sam czułem w pewnym momencie złość/irytację, fajna sprawa).

Pokuszę się o stwierdzenie (pewnie wyolbrzymione, ale co tam), że to najlepsza gra w którą dane mi było zagrać.

post wyedytowany przez Alt3ir 2022-10-18 21:50:04
01.02.2021 13:46
Alt3ir
👍
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Alt3ir
88
10
PS4

Dawno nic mnie tak nie zauroczyło (to zaiste dobre słowo w tym przypadku) jak GoT. Tak plastycznej i ładnej gry to jeszcze nie widziałem. 2 miesiące zajęło mi aby zrobić platynkę, teraz zaczynam z kumplem co-op Legends.

Gra jedyna w swoim rodzaju (nie bez wad).

+ Graficznie to absolutna torpeda, i to bardziej pod kątem sztuczek/trików artystycznych aniżeli ostrości tekstur czy czegoś takiego. Z bliska można dostrzec wiele mankamentów. Ogólnie jednak to jak prezentuje się przyroda, różne pory roku czy dnia oraz zmiany pogody - to zasługuje na "growego oscara".
+ Efekty cząsteczkowe/wiatr i to jak to wszystko na siebie wzajemnie wpływa - niesamowite.
+ Strona techniczna to kolejny aspekt za który bardzo szanuję programistów z Sucker Punch. Gram na PS4 slim. Można z czystym sumieniem powiedzieć że jest to już baaaardzo leciwy sprzęt. A jednak optymalizacja jest fantastyczna, jest to otwarty świat (fakt że jedno "płaszczyźniany" co jest jedną ze sztuczek) gdzie nie ma ekranów ładowania, nie ma spadków klatek, nie natrafiłem na żadne bugi (ze 2 razy jakiś glitch graficzny) a jak już coś się ładuje to w kilka sekund jakbym grę miał na SSD Oo, nie mam pojęcia jak udało im się to zrobić.
+ Świetna historia z fantastycznym zakończeniem.
+ Fantastyczny klimat oraz nastrojowa muzyka (której za wiele ogólnie nie ma).
+ Kilka fajnie napisanych postaci (ale nie ma takich za wiele).
+ Bardzo fajnie rozpisany główny bohater i jego motywy.
+ Świetny angielski dubbing.
+ FENOMENALNA walka wręcz, szczerze jest to najlepsza walka wręcz jaką widziałem w jakiejkolwiek grze, to jak tnie się kataną przeciwników to coś niesamowitego. Do tego mnogość możliwości walki co powoduje, że nie nudzi się do samego końca gry.
+ Bardzo dużo zawartości, osobiście na liczniku z zapisem mam 90 godzin ale zrobiłem w grze absolutnie wszystko + sporo sobie wędrowałem.
+ Przyjemnie zrealizowane skradanie (ale nic odkrywczego, niektóre gry robią to lepiej) oraz strzelanie z łuku.
+ Świetnie przemyślany, rozbudowany i satysfakcjonujący rozwój postaci na wielu płaszczyznach (katana, łuki, przedmioty do rzucania, rzeczy do użycia w walce, "tryby" (stance) walki mieczem w zależności od rodzaju przeciwnika, masę unikalnych umiejętności rozdzielonych na wiele kategorii, różne sety zbroi/ubrań dające różne bonusy + dobór talizmanów oddzielnie pod inną zbroję, rozwój broni oraz zbroi itd.
+ Przyjemnie zrealizowane znajdźki (ale nic odkrywczego) oraz eksploracja/jazda na koniu.
+ Sposób prowadzenia gracza oraz HUD gry. Wszystko dzieje się tu naturalnie, prowadzi nas wiatr, świetliki czy to co widzimy na horyzoncie.
+ Tryb Legends który jest właściwie oddzielną grą kooperacyjną.
+ Najbardziej rozbudowy tryb photo mode jaki widziałem.
+ Rozbudowana kastomizacja naszego bohatera pod kątem wizualnym oraz to jak wyglądają zbroje/ciuchy - masa graficznych detali.
+ Zbalansowany poziom trudności.
+ (mini) Łatwa do zrobienia platynka. Otwarty świat gdzie nic nie da się pominąć, poziom trudności na nic nie wpływa i do wszystkiego można wrócić (także po zakończeniu gry).
+ Wyspa Tsushima jest piękna, stosunkowo różnorodna i kolorowa.

- Z bliska na mniej istotnych obiektach (wioski, mało ważni NPC itd.) mankamenty graficzne typu tekstury czy jakieś detale (jednak rzadko się je zauważa).
- Zadania poboczne są mocno powtarzalne i generalnie w większości polegają na tym samym.
- Mało różnorodni przeciwnicy - z drugiej jednak strony ciężko wymagać tego od Mongołów. To co trzeba jest.
- Parkour zrealizowany poprawnie ale mocno odstaje od tego chociażby z serii Assassin's Cred (o takim Uncharted 4 to nawet nie wspominam).
- "Dialogi" (bo te są tylko w szczątkowej formie) i rozmowy z postaciami. Brak zbliżeń na twarze, jednostajna oddalona kamera i praktycznie brak wyboru dialogów. Brakowało mi tutaj dialogów z Wiedźmina 3 czy nawet takich uboższych jak w AC Oddysey.
- Zabawa w detektywa zrealizowana "ok" i tyle. Nie ma startu do takiego Wiedźmina czy Batmana. Co prawda nie o to w tej grze chodzi ale można było się bardziej postarać.
- Niektóre aspekty zrealizowane właściwie nie wiem po co (sporo różnych surowców czy kupcy umożliwiający ich kupno/sprzedaż - nigdy z nich nie skorzystałem).

Daję 10/10 za to jak zdołała mnie zauroczyć, wciągnąć oraz nigdy nie nudzić. Obiektywnie to pewnie jakieś 9-9,5/10 ale od strony artystycznej i tego jak się po prostu gra to dycha bez wątpienia.

post wyedytowany przez Alt3ir 2021-02-01 14:00:21
09.09.2020 19:11
Alt3ir
👍
odpowiedz
Alt3ir
88
10
PS4

Rewelacja, z zapartym tchem oglądałem konsekwencje moich wyborów. Perełka od strony technicznej, wizualnie to małe arcydzieło.

24.06.2020 16:10
Alt3ir
Alt3ir
88

No to faktycznie :/. "Dryfujący" analog miałem okazję poczuć u kumpla i nawet minimalny odchył to tragedia już.

24.06.2020 15:57
Alt3ir
odpowiedz
3 odpowiedzi
Alt3ir
88

A nie "wykręcasz" może ich za bardzo ? Absolutnie nie chcę być złośliwy, pytanie serio - sam kupiłem PS4 2 lata temu z jednym padem, od tamtej pory do dzisiaj gram regularnie (ale podobnie jak Ty nie na multi oraz bez bijatyk/sportówek + dbam o sprzęt) i z padem nie stało się autentycznie nic, ani o milimetr.

Więc pewnie albo miałeś pecha albo ja farta. W takim wypadku nie dziwię się chęci zakupu innego, po 2 razach też bym już chyba stracił cierpliwość :P.

P.S Ten co wybrałeś wygląda solidnie. Moje jedyne zastrzeżenie do DS4 to pojemność baterii, poza tym bajka.

post wyedytowany przez Alt3ir 2020-06-24 15:59:18
24.06.2020 09:41
Alt3ir
👎
odpowiedz
Alt3ir
88

Dawno tak szybko nie wywaliłem gry z dysku... Generalnie zawsze kupuję gry z rozwagą, tutaj zadziałałem troszkę wbrew sobie bo miałem ochotę na "ścigałkę" (uwielbiam gry z serii Dirt/Grid).

Nie oceniam bo nie przekroczyłem 2 godzin. Wymienię tylko 3 wady które wystarczyły abym podziękował.

1. Rozłączanie z serwerami, matko jedyna - gram na PS4 od 2 lat i jeszcze takiego syfu nie wiedziałem. Normalnie mam konsolę pod wi-fi (stałe 100 Mb/s) i tutaj ani razu nie udało się połączyć z serwerami a bez tego nie uruchomię trybu single player ! No dobra - podpiąłem kablem, udało się - aby w ciągu tych niecałych 2 godzin dwukrotnie i tak mnie wywalić do menu, w tym raz z wykasowaniem zapisu. Serio - chyba jeszcze w życiu takiego g***a nie widziałem.
2. Model jazdy - jeden z najgorszych jakie widziałem. Generalnie jest tutaj zaimplementowany jakiś paskudny drift działający na zasadzie zero-jedynkowej. Lekko skręcam gałką - 1-sze kilka sekund ledwo co skręca a po 2-3 sekundach nagle w ostry drift 45 stopni. Straszna chała.
3. Fabuła, przerywniki filmowe, dialogi. Takiego festiwalu żenady/cringe'u (tutaj to słowo pasuje idealne) dawno nie widziałem. Akurat nie ma to nic wspólnego z serią szybkich i wściekłych, tamte filmy lubię - są fajnymi akcyjniakami. Tutaj to żenada poziom 999.

Generalnie nie polecam - jedyna zaleta że na PSN grę kupiłem za 20-25 zł jakoś więc nie pluję sobie w brodę straty pieniędzy :P.

05.06.2020 11:39
Alt3ir
👍
3
odpowiedz
Alt3ir
88
9.5
PS4

Jak ja się cieszę że po czasie jednak zakupiłem grę (pierwotnie zniechęcony mieszanymi recenzjami).

Autentycznie jedna z najlepszych gier w jakie grałem.

Fantastyczny klimat, świetna grafika na PS4 slim, świetny główny bohater, historia, inne postacie, hordy, jazda na motorze to petarda, bardzo przyjemna walka - zarówno zasięgowa jak i wręcz + skradanie. Czuć rozwój głównego bohatera, dobrze zrealizowany crafting. Zostało mi jeszcze kilka hord - co oczywiście zrobię. Platyna wpada tutaj sama gdy gramy (super), jestem jednak pewien że w tym świecie jeszcze na chwilę zostanę i pojeżdżę sobie motorkiem podziwiając ten piękny świat.

Z minusów, okazjonalne (ale naprawdę okazjonalne) spadki klatek + mini bugi, ewentualnie niektóre czynności poboczne mogłyby być bardziej zróżnicowane. No i system znajdywania znajdziek który nie oznacza Ci nie obejrzanej nowo znalezionej rzeczy.

Jedna z tych niewielu gier gdzie po przejściu czuję pustkę (ostatnio miałem tak po Wiedźminie 3).

Gigantyczne zaskoczenie !

27.04.2020 17:23
Alt3ir
3
odpowiedz
2 odpowiedzi
Alt3ir
88
Image

Powody itd. - wszystko już przegadane. Napiszę tylko że dla mnie smutny news (choć oczekiwany), co prawda od kilku lat nie kupuję, acz nie ma to związku z jakością tylko po prostu przeniosłem się na "internety".

Idealnym podsumowaniem będzie mój post (z tego forum) opublikowany w numerze sprzed 6 lat jakoś.

Masę lat, kartkowałem wielokrotnie setki numerów, jest więc ogromna nostalgia. A ekipie pozostaje tylko serdecznie życzyć powodzenia gdzie indziej i podziękować za te wszystkie lata naprawdę świetnych artykułów.

post wyedytowany przez Alt3ir 2020-04-27 17:25:25
27.04.2020 16:53
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Hej, mam techniczne pytanie o w.w. grę (platforma nieważna ale akurat byłoby to PS4).

Jeśli ktoś gra w którąś z tych gierek, to jakie konfiguracje sterowania wypadają na tyle dobrze aby było sens to kupić ?

Temat jest taki, że dziewczyna chciała by się dodatkowo poruszać w domu + lubi tańczyć (a jak wiadomo szkoły tańca wszystkie zamknięte). Ponieważ ja tego typu gier kompletnie nigdy nie ruszałem to nie mam pojęcia czy ma w to to sens grać na padzie/ze smartphonem czy może bez kamerki/sticków nie podchodzić ?

Ewentualnie czy są jakieś inne godne polecenie gry w takiej tematyce ?

28.12.2019 03:51
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

wchodzę

28.09.2019 18:10
Alt3ir
👍
3
odpowiedz
1 odpowiedź
Alt3ir
88

Od jakiegoś czasu bardzo mocno staram się zrozumieć zarzuty o średnią mechanikę Odyssey (tzn. wiadomo że każdy lubi coś innego, po prostu staram się podejść do tego obiektywnie na ile się da).

Generalnie byłem (teraz w sumie dzięki Origins i zwłaszcza Odyssey dalej jestem) wielkim fanem serii za trylogię Ezio z zastrzeżeniem że walka była w tych grach bardzo średnia. Potem odbiłem się od trójki, Black Flag było bardzo dobre ale znów podobna walka (choć ulepszona). Kolejnych części już nawet nie ruszyłem. Potem zobaczyłem że ten aspekt w końcu zmienia się w Origins. Mam mało czasu na granie więc zawsze kupuję gry rok po premierze ze wszystkim dodatkami/patchami (może to zmienia moje postrzeganie ?) + grywam jakieś 10h tygodniowo max (i to pewnie też).

Matko jaka miła odmiana w Origins, walka to w końcu walka a nie festiwal kontr, debilnych zachowań przeciwników i finisherów. Świat fantastyczny, mechaniki świetne.

Jednak dopiero w Odyssey (w którego aktualnie namiętnie gram) wróciło moje zauroczenie. Na pewno wynika to też z tego że uwielbiam Starożytną Grecję. Świat to po prostu dzieło sztuki, ilość detali i nawiązań historycznych (+ świetny tryb "muzeum"). Walka poprzez masę różnych buildów, umiejętności itp. nie nudzi mi się po 102 godzinach grania (patrząc ile mam do zrobienia to jeszcze drugie tyle). Historia jest spoko ale przyznaję, nic niesamowitego (ale w takie gry gram jednak w 75% dla rozgrywki). No cud, miód, malina. Jedyną wadą(?) może być czas rozgrywki ? To faktycznie może być problem, aczkolwiek ja mam tak że wybieram kilka/kilkanaście gier w roku (w tym 1-3 duże) i tyle, problem z głowy.

W starsze części już nie jestem w stanie zagrać ponownie (pomijam fakt braku czasu ale głównie przez archaiczne mechaniki).

Bardzo chętnie zagrałbym w jeszcze jedną taką grę w kolejnym settingu.

P.S. Bardzo NIE interesowały mnie też wątki współczesne (pewnie to 3-ci powód dlaczego dla mnie nowe gry z serii są lepsze), w te gry gram dla danej epoki a nie czasów współczesnych, a zarówno w Origins jak i Odyssey są one prawie niewidoczne (za co jestem wdzięczny).

P.S. 2 Mikropłatności kompletnie niezauważalne, kupuję cały pakiet ze wszystkimi dodatkami i ani razu nie wchodzę w sklep, niczego mi nie brakuje i gra się fenomenalnie.

P.S. 3 Gram na PS4 slim (pewnie na mocnym PC na ultra, w 4k i w stałych 60 FPS gra się jeszcze lepiej).

post wyedytowany przez Alt3ir 2019-09-28 18:14:05
29.12.2018 18:56
Alt3ir
👍
1
odpowiedz
Alt3ir
88
10
PS4

Rzadko mi się to zdarza (i baaaardzo rzadko też wystawiam dychę) ale ta gra jak dla mnie nie posiada wad (lub są tak małe że nie biorę ich prawie pod uwage).

Jest to moja druga gra na ps4 i jednocześnie jest to prawdopodobnie najlepsza gra w jaka grałem. Każdy element jest tutaj zrobiony wzorcowo.

Całkowicie bez zmuszania się zrobiłem platynę. Gra nawet "głupie" znajdzki ma świetne i fajnie wytłumaczone fabularnie. 10/10 bez żadnych wątpliwości.

29.12.2018 18:42
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88
9.0
PS4

Pierwsza gra co do ktorej mialem tak sprzeczne odczucia po przejściu.

Z jednej strony za klimat, grafikę, historię, muzykę czy postacie należała by się dycha.

Z drugiej zaś gra momentami się dłuży i bywa monotonna :/. Ma też sporo mniejszych wad w konstrukcji. A jak ktoś lubi robić w grze wszystko to tutaj będzie zapewnia rwal włosy z głowy. Ja do tych ludzi akurat nie należę ale generalnie olałem totalnie dość szybko wyzwania, polowania, łowienie czy znajdzki. Wszystko to jest zbyt toporne i czasożerne. Dla odmiany w God of War którego ogralem po RDR2 znajdzki są zrobione perfekcyjnie i o dziwo jako luźny gracz (majacy malo czasu na granie) który dopiero co kupił ps4 wbilem w GoW platynę...

Także gra pełna sprzeczności. Fajny symulator westernu ale jako pelnoprawna gra jest troszkę przekombinowana moim zdaniem. Generalnie jednak mimo narzekania gralo mi się w nią świetnie i zdecydowanie zasługuje na 9.

post wyedytowany przez Alt3ir 2018-12-29 18:48:26
26.11.2018 11:46
Alt3ir
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Alt3ir
88

Zdecydowanie PS4 - nic innego nie ma startu jeśli chodzi o EX'y. I piszę to jako wieloletni PCMR i jednocześnie świeży posiadacz PS4 slim.

23.11.2018 12:57
Alt3ir
Alt3ir
88

Pozwolę sobie przekopiować mój post z innego tematu.

"Na wstępie napiszę że jestem graczem PC od 20 lat, w żadnym razie nie PCMR bo uważam że każdy gra na czym chce ale jednak 20 lat PC. W końcu stwierdziłem że PC mnie męczy pod pewnymi względami (wieloma...), EX'y na PC to gry których nie tykam a z kolei jest taka masa świetnych EX'ów na PS4 że to już pora. Do tego zawsze zależało mi na grze w 45-60 klatkach.

I tak właśnie tydzień temu zakupiłem nówkę PS4 SLIM 1 TB z RDR2 za cenę średniej/dobrej karty graficznej. Co mogę powiedzieć ? Zaje***walacja, praktycznie w ogóle nie czuję że jest tu 30 klatek, może to kwestia pada. Sam pad jest nieziemsko wygodny, konsola jest cicha i nie grzeje się + zajmuje mało miejsca. Ramo RDR2 to małe arcydzieło. Potem mam w planach God of War, Horizon, Uncharted 1-4, The Last of Us, Detroit, Spiderman, AC Origins i Oddyssey itd.

To była jedna z moich najlepszych decyzji "growych" w życiu. Piszę to jako człek który ma za dużo do roboty w życiu i na granie mam około 10 godzin tygodniowo (w dobrej sytuacji)."

23.11.2018 12:53
Alt3ir
odpowiedz
1 odpowiedź
Alt3ir
88

Na wstępie napiszę że jestem graczem PC od 20 lat, w żadnym razie nie PCMR bo uważam że każdy gra na czym chce ale jednak 20 lat PC. W końcu stwierdziłem że PC mnie męczy pod pewnymi względami (wieloma...), EX'y na PC to gry których nie tykam a z kolei jest taka masa świetnych EX'ów na PS4 że to już pora. Do tego zawsze zależało mi na grze w 45-60 klatkach.

I tak właśnie tydzień temu zakupiłem nówkę PS4 SLIM 1 TB z RDR2 za cenę średniej/dobrej karty graficznej. Co mogę powiedzieć ? Zaje***walacja, praktycznie w ogóle nie czuję że jest tu 30 klatek, może to kwestia pada. Sam pad jest nieziemsko wygodny, konsola jest cicha i nie grzeje się + zajmuje mało miejsca. Ramo RDR2 to małe arcydzieło. Potem mam w planach God of War, Horizon, Uncharted 1-4, The Last of Us, Detroit, Spiderman, AC Origins i Oddyssey itd.

To była jedna z moich najlepszych decyzji "growych" w życiu. Piszę to jako człek który ma za dużo do roboty w życiu i na granie mam około 10 godzin tygodniowo (w dobrej sytuacji).

23.11.2018 12:52
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Dopiero przesiadłem się z PC na PS4 i po tygodniu już nie czuję 30 klatek - gra się perfekcyjnie :).

post wyedytowany przez Alt3ir 2018-11-23 12:53:50
13.11.2018 13:48
Alt3ir
Alt3ir
88

Tak - dziękuję ślicznie :).

13.11.2018 09:49
Alt3ir
odpowiedz
3 odpowiedzi
Alt3ir
88

Oczywiście takie pytanie tez już zadałem, chciałbym po prostu dziś zamówić w związku z czym pytam na paru frontach :).

13.11.2018 08:15
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Czyli (aby mieć pewność bo jednak to ma duże znaczenie przy zakupie dla mnie) jeśli kupię najnowszą wersję PS4 slim 1 TB z RDR2 to NA PEWNO będzie tam box nadający się do sprzedaży po przejściu gry ?

12.11.2018 18:56
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Pytanko - czy kupujac bundla ps4 slim 1tb z rdr2 - gre dostaje normalnie w pudle i moge ja potem odsprzedac ?

12.11.2018 13:29
Alt3ir
odpowiedz
2 odpowiedzi
Alt3ir
88

Chcialem sie podlaczyc i zapytac w temacie czy gdy kupie ps4 slim z gra w paczce (rdr2) to ta gra jest normalnie w pudelku i moge ja potem odsprzedac ? Nie ma zadnego klucza zamiast box'a ?

09.11.2018 09:41
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Mam jeszcze drobne pytanko, czy kupując bundla konsola + gra (np. RDR2) tę grę można potem sprzedać dalej ? Czy może to jakaś inna wersja/klucz ?

07.11.2018 13:47
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Dzięki ślicznie :). Teraz już chyba wiem wszystko. Bardzo fajnie, że to tak funkcjonuje.

07.11.2018 12:23
Alt3ir
odpowiedz
1 odpowiedź
Alt3ir
88

Dokładnie, po komentarzach widać fajne, że to wszystko zależy od podejścia do grania, patrząc na Wasze (na tych z Was którzy chwalą) to jednak jest to raczej dla mnie :).

A jeszcze zapytam, jak to jest z aspektem gier-płyty-kluczy-konta. Kupuję nową grę, wkładam płytę i co dalej ? Gra jest instalowana, ale czy jest w jakiś sposób przypisywana do mojego konta (wiem, że płyta normalnie do odsprzedania bo klucz się nie przypisuje ale czy gra w jakiś sposób na moim koncie zostawia "ślad [achievementy, czas gry itd.]) ?

Czy po zainstalowaniu gry płyta nie jest już potrzebna ?

W przypadku jeśli załóżmy kupię sobie Horizon w pudle ale dodatkowo kupię dodatek w PS Store to TEN dodatek jest tutaj TWARDO przypisany do mojego konta i jego już odsprzedać się nie da ? Ale jeśli kupię kompletną edycję Horizon z dodatkiem to wtedy wszystko jakby "siedzi" na płycie i mogę to przekazać ?

Wybaczcie za może durne pytania ale jak pisałem, dla mnie to czarna magia (20 lat na PC ^^).

post wyedytowany przez Alt3ir 2018-11-07 12:24:39
07.11.2018 09:18
Alt3ir
odpowiedz
2 odpowiedzi
Alt3ir
88

Dlatego też nie jest to dla mnie łatwa decyzja (z PC na konsolę). Tylko życie idzie do przodu, pozmieniały mi się priorytety. Jestem bardziej "niedzielnym" graczem niż kiedyś, grać nie mogę dużo. Podoba mi się prostota konsol, brak grzebania w opcjach graficznych/ustawieniach/systemie/sterownikach/bebechach/ustawiania grafiki pod płynność, brak potrzeby modernizacji za niemałe pieniądze, bardzo lubię grę na padzie (poza celowaniem jeszcze ^^), świetne EX'y (szczerze głównie interesują mnie gry AAA) gdzie typowo PC-towe EX'y kompletnie mnie nie interesują (nie gram w symulatory, strategie, RTS'y i gry multi...). Nie kolekcjonuję gier więc sprzedaż nie stanowi problemu. Tak to jakoś jest :D.

P.S. Bardzo podoba mi się, że mamy jedno wspólne konto a nie steam + pierdyliard innych platform.

06.11.2018 12:05
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Dzięki bardzo za opinie - w takim razie dylemat nadal zostaje bo o ile cena to nie problem, tak wycie już jest w tej sytuacji problemem sporym :/. No nic poczytam jeszcze, może coś z tą nową wersją pyknie :).

06.11.2018 10:07
Alt3ir
odpowiedz
2 odpowiedzi
Alt3ir
88

No właśnie - wcześniej tego nie brałem pod uwagę ale jak z tą głośnością ? Sporo czytam o tym negatywnych opinii w PRO. Normalnie by mi to nie przeszkadzalo ale przez jakiś czas 50% mojego grania polegać będzie na siedzieniu 22-24 kiedy to w tym samym pomieszczeniu kima sobie dziewczyna. W związku z tym jest to jednak dość spory dla mnie problem :/.

05.11.2018 08:13
Alt3ir
Alt3ir
88

Szczerze powiem, że absolutnie nie miałbym nic przeciwko temu :D. Z czasem priorytety się zmieniają i o ile grać nadal uwielbiam tak właśnie bardziej ciągnie mnie w stronę prostoty jaką jest solidna konsolka. A gier mam tyle tam do nadrobienia że starczy na naaaaprawdę długo :p.

04.11.2018 09:40
Alt3ir
👍
odpowiedz
Alt3ir
88

Serdeczne dzięki Wam wszystkim za wyczerpujące odpowiedzi :). Bardzo mi pomogliście.

Jako że pomyślałem ze może za mniej niż rok/rok i tak mam zamiar kupić jakiś solidny TV to zdecyduję się jednak na PRO z tego co piszecie. Pada i FPS'y jakos ogarnę - w sumie bedzie to bardzo ciekawe doświadczenie :p. Zapewne zanim to wszystko przejdę to minie ze 2-3 lata więc stosunek $ do czasu jest bardzo przyjemny :D.

post wyedytowany przez Alt3ir 2018-11-04 09:45:48
03.11.2018 10:40
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Witam,

Na wstępie napiszę że to nie jest temat w stylu powiedzcie mi co kupić. Chciałem zadać bardziej konkretne pytania :

1.) Jako że zdecydowalem się na PS4 (nówki) to pytanie czy lepiej slim czy pro ? Ogólnie zależy mi jednak na pieniądzach (mój zacny 6ścio letni blaszak już nie wydala i nie mam ochoty robić upgrade wydając tyle co 2 konsole i parę gier). W tej chwili mam monitor 27 cali i to na nim będę grał przez najbliższy rok. Więc 4k w grę nie wchodzi. Czyli czy warto dopłacić te kilka stówek dla reszty ?

2.) Czy z Waszych doświadczeń przejście na 30 fps jest dla byłego PCtowca sporym problemem ? Myślę że dam radę bo jednak najważniejsza dla mnie jest czysta grywalność ale na pc zawsze gralem mając minimum 40-45 fps.

3.) Czy mając na uwadze że interesują mnie tylko gry single mogę olać abonament ? Multi mnie nie inferesuje ale funkcjonakności typu achievementy itd bym chetnie przytulił :). Czy brak abonamentu dalej pozwala sie tym cieszyc ?

