W Skyrim gram od premiery, co jakiś czas. Raz dłużej, raz krócej. Owszem, skalowalność bywa irytująca. Główna fabuła jest średnia.
ALE
poboczne wątki, budowa terenu, MUZYKA...
Z pewnością odpoczywam w tej grze