4.) Czy dla byłego PCtowca przejście z myszy na PAD (celowanie - choć w sumie auto aim mi nie przeszkadza a 75% gier ktore planuje to jednak gry typowo pod konsolę) bedzie mocno bolesne ? :)

5.) Mając na uwadze ze mam mase zaleglosci to pewnie idzie wyrobic srednio okolo stówki za gre ? Wiem ze jeszcze rynek uzywek jest bogaty.

Na koniec, na konsole zdecydowalem sie bedąc zmeczony troszke po 20 latach PC męcząc sie z optymalizacją gier, wymianą podzespołów oraz brakiem pewnych swietnych exow (typowe PCtowe exy jak lol itd. mnie kompletnie nie interesuja). Do tego życie pozwala grać maksymalnie 10 godzin tygodniowo wiec kolejny plus dla konsoli.

Zrobiłem liste gierek w ktore na pc bym nie zagral (exy lub moj komp nie wydala) i ZDECYDOWANIE gra wydane sie warta swieczki :).

Z góry dzięki za opis swoich doświadczeń bo jest to dla mnie spora zmiana :D.

P.S. Horizon Zero Dawn, God of War ( + remaster trójki), Spiderman, Red Dead Redemption 2 ( + moze remake jedynki), The last of Us (+ dwójka), Uncharted 4 części, AC Origins i AC Oddysey, Ratchet&Clank, Detroit, Heavy Rain, Beyond Two Souls, Bloodborne, Cyberpunk, Dying Light 2, Rise of the Tomb Raider + trójka, Nier, Nioh, Shadow of the Collossus,The Last Guardian, Just Cause 3 i 4, Infamous, Ghost of Tsushima. Wyglada na to ze warto :).

05.09.2016 17:49
Alt3ir
1
Alt3ir
88

W takim razie co będzie z tobą :D.

05.09.2016 10:29
Alt3ir
4
odpowiedz
2 odpowiedzi
Alt3ir
88

Shani :D. Porządna, normalna ( mam tu na myśli "nie-czarodziejkę" ) kobieta a nie kolejna prze komplikowanie kombinująca czarodziejka.

A tematycznie to Triss. Kanon czy nie, miłość czy nie - jak dla mnie Yen to straszliwie zimna suka. Nie mogłem znieść jej zachowania zarówno w książce jak i w grze. Wręcz czasem miałem ochotę ryknąć do Geralta żeby w końcu odpuścił i dał sobie z nią spokój ale cóż... W grze na szczęście mogłem to zrobić :).

Od tego macie gry, możecie naginać historię pod siebie a nie robić koniecznie tak jak jest w literaturze. Strasznie ograniczone podejście - tzn. róbcie rzecz jasna jak wam pasuje, ale nie mówcie że ci co się wyłamali są "be".

P.S. W żadnym razie nie twierdzę, iż Triss jest bez wad ( nie, oj nie ^^ ) a Yen bez zalet. Po prostu "sukowaty" charakter Yen mnie straszliwie wręcz odpycha. Nie wyobrażam sobie być z kimś takim na co dzień.

Zaś co do urody - cóż, jestem szeroko zafascynowany każdym rodzajem urody płci pięknej, wszystkie 3 są śliczne, każda na swój sposób - to żadnego wpływu na mój wybór nie ma.

post wyedytowany przez Alt3ir 2016-09-05 10:42:57
26.07.2016 15:00
Alt3ir
😐
3
Alt3ir
88

Muszę się w jednym z Tobą zgodzić, te wszystkie minusy faktycznie w 100% ( według mnie rzecz jasna ) pasują do Skyrima czy Fallouta 4. Te gry oczywiście nadrabiają czymś innym ( choć nie dla mnie ), ale jednak coś w tym jest ^^.

Gry nie znam, nie grałem i nie zamierzam - ale też czasem mam wrażenie że wielkie produkcje AAA mają swego rodzaju taryfę ulgową. I nie wspominam w żadnym razie o $ za recenzje itd. Chodzi mi tylko o sam fakt swego rodzaju taryfy ulgowej. Jasne, że jak plusy przysłaniają minusy to sprawa jest inna. Ale jednak jeśli tych minusów jest taka kupa a ocena 10 to coś nie teges.

Ale z drugiej strony, kto kupuje grę tylko na podstawie recenzji ? Parę recenzji, opinii graczy, filmików na tubie i w 90% przypadków wiemy czy kupić czy nie.

17.06.2016 12:38
Alt3ir
👍
odpowiedz
Alt3ir
88

2-ga opinia - tym razem po skończeniu całego dodatku/całego Wiedźmina 3 a nie tylko historii dodatku.

Dodatek zajął mi 44 godziny od dnia premiery, wszystkie zadania - także te poboczne, zlecenie, znaki zapytania, odwiedzona każda część mapy, karty, książki, dialogi itd.

Mimo swoich wad ( całego W3 ) jest to prawdopodobnie najlepsza gra w jaką grałem ( z trylogią ME oraz Mafią 1 ). Nie będę się rozwodzić bo to już nic nowego :).

Jednak zdecydowanie jest to NAJLEPSZY dodatek jaki kiedykolwiek widziałem. Właściwie to jest po prostu duża gra. Jakość i ilość zawartości jak rzadko kiedy idą ze sobą łeb w łeb - a co najlepsze - także cena, co dziś jest niezwykle rzadko spotykane. Jedyna wada dodatku ? Mało znacząca rola naszej winnicy - marzy mi się zapraszanie tam znajomych ze wszystkich części, a już najbardziej to impreza z całą ich kupą na sam koniec tak "na smieszno" ( pamiętacie to w Mass Effect w dlc - to jedna z największych bomb jaką w grach widziałem ). Nawet system mutacji jest świetny a byłem sceptyczny wobec niego ( https://scr.hu/8d5/y8k5s ).

Mam nadzieję iż więcej takich gier wychodzić nie będzie bo nie miałbym czasu ich przejść ( to piszę serio, niech taka perełka wyjdzie raz na 10 lat to będzie dobrze ) albo niech będą krótsze ^^. Przejście W3 zajęło mi około 300 godzin ( tak - 300 ) przez 13 miesięcy, nie mam dużo czasu na gry ale dla tej produkcji w sumie zrobiłem wyjątek i pykałem gdy tylko miałem odrobinę wolnego w domu. Wszystkie karty, zadania, zadania poboczne, zlecenie, poszukiwania, 90% znaków zapytania ( ominąłem wodne na Skellige ), oba dodatki na 100%, zero przewijania dialogów, czytanie każdej notki i książki, testowanie każdego buildu w grze, gra w gwinta for fun, crafting itd.

Koniec przygody :). NG+ raczej nigdy nie przejdę bo nie ma bata abym znalazł kolejne 200-300 godzin na powtórkę gry ( mam zwyczaj rzadko je powtarzać a jeśli już to co 4-5 lat ).

Jednym słowem - spuścili na mnie "grową" bombę.

A tak wygląda mój Biały Wilk po 300 godzinach ^^ :

https://scr.hu/8d5/x4wvc

https://scr.hu/8d5/y8k5s

P.S. Śmieszna sprawa - po skończeniu SzK miałem ponad 120k, w KiW kasa zaczęła się straszliwie kurczyć przez arcymistrzowskie sety, a potem nagle znów rosnąć bo zwykłe miecze u kowala schodzą po 600-700 :). Generalnie przez chwilę zapowiadało się iż będzie z nią problem ale jednak nie. Inna sprawa że ja przez całą grę skrupulatnie zbieram fanty i je sprzedaję ( bez żadnego kompulsywnego zbieractwa, po prostu to co mi wpadnie po nogi przy eksploracji ).

post wyedytowany przez Alt3ir 2016-06-17 12:43:39
13.06.2016 15:52
Alt3ir
1
odpowiedz
Alt3ir
88

10/10 bez najmniejszych wątpliwości. Dodatek lepszy niż większość pełnoprawnych gier AAA w jakie grałem ostatnimi latami. Podobnie z bogactwem nowej zawartości i czasem jaki oferuje dodatek.

spoiler start

Fascynuje mnie tylko to iż, przeżycie obu sióstr ludzie traktują jako "dobre" ( w świecie W3 wszystko jest na szczęście w odcieniach szarości ^^ ) zakończenie :). Dla mnie Syanna po prostu musi zginąć, co to ma znaczyć - poklepią się z siostrą po plecach i już nie będzie "psychopatką" ? :P Podobnie ma się sprawa z Dettlaffem - miłość nie miłość, zemsta nie zemsta - nie wyżynasz w jej imię setek niewinnych ludzi - nawet będąc wcześniej zmanipulowanym. U mnie obie siostry zginęły, podobnie jak Dettlaff - mnie to bardzo satysfakcjonuje. Szkoda tylko troszkę Księżnej ale nie raz irytowała mnie jej głupota - zginęła przez nieostrożność. A bajkowa kraina ( w sensie ta z "bajki" z grzybami itd. ) to po prostu arcydzieło - w drugiej ścieżce jej nie ma, duża strata :D.

spoiler stop

spoiler start

Ach, i to spojrzenie Geralta z lekkim uśmieszkiem półgębkiem w stronę gracza na końcu - świetna sprawa.

spoiler stop

post wyedytowany przez Alt3ir 2016-06-13 16:08:01
05.06.2016 07:35
Alt3ir
Alt3ir
88

Dokonywałeś renowacji ( albo inaczej - byłeś gdzieś gdy winnica była rozbudowywana ) podczas pobytu gdziekolwiek poza Toussaint :/. Znany błąd - też mnie to spotkało ale na szczęście musiałem wczytać tylko pół godziny rozgrywki wstecz.

REDzi twierdzą że to naprawią ale zapewne raczej nie "wstecz".

03.06.2016 14:39
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

1-sze 10 godzin i jestem zachwycony. Rzecz jasna ledwo co liznąłem dodatek bo przez ten czas ulepszałem domek i zrobiłem cały secik Niedźwiadka nowego poziomu ( z tymi cenami to ich chyba powaliło ^^, dobrze że miałem po całej grze ponad 100 tysięcy... ).

Fabuły jeszcze nie znam, pobrane mam dziesiątki zadań i właściwie dopiero zaczynam to wszystko po tych "technicznych" sprawunkach typu zbroja i domek.

Jednak póki co - naprawdę bomba. Żeby takie dodatki do gier jeszcze powstawały... Zapewne ze 40-50 godzin mi tu zleci :P.

31.05.2016 17:29
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Dla mnie trafiła się najlepsza produkcja w jaką kiedykolwiek grałem , nie ma to nic wspólnego z jej pochodzeniem. Gra nie jest idealna, ma dużo wad. Ale one są całkowicie przyćmione przez ogrom zalet i samej jakości. Subiektywna osobista opinia.

Ostatnie gry które zrobiły na mnie takie wrażenie to seria Mass Effect, Mafia ( 1 ) i Heroes 3. Także nie rzucam słów na wiatr.

Zgadzam się że newsów jest troszkę dużo ale z drugiej strony rozumiem, generuje to wyświetlenie a mnie jakoś nie boli ich ominięcie.

ja bym powiedział że prócz kultu Wiedźmina wyrósł także kult "hejterów" :D. Jak widać skrajność przyciąga skrajność. I nie mówię tutaj o wypowiedziach konstruktywnych bo one są jak najbardziej w porządku.

30.05.2016 18:55
Alt3ir
Alt3ir
88

To jest faktycznie koszmar :/. Cała reszta - bomba.

27.05.2016 19:05
Alt3ir
😃
27.05.2016 09:45
Alt3ir
Alt3ir
88

Dlatego zawsze róbcie kopie zapasowe zapisów do tak obszernych gier :). Dużo czasu to nie kosztuje a może zapobiec stracie zapisu po 300 godzinach przykładowo :D.

post wyedytowany przez Alt3ir 2016-05-27 09:46:16
26.05.2016 08:21
Alt3ir
Alt3ir
88

Prawda, aczkolwiek wciąż słyszę jak ktoś jakimś cudem je gubi :). Zresztą jeśli wiem, że do tak otwartych gier save będzie jeszcze kiedyś potrzebny to go dodatkowo zgrywam na inny nośnik.

26.05.2016 07:57
Alt3ir
odpowiedz
7 odpowiedzi
Alt3ir
88

Tak z ciekawości - w jaki z 3-ch sposobów przechodzicie dodatek ? Czy normalnie na swoim zapisie po podstawce/HoS, czy może to samo ale jesteście już po ng+, czy też może używacie opcji uruchomienia dodatku samodzielnie z gotową postacią. A może ktoś specjalnie sobie teraz powtarza całą grę z całą zawartością dostępną od początku lub też na ng+ ? :) Sam mam wielką ochotę odpalić ng+, boję się tylko o znalezienie tych 200+ godzin żeby zrobić to wszystko.

Osobiście gotowej postaci nigdy bym nie użył w tak rozbudowanej grze - aczkolwiek opcja świetna jak ktoś nie ma/zgubił save.

25.05.2016 15:38
Alt3ir
1
Alt3ir
88

Wielkie dzięki, dokładnie na to liczyłem :).

Swoją drogą skoro 40>54 to wielkie ilości expa drzemią w tym dodatku :D. Świetna sprawa. Już rozumiem skąd decyzja o podniesienie maksymalnego poziomu do 100.

25.05.2016 15:31
Alt3ir
1
odpowiedz
4 odpowiedzi
Alt3ir
88

Elessar90 - miałbym do Ciebie 2 drobne pytania w kwestii mechaniki dodatku.

Jak wygląda +/- poziom postaci po jego skończeniu ( założywszy iż zaczyna się go mając 40 ) ? To z czystej ciekawości :P.

Czy nie czułeś się "przepakowany" zaczynając dodatek ?

Wciąż zastanawiam się czy zaliczyć teraz dodatek, czy może odpalić ng+ i dopiero na nim dziewiczo go przejść :). Decyzja trudna bo mam cholernie mało czasu na granie.

25.05.2016 15:15
Alt3ir
👍
8
odpowiedz
Alt3ir
88

Całe szczęście że gier w takiej jakości wychodzi tak mało ( a właściwie to zero ^^ ) bo mając 2 godziny czasu na granie co 2 dni musiałbym większość omijać :D.

Recenzja zacna bo nie zdradza tego czego nie powinna i jednocześnie streszcza dodatek - ominąłem tylko wątek o fabule - który zresztą zawiera ostrzeżenie.

25.05.2016 11:03
Alt3ir
Alt3ir
88

W pracy jestem - łeb już nie ten :D.

25.05.2016 10:54
Alt3ir
Alt3ir
88

Irek22 - ale ja w żadnym razie nie narzekam na znaki zapytania :). Chyba że pisałeś do "ogółu". Tylko podkreśliłem w ten sposób, iż pisząc o genialnych zadaniach pobocznych nie mam ich ("?") na myśli. A same w sobie są świetne bo nikt nie karze nam ich robić a znacząco urozmaicają rozgrywkę i pozwalają napawać się grą dłużej :).

Też bardzo lubię sobie Geraltem chodzić a nie sprintować - np. po mieście, świetna sprawa. Brzmi to śmiesznie a jednak buduje klimat i daje dużo frajdy.

post wyedytowany przez Alt3ir 2016-05-25 10:55:05
25.05.2016 10:49
Alt3ir
Alt3ir
88

Persecuted - o, dzięki - czyli alchemia, to noszenie go mi nie grozi bo ja zawsze 75% żelastwo i 25% znaki :). Alchemia tylko jako pomoc w sytuacjach krytycznych.

25.05.2016 09:49
Alt3ir
Alt3ir
88

Pomysł fajny aczkolwiek uwielbiam podczas dialogów patrzeć na tę jego paskudnie-śliczną gębę :D. Wykonanie i animacja twarzy w tej grze nie pozwala mi zasłaniać mordek ^^.

Mnie ciekawi od czego będzie ten nowy set - w sensie specjalizacji. Ogólnie spoilerów w kwestiach mechaniki się nie boję ale jednak nie mam też zamiaru wszystkiego wyszukiwać w plotkach i trailerach więc teraz widzę to wszystko 1-szy raz :P.

25.05.2016 09:13
Alt3ir
Alt3ir
88

W sumie to się zgadzam co do motywacji. Bardzo często mam ten problem w dużych otwartych grach. Tutaj mam jednak jedno "ale" - w W3 tak mi się przyjemnie gra, że brak jakichkolwiek nagród ( lub wręcz bezcelowość działania można by rzecz ^^ ) i większych wyzwań w ogóle na mnie nie działa i łykam wszystko. Szczerze to chyba 1-sza gra gdzie najmniejsze zadania poboczne są świetne ( nie piszę o pytajnikach rzecz jasna ) i gdzie samo "przechadzanie" się po mieście czy granie w gwinta daje ogromną frajdę.

Co do pytajników to szacunek że ponurkowałeś dla tych wszystkich skrzynek na Skellige :D. Sam chciałem to zrobić ale właśnie w ng+ bo 3-ci raz już na W3 raczej czasu nigdy bym nie znalazł.

Faktycznie nowe poziomy setów jakoś nie zachwycają ale w grze zapewne będzie to lepiej wyglądało. Wszak ubiory graficznie są zrobione rewelacyjnie tutaj. Wszystko prócz zestawu Gryfa ( te kolory i ten brzuszek ^^ ) wymiata :).

25.05.2016 08:29
Alt3ir
odpowiedz
11 odpowiedzi
Alt3ir
88

Teraz fajnym rozwiązaniem jest ( jeśli ktoś ma akurat ochotę rzecz jasna ^^, a nie specjalnie powtarzać grę dla dodatku ) wbicie na ng+ i zaczęcie dodatku na spokojnie gdy 1-szy quest zrobi się lekko czerwony ( te 4 poziomy w tył ). Sam mam na to chęć ale zastanawiam się co z czasem :P.

A generalnie jak komuś zależy na historii i całej otoczce to szare questy przecież nie przeszkadzają, walki dalej są świetne - ja szczerze mówiąc lubię ścinać utopce czy bandytów na strzała - wszak tak właśnie działał by Geralt :).

Poza tym przy tych dwóch dodatkach + masie nowych wysoko levelowych potworów jestem pewien iż teraz nie trzeba się martwić gdy gdzieś tam się expa nie dostanie. Sam na ng+ zamierzam ( teraz lub kiedyś ) robić wszystko po kolei co mi wpadnie w łapy, potem wyjdzie że główną oś fabularną w 50% będę miał szarą ( aktualnie mam 39 i 1500/2000 po HoSie ), ale to nic nie zmienia bo to się potem nadrobi w dodatkach lub po prostu podczas siekania potworów.

post wyedytowany przez Alt3ir 2016-05-25 08:32:50
23.05.2016 17:29
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Ogółem dużo osób przesadza z wymaganiami W3. Ja byłem strasznie zdziwiony jak na 3-letnim sprzęcie za 2,7k ( radeon HD7870XT i i5 2500K lekko podkręcony ) W3 chodzi w 45-55 klatkach ( nie spada poniżej 43/44 ) ze wszystkim na maksymalnych ( tak - suwak na maxa ) oprócz cieni i zasięgu renderowania roślinności ( i rzecz jasna włosów od NVIDII ). Dla mnie to ważne bo poniżej 40 klatek odczuwam dyskomfort. To jest właśnie świetne że często opcje mające mały wpływ na wygląd gry mają ogromny wpływ na wydajność.

Z drugiej strony widziałem W3 na PS4 u znajomego i grało mi się fatalnie. Pamiętam grubo widoczne spadki poniżej 30 k/s co dla mnie jest fatalne w odbiorze, oraz strasznie długie czasy ładowania.

Zdecydowanie polecam PC - i to czysto obiektywnie w przypadku W3. Prawda że całe życie gram na PC ale do konsolek nic nie mam i nigdy mieć nie będę.

20.05.2016 13:20
Alt3ir
Alt3ir
88

Pomarzyć zawsze można :D. Pomysł byłby naprawdę "w pytkę" bo o ile samo uniwersum Fallouta to bomba - tak wykonanie gier z owego uniwersum przez "becie" jest dla mnie paskudnie przeciętne :/.

19.05.2016 11:23
Alt3ir
Alt3ir
88

Otóż to :/. Odpowiedź jest banalna - kasa. Skoro za grosze można zrobić byle gufno które ludzie i tak kupią to po co się męczyć. Tutaj mamy wyjątek. Dodatki warte jakoś 10-krotnie więcej niż te od konkurencji - a mimo to kosztują podobnie. Cholera - da się ? Da !

19.05.2016 11:21
Alt3ir
👍
8
Alt3ir
88

Mam wrażenie, iż nawet lepszy niż zdecydowana większość pełnoprawnych gier AAA - wnioskuję to po jakości podstawki i 1-szego dodatku - obaw nie stwierdzam :).

18.05.2016 16:31
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Totalnie 1-sza jest dla mnie nie do określenia - będąc małym brzdącem miałem jakieś ruskie konsolki z bazarów i pewnego czasu Amigę gdzie grało się w dziesiątki drobnych gierek. Wszystko się zlewa - choć wspomnienia są świetne, niech będzie że coś a'la Mario lub Prince of Persia na Amigę.

Pierwsze gry na PC ( a gram tylko na PC od 18 lat ) to Croc, Heroes III i Tzar. Całe trio świetne. To był czasy :). Podróże na giełdy z tatą i kolegami, brak internetu przez 1-szy rok posiadania PC ( co w sumie wspominam z sentymentem ale wolę go jednak mieć ^^ ) co często powodowało duże problemy gdy trzeba było czekać na informację po kilka dni.

Czasowo obstawiam że zacząłem grać jakoś w roku 1995, zaś PC wszedł jakoś w 98-99.

post wyedytowany przez Alt3ir 2016-05-18 16:32:20
18.05.2016 16:22
Alt3ir
😃
odpowiedz
Alt3ir
88

Przy całej mojej sympatii do W1 i W2 - były one dla mnie grami "tylko" bardzo dobrymi/rewelacyjnymi. Zaś W3 jest arcydziełem biorąc pod uwagę całą moją historię grania.

Chyba nie ma aspektu który nie byłby znacznie lepszy w porównaniu do poprzednich części. Generalnie tak właśnie się powinno robić gry :). Gigantyczne skoki jakościowe między częściami 1, 2 i 3.

18.05.2016 10:14
Alt3ir
Alt3ir
88

W 100% moje odczucia po skończeniu W3 :). Wszystkie gry się teraz takie szare wydają... W sumie wyszło mi to na dobre bo w wolny czas nie opływam więc same plusy. Łapię się też ostatnio, że o ile nie mam w zwyczaju powtarzać gier - a jeśli już to rzadko ( co 2-5 lat ), tak do W3 mnie ciągnie na new game +.

Szczerze mówiąc oprócz Wiedźmina 3, jedyne tak duże zachwyty przez ostatnie 15 lat miałem chyba tylko nad trylogią ME oraz Mafią.

post wyedytowany przez Alt3ir 2016-05-18 10:15:40
16.05.2016 12:17
Alt3ir
Alt3ir
88

Jak najbardziej warto jeśli masz ochotę ( sam nad tym myślę, bo kiedyś może już nie być czasu na ponowne przejście tej ogromnej gry ). NG+ jest już naprawione i działa jak powinno. Wejdzie dodatek razem z patchem to nagle zobaczysz jakie będą zmiany interfejsu itd. Po co czekać ? :D

14.05.2016 20:59
Alt3ir
👍
1
odpowiedz
Alt3ir
88

Poważnie - pomijając już zachwyty nad Wiedźminem bo "nasz" ( co uważam za lekką głupotę ) i zarazem patrząc obiektywnie na 1-szy i 2-gi dodatek, W3 nie tylko zostawia konkurentów w tyle - on ich miażdży na całej skali albo i poza nią.

Dodatki wprowadzają masę nowości - nie ma tutaj mowy o żadnym kopiuj wklej, to po prostu nowa gra na tym samym silniku. Konkurencja ? Zazwyczaj dodatki są na takim poziomie iż mam wrażenie jakbym grał w mody skonstruowane przez średniej klasy amatorów-moderów ( nawet w takiej grze jak najnowszy Batman ). Do tego u reszty 75% dodatków to skiny i tego typu śmieci.

Czas dodatku, 1-szy 10-20h, drugi 20-40h. Konkurencja ? Fabularne to zazwyczaj 30 min. do 4 godzin. Do tego w W3 jak w mało której produkcji ten czas nie jest w żadnym stopniu zakłamany. Pamiętam zapowiedzi o 100 godzinach w podstawce - nauczony kłamstwem reszty mówię sobie - czyli zapewne 50-75h zdrowo eksplorując. Spędziłem w podstawce ponad 150 godzin - a na gry dużo czasu nie mam więc nie zwiedzam 105% terenu :P.

Na koniec wisienka w postaci ceny - 1-szy to 4 dyszki a drugi to 70-80 zł. Przy reszcie gdzie skiny kosztują 20 zł a fabularny 2 godzinny dodatek to zazwyczaj 10 "ojro".

Pomijam całkowicie jakość dodatków które już w ogóle deklasują konkurencję.

Przecież to jak niebo i ziemia... Przy tego typu działaniu czuję się jakbym się cofał 15 lat wstecz gdzie dodatek to faktycznie był dodatek, a i ściemy i bezczelności tyle na rynku nie było.

Jak tu tej gry i ludzi za nią odpowiedzialnych nie lubić ? Mój wywód dotyczy tylko dodatków i tylko i wyłącznie na podstawie doświadczeń z 1-szego dodatku, myślę jednak, że jak rzadko kiedy mogę założyć brak zawodu po kupnie :). U mnie kredyt zaufania Panie i Panowie od W3 mają ogromny.

P.S. Jest jeszcze kwestia świetnych pudełeczek z fajną zawartością a nie tylko z kartonem z kluczem wewnątrz :).

post wyedytowany przez Alt3ir 2016-05-14 21:04:10
06.05.2016 15:28
Alt3ir
2
Alt3ir
88

Sęk w tym że właśnie nie :). Jakkolwiek nie jestem nigdy bezkrytyczny wobec żadnego produktu - tak szczerze mogę stwierdzić, że NIGDY w ŻADNEJ grze nie widziałem tak ciekawych, różnorodnych i rozbudowanych zadań pobocznych jakie są właśnie w W3.

Nie wiem czy nie przeginam troszkę, ale jakkolwiek każda opinia jest subiektywna z przyczyn oczywistych - tak w tym wypadku zdaje mi się, iż to jest po prostu fakt. Można nie lubić mechaniki czy rozwoju postaci, które faktycznie idealne nie są - ale twierdzenie o powtarzalności i wtórności zadań to po prostu nieprawda. I nie mam tu na myśli pytajników :D.

06.05.2016 11:58
Alt3ir
😊
3
odpowiedz
Alt3ir
88

Jaram się jak utopce od igni ! :)

Ale poważnie - grami już się raczej nie podniecam, nie mam na nie czasu i mało co mnie zachwyca - a jednak na każdy malutki "newsik" o W3 czekam niecierpliwie jak to jeszcze było 10 lat temu na premierę kolejnej gierki.

Dobrze że takich gier więcej nie ma bo bym czasowo nie wyrobił.

02.05.2016 12:06
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

O ile nie trawię WWII i najbardziej lubię czasy współczesne/lekką przyszłość tak to tutaj wygląda dla mnie słabo. Po trylogii ME wszystko co w kosmosie wygląda nijako dla mnie ^^ - mimo całkiem odmiennego gatunku.

W ostatniego CoDa już nie grałem i podejrzewam że dalej tak zostanie.

To wszystko z perspektywy kogoś kto ogrywa głównie kapmpanie single. Trylogia MW i AW póki co mnie najbardziej bawią i będę do nich wracał regularnie.

P.S. Kto wie - może wyjdzie z tego jakaś ciekawa kampania. Byle nie z nastawieniem na co-opa jak w ostatniej części.

post wyedytowany przez Alt3ir 2016-05-02 12:09:08
29.04.2016 17:57
Alt3ir
😜
3
odpowiedz
Alt3ir
88

Gry Telltale kupuję dopiero gdy są wszystkie epizody - dodatkowo czekam jeszcze trochę i płacę za grę 20-40 zł. Z Hitmanem zrobię identycznie. Nie podoba mi się do czego zmierza produkcja/wydawanie gry "AAA" w ten sposób ale co zrobić :). Wiem co - ogrywać dalej genialnego "Blood Money" w oczekiwaniu na pełny produkt.

28.04.2016 23:17
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Gdy jeszcze miałem więcej czasu na granie to tak :

Trylogia Mass Effect ( podkreślam że większego "kaca" miałem gdy skończyłem całą trylogię w 2015 "na raz ciągiem" [ zajęło mi to 2 miesiące ^^ ] a nie gry pojedynczo po premierach.

Wiedźmin 3 - postacie, historia - scenariuszowo to dla mnie "growe" arcydzieło.

Mafia - rewelacyjnie opowiedziana historia, i to zakończenie.

Czyli w sumie jak na 15 lat grania na PC to cholernie mało :D. Gry od TT ( głównie trio TWD, TWAU i TFTB ) też pozostawiają zawsze pewnego rodzaju - "e, a czemu to już koniec" :).

P.S. Pisałeś o "rzuceniu" CoDa :). Szczerze mówiąc cholernie mi się podoba trylogia MW ( zaliczona z 5 razy ) i zawsze na końcu brakuje mi dalszej części historii "Prajsa" , "Ghost'a", "Soap'a" itd. Z kacem to za wiele wspólnego nie ma ale jest o genialny oskryptowany "grofilm" :).

27.04.2016 17:18
Alt3ir
1
Alt3ir
88

Dokładnie tak jak napisał pieterkov - osobiście traktuję te gry jako grę/film/serial po trochu.

27.04.2016 17:15
Alt3ir
2
odpowiedz
Alt3ir
88

Nigdy nie byłem fanem przygodówek ale gry od TT mnie zauroczyły nieziemsko. Zwłaszcza genialne trio - TWD, The Wolf Among Us oraz Tales from the Borderlands. Aktualnie zakupiłem jeszcze bundla TT i mam zamiar ograć Grę o Tron, Back to the Future i Jurassic Park. Minecraft mnie odrzuca ale może tez dam szansę.

Jednak co ważne - nie oczekuje póki co wielkich zmian od tych gier. Zgodzę się iż grafika mogłaby ulec pewnym szlifom ale generalnie wystarczy mi kolejna świetna historia. Gry jak zawsze kupuje w bundlach/na promocjach więc zazwyczaj 20-40 zł tragedii nie czyni :).

Michonne zapewne kupię jak będzie za 15-20 zł, najbardziej "bolą" mnie te halucynacje, nie cierpię tego ścierwa ani w filmach ani w grach, męczy mnie to i zazwyczaj niewiele wnosi.

25.04.2016 16:06
Alt3ir
2
Alt3ir
88

Mam identycznie, ale to norma i nic złego w tym nie ma :). Zapewne prawie każdy gracz posiada negatywną opinie o jakiejś produkcji otoczonej pewnego rodzaju "kultem". Tak samo zresztą mam ze Skyrimem.

25.04.2016 15:44
Alt3ir
👍
odpowiedz
Alt3ir
88

Dla mnie MP3 - sentyment sentymentem ale po prostu w żadnego TPSa tak świetnie mi się nie grało. Data produkcji jest dla mnie nieważna. Choć korciło aby dać łapkę na MoH:AA bo za dzieciaka się tyle w to grało.

Zaś FC3 to zdecydowanie najlepszy "otwarty shooter" jaki kiedykolwiek powstał.

P.S. W sumie to MW, MW2 i MW3 zasługują dla mnie na uznanie bo jako swego rodzaju "trylogia" jest to kupa niesamowicie przyjemnego oskryptowanego strzelania. Rzecz jasna zawsze piszę o singlu - multi nie tykam.

post wyedytowany przez Alt3ir 2016-04-25 16:12:46
24.04.2016 19:08
Alt3ir
😃
2
odpowiedz
Alt3ir
88
10

Już od jakiegoś czasu grami się dość skąpo jaram - przez brak czasu, paskudną politykę wydawania ( dlc, brak dem, tryb sieciowy wciskany w singlu, słabe porty/optymalizacje ) oraz mała ilość zachwycających mnie produkcji.

Ale gdy tylko widzę kolejny - nie ważne jak mały "newsik" o Wiedźminie 3 to cieszę się jak dziecko na widok zestawu zabawek :D. Chyba jeszcze żadna firma nie miała u mnie takiego kredytu zaufania.

17.04.2016 18:09
Alt3ir
Alt3ir
88

Jak najbardziej jeśli takie wyzwania są wpisane w mechanikę gry ( powtarzalność, spore replayability, farmienie jako formuła samej gry, brak mocnej historii na 1-szym planie itd. ) to wtedy popieram. Jednak w typowym RPG/sandboxie/FPSe to według mnie po prostu niszczenie radości z grania ( podobnie jak granie z poradnikiem - poradnik ma służyć jak dla mnie do pomocy gdy sikę gdzieś zatniemy ).

17.04.2016 15:18
Alt3ir
😜
2
odpowiedz
2 odpowiedzi
Alt3ir
88

Jeden z tych aspektów grania którego nigdy, przenigdy nie pojmę. Jeśli komuś takie coś naprawdę sprawia radość ( słowo klucz - sporo znajomych robiących "acziki" przyznało mi się, że nie raz granie przez to zamienia się w żmudny obowiązek i się z tego "wyleczyli" ^^ ) to fajnie ale mi to podchodzi pod masochizm/pracę a nie przyjemność.

Rozumiem taki typ, że ( i sam czasem zrobię ) po skończeniu historii w sandboxie/rpg ( bo możemy zazwyczaj jeszcze sobie grać ) wejścia ( 1-szy raz ) w zakładkę wyzwań i próbie zrobienia jakiś dodatkowych celów.

Ale włażenie PRZED przejściem gry w wyzwania i podporządkowywaniu całej gry pod głupi kwadracik ?! Nie dość że gracz sobie nie rzadko "spoiluje" grę to jeszcze robi to co często jest męczące i normalnie by tak nie działał. Trolle w Wiedźminie to dobry przykład - nigdy nie podjął bym decyzji wbrew sobie dla wyzwania. Albo przechodzenie gry z nosem w wydrukowanych mapkach, bo w grze znajdźki nie są zaznaczone w żaden sposób na mapie.

Największym szczytem są właśnie rzeczy typu "przejdź grę ( która ma np. 5-10+ h ) tylko z jednym rodzajem broni" czy coś w ten deseń.

Najlepsze że jeszcze parę lat temu sam próbowałem "maxować" gry na steamie ale na szczęście błyskawicznie się rozmyśliłem bo granie zamieniało się wtedy w przykry obowiązek.

Już pomijam aspekt czasowy i powtarzanie gier ( !!! ) dla achievementów. Albo wczytywanie 342 razy poszczególnego fragmentu w celu farmienia "fragów".

To oczywiście tylko moje zdanie :). Każdy ma swoje małe "odchyły" które go bawią, i o ile to naprawdę go bawi to droga wolna. Podejrzewam jednak że znajdą się gracze którzy po przemyśleniu sprawy stwierdzą, że w sumie to bez sensu - jestem pewien bo widywałem takie sytuacje.

P.S. Ogólnie acziki jednak lubię - jak gram to lustruję zawsze co tam wpadło i to jest przyjemne - ale tylko w sytuacji kiedy wpada samo/lub wcześniej wspomniane dodatkowe cele po zakończeniu gry.

post wyedytowany przez Alt3ir 2016-04-17 15:29:11
15.04.2016 15:28
Alt3ir
👍
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Alt3ir
88

Gry grami ( W WoTa grałem 3 lata temu ale już skończył się czas wolny na gry multi więc już tych typów nie tykam ^^ ) ale chciałem powiedzieć że Adam odwalił dobrą robotę :). Bardzo fajny materiał i apeluje abyś częściej robił takie "pełnoprawne" filmy.

08.04.2016 16:30
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Krótka piłka - uwielbiałem pykać ze znajomym ( wbijaliśmy w duo i krążyliśmy po serwerach po prostu ) zarówno w TM : United jak i TM 2 : Stadium.

Świetne wykonanie, prostota ( tak zwany - "easy to learn, hard to master" ) i możliwość wbicia na dosłownie 10-15 minut był główną tego przyczyną.

Czy nowy TM też jest dla nas ? Poza "hejtem" na ubisoft widzę raczej pozytywne opinie. Ale spytać nie zaszkodzi.

08.04.2016 12:16
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Trzeba też pamiętać że nie każdy kieruje się jakoś wyjątkowo mocno sentymentem ( w czym nie ma nic złego w takich rankingach, o ile to wciąż jest sensowna analiza ), sam zagrywałem się 15 lat temu w takie perełki jak MoH : AA. Mimo tego po latach taki MP3 dał mi taką frajdę że zostawił "wiekową" już konkurencję w tle.

Choć ogólnie prawda że z czasem takie stare perełki będą trochę zapominane z przyczyn bardzo oczywistych - upływ czasu jest nieubłagany :). Sam już nie mam ochoty wracać do gier przez grafikę/przestarzałe technologie ( choć jest sporo wyjątków ^^ ) a co dopiero mówić o roczniku 2000+.

08.04.2016 11:37
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Max Payne 3 - nie grałem nigdy w tak miodną strzelaninę pod względem - zarówno czysto technicznym jak i całą resztą.

08.04.2016 10:13
Alt3ir
13
odpowiedz
1 odpowiedź
Alt3ir
88

Serio tak się niektórzy przejmują tymi nagrodami ? Dla mnie gra roku dla F4 to akurat jest jak żart w jakiejkolwiek kategorii by nie była. I nie piszę tego jako jakiś wielki przeciwnik gry, po prostu jest to według mnie straszny średniak. To wszystko jest subiektywne - nie mówię że tak ma być ale że tak jest WEDŁUG MNIE. Niektórzy chyba mają problem z odróżnieniem tego. I nie odnoszę tego w żaden sposób do W3 tylko do całej branży.

Podobnie ma się sprawa z wynikami sprzedaży, serio to jest dla kogoś wyznacznik jakości gry ? Simsy, FIFA czy CS to takie arcydzieła ? No - nie wydaje mi się, po prostu trafiły do gigantycznego grona odbiorców poprzez odpowiednie tematyki.

Mniej spięcia - więcej radości z grania w to co każdy lubi :).

P.S. Jeszcze dodam - na F4 naprawdę czekałem, uwielbiam te klimaty, okazało się, iż chyba już od lat żadna gra mnie tak strasznie nie zawiodła paskudnym wykonaniem. Niektórzy chyba myślą że każdy krytykujący F4 to tak zwany "hejter". Ja jestem po prostu strasznie zawiedziony totalnym brakiem postępów. Skyrima dostałem już 5 lat temu a teraz dostaję do niego wielkiego moda... Nie miałbym nawet nic przeciwko temu gdyby ta technologia dalej fajnie się "prowadziła". Tym czasem już w Skyrimie wiele rzeczy było tragicznie zrealizowanych bez pomocy modów.

post wyedytowany przez Alt3ir 2016-04-08 10:16:59
07.04.2016 22:04
Alt3ir
Alt3ir
88

To z kaloriami to akurat przydatna sprawa :).

Po jakimś czasie złapałem się na tym że jak na coś mam chęć ( a sobie pozwalam 2-4 dni w tygodniu, mogę bo już opanowałem przez 4 lata cały temat ) to w życiu nie wezmę batona czy pączka - to jest po prostu 300 ( i to wyjątkowo kijowych ) kalorii zjedzone dosłownie w 30 sekund :D. Wolę kupić jakieś suche chrupki które uwielbiam, czy jakieś orzeszki w polewie czy wafle - i takie coś jem 20-30 minut a całość ma 700-1000 kcal :).

07.04.2016 21:59
Alt3ir
Alt3ir
88

Albo też ograniczyć/wyeliminować NOROK :).

07.04.2016 21:48
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Krótko jak umiem - dieta to zazwyczaj 60-70% efektów naszej sylwetki, ćwiczenia choć oczywiście bardzo ważne odłóżmy na bok ( nic nie daje lepszych efektów niż nawet drobny 30 minutowy trening siłowy [ w domu ! ] x3/tyg. + 1-2 cardio/tyg. ). Nie wiem czy to takie poświęcenie aby naprawdę świetnie wyglądać - nie muszę chyba mówić jak to działa na samopoczucie, siłę, kondycję oraz zdrowie :). Odporność organizmu także skacze pod niebiosa.

Cała sztuka polega na odrobinie silnej woli oraz kontrolowaniu wpierdzielanych dziennych kalorii przystosowanych do swojego standardu ( na - jeśli chce się "gubić" kilogramy ). Podobnie kwestia węglowodanów/tłuszczy/białka. Jak masz na przykład 2700 kcal to spożywasz przykładowo 2500 - ot co. A raz na tydzień zrobić tak zwany "cheat" o zjeść sobie pizze czy coś tam innego aby odciążyć psyche. Po roku tak to wejdzie w nawyk jak mycie zębów czy rąk.

Ćwiczeniami na brzuch nigdy brzucha nie zgubisz :). "Kaloryfer robi się w kuchni" - to akurat żaden mit.

02.04.2016 16:50
Alt3ir
Alt3ir
88

Od lat najbardziej ze wszystkich internetowych głupot dobijał mnie właśnie Twój cytat odnośnie braku różnicy między 30 a 60 klatek/s dla ludzkiego oka... Dobijał z racji tego, że osobiście jak coś chodzi w 30 FPSach to dla mnie jest praktycznie niegrywalne/bardzo męczące, im większa interakcja za pomocą myszki/kamery tym jest gorzej. Od 40-45 czuję swoisty komfort ale docelowo celuję w 50-60 gdzie faktycznie różnica jest już marginalna.

Zaś sam temat jest czymś ciekawym/dziwnym i mimo że nie jestem w temacie ( brak konsoli ) to bardzo jestem ciekawy jak to się potoczy.

30.03.2016 23:47
Alt3ir
😊
odpowiedz
Alt3ir
88

Bezapelacyjne top 5 - kolejność przypadkowa :

Dr House
Dexter
Breaking Bad
Spartacus
Band of Brothers

Na uznanie zasługują jeszcze That '70s show, Friends, 24 ( hours ), Vikings, Supernatural i Suits. Ewentualnie jeszcze Lost za tematykę i 1-sze sezony.

Wielki zawód to dla mnie GoT - taki boom na ten serial a mnie bardzo często po prostu nużył - mimo, iż faktycznie miał/ma bombowe momenty. Drugi to TWD - fantastyczna tematyka, jednak serial ma świetne odcinki/sezony a ma takie że osobiście życzyłem wszystkim postaciom pożarcia przez trupy - ileż można dyskutować o sensie życia w jednym odcinku... Po prostu momentami grubo przegadany. Niewykorzystany potencjał.

Jeszcze parę lat temu miało się trochę wolnego więc to był czas na zaległości, a dziś to już gorzej - wybieram tylko absolutne "debeściaki" :).

post wyedytowany przez Alt3ir 2016-03-30 23:50:01
27.03.2016 13:12
Alt3ir
Alt3ir
88

Może nie że złego ale osobiście nie jestem w stanie ( albo inaczej - odczuwam spory dyskomfort ) grać w gry poniżej 40-45 FPSów. Po prostu od zawsze grałem na PC i to właśnie jest dla mnie płynny obraz. Straszna szarpanina jest jak testowałem różne duże produkcje u znajomych na konsolach.

25.03.2016 08:57
Alt3ir
👍
odpowiedz
Alt3ir
88

1. Zmiany bardzo na plus ale brakuje mi jednego wizualnego bajeru - mianowicie "mini-statystyk" w formie jakiegoś wykresu z ilością ocenionych gier oraz średnią ocen. Mały bajer ale jednak fajnie zamyka w całość wizualnie nasze oceny ( na FW jest to fajnie zrobione ).

2. Jednokrotne ocenienie gry, zamysł zacny ale nie pozwala naprawić błędu to raz - a dwa czasem jednak po czasie/patchach są momenty kiedy chciałoby się podnieść o oczko, więc może chociaż jakaś ograniczona ilość zmian/zmiany co jakiś okres.

3. Brak możliwości "odłapkowania góra/dół" w panelu gry.

A ogólnie fajna sprawa :). Aż wczoraj "straciłem" 30 minut na ocenienie ze 300 tytułów bo ładnie to wygląda.

25.03.2016 07:34
Alt3ir
😊
odpowiedz
2 odpowiedzi
Alt3ir
88

Nie znam się na konsolach ale jak można w ogóle myśleć o 4k skoro spora część gier na obecnych konsolach chodzi ledwo w 30 klatkach w zwykłej rozdzielczości... A często te wartości i tak lecą o 20-30% w dół w trakcie zamieszania.

Zresztą według mnie i tak nie ma jeszcze takiej potrzeby. 4k fajnie i w ogóle ale dajcie parę lat i wtedy wejdzie to w normę ( albo przynajmniej coś co jest dla zwykłych komputerowych "niedzielniaków" ^^ ).

16.03.2016 16:04
Alt3ir
Alt3ir
88

To mnie właśnie smuci - nie wątpię iż gra jest świetna, jedyny powód do olania przeze mnie tematu to właśnie sposób wydania :/.

16.03.2016 10:28
Alt3ir
odpowiedz
2 odpowiedzi
Alt3ir
88

Mimo bycia wielkim fanem serii - pasuję i czekam na "pełną wersję"... Nie podoba mi się do czego to wszystko zmierza. Z jednej strony i tak nie miałbym teraz czasu na granie ale z drugiej jeśli takie coś stałoby się normą... Blood money przeszedłem chyba na każdy możliwy sposób z 5-8 razy, w Absolution mimo oczywistych wad spędziłem około 70-80 godzin. Ale nie mam zamiaru być ograniczonym do powtarzania 1-2-3 misji i czekania tygodnie na kolejne. Postoję.

15.03.2016 14:29
Alt3ir
😉
odpowiedz
Alt3ir
88

W punktach :

1. Bez klawiatury i myszki nie wyobrażam sobie grania ( pada posiadam ale tylko do "ścigałek" ).
2. Bez możliwości grania w 45-60 klatkach nie wyobrażam sobie grania ( zdecydowanie najważniejszy argument ).

I tak naprawdę te 2 rzeczy już mi starczą/są niezbędne ale dalej.

3. Otwarta struktura ( np. mody ) całości.
4. Masa gier których na konsolach brak.
5. Ex'ów zacnych na konsolach jest bardzo mało dla mnie - tak naprawdę chciałbym tylko PS3/4 do ogarnięcia około 7-9 tytułów - z których większość to gry na 7-15h.
6. Dużo lepsze gry/społeczności multi ( których kijem nie tykam ale są ^^ )
7. Sam fakt że kompa i to dość szybkiego trzeba mi i tak - pomijając to czy miałbym konsolę czy nie, choć wtedy mógłbym olać grafikę.
8. Mój sprzęt był kupiony ponad 3 lata temu ( sygnatura ) za 2,5k i do ostatnich miesięcy ciągnął wszystko w co grałem na średnich/wysokich w full HD ( aby nie być gołosłownym - GTA V, Wiedźmin 3 czy najnowszy "już nie zepsuty" Batman, od 4 miesięcy na gry brak czasu więc nie wiem jak teraz ^^ ).
9. Wszystko w jednym miejscu ( gry, filmy, internet, praca, muzyka, seriale, nauka, społeczności i oprogramowanie ).

Nie jestem absolutnie żadnym przeciwnikiem konsol i jakbym miał za dużo pieniędzy to bym sobie sam taką sprawił. Ale nie mam :). Pomijam już fakt że ostatnio właściwie porzuciłem moje stare hobby jakim zawsze było granie, ale jednak wszystkie punkty wciąż są aktualne.

Konsola ma na pewno niską cenę bazy + brak potrzeby modernizacji + prostotę użytkowania w kwestii gier + całą bazę gier w jednej platformie. Tyle że dla mnie to duuużo za mało.

19.02.2016 15:25
Alt3ir
3
odpowiedz
1 odpowiedź
Alt3ir
88

Huehehe :D. Przynajmniej mi humor poprawili dobrym żartem jeśli chodzi o grę roku. I nie, nie chodzi o to że MUSI wygrać nasz produkt ( choć moim zdaniem wygrywa ) ale o to że F4 wygrał będąc produkcją w żadnym razie nie słabą - ale koszmarnie średnią. I nie chodzi tu o jakieś gusta tylko o samą warstwę techniczną.

Przynajmniej jest kolejny dowód aby lać na te wszystkie nagrody.

P.S. Po namyśle trochę mnie to smuci - to pokazuje że można wydawać koszmarnie zacofane produkcje - i to nie tylko w jednym aspekcie, bez żadnych konsekwencji.

post wyedytowany przez Alt3ir 2016-02-19 15:27:30
10.02.2016 00:23
Alt3ir
Alt3ir
88

Zdecydowanie warto :). Osobiście mam identycznie z Origins - przeszedłem kampanię i grę zostawiłem podczas gdy w AC i AK bawię się jeszcze długo w grze. Niby gra była OK ale coś mi tam nie podeszło. Zdecydowanie traktuję serię jako trylogię AS > AC > AK gdzie każda kolejna ma naprawdę kupę nowości i jednocześnie każda jest świetna.

09.02.2016 12:38
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88
9.5
PC

No więc należyte 9.5 po przejściu gry - a będę się jeszcze bawił kupę czasu w tryby wyzwań.

Generalnie, wszystko to co miały poprzednie części jest wciąż tak samo rewelacyjne, ale do tego dochodzi zadziwiająco sporo nowości które wnoszą dużo zmian w kwestii samej mechaniki.

Zdecydowanie najlepsza gra z serii Arkham. Pokrzywdzona przez fatalny premierowy ( grę zakupiłem 2-3 tygodnie temu i chodzi jak żyleta na 3-letnim piecyku ) port na PC - nie mówię iż niesłusznie ale u mnie gra już jest naprawiona w pełni.

Batmobil mnie trochę martwił, ale okazał się kupą zabawy poprzez świetny model jazdy/walki.

Historia jest ciekawa - podobnie postacie. Sam koniec również dosyć przyjemny.

Do tego dochodzi naprawdę kupa zawartości zarówno w samej kampanii ( zadania poboczne ) jak i poza nią - tryby wyzwań w różnych wariacjach z 8-mioma grywalnymi postaciami, gdzie niektóre z nich mają naprawdę przednie animacje.

Nie tylko jestem cholernie zadowolony ale nawet i zdziwiony bo problemy z portem i mieszane opinie o batmobilu trochę mnie martwiły. Okazało się jednak iż niesłusznie.

P.S. W sumie od jakiegoś czasu tak robię iż kupuję gry jakiś czas po premierze ( zazwyczaj około 12 miesięcy ) i kolejny raz dobrze na tym wychodzę :).

post wyedytowany przez Alt3ir 2016-02-09 12:39:38
08.02.2016 16:50
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

W 90% ranking pogrywa się z moim. Jedyne co bym teraz zamienił to na 2-gie miejsce Batman AK który jest grą rewelacyjną ale ze względu na wiadomą jakość portu zagrałem dopiero teraz :P. Zaś DL przerzucił bym na 3-cie miejsca bo mimo monotematycznej tematyki bawiłem się cholernie dobrze. "Polskość" nie ma akurat nic do tego wyboru, dobra gra się broni i tyle. Choć w sumie miło iż mamy dwie tak silne produkcje w 2015.

01.02.2016 08:44
Alt3ir
odpowiedz
1 odpowiedź
Alt3ir
88

Musze przyznać - jako fan całej serii ( a zwłaszcza Arkham City ) nie tylko nie jestem zawiedziony ale wręcz odwrotnie - jestem zdumiony ilością nowości.

Zaniżona ocena jest mocno krzywdząca ( nie mówię iż niesłusznie ) ale aktualnie gra chodzi mi rewelacyjnie na 3-letnim sprzęcie ze średniej półki - tak samo zresztą jak poprzednie części.

Dalej ta sama rewelacyjna mechanika - ale co najważniejsze, masę nowości zarówno w walce wręcz jak i walce z ukrycia oraz świetnie zrealizowana jazda/walka batmobilem którego się mocno obawiałem.

Po 20-stu paru godzinach już wiem iż spędzę z grą pewnie jeszcze z 5 razy tyle. O ile nie cierpię dzisiejszej polityki dlc tak tutaj season passa "musiałem" kupić bo bardzo lubię w serii tryb wyzwań - dodając do tego jakiś 60 mapek pomnożone przez 8 grywalnych postaci - frajdy jest kupa :).

Oceny rzecz jasna nie wystawiam jeszcze ale mam wrażenie że o ile grą roku 2015 był dla mnie bezapelacyjnie Wiedźmin 3 - tak teraz będzie to Batman ( tak - wiem iż jest z połowy 2015 ^^ ).

28.01.2016 16:11
Alt3ir
1
odpowiedz
Alt3ir
88

Zasługuje jak mało która gra.

27.01.2016 19:06
Alt3ir
1
odpowiedz
Alt3ir
88

Ciekawe bo wygląda że jest tak i w AMD i w NVIDI :). Dziwna solucja. No ale ważne że jest rozwiązanie. Gra świetna więc warto pokombinować.

27.01.2016 16:13
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Przepraszam za post pod postem ( brak możliwości edycji ) ale na mój problem pomogło zainstalowanie starszych sterowników ( catalyst a nie crimson ). Jak człowiekowi zależy to znajdzie jakiś sposób ^^. Oby reszta jeszcze tak działała. Także jak ktoś ma taki problem to próbujcie tego.

27.01.2016 12:02
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

No niestety po paru godzinach gry ( gra jest świetna sama w sobie i chodzi także świetnie jeśli chodzi o płynność ) crashe uniemożliwiają mi grę :/.

Są 2 typy ( w sumie możliwe że to jeden i ten sam ), jeden podczas swobodnej jazdy co 10-20 minut :
http://scr.hu/8d5/koikc

2-gi uniemożliwia przejście momentu kiedy idę do Wyroczni w wieży zegarowej, po prostu zawsze wali go w cutscence :
http://scr.hu/8d5/82mxb

Także jestem udupiony - próbowałem wszystkich metod jakie udało mi się znaleźć ( weryfikacja plików, reinstalacja sterowników do karty [ mam najnowsze ], obniżenie grafiki na maxa na low, uruchamianie jako admin, naprawa directa czy Visual C++ Redistributable ).

Chyba się poddam - strasznie mi szkoda bo gra jest naprawdę rewelacyjna. Nie muszę chyba dodawać że takich problemów nie miałem nigdy na tym komputerze ( czyli przez 3 lata ) - jest to wyraźnie pozostałość po skopanym porcie.

Może ktoś coś ? :)

P.S. Karta ma 2 gb.

post wyedytowany przez Alt3ir 2016-01-27 12:04:51
26.01.2016 13:25
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Zdecydowałem się na kupno gry i była to dobra decyzja. Stabilne 50-60 fps na sprzęcie z sygnatury ( textury - normal, cienie - low, reszta high i ON oprócz rzecz jasna bajerów Nvidia ).

Także naprawdę naprawili grę - mój sprzęt to 3-letni kompik za 2,5 klocka więc jestem usatysfakcjonowany. Do tej pory ciągnie wszystko równo.

WhiteTigerr - dzięki za odpowiedź :). Season pass wjechał od razu u mnie bo po prostu uwielbiam tę serię razem z trybami "challenge" a DLCki których zazwyczaj nie trawię dodają tutaj masę mapek - dodając do tego 7 czy 8 postaci mam grania na jakieś 100 godzin zapewne ( Batman AC pękł u mnie po 130 godzinach ) :D.

25.01.2016 16:03
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Witam, gra może ktoś w Batmana na sprzęcie podobnym do mojego z sygnatury ( Radeon HD7870 XT i i5 2500k ) ? Albo czy chociaż wie jak to może chodzić.

Jestem wielkim fanem serii i chętnie bym grę w sumie zakupił bo mam luźniejsze 2 tygodnie + już cena spadła, ale słyszałem różne opinie - jedni mówią iż gra już naprawiona a inni że nie.

W W3 grałem tutaj w 1080p na średnich/wysokich w 45-50 FPS.

25.01.2016 12:21
Alt3ir
Alt3ir
88

Mówiąc nieładnie - średnio interesuje mnie czy mi wierzysz czy nie, mojej egzystencji to zbytnio nie zmienia.
Po drugie, z tego co wiem ( eureka ! ) są także gry na uplay czy origin itd. Więc co ma do tego steam ?
Bo sam fakt refundu na steamie jest faktycznie świetny i mi zaoszczędzi masę kłopotów z własnoręcznymi "demami".

25.01.2016 12:15
Alt3ir
8
odpowiedz
6 odpowiedzi
Alt3ir
88

U mnie zmieni to jedną rzecz - jeśli gra, która z natury jest ryzykowna do kupienia w ciemno ( w 90% przypadkach przez optymalizację ) nagle będzie niemożliwa przeze mnie do sprawdzenia ( pobierałem czasem jako "demo" ) to najzwyczajniej w świecie jej nie kupię lub poczekam z rok-dwa ( jestem bardzo cierpliwy oraz nie cierpię na nadmiar wolnego czasu ^^ ) aż będzie za 20-40 zł.

Tak więc na mnie w tym momencie stracą - a generalnie to mi to zwisa i powiewa :).

W jakiś 75% gier faktycznie wystarczy zrobić wywiad w formie recenzji/opinii graczy/filmików na yt przed kupnem - i tak też robię. Jednak w tej 1/4 nie dam się robić w bambuko - kupiłem już AC III w którego nie byłem wstanie grać ( 15-20 FPS na najniższych na świetnym sprzęcie gdzie wszystko inne chodziło świetnie ) w dniu premiery, a także 6 miesięcy później.

A takie za przeproszeniem - pieprzenie ,że "boli nas że skończy się testowanie gry" możecie sobie wsadzić w buty :). Owszem - boli mnie gdy nie mogę sprawdzić produktu przed wydaniem niemałej na nią kwoty. Nie wszędzie da się zwrócić grę, wcześniej tego nie było w ogóle - także na steamie.

Mam propozycję ultymatywną - demo do każdej gry i niech sobie piractwo dla mnie leży. Ale wiecie co ? To już nigdy nie wróci - bo wiele osób by wtedy z gry zrezygnowało :). Pamiętam gdy 15 lat temu kupowałem pisemka komputerowe ze względu na dema do sprawdzenia, to były czasy.

22.01.2016 08:43
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Świetny materiał i nie za wiele da się dodać.

Ze swojej strony robiłem tak ( ogołacałem ludziom domy, brałem koniecznie wszystko itd. ) gdy byłem młodszy. Potem stwierdziłem - "ykhm, ale po co ja w ten sposób działam ?" Od tamtej pory dużo lepiej gra się zwłaszcza w RPGi bo takie granie jest po prostu dużo bardziej naturalne.

Skrajną głupotą było gdy miałem zadanie główne ale bardziej absorbowało mnie wyzbieranie wszystkich przedmiotów w takiej "fabularnej" lokacji bo bałem się iż potem nie będę już mógł tam wrócić.

damianyk też porusza istotną kwestię.

Ogólnie temat rzeka i wchodzi głęboko w nasze umysły :).

19.01.2016 15:07
Alt3ir
3
odpowiedz
Alt3ir
88
10
PC

Po powrocie do W3/save'a z lipca i ograniu czego się tylko da z 1-szego dodatku wiem jedno - na żadną grę w tym roku nie czekam tak jak na 2-gi dodatek do Wiedźmina :).

18.01.2016 10:56
Alt3ir
2
odpowiedz
Alt3ir
88
10
PC

Po przejściu W3 w lipcu stwierdziłem że chyba nic równie dobrego mnie prędko nie spotka. Rzecz jasna się myliłem bo spotkał mnie dodatek do W3 :).

Jednym słowem - rewe-k***a-lacja mówiąc dosadnie. Całkowita przeciwność całej tej dzisiejszej gównianej polityki beznadziejnych dlc na 2 godziny kosztujących 10 euro w których nawet dialogów mówionych nikomu dograć się chciało.

Wróciłem na swojego wypasionego sejwa z maja-lipca gdzie spędziłem 150 godzin i bawiłem się samą tylko treścią z dodatku około 20-25 godzin.

Świetna historia z REWELACYJNYMI dialogami których jest masa - często widać nawet poprawę względem podstawki, mianowicie praca kamery/gestykulacja/dialogi w ogóle. Podobnie naprawdę dobrze napisane postacie które się lubi/nie lubi. Świetny powrót Shani, która bardzo lubię.

Bardzo przyjemny, luźniejszy i mniej pompatyczny klimat dodatku w porównaniu do podstawki. Jakby tego było mało, ponad 10 nowych kart do Gwinta, nowe sety przedmiotów ( w dodatku naprawdę mocne ), zaklinanie przedmiotów - mimo że w większości to raczej bajer to jednak po skończeniu dodatku mam zaklęte zarówno miecze jak i płaszczyk - zdecydowanie jest parę świetnych "słów/glyfów runicznych". Do tego parę zadań pobocznych, rozszerzone Velen na północ i parę pomniejszej zawartości. To wszystko w cenie premierowej 10 euro...

Podsumowując - W3 to według mnie najlepsza gra w jaką grałem ( ostatnio tak mówiłem albo o Mafii albo o Heroes'ie 3 ^^, nie rzucam więc słów na wiatr ) a teraz dostałem najlepszy dodatek w jaki kiedykolwiek grałem. Mało co jest tak mocno warte swojej ceny.

Na 2-gi dodatek czekam bardziej niż na jakąkolwiek grę w tym roku.

P.S. Dodatek do dobrego według mnie Shadow of Mordor - 10 euro, 2 godziny grania, brak nowych cutscenek, identyczny teren gdzie dodano parę podobnych zadań i w prowadzono chyba 3 nowe umiejętności, no ręce opadają. Uczcie się od Panów i Pań z W3.

15.01.2016 12:09
Alt3ir
1
odpowiedz
Alt3ir
88

Standardowo - na takie zabiegi stosuję tylko jedno metodę. Zaczekam z grą aż będzie w "pełnej wersji" za 20-60 zł i tyle. Będąc młodszym faktycznie chciałem zawsze jak najszybciej po premierze zagrać we wszystko, teraz zaś mam na to wywalone.

Lepiej kupić pełny produkt po niższej cenie rok od premiery od tych hien. Czasu i tak mi ciągle brak więc taki zabieg kreuje dodatkową zaletę - więcej czasu na zaległości :).

14.01.2016 15:24
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

1. Wiedźmin 3
2. Dying Light
3. Tales from the Borderlands

1. Niekwestionowany mistrz roku - i jednocześnie spore zaskoczenie bo oczekiwałem świetnych RPGów jak 1 i 2 a nie aż tak genialnej produkcji.

2. Kolejne zaskoczenie - po Dead Island myślałem że siekanie zombie się przejadło a tu niespodzianka. Świetne mechaniki i ogólnie całokształt.

3. Trochę na wyrost bo to tylko ze względu za historię/humor. Reszta mechanik to ciągle to samo.

Na 3 miejsce dałbym zamiast "Borda" GTA V na PC gdyby się dało ( rzecz jasna zrozumiałym jest dlaczego nie ma ). Bardzo przyjemnie grało mi się także w Mad Maxa mimo powtarzalności.

Z braku czasu/wykonania technicznego/parszywej polityki dlc ( kupię te gry za rok za parę dyszek w pełni "ukończone ^^ ) nie zagrałem w Batmana w którym pokładałem ( wciąż pokładam ^^ ) wielkie nadzieje, w Just Cause 3 oraz Tomb Raidera ( dopiero jak wyjdzie na PC ).

Za samego Wiedźmina ten rok jest cholernie udany :).

P.S. Ale niespodzianka - 2 moje 1-sze miejsca to "nasze" produkcje. Jako ktoś kto zazwyczaj stroni od naszych wyrobów filmowych/muzycznych ( dosadniej - nie tykam ich kijem zazwyczaj ) - spore zaskoczenie, i jak najbardziej miłe.

post wyedytowany przez Alt3ir 2016-01-14 15:26:01
14.01.2016 15:11
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

1. Mass Effect : Andromeda
2. Mafia III
3. Deus Ex : Mankind Divided

1. Po niesamowitej trylogii łyknę wszystko w tym uniwersum, obym się nie zawiódł.
2. Za klimat i wykonanie dwóch poprzednich części, i znów- o bym się nie zawiódł.
3. Po świetnej "jedynce" - chcę więcej.

A i tak najbardziej czekam na dodatek do Wiedźmina :).

Na wyróżnienie zasługują : Mirror's Edge, nowy Far Cry, Hitman, XCOM oraz Kingdom Come.

12.01.2016 14:00
Alt3ir
odpowiedz
1 odpowiedź
Alt3ir
88

Witam, chciałem zapytać odnośnie skutków "dodania" kart do Gwinta poprzez konsolę, czy owe działanie spowoduje jakieś negatywne skutki ( generalnie, typu problemy w samej grze lub zablokowane achievementy na GOGu itd. ) w W3.

Mam save na którym mi zależy bo przegrałem na nim ponad 200 godzin . Nie mam dużo czasu na gry więc 2-gi raz gry już zapewne nigdy nie przejdę, gwinta ( i to jaki jest świetny ) odkryłem dopiero pod koniec gry i z wiadomych przyczyn brakuje mi paru kart nie do zrobienia i chciałbym je sobie dodać ( wiem jak to zrobić ).

Czyli chodzi po prostu o jakiekolwiek negatywne skutki używania konsoli.

P.S. Wróciłem teraz na mojego "sejwa" z okazji dodatku i parunastu nieskończonych zadań pobocznych/zleceń. Dzięki temu przypomniało mi się jaka to jest rewelacyjna produkcja :). Wypaczyła mi ona pogląd na inne gry RPG, teraz taki Skyrim wydaje się jeszcze biedniejszy niż według mnie był wcześniej. Ciężko będzie przebić tę poprzeczkę w moim przypadku następnym produkcjom RPG/action RPG.

post wyedytowany przez Alt3ir 2016-01-12 14:01:40
10.01.2016 18:24
Alt3ir
1
odpowiedz
Alt3ir
88

W 100% się z Araszem zgadzam. Według mnie ( twierdzę tak od 1-szej gry w MP3 ) to najlepsza "szczelanka" w jaką kiedykolwiek grałem.

REWELACYJNA narracja, NIESAMOWITY voice acting głównego bohatera ( dla mnie równa się chyba tylko z Geraltem/Rozenkiem ) i te jego monologi. Świetna grafika, lokacje, udźwiękowienie, oraz historia, naprawdę świetne przerywniki ( których jest sporo ale nie na tyle aby zaczynały nużyć ). Na koniec zostaje chyba najlepszy "feeling" broni/trafiania w ciało jaki kiedykolwiek w grach widziałem oraz rzecz jasna świetny bullet time. Jeszcze bym zapomniał o takich drobnych smaczkach jak możliwość niesienia tylko jednej długiej broni + to, że gdy ją trzymamy w jednej łapie i wyciągamy broń krótką to Max targa ten karabin w jednej łapie - niby taka mała rzecz a jednak niesie niesamowity klimat. Szczerze mówiąc to jedna z niewielu gier w których nie potrafię chyba wymienić jakiejś wady - nawet optymalizacja była rewelacyjna ! W sumie jest jedna - mogła by być tak z 2-3 razy dłuższa przy podobnej poziomie wykonania.

Słaba sprzedaż tej gry i przejście bez "większego echa" to zbrodnia :).

07.01.2016 17:09
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Dla mnie także bida straszna. Z tego wszystkiego zagram tylko i wyłącznie w XCOMA 2. Gdybym miał konsolę ( a nigdy mieć nie będę ) to pewnie interesował bym się także "Horizonem" oraz Uncharted ( tak naprawdę to jedyna gra/seria której szczerze zazdroszczę konsolom jako PCtowy gracz ) .

post wyedytowany przez Alt3ir 2016-01-07 17:09:29
28.12.2015 10:48
Alt3ir
1
odpowiedz
Alt3ir
88

Jak najbardziej zasłużenie. Bardzo dobre przygotowanie i wykonanie. Świetna robota Kacper. Jednak aby nie było całą resztę też się świetnie ogląda - ogólnie jak dla mnie tvgry poszło w dobrą stronę.

28.12.2015 10:36
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Bardzo fajnie to podsumowaliście.

Faktycznie - rok dość ubogi jeśli chodzi o ilość jednak dzięki jednej produkcji jest chyba dla mnie jednym z najlepszych w ogóle.

Właściwie to tylko 3 świetne gry dostałem.
1. Wiedźmin 3 ( jak to powiedzieliście - "szkoda strzępić język", dla mnie to jest arcydzieło i prawdopodobnie najlepsza gra w jaką grałem co jest ciekawe bo nie oczekiwałem od naszej branży aż takiego sukcesu )
.
. ( długo, długo nic - serio, gra mną pozamiatała na każdej płaszczyźnie )
.
2. Dying Light
3. GTA V na PC

Pokładałem jeszcze nadzieje w Batmanie ( uwielbiam część AA i AC ) ale z wiadomych przyczyn czekam na jakieś GOTY z patchami i wszystkimi dodatkami za 4 dyszki :).

Jestem w sumie zadowolony bo dzięki małej ilości gier mogę nadrabiać zaległości - brak czasu wolnego w tym zazwyczaj nie pomaga.

P.S. Liczyłem jeszcze na Fallouta 4 ale niestety dostałem strasznego średniaka na którego zwyczajnie szkoda mi czasu. Od Skyrima kompletnie nic się nie zmieniło, wciąż masa sztywnych i beznadziejnie zrealizowanych mechanik które jeszcze po zagraniu w W3 dla mnie już nie przejdą.

27.12.2015 17:02
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Największym i gigantycznym ścierwem w tej branży są według mnie DLC, ich jakość oraz cena a także bezczelne wycinanie ich z gry bazowej ( czyli ogólnie chodzi o podejście branży a nie same dlc ). Zaczynam się łapać na tym że nawet na porządne jakościowo gry wolę poczekać z rok ( dla kogoś kto w czas wolny nie opływa to nawet jest na rękę ^^ ) i kupić grę za 40-60 zł ze wszystkimi dodatkami i w "pełnej wersji". Albo inaczej - bardziej wkurza to iż ludzie te ścierwa kupują ( a potem i tak narzekają co jest niezłym paradoksem... ).

Z drugiej strony mamy takiego Wiedźmina 3 - nigdy nie byłem fanem polskich tworów na paru płaszczyznach ( uważam iż mamy fatalną branżę filmową oraz muzyczną ) i zazwyczaj ich nie tykam ale tutaj dostałem bombę.

W3 na tle tych gigantów branży powoduje że nie dowierzam jak ludzie wciąż tak się dają nabijać w butelkę. Mamy tutaj gigantyczną jeśli chodzi o zawartość oraz ( według mnie - ale chyba nie tylko, sądząc po opiniach ze ŚWIATA ) wyjątkowo dopieszczoną grę która wybija się pod wieloma względami na tle konkurencji. Mamy grę która jest niedroga w dniu premiery i ma świetną zawartość pudełkową w wersji bazowej. I teraz najlepsze - mamy grę która nie ma ANI JEDNEGO gównianego płatnego dlc ( są tylko darmowe wycięte z gry malutkie dodatki które chyba nikomu nie przeszkadzają - ot taki nowoczesny marketing ) a do tego ma TANIE ( HoS aktualnie 30 zł ) dodatki które są ( o jakość 2-giego się już nie martwię ) dopracowane bardziej niż całe gry AAA oraz które dostarczają więcej godzin grania niż większość CAŁYCH przepustek sezonowych gier AAA i są tańsze od pojedynczych dodatków z tychże crapów ! Przecież to jakaś paranoja.

Da się ? Da się. Ale skoro ludzie karmią tych sk****ów branży to nie dziwota że sytuacja wygląda jak wygląda. techtrance dobrze prawi. Ot cała tajemnica.

P.S. Mimo mojej irytacji - wciąż bawię się grami rewelacyjnie, może jakbym jeszcze chodził do szkoły i miał kupę czasu to sytuacja byłaby bardziej wkurzająca. Ale mogę sobie pozwolić na przeczekanie tego całego ścierwa i kupno pakietu ileś tam czasu po premierze. Poza tym brak dlc też mi w graniu nie przeszkadza gdy zdarzy mi się kupić grę niedługo po premierze. Wkurza mnie po prostu to coraz bardziej śmieciowe podejście do graczy i jednocześnie hipokryzja samych graczy.

25.12.2015 07:32
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Mam identyczne zdanie odnośnie podniesienia poprzeczki po niesamowitym Wiedźminie 3. To co jeszcze rok temu mnie bawiło mocno teraz robi się już troszkę szarawe. W takiego F4 rok temu pewnie bym jeszcze pograł - jednak jak zobaczyłem jak paskudnie wyglądają dialogi/twarze/animacje/nieskończone zadania poboczne "fetch" to już niestety nie jest to dla mnie. I bardzo dobrze - tak właśnie powinny gry "postępować".

23.12.2015 15:32
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

A według mnie W3 powinien być na 1-szym miejscu - żadna gra mnie tak nie wciągnęła od dobrych paru lat, i co z tego wynika że tak sobie napiszę ? Skończcie to pisanie "powinien" - wy tak uważacie i fajnie ale pępkiem świata nie jesteście.

Zaś pisząc już na temat - sam postawił bym GTA V zdecydowanie niżej niż W3 ale wciąż - jest to świetna produkcja w którą grało się bardzo przyjemnie, i przy tym jest to naprawdę rewelacyjny port na płaszczyźnie czysto technicznej

22.12.2015 22:15
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Bardzo fajny materiał choć zakuło mnie w uszy słowo "knajt" :). Nie mówię tego złośliwe ani jako ujmę na filmie tylko po prostu kuje mnie to czytanie niemych liter w angielskim przez wielu Polaków, podobnie jak "słord".

18.12.2015 12:37
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Zawsze bawi mnie "chwalenie się" 60 klatkami na sekundę podczas gdy na PC jest ( powinno ) tak zawsze :P.

16.12.2015 20:24
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Irek22 - przypomniałeś mi o kolejnej tragicznej rzeczy w Skyrimie - mianowicie tych kretyńskich odzywkach do naszego bohatera. Matko... Grywam w RPGi od jakiś 15 lat ( czyli od podstawówki klasy 4-6 ^^ ) i chyba jeszcze nigdy nic tak mocno mnie nie irytowało. 119-sty strażnik w 24-tym mieście wygłasza do mnie 57-mą identyczną kwestię o "sweet roll" czy "arrow in the knee" ,aż normalnie chciałem wyciąć wszystkie te wioski w pień :P.

Nie chcę wyjść na "fanboja" W3 ( na tym forum coś często jest tak : konstruktywna krytyka = hejt, konstruktywne pochwały = fanbojstwo ) ale tam przechadzając się po wiosce nikt się prawie do mnie nie odzywał, chyba że z rzadka jakiś komentarz dziecka o bliznach czy mieczach. Słyszałem za to jak chłop nawijał do swojej "starej" o tym jak zawiodła ta krowia maść na hemoroidy - to jest klimat ! Tam nie jesteśmy pępkiem świata.

P.S. Level-scalling to jedna z największych pomyłek świata gier, zaś tego z Oblivka pozwolę sobie nie komentować :D. Uczcijmy chwilą "ciszy" te kupiaste systemy.

16.12.2015 13:02
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Jedna z tych bardzo dziwnych gier - spędziłem w niej ponad 150 godzin a mimo to uważam ją za ( bez modów ) koszmarnego średniaka. Gra ma tak dużo paskudnie zrealizowanych mechanik że to się w głowie nie mieści. Skąd ta ilość godzin ? Do gry podchodziłem 3 razy, za 2-gim już z 30-40-stoma modami a za 3-cim miałem około 110 modów i wszystkie dlc. I za każdym razem po pewnym czasie odpadałem - choć każdy kolejny raz był dłuższy dzięki modom.

Momentami straszliwie miałka historia i zadania poboczne, paskudnie słabe dialogi pod każdym względem, fatalny rozwój postaci jeśli chodzi o system "levelowania", ultra-tragiczny system skalowania poziomu przeciwników oraz na koniec wisienka w postaci momentami - tak tragicznych animacji że aż miałem chęć wyłączyć grę.

Mody poprawiają bardzo dużo ale wciąż nie wszystko, grę na surowo z perspektywy czasu oceniłbym teraz chyba na 5/10, zaś z modami na 7.

Gdy jeszcze dostałem ostatnio Wiedźmina 3 to już wiem że w krainie Skyrima moja stopa nigdy nie postanie :). Po prostu doświadczyłem tutaj tak fantastycznych dialogów, postaci pobocznych czy zadań że to wypaczyło mój pogląd na gry RPG/action-RPG ( jak zwał tak zwał ). Poza tym jak widać na przykładzie F4 - twórcy nawet nie chcą poprawiać tych największych bolączek.

Świetnie że ludzie czerpią z tego tyle frajdy ale dla mnie to jeden z tych "fenomenów których nie pojmuję".

16.12.2015 10:10
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Mi też się podoba odkąd ujrzałem zapowiedź. Skórka czy nie - jeszcze mi się nie przejadła, poza tym tak duży skok czasowy to w grach wyjątkowa rzadkość.

14.12.2015 13:26
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

subzero83 i Mageage - dzięki serdeczne za opinie. Myślę że spróbuję ale za jakiś czas jak ciutkę zejdzie z ceny i będzie jakieś większe okienko czasowe u mnie :).

13.12.2015 17:54
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Pytanie, do tych co grają rzecz jasna - bardzo lubię Dirt'a 2 i 3 oraz Grida. Nie jestem fanem realizmu w grach aczkolwiek lubię rajdy i uwielbiam zacny widok z kokpitu, gram na padzie i nie pragnę się w grach specjalnie starać ani powtarzać n-ty raz tego samego ( nie mam na to czasu, grywam godzinkę dziennie czasem ). Czy w takim wypadku opcje w nowym produkcie mistrzów kodu są na tyle obszerne abym grę dostosował pod siebie i dobrze się bawił ? Czy grę warto kupić czy nie, potrafię zazwyczaj wywnioskować z różnych materiałów w sieci ale "ścigałki" to wyjątek bo model jazdy/poziom trudności ciężko sprawdzić "nie empirycznie". A szkoda mi czasu na zatokę piratów i samodzielne testowanie. Recenzja mnie trochę zniechęca realizmem/wysokim poziom trudności oraz długim czasem potrzebnym na kupno furek. Dla mnie gry to tylko odskocznia po sportach/pracy - cenię sobie brak konieczności powtarzania czegokolwiek - brak mi na to i czasu i chęci, stąd moje pytanie.

13.12.2015 17:53
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Pytanie, do tych co grają rzecz jasna - bardzo lubię Dirt'a 2 i 3 oraz Grida. Nie jestem fanem realizmu w grach aczkolwiek lubię rajdy i uwielbiam zacny widok z kokpitu, gram na padzie i nie pragnę się w grach specjalnie starać ani powtarzać n-ty raz tego samego ( nie mam na to czasu, grywam godzinkę dziennie czasem ). Czy w takim wypadku opcje w nowym produkcie mistrzów kodu są na tyle obszerne abym grę dostosował pod siebie i dobrze się bawił ?

Czy grę warto kupić czy nie, potrafię zazwyczaj wywnioskować z różnych materiałów w sieci ale "ścigałki" to wyjątek bo model jazdy/poziom trudności ciężko sprawdzić "nie empirycznie". A szkoda mi czasu na zatokę piratów i samodzielne testowanie.

Recenzja mnie trochę zniechęca realizmem/wysokim poziom trudności oraz długim czasem potrzebnym na kupno furek. Dla mnie gry to tylko odskocznia po sportach/pracy - cenię sobie brak konieczności powtarzania czegokolwiek - brak mi na to i czasu i chęci, stąd moje pytanie.

10.12.2015 12:50
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

O ile zazwyczaj pompowanie informacji odnośnie danej gry przez rok/dwa lata po premierze jest sztuczne i tak dalej - tak w wypadku W3 jestem zdumiony co ta gra ze mną robi. Generalnie mam zasadę nie wracać do gier wcześniej niż co 2-3 lata - mam po prostu mało czasu wolnego i go bardzo cenię.

W3 przeszedłem w 160 godzin w 3-4 miesiące po premierze. Teraz na święta odpalam grę z równie wielką ochotą, na "new game+" i z dodatkiem. 1-szy raz trafiło mnie coś tak mocno abym to powtarzał w tak małym odstępie czasu.

W multi nie gram i najdłużej spędziłem w grze single-player jakoś 150 godzin ( bodajże Skyrim, mimo że gra w sumie jest "tylko" dobra ) w całym swoim życiu. Jednak widzę iż w W3 licząc drugie przejście oraz 2 dodatki licznik pęknie zapewne dopiero na 4 setkach godzin. Kosmiczna ilość zważywszy na to jak mało gram.

Tak więc - jak rzadko kiedy - "hype" jak dla mnie całkowicie zasłużony.

10.12.2015 12:40
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

O ile zazwyczaj trzymam się z daleko polskich wersji - zarówno jeśli chodzi i dźwięk oraz napisy ( chwiejna jakość, często kompletnie niepasujące tony i po prostu angielski brzmi i pasuje lepiej ), tak to co robi Rozenek jako Geralt to jest mistrzostwo świata. Jeszcze nigdy w grze nie słyszałem tak idealnie pasującego do danej postaci głosu.

08.12.2015 21:48
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Chyba 2-gi dodatek od 5 lat ( jak nie więcej ) w którym jestem pewien że będzie warty swojej ceny a nie zrobiony na odwal się jak 99% tego syfu w dzisiejszych czasach. 1-szy to rzecz jasna "Serce z Kamienia" :).

P.S. Widoczki śliczne.

08.12.2015 17:44
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Tu bardziej chodzi o tego typu sytuacje na przyszłość - gdybym sam potrzebował kupić coś w ten sposób ( rzadko bo rzadko ale jednak ).

08.12.2015 17:00
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Witam, pytanie jest proste - jak obecnie stoi sprawa z kupnem owych "steam giftów" z allegro ? Mam na myśli kwestię późniejszej blokady konta/innych nieprzyjemności. Otóż znajomy chce mieć koniecznie nowego Wiedźmina na steama. Wiadomo normalnie kupuje się keya gdzieś tam. Jednak osobiście zawsze byłem sceptycznie nastawiony do giftów ( choć też zdarzało mi się kupować ).

Tutaj sprawa jest taka że nie istnieje inna możliwość kupna W3 na steama - nie jest możliwe wysłanie keya bo gra jest tylko i wyłącznie do kupienia na steamie ( czyli tylko i wyłącznie gift jest możliwy ). Wiadomo że goście na 99% kupili na przecenie ( -50% ) i teraz sprzedają. Mimo wszystko jednak lepiej dmuchać na zimne. Nie ma też innej możliwości kupna go gra obecnie jest po starej cenie ( chyba 60 eurosów ).

Chyba jasne jest o co mi chodzi. Chciałbym uchronić młodego kolegę przed ewentualnymi reperkusjami a sam już dawno nic w formie gifta nie kupowałem.

06.12.2015 12:05
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

MarcinPaczkowskiBDG - samo w sobie nie posiadanie prawa jazdy to wstyd ? Po tym "intelygentnym" stwierdzeniu już od razu można przestać czytać co piszesz dalej. Chyba że odniosłeś to tylko i wyłącznie do nie posiadania i komentowania ale z postu wynika coś kompletnie innego.

04.12.2015 13:18
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Jak tylko widzę jakąś analizę danego tematu od Kacpra to wiem że będzie bomba - no i rzecz jasna jest :). Świetne przygotowanie i wykonanie.

Zaś co do otwartych światów, osobiście muszę brać poprawkę jak ktoś podaje mi jako przykład dobrego rzemiosła na płaszczyźnie "sandboxa" Skyrima gdzie ja osobiście wynudziłem się jak mops - cienka historia, sztuczni NPCe, masa identycznych zadań pobocznych które w dodatku można robić bez końca i 56-sta identyczna jaskinia. Owszem klimatyczne lokacje i parę ciekawych frakcji to jednak za mało aby w tak otwartym świecie było co robić, może gdyby mechaniki jeszcze nie był sztywne jak kij od miotły - opinia rzecz jasna czysto subiektywna.

Dla mnie przykładem świetnego świata ( aczkolwiek nie bez wad ) jest np. GTA V lub też Wiedźmin 3. Obie gry mają w swej otwartości wadę, która jest, jak dla mnie niwelowana przez ogrom innym rzeczy.

W GTA V wadą są paskudne znajdźki - jednak fantastyczna historia, mechaniki gry, czynności poboczne oraz niesamowicie oddany żyjący świat powodują że nudy nie stwierdziłem przez ponad 50 godzin grania.

Podobnie Wiedźmin 3, pytajniki faktycznie są powtarzalne ale one są tylko takim pomostem między niesamowitą historią, rewelacyjnie napisanymi zadaniami pobocznymi czy masą takich detali jak ogłoszenie matrymonialne krasnoluda :). Tutaj nudy także nie stwierdziłem przez ponad 150 godzin grania ( ! - jak na mnie to kosmiczna ilość, grałem w W3 3 miesiące ^^ ).

04.12.2015 09:37
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Mi tam się pomysł podoba. Wygląda to fajnie i chętnie zagram.

04.12.2015 08:28
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Cholernie zasłużona - jak by nie myśleć o tym czy te nagrody znaczenie mają czy nie.

Zdzichsiu - niektórzy "hejt" muszą sobie jakoś tłumaczyć :).

02.12.2015 15:40
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Dość unikalny pomysł na artykuł bo chyba każdy ma tego typu produkcje. Dodatkowo nie może on za bardzo wymuszać kłótni ( a w sumie na forach to wszystko może ) bo jest w 100% subiektywny i zapewne każdy ma coś czego nie znosi/nie rozumie.

U mnie przed wszystkim ląduje zdecydowanie Half Life który dla mnie osobiście niczym się specjalnie nie wyróżnia - zważywszy jak gigantyczny jest "kult" tej gry to nie jestem w stanie tego pojąć.

Dalej byłby Borderlands który ma fantastyczny klimat...i właściwie to tyle. Na papierze gra jest świetna, w praktyce ziewaliśmy z kumplami grając we trzech.

Na Wiedźmina akurat patrzę trzeźwym okiem ( bo często fanów "posądza" się o nadmierny patriotyzm ^^ ), tym bardziej że zazwyczaj nie cierpię wręcz polskiej twórczości - "nasze" seriale, filmy czy muzyka to moim zdaniem w zdecydowanej większości straszna kicha. O ile system walki w 2-ch 1-szych częściach był faktycznie taki sobie, to jednak klimatem historią, dialogami czy muzyką ta gra powalała na kolana. Zaś w W3 właściwie wszystko jest świetne. Ale znów - kwestia gustu :).

Batman ma z kolei niesamowicie miodny gameplay - sama walka i tego typu rzeczy już wystarczają.

P.S. Podobnie też nie rozumiem fenomenu serii Halo - plastikowa i sztuczna "szczelanka" po tym jak próbowałem tego u znajomego na konsoli.

02.12.2015 15:28
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Zacny sezon ogórkowy - od tej pustki to aż wieje :).

Niemniej jednak wyjątkiem jest tutaj Just Cause 3 na, którego czekam z niecierpliwością od czasów dwójeczki. Niczym nieskrępowana demolka, kompletnie bez żadnego realizmu na tle ślicznych zróżnicowanych widoczków, i co istotne - gdzie po powrocie z pracy nie muszę nadmiernie używać tych pozostałych jeszcze przy życiu komórek mózgowych. Jako bonus akrobacje na skrzydle lecącego samolotu i jednoczesne wypluwanie ołowiu, rakiet i granatów to coś co po fascynującym porannym sprincie na uciekający autobus jest miła odmianą.

02.12.2015 13:40
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Mi się podoba, świetna gra dla kogoś takiego jak ja - kto siada godzinkę dziennie po pracy i przed wieczornymi zajęciami i chce się pobawić/odprężyć. Od historii czy klimatu mam filmy i książki ( no dobra - i Wiedźmina 3 :D ). Po paru patchach i jak stanieje ( zaczynam ostatnią każdą grę kupować 6-12 miesięcy po premierze bo brak mi czasu na wszystko a dzięki temu mam nierzadko grę 2/3 razy taniej ze wszystkimi dodatkami i już połataną ) z pewnością zakupię.

23.11.2015 15:35
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Rozumiem sens porównania z tego powodu jak dużo ostatnio ludzi używa takich porównań ( w tym i ja, bo takie rzeczy jak twarze czy dialogi to niestety [ a raczej "stety" ^^ ] ale w W3 są jakieś dobrych 5 lat do przodu przy F4, i jak mogę tego nie porównać skoro jest to "sprawka" mniejszego studia z mniejszym budżetem... ).

Z drugiej jednak strony - według mnie w ogóle nie ta liga. O ile gatunki podobne ( action-rpg, jak zwał tak zwał ) tak W3 samą stroną techniczną ( oprawa, twarze czy animacje ) przebija F4 o parę lat. I nie piszę tego jako jakiś "hejter" jak to lubicie ostatnio nazywać, ale jako osoba która się F4 strasznie zawiodła ( bo na grę mocno czekałem, co ciekawe na W3 tak usilnie nie czekałem gdyż byłem sceptycznie nastawiony do debiutu rodaków w otwartym świecie ). Do tego dochodzi kwestia fabuły, dialogów, postaci czy zawartości zadań pobocznych i tutaj przepaść jest jeszcze większa ( na korzyść rzecz jasna W3 ).

W F4 jedyne co mnie silnie ciągnie do gry to fajna eksploracja i rewelacyjny klimat post-apo. W tych 2 aspektach te produkcje są blisko, jednak ilość sztywnych, przestarzałych i momentami tragicznych mechanik w F4 mi taką eksplorację skutecznie uniemożliwia.

Jestem jak najbardziej za wyrażaniem subiektywnych opinii i nie namawianiu nikogo na przejście za daną stronę barykady ale kwestia technicznych bolączek F4 to jest po prostu FAKT, nie zaś opinia. Gra to po prostu gigantyczny mod do Skyrima. Skóra zmieniona ale ścięgna, mięśnie i kości identyczne. Jak najbardziej można się przy niej świetnie bawić ( klimat i eksploracja już wystarczą do tego ), jak najbardziej to rozumiem ale pewne rzeczy wypadałoby jednak otwarcie stwierdzić.

P.S. Modów pod uwagę rzecz jasna nie biorę - kupuję grę od producenta i oceniam to co od niego dostałem. Sam Skyrima bez modów oceniłem na 7, zaś z modami na 8-9. Ale to nie jest zasługa panów którym dałem moje ciężko zarobione pieniążki.

16.11.2015 10:47
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

No cóż, po około 10 godzinach grania stwierdzam iż gra mimo swoich licznych plusów ma także bardzo dużo minusów, brak postępu technologicznego boli ( i bynajmniej nie chodzi mi o samą grafikę ) - zwłaszcza przy tak szeroko promowanym produkcie AAA z wielkim budżetem. Widać tutaj zdecydowanie lenia/inne aspekty.

Rozumiem jak najbardziej, że fani Skyrima/ostatnich gier Beci ( czy ogólnie gracze z określonymi preferencjami ) są zadowoleni ale dla mnie to kolejna gra od nich od której się odbijam ( no dobra, w Skyrima trochę pograłem ale uważam że jest to gra "tylko" niezła a bez modów mocno średnia - tam przewagę ma jednak brak broni palnej i inny klimat + gra wyszła 4 lata temu kiedy poziom techniczny był ok ) i daję sobie już chyba z nimi spokój.

Także post jak widać nie jest żadnym "hejtem" :). Oceny rzecz jasna nie wystawiam ( bo gry nie przeszedłem ), samą opinię plusów/minusów. W wielkim skrócie według mnie jest to produkt z wielkimi możliwościami i potencjałem, który według mnie zabija uboga i momentami cholernie przestarzała warstwa techniczna oraz pewne wady. Muszę też powiedzieć że "patriota" ze mnie żaden ( bo takie oskarżenia padają pod adresem fanów Wieśka ostatnio ^^ ) ale dostałem w tym roku W3 w którym spędziłem 160 godzin i który dla mnie zamiótł całą konkurencję rpg/rpg akcji ( jak zwał tak zwał ) daleko w kąt. Z tego też względu oceniam nowe gry inaczej bo jak widać stosunkowo młody ( jeśli chodzi o istnienie ) zespół ludzi bez trylionów na koncie może zrobić produkt który błyszczy niemal pod każdym względu ( który ma rzecz jasna swoje wady ale na tle zalet to błahostka ).

Na + :

- eksploracja jak zawsze w grach od Beci, jak ktoś lubi ją w nadmiarze to będzie zdecydowanie zaleta
- fantastyczny klimat post-apo
- mnogość rzeczy do roboty
- crafting, nic specjalnego ale na plus
- pip-boy ! ( to zawsze bawi :) - chodzi mi o sam design bo z funkcjonalnością jest gorzej )
- przyszłe mody ? - ale tego nie brałbym pod uwagę przy ocenie produktu końcowego
- sterowanie M+K jest przyzwoite

Neutralne :

- grafika, a no tak bo tragedii nie ma ale jest zdecydowanie przestarzała, zaś momentami bije po oczach straszliwie
- optymalizacja, bo jest ok ( na 3 letnim sprzęcie mam 60 klatek po zmniejszeniu cieni/godrays/zasięgu renderu ), jednak jak na grę na tak przestarzałym silniku powinno być dużo lepiej
- budowanie "osad", dla mnie stosunkowo nudne ale aspekt pomysłowy i nie trzeba go tykać
- rozwój postaci, ani lepiej ani gorzej jak dla mnie - ogólnie rozwój w grach od Beci rzadko kiedy mi się podobał
- wielkość świata jest w porządku
- strzelanie jest przyzwoite ( jest poprawa ) ale częściowo sztywne, zarówno zwyczajne jak i "vatsowe"
- dziwny zabieg z "power armorem", ani nie ziębi ale nie jara

Na - :

- ogólna sztywność mechanik ( jak we wszystkich ostatnich grach od Beci )
- przestarzałość technologiczna
- animacje
- tragiczne momentami i "martwe" twarze postaci ( muszę to powiedzieć, uczcie się od Wiedźmina 3 jak robić sceny dialogowe - tam prawie nic nie przewijałem... )
- dialogi, nie mam nic do prostej formy ( Mass Effect to dla mnie jedne z najlepszych gier w jakie grałem ) ale tutaj czasami jest ona zbyt uproszczona i nie wiadomo do końca co się wybiera, dodatkowo praca kamery/reżyseria tychże jest czasami bardzo kiepska, głosy są średnie
- bugi jak zawsze w grach od Beci, zarówno błahe jak i poważne
- ubogi interfejs i brak wielu przydatnych opcji
- mnogość rzeczy do roboty jest mocno powtarzalna
- fabuła, w pełni się wypowiedzieć nie mogę ale starałem się w to wciągnąć i podobnie jak w Skyrimie raczej bieda
- paskudne czasami ubrania/zbroje
- brak takich detali jak na przykład schowana broń w kaburze
- z bliska tekstury czasami biją po oczach niemiłosiernie
- za dużo śmieci do zbierania
- ekrany ładowania przy każdym wejściu do większego budynku - do tego nie są zbyt krótkie

I to na tyle. Dla mnie olbrzymi zastój i masa sztywności. Życzę jednak tym, którym się podoba dobrej zabawy. Zaś ja jeśli chodzi o "RPGi" będę musiał zaliczyć 2-gi raz W3 za rok jak wyjdzie 2-gi dodatek :). W tej warstwie ( dużych gier tego typu ) dużego wyboru nie ma.

P.S. Część problemów naprawią patche ( tak w W3 też tak było ale grałem 3 miesiące od premiery i bugi były tylko i wyłącznie drobne ), ale głównych nie ruszą one w żaden sposób. Z tymi mogą pomóc mody ale to nie jest argument aby lepiej ocenić grę - oceniam to co dostałem od twórców. Może jakbym miał jeszcze kupę czasu to F4 byłbym jakąś opcją ale jak się ma 1-2 godziny dziennie na granie to się ten czas szanuje i średniaków się raczej nie tyka :/

10.11.2015 07:53
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Po obejrzeniu 1-szych "gameplay'ów" muszę powiedzieć że wygląda to kusząco. Obie ostatnie części mnie trochę odrzuciły przez te sztywne mechaniki - tutaj wciąż widać tę sztywność Bethesdy ale wygląda to jednak lepiej, grafika szału nie robi ale nie ma tragedii ( i to bez modów :P ). Momentami tekstury kują w oczy ale gdy stanie się gdzieś przy jakimś widoczku to klimat aż się wylewa. Dla mnie grafika ma znaczenie, ale tutaj jest na tyle klimatycznie, że wystarczająco.

Także póki co jako widz mam zaskakująco dobre wrażenie gry.

Normalnie unikam jak ognia oglądania innych jak grają ( twich czy youtube ) bo to kompletna strata czasu ale Fallout to wyjątek z tego względu, że mam na niego straszną chrapkę ze względu na klimat i atmosferę i jednocześnie z tego iż od poprzednich części od Bethesdy się odbijałem jak piłka. Więc dylemat jest sporawy.

Poczekam jeszcze z tydzień i pewnie się zdecyduję :).

P.S. Jak wymagania na średnim sprzęcie ? To co mam w sygnaturze posiadam do 2,5-3 lat a mimo tego grałem w GTA V i W3 na prawie najwyższej grafice ( GTA V - 60 fps a W3 40-50 ). Jak rozumiem Fallout powinien polecieć jakoś podobnie ?

09.11.2015 09:17
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Najgorsze jest to, że przez taki bezsensowny "hejt" cierpią i ludzie chcący się po prostu czegoś dowiedzieć o grze/poczytać zdanie innych, i ci którzy mają wielką chrapkę na grę oraz także ci którzy są grą trochę zawiedzeni i chcą wyrazić subiektywną acz konstruktywną krytykę - tutaj mówię między innymi o sobie, choć wciąż tli się we mnie nadzieja bo mam niesamowitą chęć na dobrego RPGa w "post-apo" klimacie.

Po co się tym przejmować ( choć ktoś coś z tym rzecz jasna zrobić powinien ), po premierze się trochę uspokoi i będzie można wygodniej po prostu podyskutować o grze i wymienić się wrażeniami. Choć zgadzam się iż ostatnimi czasy idea forum internetowego weszła na całkiem inny poziom ( ten negatywny ). Znak czasów... :)

P.S. Tym którzy lubią gry od Bethesdy/Fallouta życzę świetnej zabawy za niecałą dobę ( czy ile tam zostało ^^ ), zaś sobie życzę aby to był 1-szy fallout od Beci od którego się całkiem nie odbiję przez niektóre mechaniki :P.

08.11.2015 10:59
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Oj tak - mogłem to lepiej sformułować :).

08.11.2015 10:43
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Jakbyś ktoś nie wiedział to gra już jest ostro streamowana ( na Tw ) więc można sobie obczaić jak ktoś ma wątpliwości. Dla mnie niestety oczekiwany zawód - wciąż podobnie sztywna mechanika i te wszystkie bolączki gier od Beci. Jednak myślę, że jak ktoś się rozpływał przy poprzednich częściach to będzie chyba zadowolony.

Specjalnie się zmusiłem ( nie cierpię oglądać jak inni grają dużej niż 5 minut - strata czasu, tylko aby obadać czy grę warto kupić ) i oglądałem około 45 minut 2/3 różne streamy w różnych stadiach rozgrywki.

No cóż, chyba następny świetny RPG ( mam na myśli gry stricte AAA z dużym rozmachem ) w którego zagram to będzie kolejne przejście W3 za rok... Dobre i to ^^.

07.11.2015 15:10
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Też prawda - tak się chwalą tą walką na trailerach, że może coś z tego wyniknie w sensie pozytywnym :D.

Przy okazji przypomnieliście mi że snajperka i skradanie to też fajna zabawa - najwyżej wyjdzie mi pokraczna hybryda ^^.

Flyby - owszem, racja ale tylko o ile się jakoś wyjątkowo zagłębiasz w tę mechanikę. Ja od zawsze startuję RPGa i już wiem w jakim typie gry jaki styl sobie mam zamiar obrać, nieważne potem czy to będzie potężne czy średniawe ( w tym to już głowa twórców, każdy sposób gry powinien być odpowiednio "potężny" ) - ważne że jest to mój styl i mnie bawi :). Do tego nigdy, przenigdy nie zaczynał bym gry od początku bo najzwyczajniej w świecie nie mam na to czasu ( a nawet gdybym miał to byłoby mi go szkoda na powtórkę :P ) - no chyba że minęły 2-3 lata od ostatniego przejścia.

07.11.2015 13:48
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88
8.0
PC

A pomijając tematy przeciętnej oprawy czy innych kwestii o których tak naprawdę dowiemy się w pełni dopiero po premierze to ja zapytam z innej beczki.

Mianowicie jaki macie "plan" na granie ? :)

Tu mam na myśli "build" czy też sposób grania. Ja standardowo broń palna maszynowa używając głównie V.A.T.S. ( zwykłe strzelanie w grach od Beci to dla mnie tragedia przez tę ich charakterystyczną sztywność, więc jako walka "turowa" jest dla mnie zdecydowanie mniej pokraczne ^^ ) z domieszką otwierania zamków/hakowania ( co by móc się wszędzie dostać ). Podróżowanie solo bez towarzysza. Do tego żadnego grania na survival czy wyzwania ( a bo ja mam czas na takie coś :P ) tylko zapewne zwyczajny normal.

To wszystko zakładając że grę kupię bo jednak grafika buduje dla mnie w sporym stopniu klimat + gry od Beci mają masę dziwnych/sztywnych rozwiązań, które po dziś dzień nie są rozwijane w żaden sposób ( obym się mylił ).

07.11.2015 09:42
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Przebijając się przez warstwy niepotrzebnego jadu chciałbym posiadaczy gry zapytać o jedną rzecz.

Mianowicie jak ma się kampania do poprzednich części ( a zwłaszcza moich ulubionych czyli : MW/MW2/MW3/Ghost/AW ). Serię uwielbiam właśnie za widowiskowe i oskryptowane "gry-filmy". Multi nie tykam bo brak mi czasu i ochoty.

Konkretnie pytam o to czy przez dwukrotne wydłużenie gry, dodanie co-opa i systemu expienia/personalizacji jak w multi, możliwości rozgrywania misji w dowolnej kolejności i ogólnym nastawieniu na granie "x" razy ze znajomymi, nie zrobiło sikę z tego zwykłe bieganie i wyżynanie setek przeciwników gdzie filmowych wstawek i skryptów jest mało ? Bo dokładnie tak to wygląda na 1-szy rzut oka :/.

Bo to właśnie lubię w tych kampaniach, to że w sporej części są takim właśnie filmem. Poprzednie CoDy ( zwłaszcza te które wymieniłem ) właśnie mi to w 100% dostarczały ale z tego co widzę tutaj - rodzi to moje obawy czy nie zrobił się z tego bardziej co-op/czyste bieganie od a do b i rozwalanie setek przeciwników z drobną ilością wstawek. A w takie coś grać nie chcę.

07.11.2015 09:18
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Boję się jednego, uwielbiam serię właśnie za widowiskowe oskryptowane kampanie ( na multi nie mam czasu ani chęci ) - tutaj jednak wygląda iż to wydłużenie kampanii + coop spowodowały, że jest mniej tych fajnych filmowych scenek a ciągłe bieganie i rozwalanie "x" oponentów co mi się średnio podoba. Takie wrażenie wyniosłem z tego filmu ale mam nadzieję że po prostu tak wypadło w tym "gramy" :).

04.11.2015 12:40
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Każdy kolejny news utwierdza mnie w przekonaniu że jednak F4 nie stanie się grą od Beci od której się nie odbiję przez paskudnie sztywne i pokraczne mechaniki rozgrywki. Miałem nadzieje na jakieś nowości w tej warstwie przy F4 ( tak wiem, ale ja naiwny jestem ^^ ) ale każdy kolejny news dobitnie pokazuje że mało się w tej produkcji w ogóle zmienia. Szkoda - bo klimat jest dla mnie rewelacyjny ale jednak lubię jak gra wizualnie/od strony mechaniki coś sobą reprezentuje ( szczególnie gra AAA ) a nie postacie w dalszym ciągu skaczące jak w grach sprzed 15 lat. Jak grałem w roku 2000 w RPGi w których wszystko było w rzutach izometrycznych to było całkiem co innego. Czasem zdaje mi się że takie gry powinny chyba takie zostać. Bo coś ten "postęp" w trójwymiar ( według mnie ) Beci kompletnie nie wychodzi - niech się uczą od takich gier jak W3.

Sama historia czy ciekawe zadania ( których w Skyrimie i tak nie było... ) dla mnie gry nie ratuje bo od tego mam literaturę i kino + nie mam tyle czasu żeby zabierać się za długaśną sztywną produkcję.

Lipa - długo przyjdzie mi czekać na zacnego RPGa w trójwymiarze chyba :).

03.11.2015 08:47
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88
10
PC

Chciałem dać 9,5 ale za ten klimat i to jak polubiłem postacie - zawyżam ocenę :). Najlepsza gra od Telltale. Nieziemski klimat, kupa humoru i rewelacyjnie napisani bohaterowie, i to wszystko w świetnym "uniwersum" podlane świetną muzyką.

Tak miło spędzonych 10 godzin ( 1 epizod [ 2h ] dziennie - korciło rzecz jasna więcej ale brak czasu nie pozwala ) przy grze to już dawno nie miałem. Cholernie pozytywna produkcja.

01.11.2015 08:52
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Jeszcze chwile i dojdzie jeszcze season pass :D. Wtedy byłoby już całkiem ok jak na rekompensaty ( jako fan serii mam każdą część więc nie za wiele mi daje to że je dają ) - bo też ciężko jeszcze coś już w ogóle dać. Tylko się wstydzić i nie popełnić takiego czegoś ponownie.

Tak sobie myślę, z jednej strony i tak cierpliwie czekałbym na grę w mniejszej kwocie ze wszystkimi dodatkami bo w czasach dlc i patchy po premierowych tak lepiej zrobić, jednak z drugiej strony Batman AA i AC to jedne z najlepszych gier w jakie grałem i zdecydowanie czuję pewien smutek przez to jakie nadzieje wiązałem z ostatnią częścią trylogii ( bo Origins to prequel ). Czy gra jest dobra sama w sobie - w to nie wątpię ale skoro grać się w nią nie da...

Najlepsze jest jednak to, że AA i AC to jedne z najlepszych technicznie gier w jakie grałem. Zawsze stałe 60 fps na leciwych sprzętach w wysokich ustawieniach graficznych.

31.10.2015 23:31
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Screeny nie screeny - dopóki nie zobaczę gry po premierze to nie narzekam/nie opiniuję co nie zmienia faktu że wygląda to momentami paskudnie. Pośmiać/podziwiać sobie pozwolę dopiero jak zobaczę normalny gameplay po premierze od zwykłego gracza.

Co mnie jednak zawsze irytuje to jakieś durne przeświadczenie typu - "ktoś narzeka na grafikę - dzieciak". Takie opinie to chyba właśnie wygłaszają owe dzieciaczki. Mamy rok 2015, technologia idzie do przodu - w wielkiej grze AAA w której liczy się klimat i której twórcy mają kupę kasy, liczę także na śliczną oprawę audiowizualną a nie tylko na dobre pomysły. To jest cholernie ważny aspekt budujący klimat - przynajmniej dla mnie.

Poza tym W3 pokazał że da się jakoś zrobić grę bez kosmicznych wymagań ( były wręcz niskie jak na mój sprzęt sprzed 2,5 lat ) ,która buduje klimat między innymi fantastyczną oprawą i ma w dodatku ogromny świat.

Z jednej strony co za dużo krytyki to niezdrowo - a z drugiej nie ma się co ślinić jako fan i tłumaczyć sobie każdą wadę czymś w stylu "nieważne bo nadrobi czymś innym". Ja tutaj oczekuję każdego aspektu na wysokim poziomie a nie wyodrębnionych części.

29.10.2015 22:20
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Ja tam na przykład uwielbiam CoDowe single a nie mam kompletnie czasu ani ochoty zabijać innych po sieci. Wracam do nich regularnie co rok/dwa bo są jak długi film akcji, Pod takim kątem to wymiata seria MW 1/2/3 ( wracam co roku :P ). Każda kampania jest przyjemna ale coś w "feelingu" gry powoduje że w BO 1/2 gra mi się zdecydowanie gorzej niż w MW. Więc jak ktoś gra w single to chyba może ocenić tak grę - mimo ,iż zgadzam się że gra jest nastawiona na tryby multi - sam e nie rypałem gdy jeszcze był na to czas.

29.10.2015 21:33
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Heroes III i za nim długo, długo nic. Ta gra to było prawdziwe arcydzieło. Co najlepsze większość starych gier wspominam dobrze ale już bym w nie nie zagrał - a H3 ? Do dzisiaj mogę z taką samą przyjemnością walić rundki :). Coś niesamowitego, w heroesa grałem jakoś 99-2010 rok. Potem zacząłem mieć za mało czasu aby ciągle wracać do gier. Niemniej jednak potrafiłem regularnie wracać 10 lat do jednej gry ! Czy to solo, czy z kumplami na informatykach w technikum czy to w multi.

A dyskusje pod rankingiem jak zawsze ("ej przecież ja lubię to, czemu tego nie ma ?")... Uwielbiam takie rankingi i zestawienia ale forum pod nimi czytać nie warto :). Nigdy za to nie mogłem zrozumieć fenomenu Half life'a, ot zwyczajna gra bez rewelacji ale jak widać większość ludzi mego zdania nie podziela - no cóż, nie każdemu każdy klasyk dogodzi.

22.10.2015 17:31
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

No tak - bo wyrażanie negatywnej opinii popartej sensownymi subiektywnymi argumentami przy produkcji która wygląda strasznie biednie ( dla niektórych rzecz jasna ) to już w tych czasach jest zwane "hejtem" :D.

22.10.2015 15:09
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Rewelacyjny materiał - świetna gadka Arasz :).

22.10.2015 15:07
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

No niestety - ja też jestem mocno zniesmaczony tym co widzę. I pomyśleć że swojego czasu była to jedna z moich ulubionych serii ( za czasów AC II/Brotherhood/Revelations ) gier.

Nie podoba mi się klimat tej części, czasy itd. - to rzecz jasna jest kwestia indywidualna.

Ale z aspektów technicznych - pamiętam jaką radochę w starszych częściach miałem ze wspinaczki - od części ( mimo tego zacnych ) "morskich" aspekt ten już zaczął odchodzić w niebyt a teraz mamy linkę która nie jest szczególnie zła ale mocno zabija pierwotny urok serii. Jazda powozami już wydaje mi się bardzo słaba.

Walka na pięści/kastety to tragedia, masa szybkich ciosów gdzie przeciwnikom spada po 1/10 hp. Do tego dochodzą momenty gdzie musimy naparzać jednego przeciwnika x razy ( o tragicznej walce z bosem nie wspominam ) co wygląda strasznie źle.

Niby 2 postacie a różnią się paroma umiejętnościami. Niby żadna większa wada ale troszkę bez sensu.

Generalnie tej części już nie tknę ( zresztą w Unity też nie grałem ^^ ).

Może to wynika w większości z indywidualnych preferencji - czasy, klimat, linka, powozy, walka na pięści i okładanie x razy przeciwników ale dla mnie gra leży.

17.10.2015 09:38
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Mi to byłoby wstyd jako wydawcy/producentowi/komukolwiek od tamtej strony jakbym wydawał za pieniądze takie "coś" ( co jest ok - gdyby było za darmo ) a obok widział jak można zrobić porządny dodatek do równie świetnej gry - W3. Przecież jakość tych dodatków odstaje tak strasznie że aż ciężko to porównywać, a co najlepsze ten cały "pass" do Batmana jest zapewne droższy niż wszystkie dodatki do W3 ^^. Co za paranoja.

Co najgorsze - sam uwielbiam serię Batmana ( zwłaszcza AC ), ale tutaj nie pozostaje nic innego jak odczekać rok i kupić zestaw ze wszystkim, spatchowany i za 40 zł :P.

16.10.2015 15:04
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Świetny materiał ale to końcówka mnie rozwaliła :D. Kurcze, czemu reszta "Świata" nie może robić takich gier/dodatków. Jakby tego było mało to jeszcze niedużo kosztuje jak na premierę bo chyba 4 dyszki ( a sam kupiłem go za 9,99 zł ). I w porównaniu do większości dzisiejszych dodatków to szkoda nawet gadać. Ich jakość/długość zazwyczaj sięga dna i wodorostów.

W podstawkę grałem 150 godzin przez 2-3 miesiące, "boję się" ile zajmie mi gra gdy wezmę się za nią za te 9 miesięcy ( czyli po roku przerwy ) ze wszystkimi dodatkami ( w tym dwa te duże ) na ng+. Przy moich 2 godzinach wolnego dziennie trzeba będzie zaplanować W3 jako jedną produkcję na jakieś 3-4 miesiące grania Oo.

15.10.2015 14:03
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Czyli ktoś się kopnął :).

15.10.2015 14:00
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

No nieeeeee - miałem cierpliwie czekać aż wyjdą wszystkie dlc i patche + odczekać jeszcze z pół roku na ponowne przejście na ng+ a tu nagle mi dodatek za prawie darmo dają :D. Będę twardy, będę twardy...

Hueheheh - to jest to :). Cholernie ciekawy jestem z czego to wynikło.

15.10.2015 12:53
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Materiał bardzo zacny, zaś gry MMO jak każda inna rozrywka mają swoje wady i zalety. Po 20 roku życia wszedłem w etap kiedy dużo ważniejsze rzeczy zajmowały mi tyle czasu że po prostu musiałem ten typ gier ( i jakichkolwiek innych gier multi ) całkowicie porzucić. Tym bardziej że na 1-szym miejscu są u mnie single w które i tak gdy zagram 2 godziny dziennie to jest czasowy domowy sukces :P.

Z drugiej strony bardzo dobrze wspominam czasy szkolne i takie gry jak Lineage 2, Cabal czy Knight Online. Potrafiłem w nich wtedy spędzać nawet 4-6 godzin dziennie co z perspektywy czasu i tak jest dobrym wspomnieniem. Grało się z kumplami, gawędziło się na TSsie a potem gdy szło się "połazić" to gawędziło się o tym co będziemy robić wieczorem w MMO :).

Teraz takie coś uważałbym za stratę czasu ale te 10 lat temu - zabawa była przednia.

13.10.2015 15:25
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Irek22 - fakt że jak coś jest wybitnie dobre to można i częściej. Bardziej miałem na myśli to że ja nie jestem w stanie przejść RPGa 2-gi raz tuż po poprzednim, decyzje ( fabularne czy rozwojowe ) wciąż podejmuję takie same więc dużo się to różnić nie będzie. A ciułanie tego całego śmiecia ( znajdźki czy coś w tym stylu ) raz jeszcze bez dłuższej przerwy również nie zachęca.

Wciąż jednak pozostaje kwestia czasu jeśli ma się go 1-3 ( i to przy dobrych "wiatrach" ) godziny dziennie :/. I o ile powtórka 6-cio godzinnego FPSa to nie problem - tak Wiedźmin 3 to już u mnie kwestia 2-3 miesięcy grania :D. Trzeba więc dość "ynteligentnie" te produkcje filtrować ^^. Troszkę pomaga w tym to że nowych gier które by mnie wybitnie interesowały dużo nie wychodzi. Dlatego też z jednej strony się cieszę jak słyszę jaki to długi nie będzie nowy RPG ( tylko nie tak jak w nowym Dragon Age'u... ), a z drugiej już w myślach obliczam czy zajmie mi to ćwierć roku. Cofnął by się człowiek do czasów szkoły kiedy czasu było aż za dużo.

P.S. Z tym wstrzymaniem się z przejściem gry do czasu wszystkich dodatków, patchy itd. to akurat świetna sprawa. Powoli zaczynam tak robić z większością gier. Idealne wyjście jak człowiek mało bywa w domu, dodatkowo dostaje w pełni skończony produkt + płaci za niego 50-75% mniej. Cierpliwość popłaca. A grając tylko w gry single i tak nie ma żadnej "spiny" aby koniecznie grać tuż po premierze.

13.10.2015 12:30
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Cholera, mam w zwyczaju nie powtarzać gier częściej niż raz na 1-2 lat ( zwłaszcza tych dużych jak RPGi czy sandboxy ) bo raz że nie mam czasu a dwa jaki jest sens przechodzić coś co się na świeżo pamięta. Jednak w wypadku W3 mimo spędzenia w grze ponad 150 godzin w maju/czerwcu/lipcu już czuję ochotę powrotu do gry z nowym dodatkiem, NG+ i nowymi patchami :). Trzeba to jednak przezwyciężyć i cierpliwie poczekać na drugi dodatek.

13.10.2015 08:35
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Dobre czasy :), w zależności od szkoły/klasy grało się w bardzo wiele gier - zarówno pełnych jak i przeglądarkowych. Elastomania i Sky Tower to gry w których spędziłem na lekcjach sporo czasu. Ależ wtedy człowiekowi ( dzieciakowi ) było mało do szczęścia potrzebne :P.

12.10.2015 15:16
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Cholernie ciekawy temat i bardzo dobrze zrealizowany w tym materiale :).

10.10.2015 19:37
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Lineage 2 ( zatrzęsienie niesamowicie klimatycznych kawałków ), Mass Effect jako trylogia, Wiedźmin ( wszystkie części ale w jedynce była masa świetnych "sielankowych" utworów, zaś w trójce rewelacyjne kawałki bardziej dynamiczne ), Mafia, Bastion i To The Moon - to moi zdecydowani faworyci. Zaś na 2-gim miejscu jako również zasługujące na podziw trafiłyby : Assassin's Creed II ( tylko parę kawałków ), Call od Duty MW2, Skyrim, Far Cry 3, Red Alert 2 i 3/C&C Generals, Heroes III, Hitman : Blood Money, Deus Ex : HR, Dragon Age : Origins, oraz Hotline Miami.

07.10.2015 10:38
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Mi tam pomysł się podoba, w oba FC grało mi się bardzo przyjemnie choć fakt że w czwórce czuć było już lekkie znużenie. Niemniej jednak tutaj można liczyć na coś całkiem innego jeśli chodzi o podstawowe mechaniki.

04.10.2015 11:59
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Zacny materiał i zgadzam się w sumie z tymi opiniami. Sam zagrywałem się w te gierki za małolata ale po czasie nostalgię odczuwam tylko do paru z nich. Choć fakt faktem ze czasem ta "łezka w oku" jest tak duża że to po prostu przeważa całą resztę :). Dla mnie takimi grami są Robin Hood a'la Commandos, Tzar lub Croc. Nostalgia bo grało sikę nie te 10-15 lat temu kiedy chodziło się do podst./gimnazjum :).

Ktoś tu pisze o średniakach i niskim poziomie trudności. Mam wrażenie jakby niektórzy byli z tego wyjątkowo dumni że szukają wyzwań w grach komputerowych :P. Tyle że jak mam 1-2 godziny dziennie na granie to siadam do gry w której nie będę tracił czasu na "Game over" i która jest na tyle doszlifowana abym się przy niej dobrze bawił. O ile sam już żygam serią AC - tak kampania z CoDa przynosi kupę frajdy i regularnie do nich wracam.

01.10.2015 08:28
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Dla mnie TPP jest dziwnym zjawiskiem w "growym" środowisku. Nie było u mnie drugiej takiej gry którą tak masa ludzi by się zachwycała a która mi osobiście tak bardzo by się nie podobała. Nie grałem w MGSy więc pomijam całkowicie fabułę jaka by ona nie była. Grę sprawdziłem u znajomego bo korciło mnie kupno jako kogoś kto bardzo lubi skradanki. Co ciekawe większość BAZOWYCH mechanik gry okazała się dla mnie paskudna, chodzi tutaj o drobne elementy które jednak kreują całą rozgrywkę - takie rzeczy jak dziwne animacje biegania, paskudne animacje egzekucji, fulton system czy to jak wygląda zbieranie przedmiotów ( wizualnie ).

O W3 z kolei nie mam co gadać bo jest to prawdopodobnie najlepsza ( lub jedna z najlepszych ) gra w jaką kiedykolwiek grałem.

30.09.2015 15:05
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Jaka by nie była to cena - osobiście nie tknę gry dopóki nie będzie w pełni ukończona ( tak wiem, normalnie są dlc więc gry też nie są w pełni ukończone ^^, ale tu mówimy o celowym rozdrabnianiu gry AAA na spore części ) więc ten zabieg uważam za wyjątkowo kretyński.

22.09.2015 15:03
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Rewelacja - naprawdę się pośmiałem :).

22.09.2015 09:29
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Ja tam po 3 tygodniach mam nabite 61 godzin i bawię się rewelacyjnie choć grę już kończę. Produkcja jest typowym powtarzalnym sandboxem ale z masą elementów zrobionych tak dobrze że mi się nie nudzi - zwłaszcza że praca/sport pozwala mi grać max 2-3 godziny dziennie, więc taka gra jest w sam raz na relaks po dniu. Duże zaskoczenie tego roku dla mnie.

18.09.2015 11:12
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Zdecydowanie Prince of Persia - bardzo zacne kino przygodowe. Co ciekawe mi się spodobał Doom, miał w sobie jakiś ciekawy klimat mimo oczywistych wad :). Do tego dochodzą wszystkie części RE które ogląda się bardzo przyjemnie. Need for Speed też był przyjemny choć tu zdecydowanie bez rewelacji, podobnie ( i o dziwo ) Postal "miszcza" Uwe :). W gruncie rzeczy źle nie jest.

17.09.2015 13:39
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

No Kacper, jak zawsze - pełna "profeska". Świetnie się taki materiał ogląda.

16.09.2015 08:07
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Crysis mnie niczym specjalnie nie zauroczył, jakoś sama mechanika strzelania mi nie do końca przypasowała. Ot przyzwoita naparzanka z fajnym gadżetem w postaci "nano-kombinezonu". Zaś FC3/4 sprawiły mi cholernie dużo frajdy. Fakt że czynności się tam powtarzają ale tak jest w każdym sandboxie. Jeśli tylko mechaniki gry są dobre ( a tam był świetne ) i odpowiednio dawkuje się granie to frajdy co niemiara.

16.09.2015 08:04
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Nie myślałem że coś mnie jeszcze w temacie gier zaskoczy - a jednak :D. Świetny materiał.

12.09.2015 21:09
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88
9.0
PC

33 godziny gry za mną i wciąż świetnie się bawię - z tego co widzę spędzę tutaj jeszcze 2/3 razy tyle a zazwyczaj żaden ze mnie "kolekcjoner wszystkiego" w grach - po prostu taką sprawia to tutaj frajdę. Większość aktywności powtarza się tutaj "x" razy ale takie jest założenie tego typu gier. To się lubi lub też nie. Byłoby to i może nudne gdyby nie świetny model jazdy/walki które są - użyłbym tutaj słowa : soczyste :). Jedna z tych gier które dają niesamowitą frajdę bez żadnych skomplikowanych czynności. Coś w sam raz dla ludzi którzy jak ja pykają w gierki po 2 sesje 1-2h dziennie bo na więcej nie pozwala im "życie" i traktują to jako relaks po pracy/sportach czy innych czynnościach. Do tego śliczna oprawa, bardzo przyjemny klimat i rewelacyjna optymalizacja. Masa ulepszeń furki i Maxa również robi robotę bo ciągle coś tam odblokowujemy. Rzeczy do roboty także masa i ogromna mapa. Historia dla mnie w takich grach zawsze schodzi na dalszy plan bo ja się tutaj po prostu bawię tym co mam po drodze i potrafię nie ruszyć fabuły przez 10 godzin ^^. Do tego bardzo przyzwoita cena jak na premierę.

Jeśli ktoś lubi taki typ gry to polecam. Sam bawię się rewelacyjnie - frajda jest olbrzymia. Duże zaskoczenie bo oczekiwania miałem raczej dość umiarkowane.

12.09.2015 13:31
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

victripius - ciekawe jest to iż mi się wydaje właśnie zupełnie odwrotnie. Mad Max pokazuje że jeśli mechaniki gry są świetnie zrobione ( jazda i walka ) to nawet powtarzalne czynności ( bo takie one w MM są - temu nikt zaprzeczyć nie może ) mogą bawić godzinami, z historią jest podobnie - nawet nie wiem czy jest ciekawa bo od 10 godzin jej nie ruszałem ^^. Osobiście przegrałem od premiery 30 godzin i wciąż bawię się fenomenalnie i widzę iż spędzę w grze jeszcze z 2/3 razy tyle. Opinie wszystkich znajomych i ludzi na forach steama są generalnie bardzo podobne. Sam często mam już serdecznie dość przeciągniętych serii ( do ciebie mówię AC ^^ ) ale tutaj zabawa jest przednia. Oczywiście taki typ gier trzeba lubić ale z tych wszystkich sandboxów w jakie grałem MM jest w ścisłej czołówce.

P.S. A może znaczenie ma też to jak kto gra. Sam mam na to bardzo mało czasu i takie 2 sesje po 1-2h na dobę to max co jestem w stanie wyciągnąć czasowo. I zazwyczaj chcę się wtedy rozluźnić po pracy/sportach więc taka niezobowiązująca rozrywka jest dla mnie przednia.

06.09.2015 17:03
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Ja powiem tak - jeśli ktoś lubi taki typ gier ( wielki otwarty świat z masą rzeczy do roboty z których wiele faktycznie się powtarza ) to gra jest niesamowita. Z recenzją ni grzyba zgodzić się nie mogę ( zero monotonii ) ale to jest rzecz jasna ok - każdy preferuje co innego. Każdy mój znajomy jest także grą zauroczony.

Dla mnie po ponad 15 godzinach gry jest to chyba największe zaskoczenie tego roku. Świetnie się walczy, rewelacyjnie się jeździ, optymalizacja i strona techniczna to mistrzostwo świata, oprawa jest śliczna i klimatyczna. Rzeczy do roboty jest bez liku ale dzięki świetnym mechanizmom rozgrywki mi to sprawia wielką przyjemność - już widzę że spędzę tutaj masę godzin i postaram się zajrzeć w każdy kąt. Do tego MASA opcji rozwoju naszej furki i bohatera. No dla mnie mistrzostwo. Na tę chwilę skłaniał bym się ku ocenie 9+/10 ale oceniam gry dopiero po ich skończeniu całkowitego. Wątpię jednak abym zmienił zdanie. Historia jest faktycznie miałka ale w tego typu grze jak dla mnie mogłoby jej i nie być :). Tutaj liczy się "czysty gameplay". A ten jest cholernie miodny.

04.09.2015 09:33
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Kogo nie zachęca tego nie zachęca - mi się na przykład gra rewelacyjnie :). Faktycznie taki typ gier trzeba lubić. Dla mnie nawet spore zaskoczenie po kolejnych 5 godzinach grania bo nie byłem fanem Just Cause'a ( choć był bardzo ok ) ale tutaj gra sprawia mi olbrzymią radość. Widzę już iż będę w stanie tutaj spędzić bardzo wiele godzin co ostatnio w grach się rzadko zdarza - w sumie głównie z braku wolnego czasu. Z drugiej strony mówić o powtarzalności czynności podczas grania w popularne dzisiaj gry "survi" gdzie łupiemy w drzewa aby zdobyć 675 jakiegoś surowca. Jak widać wiele zależy od preferencji ^^.

03.09.2015 17:30
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Taki typ gier też trzeba lubić, dla mnie po pracowitym dniu z masą zajęć taki typ gry to świetna rozrywka. Gra jest świetna.

03.09.2015 11:19
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Kompletnie na mnie coś ta gra wrażenia nie robi. Może nie podoba mi się ten nietypowy "sznyt" tej produkcji. Skradanie dużo bardziej podoba mi się w serii SC - nie wiem czemu ale nie leży mi jak bohater MGSa poruszaniu się w kuckach. Tutaj we wrześniu Mad Max jest dla mnie sporym bardzo pozytywnym zaskoczeniem.

01.09.2015 22:09
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Na mój gust gra wygląda świetnie po 1-szych "gejmplejach". Świetny system walki a'la Batman/SoM, fajne pustynne klimaty, sandbox z kupą rzeczy do roboty i wożenie się ulepszanym ciągle złomiakiem. Jak dla mnie przepis na świetną grę na dziesiątki godzin. Jeszcze do tego bardzo przyzwoita cena. Szkoda gadać - trzeba zakupić :).

31.08.2015 18:30
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Materiał świetny - zarówno pomysł jak i wykonanie. Jednak sam nigdy nie byłem fanem granatów - i nie chodzi tutaj o używanie ich przez oponentów ale sam nie lubię ich jakoś specjalnie używać. Może jako zapas na podbramkowe sytuacje i tyle.

30.08.2015 20:31
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

@OsK[ar] - też prawda. Nigdy ( no dobra - są wyjątki jak widać na kilometr że coś jest kupą ^^ ) się o niczym negatywnie nie wypowiadam o ile tego sam nie spróbowałem. Może faktycznie ogram GZ i jeśli mechanika mi "wejdzie" to obejrzę jakieś obszerniejsze skróty fabularne przed TPP.

P.S. W sumie przez całe moje "growe życie" ( czyli przez 15-20 lat ) zazdrościłem konsolom właściwie tylko 3-ch serii gier, serii MGS ( bo tyle dobrego o niej słyszałem ), God of War oraz Uncharted :). Jednak dla 10 gier kupować konsoli nie ma dla mnie sensu - tym bardziej że są to różne konsole.

30.08.2015 16:41
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Ja z kolei nie miałem okazji grać nigdy w tę serię z przyczyn technicznych ( od zawsze gracz pecetowy ). Nie przeczę iż gry są zacne bo nie mam o tym pojęcia, mogę jednak powiedzieć że ten typ historii średnio mi się podoba. Jak słyszę o 2-gim podwójnym agencie i kolejnym potrójnym agencie oraz o ciągłych powrotach do życia to już widzę że historia jest nie dla mnie. Po prostu nie trawię takich zabiegów ale każdy w końcu lubi co innego. Kolejne bitwy w stylu czy "fajniejszy" jest kolor żółty czy zielony...

Mam jednak nadzieję iż najnowsza część będzie w stanie mnie przyciągnąć rozgrywką bo lubię zarówno skradanki jak i gry duże.

27.08.2015 15:15
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Dla mnie również Blacklist jest zdecydowanie najlepszą odsłoną serii. Możliwości jest naprawdę dużo a ja osobiście w tego typu grach lubię egzekwować styl cichego ale zabójczego działania i w tej grze było to świetnie umożliwione ( w grze ten styl chyba nosił nazwę "Pantera" ). Conviction też było zacne ale faktycznie formuła była za mało rozwinięta i paru rzeczy po prostu tam brakowało.

Dla mnie to będzie :

Blacklist > Chaos Theory > Conviction > Splinter/Pandora > Double Agent

27.08.2015 10:26
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Podczas oglądania miałem cały czas jedną myśl : "meh - jak mnie najdzie ochota eliminować zombiaki to odpalę 2-gi raz rewelacyjne Dying Light". Generalnie to taka gra "po nic".

Włodek18 - dokładnie tak, każdy element jest tam na swoim miejscu.

24.08.2015 12:16
Alt3ir
1
odpowiedz
Alt3ir
88

Gram od 15 lat i odkąd można było na PC grać w 60 to nie cierpiałem 30 klatek/s więc takie gadanie że to naciągane można sobie w buty włożyć. Różnica jest gigantyczna - zwłaszcza na myszce. Do tego opcje graficzne na PC da się zazwyczaj tak edytować że aktualnie na 2,5 letnim kompie wciąż grywam we wszystko w wysokiej grafice w tych minimalnych 40-45 ( Wiedźmin 3 ) klatkach a zazwyczaj jest to max czyli 50-60 ( GTA V ).

Sama gra jest zacna ( choć nic szczególnie niesamowitego ) ale te 30 klatek w kampanii w 9-cioletniej grze to śmieszna sprawa.

TobiAlex - po prostu przyjmij do wiadomości że niektórych aż bolą oczy od 30 klatek w grze z interaktywną kamerą i gryzoniem w łapie ( RPGi czy FPSy ). Takie durne gadanie o trendach. Fakt że da się grać i to bez większego problemu - ale dyskomfort jest duży. Dużo lepiej jest w bijatykach/ścigałkach gdzie faktycznie kamera jest raczej statyczna + mamy zazwyczaj pada co jeszcze zmniejsza problem.

23.08.2015 13:35
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Powiem tak - jak na początek tragedii nie ma. Aczkolwiek faktycznie jest sporo błędów językowych. Jednak to są zapewne rzeczy do wyrobienia. Nie twierdzę że nie ma czego skrytykować - bo jak najbardziej jest, ale nadmierne "jechanie" po nowych to zawsze standard. Niemniej jednak konstruktywna krytyka powinna być zawsze mile widziana. Wszakże to właśnie również dzięki niej człowiek się uczy.

Splitax - sęk w tym że te dwa materiały robiły dwie zupełnie różne osoby ale co tam :).

21.08.2015 11:09
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

DanuelX - aż ciężko się z tym nie zgodzić :). Sam tak robię odkąd mam mało czasu na granie ( co za tym idzie to to że nie spieszy mi się i granie rok po premierze jest nawet wskazane ^^ ) i generalnie świetna sprawa. Paskudne często DLC odchodzą w niepamięć bo mamy je wszystkie w jakimś zestawie za cenę 30% gry premierowej w całości razem ze wszystkimi patchami oraz poprawkami. Chyba w ogóle przestanę kupować gry wcześniej niż 6 miesięcy po premierze. Ale na ten luksus "stać" ludzi grających raczej tylko w single ^^.

19.08.2015 12:59
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Ciekawe jest to jak duże różnice w postrzeganiu tego są. Ja na ten przykład nie wyobrażam sobie przechodzić tak dużej i rozbudowanej gry wcześniej niż po roku-dwóch przerwy. Jak bardzo by dana rzecz nie była dobra to zbyt częste powtarzanie wypacza w dużej mierze przyjemność, zwłaszcza jak ktoś ma na granie 2 godzinki dziennie ( + im coś zajmuje więcej czasu to przerwy powinny być dla mnie jeszcze dłuższe, co innego powtórzyć film na 1,5h po roku a co innego W3 trwające 150 godzin [ +/- 2 miesiące grania ] ).

Niemniej jednak za ten przykładowy rok sam wolałbym odpalić grę w NG+ ( save'y zawsze trzymam na oddzielnym penie przez lata do tak dużych gier - lepiej dmuchać na zimne ^^ ) ale z tego co widzę nie jest to nic na co warto by się jakoś strasznie starać. Ponowne zbieranie kart do gwinta także jest troszkę średniawe, aczkolwiek rozumiem tę decyzję. Generalnie żadna rewelacja - aczkolwiek nie ma dla mnie też zawodu bo nigdy ng+ nie rozumiałem szczególnie.

17.08.2015 10:38
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Dlatego właśnie od paru lat tylko single i co-opy. Wtedy gry dostarczają czystą przyjemność oraz relaks i zero poczucia straty czasu :). Dobrze pamiętam za czasów szkolnych granie w multi/pvp. Po paru latach dopiero zdałem sobie sprawę jaka to była strata czasu ^^.

13.08.2015 17:54
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Materiał świetny, zaś co do ich flagowych gier ostatnich lat to w moim odczuciu - "meh...". Taki Skyrim to w mojej subiektywnej opinii gra z ogromnych potencjałem, ale w praktyce mamy tam słabą historię ( są wyjątki w zadaniach pobocznych ), brak ciekawych postaci, dialogi które można przeklikiwać, sztywna momentami walka która czasem wygląda tragicznie koślawo, do tego dochodzą setki podobnych do siebie jaskiń oraz NAJBARDZIEJ BEZNADZIEJNY system jaki widziałem w grach - skalowanie poziomu doświadczenia ( mimo że troszkę go złagodzili ). Nawet system wbijania leveli mi się nie podoba - zdecydowanie wolę tradycyjnego "expa" , realny system mówią - i potem kucają za karczmarzem aby wbijać skradanie się :D. Mody poprawiają sporo ale nie wszystko - a gra bez modów jest bardzo średnia - wiem bo grę kupiłem w dniu premiery.

02.08.2015 14:33
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Nigdy nie ogarnąłem fenomenu tej produkcji - typ gry jakich była masa i to darmówek, wieje nudą po paru minutach. Jednak wiadomo - co kto lubi. Jednak płacić za takie coś grając mobilnie/gdziekolwiek/na czymkolwiek ? Aż trudno mi wyrazić jak ciężko mi to pojąć. Ale jak widać ludki są w stanie wywalać na to swoje pensje więc kolejna część wprowadza jeszcze ostrzejszy system :).

Generalnie to gratuluję twórcom za pomysł w wyciąganiu pieniędzy w wyjątkowo denny sposób od masy ludzi. Co prawda aktualnie większość gier mobilnych tak robi ale to jest jeden z takich liderów.

01.08.2015 08:28
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88
10
PC

Chyba najbardziej oczekiwana dla mnie gra jaka wychodzi w ogóle. 1-sza część to według mnie "growe" arcydzieło w każdym aspekcie. Zaś 2-jka to rewelacyjna produkcja która pod względem mechaniki jak na swoje czasy prezentuje się tak samo jak jedynka ( czyli genialnie - strzelanie czy jeżdżenie itd. ) jednak ma ciut gorszą historię przez co zabrakło troszkę tego nieziemskiego klimatu - to jednak wciąż rewelacyjny kawał kodu. O jakości tych gier świadczy też to że ja osobiście nie lubię powtarzać zbyt wielu gier i robię to tylko w tych naprawdę tego wartych oraz co 2-3 lata zazwyczaj bo częściej szkoda czasu i jednak brak sensu w tym. Jednak obie Mafie potrafię przechodzić n-ty raz co rok.

W dodatku bardzo lubię jak gry właśnie tak wychodzą - nie jak nowy CoD czy AC tylko co parę lat, ale mamy wtedy totalnie nową grę. Tak więc marzy mi się trójka w całkowicie otwartym świecie z kupą zawartości.

01.08.2015 08:25
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Mafia III i reszta schodzi jak dla mnie w cień. 1-sza część to według mnie "growe" arcydzieło w każdym aspekcie. Zaś 2-jka to rewelacyjna produkcja która pod względem mechaniki jak na swoje czasy prezentuje się tak samo jak jedynka ( czyli genialnie - strzelanie czy jeżdżenie itd. ) jednak ma ciut gorszą historię przez co zabrakło troszkę tego nieziemskiego klimatu - to jednak wciąż rewelacyjny kawał kodu. O jakości tych gier świadczy też to że ja osobiście nie lubię powtarzać zbyt wielu gier i robię to tylko w tych naprawdę tego wartych oraz co 2-3 lata zazwyczaj bo częściej szkoda czasu i jednak brak sensu w tym. Jednak obie Mafie potrafię przechodzić n-ty raz co rok.

W dodatku bardzo lubię jak gry właśnie tak wychodzą - nie jak nowy CoD czy AC tylko co parę lat, ale mamy wtedy totalnie nową grę. Tak więc marzy mi się trójka w całkowicie otwartym świecie z kupą zawartości.

29.07.2015 23:44
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Po paru godzinach mogę powiedzieć że przyjemność i mechanika z walki/siekania mobków jest dla mnie większa niż ta z D3 i PoE :). Jakoś przypasował mi ten plastyczny/prosty styl najwyraźniej. No i w końcu coś ( a konkretniej H&S ) dla człowieka który nie ma dużo czasu na granie ^^. Znajomy ma na liczniku 80 godzin ( przed premierą ) więc wkręcić i w to się da.

29.07.2015 14:46
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Mi się zdaje że każdy będzie porównywał tak jak mu to sprawia przyjemność. Mimo spędzenia w D3 ( jak jeszcze miałem czas na takie pierdoły ) około 300 godzin, 100 godzin w TII oraz paru w PoE uważam że VV sprawia mi największą przyjemność jeśli chodzi o czysty gameplay - czyli siekanie stworów. Do tego w przeciwieństwie do innych gier tego typu nie trzeba przechodzić gry x (lub NG++++++ ) razy na różnych poziomach trudności co jest niewątpliwą zaletą bo ileż można robić to samo, zwłaszcza jak ma się 1-2h dziennie na granie.

Dla mnie dobry przykład że nie trzeba mieć wielkich pieniędzy aby zrobić świetną podstawę mechaniki walki. Bo w to że nie jest to gra na setki godzin to chyba nikt nie wątpi :). Ale widzę po znajomych że przyzwoite 30-100 godzin może zapewnić jak ktoś będzie chciał "zrobić większość".

29.07.2015 13:45
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Bardzo dobry materiał - zarówno pomysł jak i wykonanie. Nie krępuj się Jordan i zrób takich więcej :).

P.S. RPGów zacnych dużo ale ME jako trylogia w moim odczuciu zmiata wszystko. W tym szczególnie 2 i 3 część gdzie mechanika poszła lata świetlne do przodu ( w jedynce strzelanie i lokacje poboczne były mocno średnie ). Nowy DA mimo że jest grą bardzo dobrą/dobrą to jednak faktycznie 50% zawartości ma wciśnięte na siłę. Tym bardziej że nowy Wiedźmin pokazał że da się to zrobić prawie idealnie. Boje się aby nowy ME nie wyglądał zbyt podobnie no ale myślmy pozytywnie ^^.

29.07.2015 09:03
Alt3ir
2
odpowiedz
Alt3ir
88

Po paru godzinach gry oceny nie wystawię ale jedno mogę powiedzieć - "feeling" gry i sterowanie jest fantastyczne. Jak to czasem dobrze dać szansę "mniejszej" grze bo przeleciała by mi obok nosa rewelacyjna produkcja. Świetnie poczucie "wchodzenia" ciosów w oponentów, niesamowicie przyjemne sterowanie ( i na klawie i na padzie choć na padzie jest zdecydowanie lepiej poprzez dynamikę gry ), bardzo fajny system rozwoju postaci nie oparty na klasach czy rozdawaniu statystyk ( bronie, stroje, demoniczne moce oraz karty które można płynnie zmieniać ) - dla mnie fajny odpoczynek od typowego rozwoju, build można zmienić w dowolnym momencie + fajny patent widziany już nie raz z umiejętnościami zależnymi od dzierżonej broni. Same bronie solidnie wykonane i pomysłowe. Do tego kupa rzeczy do roboty które jak się człowiek wkręci to dają dużą przyjemność ( modyfikatory poziomu trudności, sekrety, dodatkowe wyzwania itd. ) więc może to być gra na dobrych kilkadziesiąt godzin mimo braku typowej "farmy". Jest też co-op i pvp choć tego raczej nie tknę bo grywam raczej solo w takie gry. Historia przyjemna acz nic specjalnego ale jest spora dawka humoru :).

Do tego świetny kontakt z twórcami i ich podejście do graczy. Kupiłem za 50 zł i jestem naprawdę zdumiony jakością. Gra ma ogólnie taki niby prosty ale jednak bardzo plastyczny sznyt - ciężko to opisać.

Polecam sprawdzić !

PS. Zapomniałem o możliwości skakania z odbijaniem się od ścian oraz uników - niby nic a a bardzo dynamizuje rozgrywkę - podobnie jak noszenie dwóch broni na raz i ich dynamiczna zmiana.

27.07.2015 09:34
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Od Kacpra standardowo najwyższy poziom wykonania materiałów :). Świetny materiał, no i Arasz w tle swoje zrobił ^^.

26.07.2015 17:57
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Osobiście zaliczyłem grę dwukrotnie solo z 2 letnim odstępem i bawiłem się świetnie w obu przejściach przez te 70-80 ( bo przejście gry to jakieś 30-40 ) godzin. Raz grałem na obuchy a raz na broń sieczną.

Choć ogólnie bardzo cenię sobie świetne coopy ( L4d2 czy KF ) tak DI był dla mnie dużo fajniejszy solo bo w co-opie był jakiś taki straszny chaos który nieopisanie mnie irytował i zabierał większość frajdy. Mówię rzecz jasna o graniu ze znajomymi a nie z kim popadnie z sieci bo wtedy to chaos musi być ^^.

Myślę iż już do niej nie wrócę bo jest to ten typ gier do którego nie da się wracać zbyt często i zbyt dużo razy. Niemniej jednak jest to bardzo dobra i solidna produkcja.

26.07.2015 15:24
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Ja tam się na filmie bawiłem dobrze - takie przyzwoite 6-7.

26.07.2015 09:24
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Just Cause 3 - niczym nieskrępowana radość z gry, to jest to :). Oprócz tego : Hitman, Need for Speed ( o ile będzie wyglądał mniej więcej jak NFS U1/U2 ) i Fallout 4 ( o ile nie zabije mnie toporność gier od Bethesdy jak to było w NV ).

21.07.2015 19:04
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Wygląda że impreza była bardzo zacna, ale głównie chciałem pochwalić za montaż i pomysł materiału - Hed, jak zwykle rewelacja ! :)

14.07.2015 17:25
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

47, tu nawet nie ma dyskusji - mistrz i wirtuoz w swoim fachu.

14.07.2015 07:34
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Demka to coś niesamowicie przydatnego co niestety umarło ( a narodziły się gówniane dlc i inne szkaradne zagrania ^^ ). A pamiętam jak jeszcze kupowałem pewne czasopismo przed 2000 rokiem, gdzie było 15 demek na płytce co miesiąc.

Osobiście większość gier jestem w stanie wystarczająco sprawdzić filmikami/opiniami/recenzjami. Jednak jest sporo wyjątków - dotyczą one głównie optymalizacji oraz mechaniki gry ( idealnym przykładem są ścigałki gdzie w żaden inny sposób gry nie sprawdzę poza zagraniem samemu ). Tutaj bez krępacji sięgam do zatoki piratów - jest warta to usuwam i kupuję, nie jest - wywalam. Czemu miałbym się krępować, wielcy "tfurcy" czasem ( ostatni wypadek to przez to stracone 110 zł na AC III w którym do dziś mam 20-25 fps gdzie nowy W3 czy GTA V cisną na wysokich w 60 klatkach/s ) chcą mnie zrobić w konia to ja sięgam po środki "zza kulis" :).

12.07.2015 19:17
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Od zawsze ( niecałe 20 lat ) posiadam tylko PC i to się definitywnie nigdy w moim życiu nie zmieni ze względu na gigantyczną funkcjonalność pieca oraz mankamenty konsol ( ceny gier, blokady FPSów, brak klawy/myszki, modów do gier, otwartego kodu itd. ). To jest rzecz jasna moja subiektywna opinia bo nie mam nic do żadnej platformy.

Jednak szczerze mówiąc gdybym już miał wybierać to szala nie jest przychylona w żadną stronę - myślę że czynnikiem przewodnim były by po prostu gry oraz ich jakość. Zrobiłbym bardzo dokładny "research" odnośnie każdego czynnika - bebechów gier i tak dalej i wtedy bym zdecydował.

P.S. Ale pada to wolę wielokrotnie od x-klocka :). Nawet go kupiłem na PC ( od x360 bo to było szmat czasu temu ) do bijatyk i ścigałek oraz slasherów bo jest naprawdę wygodny.

02.07.2015 09:14
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Z racji wolnego odpaliłem grę ponownie ( ale tym razem na NA bo tam wszystko działa dużo lepiej a ping jest w okolicach setki ) i jestem ostro zdziwiony ( ponownie ) że MMO jednak może mieć fantastyczny system walki, oprawę audiowizualną oraz animacje. Normalnie w grach single-player walka jest często dużo bardziej sztywna. Nie interesuje mnie ani pvp ani jakiś "pro end-game" bo mam bardzo mało czasu ale to pierwsze MMO gdzie samo levelowanie sprawia gigantyczną przyjemność za sprawą walki i oprawy.

29.06.2015 07:52
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Fajny materiał i temat rzeka ale z drugiej strony taki który kompletnie mnie nie rusza. Czytając recenzję skupiam się na opisie a cyferkę traktuję jako bonusik :P. Lubię czasem spojrzeć na MC ale nie sugeruję się cyferkami przy kupnie gry.

Pomijany jest także jeden aspekt - przed kupnem gry KONIECZNIE obejrzę filmiki, poczytam opinie/recenzje i popytam znajomych - szansa że zagram w słabą grę jest bardzo mała ( bo dość dobrze wiem że to jest w ogóle warte kupna ) i przy takim wcześniejszym badaniu faktycznie średnia z moich 380 gier na pewnym portalu służącym mi za bazę ocen filmów/gier/seriali wynosi 7.71 - w tym mam tam "tylko" 8 10-tek ( Wiedźmin 3 jest tą najwyższą, nie mogłem się oprzeć ^^ ).

Subiektywizm i złożoność gier jak dla mnie tłumaczy wszystko - nie uważam aby trzeba było je oceniać jakoś wyjątkowo ostrzej. Jednak nie należy też patrzeć na gry na 6-7 jako słabe. Mam sporo tak ocenionych produkcji w które grało mi się naprawdę nieźle/przyjemnie. Tutaj uważam że ludzie są troszkę za bardzo rozpieszczeni/rozregulowani.

P.S. Zdarzają się jednak sytuacje gdzie ja osobiście rażąco nie zgadzałem się z oceną - co mnie jednak też w żaden sposób nie bolało :). Tu jako przykład idealny muszę podać duet Skyrim/Wiedźmin 3. Pomijając już co kto lubi ale Skyrim to bez wątpienia gra która w dnia premiery była zawalona drobnymi błędami, sztywnościami, cały szereg rzeczy tam leży i kwiczy - 10/10 przy takiej produkcji to była chyba jedna z niewielu recenzja gdzie musiałem przecierać gały ze zdziwienia. Tylko mody ratują tę grę. W W3 jest odwrotnie, tutaj gra ma niesamowite mechanizmy, historię świat i do tego występują błędy czy niedociągnięcia które jednak są eliminowane przez ogrom zalet. Znów wychodzi tutaj subiektywizm - jasne że komuś może się podobać Skyrim a W3 - po prostuj JA wtedy jakoś byłem strasznie zdziwiony tę oceną. Co nie zmienia faktu że mi ona nie przeszkadza - subiektywizm i złożoność po raz 506-ty :).

27.06.2015 11:15
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Fabuła czy typowa "japońszczyzna" - nieważne. To jak wyglądają umiejętności przy zastosowaniu na dużej liczbie przeciwników wgniata w fotel, a dla mnie to jest właśnie najważniejszy aspekt gier H&S razem z tym charakterystycznym "feelingiem" ( moc uderzeń, zmiatania oponentów i tak dalej ) który da się odczuć dopiero grając. PoE według mnie nie ma go w ogóle, gdzie już w DIII jest odwrotnie bo czuć go wyraźnie. To tutaj wygląda bardzo obiecująco i zdecydowanie lepiej niż wszystkie H&S w jakie grałem. Jednak dopóki się nie zagra w ten typ gry to nic więcej powiedzieć nie można.

P.S. Torchlight II według mnie także robił to bardzo przyzwoicie.

26.06.2015 13:33
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Miałem tak aż nie skończyłem 20 lat więc dobrze to znam :). W pewnym momencie zacząłem inaczej traktować gry mając inne obowiązki i po prostu po tej godzinie-dwóch jest koniec definitywnie, nieważne jak głęboko "tkwię" w czymś tam ^^.

25.06.2015 18:10
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Rewelacyjny materiał :). Gry grami ale taki jeden filmik "codzienny" też fajnie ujrzeć ^^.

25.06.2015 10:00
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

No cóż sama gra wygląda faktycznie fajnie, pojazd mnie akurat nie kręci ( często gry to dodają na siłę podczas gdy gra ma się skupiać na samej postaci ) ale i tak wygląda zacnie. Kupiłbym ale widząc jak to chodzi na PC - nie dzięki :P. Poczekam na -75% ze wszystkimi dlc i patchami - grunt to cierpliwość. Po Wiedźminie 3 i GTA V które są chyba najlepszymi grami na PC w jakie grałem ( pod względem technicznym to są ideały ) - niczego mi nie brakuje :D.

24.06.2015 21:20
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Po rewelacyjnym GTA V na PC i genialnym W3 na PC ten fatalny Batman jako na mnie nie wpływa w żaden sposób, tym bardziej że tą grę i tak warto kupić rok po premierze ze wszystkimi dodatkami za 5-10 dolców :P.

23.06.2015 14:47
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

A mi się pomysł bardzo podoba - wykonanie także wygląda solidnie. Z chęcią sprawdzę. Już od dawna nie tykam mniejszych gierek bo jest ich za dużo i czasowo mogę ledwo przejść parę gier AAA w roku ale tutaj pomysł mi się spodobał.

P.S. Twórca faktycznie bardzo pozytywnie zakręcony :D.

23.06.2015 14:41
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

E tam - nie ważne czy jest to nowy zabieg marketingowy z wycięta zawartością ( a wiadomo że jest ) - o ile nie muszę extra płacić to mnie to nie boli. Płatne mini dodatki to wielkie zło w świecie gier :). Co innego te duże.

23.06.2015 14:14
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Irek22 - co jak co ale zestaw szkoły Wilka wygląda rewelacyjnie i ma rewelacyjne statystyki dla hybrydowych postaci, dla mnie to najlepsze dlc :).

P.S. http://scr.hu/8d5/8ktu6 - no dla mnie Geralt jak malowany, miecze są także śliczne. Ciężkie zbroje mi kompletnie nie pasują do Wiedźmina/Geralta ( mimo że szkoła niedźwiedzia wygląda bardzo zacnie - to jednak za ciężko ) którego styl walki polega na szybkich unikach, młynkach, szybkich ciosach mieczem i ogólnej szybkości.

22.06.2015 17:54
Alt3ir
👍
odpowiedz
Alt3ir
88

Na wstępie muszę napisać iż Wiedźmin 3 to najlepsza gra w jaką kiedykolwiek grałem. Takich zdań na wiatr nie rzucam, zazwyczaj jestem dość sceptyczny i ciężko mnie jakoś wyjątkowo zauroczyć jeśli chodzi o gry. W3 jednak przebija WSZYSTKO w co grałem w ciągu 24 lat mego życia. Najbliżej takiego stwierdzenia byłem chyba lata temu przy Heroes III oraz pierwszej Mafii a ostatnio przy ME jako trylogii :). Uwielbiam także sagę ASa którą czytałem dwukrotnie.

Na start - skończyłem główny wątek po 4-5 tygodniach grania ( i 152 godzinach gry - http://scr.hu/8d5/kydlq ). Nie mam dużo czasu na granie ale w W3 wchodziłem praktycznie dzień w dzień na 2-3 sesje po 1-2h. Na pewno jeszcze spędzę w grze kolejne 50-100 godzin – zostało jeszcze masę rzeczy jak zadanka, zlecenia, „pytajniki” i gwint.

Historia/zakończenie/postacie - po prostu przebija wszystko, nic na siłę, wciągające i intrygujące. Bardzo zacne tempo prowadzenia historii oraz jego wplot w ogólny świat gry. Świetne przeciągnięcie powieści po sadze książkowej. Postacie które się naprawdę lubi. Najlepszy bohater jakiego widziałem kiedykolwiek w grach - z Geraltem zawsze mogłem się identyfikować ( może oprócz - momentami toksycznego związku z Yen w sadze :P ).

Wybory - bardzo złożone, takie których skutków nie raz nie da się przewidzieć ( jak to w życiu ) - wpływające w odpowiedni sposób na zakończenie poszczególnych zadań a także całej historii. Zawsze gram po swojemu i dokonuję błyskawicznych wyborów. W ten sposób zrobiłem ( według mnie ) najlepsze zakończenie w każdej możliwej kwestii ( to na koniec jako spoiler ), nie ominąłem ANI JEDNEGO zadania które byłoby anulowane - wszystko tu było logiczne co zrobić i w którym momencie.

Dialogi/głosy - jedyna gra w którą gram w rodzimej wersji językowej - i to pełnej. Dobranie głosów i Geralt w wykonaniu Rozenka to rzecz jasna mistrzostwo świata. Do tego humor w dialogach, często bardzo niepozorny. Reżyseria kwestii i ogólny przebieg rozmów, nawet z byle chłopem - po prostu rewelacja.

Klimat/grafika/muzyka/ogólny „sznyt” gry - dzieło sztuki. Klimat wylewający się z ekranu, konstrukcja świata i różnorodność tych elementów. Muzyka która w zależności od sytuacji pasuje jak ulał i jest dobrana/skomponowana niesamowicie. Animacje, mimika postaci, wygląd twarzy i ciuchów. Śliczna oprawa która to wszystko łączy w całość.

Konstrukcja świata/zadań - chyba 1-sza gra która to zrobiła tak dobrze. Główny wątek jak już pisałem rewelacyjnie wpleciony w ten ogromny świat - nic mnie z niego nie wytrącało ( przeciwieństwo przereklamowanego według mnie Skyrima ). Zadania poboczne ( w większości ciekawsze niż fabuła główna w wielu grach... ) zrobione niesamowicie. Ciekawe i wciągające, dialogi w nich także na najwyższym poziomie. Każdy metr terenu jest świetnie zagospodarowany - przez te 150 godzin ani razu nie miałem sytuacji znużenia ( jak w wielu grach typu nowy DA gdzie sporo rzeczy jest na siłę ). Zwiedzanie ruin, jaskiń, zdobywanie nowych planów, niszczenie gniazd, wykonywanie zleceń i tak dalej - po prostu sama przyjemność.

Tryb "detektywa"/monologi Geralta - te elementy w grach często mnie irytują. Tutaj znów strzał w dziesiątkę. Śledztwa dokonywane za pośrednictwem ogromnej wiedzy głównego bohatera oraz jego nad wyraz rozwiniętych zmysłów zrobione chyba najlepiej jak się dało. Monologi dopełniają dzieła i bardzo do tego pasują.

Walka/rozwój Geralta/ekwipunek/Płotka - ogromny zaskok po tylko "dobrej" w tym względzie dwójce. Walka bardzo responsywna, przyjemna i miła dla oka. Odskoki a nie tylko turlanie się. Bardzo duże możliwości - świetnie zrealizowane znaki ( zwłaszcza ich tryby alternatywne ) - wszystko jest bardzo skuteczne jeśli jest dobrze prowadzone. Rozwój mi się bardzo podoba - 12 slotów oraz 4 mutageny co zmusza do kombinowania. Możliwość bezproblemowego resetu. Na Płotce jeździło się przyjemnie. Ekwipunek mi przypasował oprócz zbyt małej segregacji. Mój rozwój opierał się na wiedźmińskim rynsztunku a nie szukaniu sprzętu co mi się bardzo podobało – jakaś odmiana. Wiedźmińskie sety są świetne i świetnie wyglądają. Moim faworytem jest dodany w niedawnym dodatku set Wilka - zarówno jeśli chodzi o wygląd jak i statystyki.

Strona techniczna/optymalizacja/bugi - pierwsze zdziwienie to jak dobrze ta gra chodzi ( gry planowałem nie kupować właśnie z powodu rzekomych ogromnych wymagań ), na średniej klasy sprzęcie sprzed 2,5 lat ( i5-2500K i HD 7870 XT ) mam stałe 40-50 klatek ze WSZYSTKIM na uber/włączonym OPRÓCZ włosów NVIDII, zasięgu roślinności oraz cieni ( tylko 3 opcje są wyłączone/obniżone - cała reszta jest na MAXA ). Przez 150 godzin trafiłem na 3 bugi. Problem z fizyką Płotki przy galopie ze stromych gór, pop-up tekstur i mus wyciągania i wsadzania mutagenów z powodu dezaktywacji bonusu. Całość chodzi po prostu jak żyleta. Ani jednego zamknięcia gry. Nawet ładowania były bardzo szybkie - a i tak nie instalowałem gry na SSD.

Alchemia/rzemiosło - bardzo fajnie zrealizowane - ciężko tutaj coś powiedzieć. Nie jestem fanem tych elementów w grach ale tutaj z przyjemnością tworzyłem wiedźmińskie sety oraz dziesiątki nowych eliksirów/petard i tak dalej.

Nawiązania do książki/drobne smaczki - no po prostu rewelacja, w poprzednich częściach było bardzo mało. Tutaj było tego masę - bardzo miło takie coś ujrzeć, zdecydowanie warto przed zagraniem zaznajomić się z książkami. Dodatkowo kupę smaczków, nawiązań do gier, filmów, seriali, literatury - także polskiej.

Wady - za mała segregacja przedmiotów w ekwipunku. Powtarzające się twarze/ubiór. Tak sobie zrealizowany stan świata po skończeniu historii. Trochę zbędna, aczkolwiek nie wadząca naprawa przedmiotów. Nadmiar gotówki - ale to problem każdej dużej gry, od jakiegoś czasu zacząłem wymieniać gotówkę na bodajże oreny u lichwiarza co by mi nie kasowała mojego majątku ( bo chyba limitem jest lub było 65000 ). Brak wpisów książek/miejsc do dziennika. Nie otrzymywanie doświadczenia za wszystko w 100%. Uważam że za to w grach solo kar być nie powinno. Aczkolwiek nie potrzebuję dostawać cyferek za wszystko i wciąż robię szaraki z przyjemnością.

Tak wygląda mój Geralt po skończeniu historii - http://scr.hu/8d5/f8snb , http://scr.hu/8d5/8ktu6 , http://scr.hu/8d5/1jj0p , + 100% z hakiem regeneracji adrenaliny, 120% intensywności znaków + 70% intensywności Igni ( a więc łącznie 200% na Igni ), 35 regeneracji wytrzymałości/sekunda. Styl szybki, styl ciężki, wirówka mieczem, rozpłataniem mieczem i miotacz ognia Igni - walka niesamowicie różnorodna i satysfakcjonująca - polecam.

Konsekwencje -

spoiler start

Ciri żyje i zostaje Cesarzową ( co uważam za najlepsze zakończenie mimo że chciałoby się tułać z nią jako Geralt - ale czy to naprawdę jest dobre rozwiązanie ? ), Nilfgaard zwyciężył, Temeria ma swoją "lenniczą niepodległość", Radowid nie żyje, Dijkstra nie żyje, na Skellige panuje pokój dzięki Cerysie ( świetna babka swoją drogą ^^ ), Geralt żyje w spokoju i w dostatku z Triss w Kovirze. Baron żyje, Keira żyje, Letho ma się dobrze. No rewelacja - taki jest efekt grania na żywioł i po prostu według swoich wyborów.

spoiler stop


21.06.2015 13:32
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Seria AC od jakiegoś czasu mnie nie pociąga ( choć w Black Flag oraz Rogue grało się bardzo przyjemnie - takie 7-8 ), Unity odpuściłem bo klimat mi kompletnie nie podchodzi.

Tutaj muszę powiedzieć jedno - mianowicie to że rzadko spotykam grę na którą potencjalnie czekałem a która teraz wydaje mi się tak mało ciekawa.

1. W ogóle mnie nie pociąga ten klimat ani miasto - szerokie ulice i generalnie jak to wygląda.
2. Fatalne stroje - to zawsze dla mnie było motorem napędowym w serii AC ( rewelacyjne graficznie i swoim stylem - zarówno stroje Ezio jak i templariuszy z Rogue ), tutaj kapelusiki, płaszcze i generalnie coś co mik się kompletnie nie podoba.
3. Walka na pięści wygląda tragicznie. Pomijam już to że uwielbiam żelastwo - cięcie innych - to jest to :). Ale wygląda to tak jak Kacper powiedział, wyjątkowo chaotycznie i jednocześnie prosto. Do tego trzeba tych ciosów zadać więcej co wygląda jeszcze gorzej - zdecydowanie najgorzej wyglądający system ze wszystkich części.
4. Linka prezentuje się całkiem fajnie ale jest cholernie przesadzona - niby mi to nie przeszkadza ale nie jest to bajer który mógłby zachęcić do grania bezpośrednio.
5. Jazda "pojazdami" tego typu to dla mnie bardzo średni pomysł - nigdy mnie to nie rajcowało a dodatkowo tutaj to wygląda jak takie typowo nudne jeżdżenie i unikanie czegoś/spychanie innych - nie am co porównywać do statków z dwóch części AC.

Cóż - ja chyba już w tej chwili usunę grę z mojej listy "możliwość kupna/zagrania".

19.06.2015 13:56
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Po genialnym Wiedźminie 3 ( w którego po ponad 4 tygodniach wciąż gram ) wiem na pewno iż będę śledził wszystko co wyjdzie spod ich "klawiatur" :).

18.06.2015 10:08
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

JEDYNA gra która zaoferowała w 100% tyle ile obiecywali twórcy to w moim przypadku Wiedźmin 3. Po 125 godzinach mam jeszcze kupę do roboty i wciąż bawi tak samo - prawdziwie ciekawa zawartość a nie wciskanie czegoś na siłę. Skyrim który bez modów był grą bardzo średnią, zaś z modami dobrą - także po 80 godzinach ostro mi się przejadł. Także patrzę bardzo sceptycznie na te gigantyczne czasy grania. Poza tym jak zaczęłoby wychodzić więcej takich gier jak W3 ( czytaj - tak genialnych i ogromnych ) to nie byłoby kiedy je przejść mając te 3 godziny na granie dziennie :D.

14.06.2015 08:42
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Kacper jak zawsze świetny materiał :).

Zaś co do gry - nigdy nie zrozumiem jak można taką produkcję przechodzić 2-gi raz w mniej niż po 2-3 latach od ostatniego przejścia :P. Aktualnie po 26 dniach ( od dnia premiery wbijam dzień w dzień ^^ ) grania mam nabite 105 godzin - zakładam że jeszcze drugie tyle widząc ile mam do zrobienia. Gra jest po tym czasie tak samo fantastyczna jak na początku - prawdziwe arcydzieło.

12.06.2015 13:11
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Amiga4ever - dokładnie tak :). 95 godzin przez ponad 3 tygodnie i wciąż bawię się tak samo rewelacyjnie. A jeszcze z drugie tyle przede mną. Zaskok niesamowity.

11.06.2015 21:53
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Świetny wynik :). Na PC już 2 tygodnie po premierze mieć warto grę z powodu modów ( nawet coś niby tak drobnego jak zamiana wyglądu średniego setu na wygląd ciężkiego uratowała mój lubiący wygląd ciuszków umysł ^^ ).

Zaś tak rewelacyjna gra zasługuje i na 10 milionów, trzymam kciuki.

11.06.2015 07:51
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Ja podobnie - nigdy w takie gry nie zagram bo za mało mam czasu to wolę go spożytkować na jakieś konkretne single, ale muszę powiedzieć iż nawet dla mnie wygląda to bardzo przyjemnie :).

No a Heda jak zawsze ogląda się rewelacyjnie.

09.06.2015 14:59
Alt3ir
👍
odpowiedz
Alt3ir
88

Zasłużenie jak nie wiem co. Po 75 godzinach gry ( jeszcze na pewno drugie tyle przede mną ) jestem zachwycony produkcją, jej mechanikami, podejściem twórców do graczy ( brak śmieciowych dlc i w ogóle jakichkolwiek - płatnych rzecz jasna ) i generalnie całokształtem.

Gratulacje ! Gra jest fantastyczna. Powtórzę się z wątku o W3 na GOLu - po takim czasie grania myślę czy by nie zaryzykować stwierdzenia iż jest to najlepsza produkcja w jaką grałem. Nigdy jeszcze nie użyłem takiego zwrotu w ciągu 15-20 lat grania... Ewentualnie uprzednio takimi grami mógł być dla mnie Heroes III, Mafia i pod pewnymi względami trylogia ME jako całość. To dobitnie pokazuje mój zachwyt - a łatwo się nie podniecam i raczej podchodzę do wszystkiego sceptycznie.

09.06.2015 13:42
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Ze mnie taki patriota jak z koziej du... Nie ważne skąd coś pochodzi - ważne jakie jest. Aktualnie dostałem najlepszą grę ( tak twierdzę - może jeszcze troszkę przedwcześnie po 75 godzinach grania przez 3 tygodnie - a jeszcze na pewno drugie tyle mnie czeka, ale wątpię czy to się zmieni ) w jaką dane mi było grać. Bardzo się cieszę iż zrobili to "nasi" ale skąd by nie była ta produkcją - zachwycałbym się nią tak samo. Ogólnie jednak bardzo miło patrzeć jak to się rozwija i rzecz jasna pełną gębą kibicuję naszym ludziom od gier. Oby tak dalej Panie i Panowie.

P.S. Dying Light wraz z Dead Island także były świetne ( z przewagą rzecz jasna DL ), Bulletstorm był niesamowicie miodnym FPSem, CoJ 1 i 2 to świetne westerny a ostatni Gunslinger był bardzo dobrym westernem mniej poważnym ale bardzo przyjemnym. W1 i W2 to także świetne gry. Taka ilość już wystarczy aby cieszyć michę.

09.06.2015 13:28
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

ScovyT - nie ma sprawy, odnośnie "ciężkości" zbroi sprawa jest prosta choć faktycznie słabo wyjaśniona. Otóż średnia zbroja trzyma domyślną regenerację, zbroja ciężką ją zaniża, zaś lekka ją podwyższa. Podejrzewam iż jest to jakaś wartość procentowa z puli naszej regeneracji, ale nie sprawdzałem dokładnie - acz sprawdzę :). Zaś co do reszty to każda część dodaje po prostu intensywności znaków, dodatkowo jest umiejętność która jeszcze zwiększy intensywność i regenerację wytrzymałości jeśli mamy ubrany właśnie średni kubraczek :).

Faktycznie "mag Geralt" może być słaby na początku - tego nie wiem bo przełączyłem na niego na 18 poziomie. Rozwój postaci bardzo zyskuje w dalszej grze. W znakach jest bardzo fajne iż wiemy jak bardzo intensywność oddziałuje na siłę postaci - dmg igni, podpalenie, obalenie aardem, długość pułapek, dmg pułapek, spowolnienie pułapek, siła bańki czy czas trwania stuna. Aż się chce tę intensywność zwiększać :). Wciąż się macha oczywiście mieczem ale dużo rzadziej - dlatego taki build jest bardzo różnorodny w graniu.

Co do toporności sterowania sporo osób tak jak widzę uważa - co dziwne mi jakoś od razu przypadł do gustu.

09.06.2015 12:35
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

ScovyT - taki build jest rewelacyjny, można nawet powiedzieć że przegięty - i to na każdym poziomie trudności. Ale przegięty w ten fajny sposób - bo daje kupę frajdy :). To jedna z masy zalet tej części, buildy na różne style są naprawdę bardzo skuteczne a nie tylko siekanie mieczem ( do którego nic nie mam bo w końcu tak walczył Geralt ^^ ).

Średni set na znaki + umiejętność dająca do niego bonusy + mutageny najwyższego poziomu + odpowiednie runy i glyphy i możemy wyciągnąć ponad 300% intensywności znaków oraz 350-400% intensywności Igni + 40-50 regeneracji wytrzymałości na sekundę. Osobiście testowałem maksymalnie ulepszony Igni jako miotacz ognia - duży obszarowy dmg połączony z podpalaniem co daje ogromną kontrolę, aard także alternatywny maksymalnie ulepszony który powala wszystkich dookoła - wtedy można ich jarać w spokoju :). Jako 3-ci Yrden zarówno w wersji podstawowej ( 80% spowolnienia przez 40-50 sekund ? ) jak i alternatywnej ( niwelacja pocisków, 50 sekund trwania, zadawanie małych obrażeń i "staggerowanie" przeciwników ) - do tego pułapki działają bez naszej ingerencji.

Jak ktoś ma problem z życiem to po prostu zamiast w te 3 znaki wpakować punkty w bańkę/tarczę i wtedy mamy prawie że nieśmiertelność - ja tego nie używam bo skupiam się na ofensywnych/CC znakach a obrażeń unikam odskokami. Po prostu po 70 godzinach gry siekanie mieczem trochę mi się przejadło i zdałem sobie jednocześnie sprawę jak olbrzymią frajdę w W3 dają znaki - a zwłaszcza miotacz ognia Igni :).

P.S. Polecam mod na zmianę wygląda średniego setu na ciężki bo według mnie średni wygląda paskudnie, za to ciężki wygląda nieziemsko dobrze.

09.06.2015 08:12
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Pytanie - czy zna ktoś moda zamieniającego wygląd średniego pancerza ( od intensywności znaków ) na wygląd ciężkiego od adrenaliny ze szkoły niedźwiedzia ? Czyli po prostu statystyki średniego ale wygląd ciężkiego, najlepiej na każdym stadium. Coś nie mogę znaleźć nigdzie na angielskich stronach ( nexus ma przerwę techniczną aktualnie ).

Chodzi o to że gram już 70 godzin na build od adrenaliny i o ile jest on bardzo ciekawy i potężny ( a nie mam jeszcze ostatniej umiejętności ) tak cholernie naszła mnie ochota na build w 100% od znaków bo połączenie alternatywnego aarda + miotacza ognia igni + pułapek alternatywnych jest niesamowite. Jakby wyciągnąć 300% intensywności znaków ( w tym 350% na igni ) i 40 regeneracji wytrzymałości/s to efekt będzie nieziemski :). A niestety wygląd średniego pancerza jest dla mnie paskudny - z kolei bear wygląda nieziemsko.

P.S. Gra po takim czasie wciąż jest nieziemsko dobra :). A jak nic czeka mnie kolejne 70 godzin jak widzę ile mi zostało.

EDIT : Ok, znalazłem - jakby ktoś też tego szukał to jest takie coś : "Gryphon 2 Bear Armor Swap". Wyszukać sobie i jest zamiana.

08.06.2015 07:58
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Ciekawa sprawa - dla mnie to jest 1-szy ( dosłownie ) spory pootwierany po części świat w którym nie czuję aby COKOLWIEK było choć trochę na siłę. Jest tego dużo ale różnorodność, sposób konstrukcji i sposób ułożenia jest tak rozstawiony że co chwila robię coś innego. I mówię to po 80 godzinach gry - wiedząc że mam jeszcze drugie tyle patrząc na mapy/zadania. O reszcie się nie wypowiadam bo tutaj temat jest konkrety ale cała reszta także jest perfekcyjna ( niektórzy narzekają na walkę - dla mnie tutaj rewelacja, jednen z najlepszych systemów w RPGach, podobnie z rozwojem postaci, o grafice, klimacie, dialogach, fabule czy zawartości nie wspominam ^^ ).

Nie sądziłem że to powiem jeszcze o jakiejś grze ale jestem coraz bliższy stwierdzeniu iż jest to najlepsza produkcja w jaką dane mi było grać.

P.S. Problem mam jeden - i to dość zabawny. Wiedźmin 3 wypaczy mi trochę inne gry - zwłaszcza RPGi/sandboxy. Nie będę w stanie już tak jak kiedyś zbierać pierdyliarda znajdziek wciśniętych na siłę jak w Far Cry, serii AC czy nowym DA. Podobnie jest z suchą jak wiór fabułą w Skyrimie a także ogromnym ale i sztywnym i momentami nudnawym świecie. Tak samo z bardzo przeciętnymi dialogami które po prostu się w takich grach przewija ( w W3 klikam/przewijam tylko przy rozmowach z handlarzami po raz n-ty - przecież to jest niesamowite ). Cholera - będzie problem :D.

04.06.2015 15:07
Alt3ir
1
odpowiedz
Alt3ir
88

Zacny materiał, generalnie wyczerpaliście temat - przynajmniej do momentu gdzie sam aktualnie w grze jestem ( po 70 godzinach i aktualnych zadaniach w Novigradzie ).

Od zawsze było tak że każda wiara w momencie gdy zaczyna wchodzić w wielkie pieniądze, przepych, politykę czy władzę, ( lub wszystko naraz... ) przestaje być już wiarą ale przeradza się w mafię pod przykrywką wiary. Smutne to ale taka jest ludzka natura - są naiwniacy którzy się na to nabierają i są ludzie którzy taki twór kreują. Wiedźmin fajnie tę kwestie przedstawia. Osobiście podzielam zdanie Geralta i sam najchętniej zdzieliłbym kijkiem po łbie większość ( bo jak w każdej religii - trafią się przecież ludzie normalni ^^ ) tego "ognistego" ścierwa.

03.06.2015 12:50
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Walka - jak i cała gra także jest zrobiona rewelacyjnie.

Jest multum sposobów na jej prowadzenie. Ja na przykład nie lubię walić pierdyliard razy w coś zanim to padnie bo właśnie to mi zabija często klimat - dlatego gram sobie na normalnym i gra się świetnie. Potwory faktycznie potrafią zadać sporo obrażeń ale ja także, co buduje dla mnie w miarę rzeczywisty klimat. Bo bądź co bądź w "rzeczywistości" jedno celne cięcie w utopca powinno załatwić problem :).

Druga sprawa - nie lubię przyjmowania ciągle obrażeń na klatę i tym samym używania ciągle tarczy. Celuję w uniki - ale nie w turlanie się jak cyrkowiec tylko świetnie zrobione stepy/odskoki. Są niesamowicie klimatyczne i pozwalają uniknąć większości obrażeń, turlanie się tylko w wyjątkowych przypadkach ( jak duże obszarowe obrażenia ).

Dzięki temu mogę także używać różnych znaków i jest z tego olbrzymia frajda. Do tego build oparty na ataku szybkim oraz budowaniu adrenaliny którą wydajemy na rzucanie znaków = niesamowicie widowiskowa, różnorodna i bardzo skuteczna walka. Coś pięknego.

P.S. Tez nie rozumiem tej potrzeby posiadania trudności w grach, ja siadam do nich te 2 godziny dziennie i chcę się odprężyć pobawić. Owszem wyzwanie musi być - ale nie takie przez które muszę wczytywać grę. To już - co kto woli. Tyle że nie imponuje mi ktoś kto przeszedł grę na jakimś ultra poziomie gdzie w dodatku jest "perma death" - raczej wzbudza we mnie myśl - "cholera - po co ten gość gra, czy w życiu nie ma wystarczającej liczby wyzwań ?" :). No ale dla każdego coś miłego i dlatego nikt nikogo nie powinien dyskryminować za osobisty styl grania.

01.06.2015 17:08
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Gra chodzi rewelacyjnie na starszych piecach a bugi są niezależnie od platformy więc pudło trolllllu :).

P.S. Ja sobie spokojnie gram na PC i jestem zachwycony - nie mogłem się oprzeć :D.

Ale mówiąc serio - ciekawy jestem jaki % ludzi ma te bugi. Osobiście gram już 55-60 godzin i nie natrafiłem na absolutnie żaden problem - gra jest nieziemska. Jednak faktycznie takie problemy mogą skutecznie zepsuć odbiór produkcji dlatego nie dziwię się ludziom którzy kupili i im nie chodzi - mają powód do narzekań.

31.05.2015 22:09
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

AntyGimb - sam mam aktualnie 55 godzin i jestem na początku Novigradu + jeszcze z połowa całego Velen do obejścia. Zaglądam generalnie w każdy kąt i tak dalej. Zdecydowanie najdłuższy nie przedłużany SZTUCZNIE ( jak nowy DA lub Skyrim ) singiel w jakiego grałem. Do tego im dłużej gram tym bliżej jestem stwierdzenia że jest to najlepsza gra w jaką kiedykolwiek grałem ( bardzo śmiałe twierdzenia - wiem ) ale z tym jak zawsze wstrzymam się do całkowitego ukończenia gry. Fantastyczna produkcja i nie ma w tym żadnego sztucznego czy udawanego patriotyzmu.

Nie sądziłem że coś w tej branży zdoła mnie aż tak zaskoczyć - zaczynając od tego iż gry w ogóle nie miałem kupować ze względu na sprzęt a tu nagle chodzi jak żyleta...

30.05.2015 21:13
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Za nowego genialnego Wiedźmina ten rok już jest dla mnie najlepszym od co najmniej 10 lat. Dodatkowo rewelacyjne GTA V oraz bardzo dobre Dying Light także go uzupełniają.

Zaś z tej całej listy tylko 5 gier mnie jakoś bardziej rajcuje. Batman to wiadomo - mam nadzieję na powrót w stylu Arkham City bo tamta gra to była naprawdę świetną produkcją. Reszta to Mad Max - zapowiada się bardzo fajnie, świetna walka wręcz i jazda, a i klimat może zrobić swoje, Just Cause 3 - luźna niezobowiązująca rozwałka i zero realizmu - o tak :), Need for Speed - od lat marzę o kontynuacji w stylu NFS U1, i Tomb Raider - przyjemna gra akcji.

Zauważyłem także iż z z wiekiem gdy mam coraz mniej czasu na granie to zupełnie olewam jakieś mniejsze indie gierki - szkoda mi to czasu i jak już siadam raz dziennie to wolę się rozluźnić w typowej dobrej produkcji AAA.

30.05.2015 18:59
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Świetna gra, sporo się zagrywałem będąc jeszcze w szkole podstawowej gdy gra wyszła. Nigdy nie zapomnę armii golemów które lubiłem tworzyć :).

30.05.2015 18:49
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Nie znam się kompletnie na sytuacji obecnej ale wiem jedno - kupiłem 2,5 roku temu HD 7870 XT ( za jakoś 9 stów ? - pewien nie jestem ) i jestem zachwycony wydajnością tego GPU. Porównywałem nawet z jej "braćmi" po drugiej strony barykady i sprawuje się znacznie lepiej. Jedyna wada jaką widzę posiadając tę kartę ? Otóż sterowniki wychodzące z dużym opóźnieniem.

Następnym razem pewnie dla odmiany wezmę jednak kartę od konkurencji.

P.S. Dodam jeszcze iż ta karta mi ciągnie Wiedźmina 3 ze wszystkimi ustawieniami na uber ( oraz włączonymi WSZYSTKIMI opcjami oprócz włochów NVIDII ) oprócz cieni i zasięgu generowania roślinności i płynność nie leci poniżej 40 fps w NAJBARDZIEJ zatłoczonych/przepełnionych efektami miejscach. W zwyczajnym terenie mam średnio 50 klatek. Full HD rzecz jasna. No jak tu nie być szczęśliwym :).

30.05.2015 15:58
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

No cóż - ja DA uznałem za naprawdę dobrą grę - choć zdecydowanie napakowaną czynnościami na siłę. Jednak nowy Wiedźmin jest dla mnie lepszy pod absolutnie każdym względem. Także pod względem wyborów które są takie jak to bywa ( stety czy niestety ^^ ) w rzeczywistości.

30.05.2015 15:31
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

NoGamer256 - bardziej chodziło mi to, że z racji nie dostawania expa za zadania poniżej 6 poziomów - koniec końców exp i tak się wyrówna jeśli ktoś będzie robił wszystko ( większość ) aktywności w grze. Wiadomo że nie co do joty ale ta ilość będzie zapewne podobna +/-. A to że problem jest i to poważny to jak najbardziej się zgadzam. Chodzi mi tylko o to że nie trzeba z tego powodu kończyć gry albo zaczynać od nowa.

30.05.2015 08:19
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

panTicTac - powiem jeszcze że w w mojej opinii w przeciwieństwie do wielu tak dużych - gier dalej jest tylko lepiej :). Aż z ciekawości wlazłem wczoraj na różne fora zagraniczne i sporo ludzi jest oszołomiona że da się zrobić tak ciekawe zadania poboczne ( po zapychaczach z nowego DA albo Skyrima :P ) i generalnie tak dobrze wypchać aktywnościami tak duży teren nie na siłę.

Jeszcze takie info dla ludzi mających problem z exp bugiem za questy na DOBRY ( powyżej 5 w dół skutkuje brakiem expa ZAWSZE i tak ma być ) przedział poziomów. Patch na PC wychodzi w poniedziałek jakby ktoś nie wiedział. Dodatkowo Marcin Momot na oficjalnym angielskojęzycznym forum W3 napisał iż zbugowanych zadań nie ma dużo i nawet jeśli ktoś akurat na nie trafił to ilość straconego doświadczenia nie jest specjalnie duża - a wie to rzekomo stąd że już odkryli jakie to zadania. Dodatkowo ( to akurat jest logiczne ) jeśli ktoś robi "większość" zawartości gry to prawdopodobnie odrobi tego expa bo potem za więcej aktywności dostanie ikspeki ( jako że mniej będzie potem robił zadań za które NIE DOSTANIE expa przez za wysoki lvl ).

Pracują nad przywróceniem straconego expa "wstecznie" ale nic nie obiecują. I tak jak pisałem wcześniej - spokojnie można grac i robić kupę rzeczy - tylko uważać na zakończenie zadań. Ja buga wciąż nie doświadczyłem - bo też suma sumarum tak dużo osób go chyba wcale nie ma - ale tego nie wiem.

Może komuś to pomoże jeśli stracił ochotę na grę przez to - nie ma się co aż tak denerwować :). Problem oczywiście poważny ale tragedii chyba nie ma.

30.05.2015 01:03
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Ja bym chciał się odnieść do problemów jaki ludzie mają z expem z questów - osobiście go nie mam ale znam dwie osoby co dały się ponieść i od razu stwierdziły iż dla tego tak wolno expią bo nie dostawały doświadczenia - a okazało się to nie prawdą. Jeśli zabierzemy się za specyficzną eksploracje ( zwłaszcza bez niektórych miejsc dających więcej doświadczenia ) lub też zadania które są ponad 6 poziomów niżej niż my to level potrafi lecieć faktycznie wolno.

Bug ten i jego obecność bardzo łatwo u siebie sprawdzić - normalnie grać ale gdzieś blisko końca zadania robić zapis i wtedy nawet nie stracimy czasu na testy bo cofnięcie się to będzie kwestia maksymalnie 10 minut. A nawet jak bug jest to można eksplorować lub nadrabiać tereny/zadania które i tak by nam expa nie dawały. Nie twierdze że taki bug to małe piwo bo wcale tak nie jest, tylko mówię że to nie jest tak iż grać nie możecie w ogóle. Chyba że akurat taki etap w grze jest no to kicha.

Podam jeszcze jako przykład siebie - gram w grę 50 godzin i mam 13 lvl :). Nie wynika to wcale z buga, po prostu dopiero zacząłem ruszać fabułę ( około "baronowo" ^^ aby spoilerów nie było ), zrobiłem tylko dwa zlecenie wiedźmińskie i oprócz tego w sumie eksplorowałem pytajniki i robiłem małe zadania za które jest np. 50 expa. Zaglądam także w każdy kąt, czytam wszystko i żadnych dialogów nie przeklikuję oprócz wizyt i kupców n-ty raz. Po prostu tak fantastyczna jest dla mnie gra i jej klimat.

P.S. Oczywiście zdaję sobie sprawy w jak nieciekawej sytuacji są osoby które straciły doświadczenie z więcej niż paru zadań :/.

29.05.2015 14:03
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Ogólnie racja - to nie działa jednak w przypadku zaglądania pod każdy kamyk przed przejściem dalej :). No nic, będzie trzeba porobić troszkę fabuły i wrócić potem do eksploracji najwyżej. No ale dzięki za odpowiedź. Gra jest nieziemska.

29.05.2015 13:58
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

puci3104 - mam identycznie :). W dodatku gra chodzi ze wszystkim na uber prócz cieni i zasięgu generowania roślinności i jest stałe 40+ ( średnio myślę 45-50 ) fps na sprzęcie z sygny ( dość średnim już obecnie ). Zero zastrzeżeń - niepokoi mnie tylko próg doświadczenia jeśli odstawię na jakiś czas zadania.

29.05.2015 13:04
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Kowalus20 - pytanie bo już trochę grasz, orientujesz się może czy ktoś kto eksploruje najpierw wszystko i potem przechodzi do zadań głównych ( = nie dostaje za nie expa bo ma 6 lvl mniej ) koniec końców będzie miał taką samą ilość doświadczenia/level jak ten co najpierw robi zadania ?

Teoretycznie tak na logikę tak właśnie powinno być. Pytam bo gra jest dla mnie wspaniała i ciągle eksploruję ( teren, "pytajniki" i zadania poboczne/zlecenie lokalne - po prostu przeczesuję połać terenu w 100% przed pójściem dalej ), efektem jest już 12 lvl podczas gdy zadania główne mam na 6. W ogóle mi to nie przeszkadza bo gram swoim tempem i tak jak lubię ale chodzi mi o efekt końcowy bo jednak mam zaplanowany build który wymaga tego 30+ levela. Zastanawiam się teraz jak to działa.

29.05.2015 07:19
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Faktycznie jak zawsze od Heda można liczyć na świetnie wykonanie :). Mimo że w indyki nie grywam to materiał bardzo fajny.

28.05.2015 22:28
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

Faktycznie błąd wygląda na poważny - sam jeszcze go nie doświadczyłem - "exp" zawsze po zadaniu jest ale jeszcze nie dotarłem do Novigradu w sumie.

28.05.2015 20:20
Alt3ir
odpowiedz
Alt3ir
88

malodobry - dokładnie miałem tą samą obawę. Chodzi o to że ta mapa pokazuje lokalizacje na Wyspach Skellige na których Cię w momencie czytania mapy po prostu nie ma. Jak je przejrzeć na Wyspach to będzie git :). I żeby nie było nie piszę tego z własnego doświadczenia ( bo wciąż siedzę w Velen ) ale po prostu przeszukałem internety bo mnie to też niepokoiło.

P.S. To że przy innych setach wyświetli prawidłowo zadanie na Wyspach też podobno nie ma znaczenie bo tak po prostu jest w wypadku najcięższego zestawu.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl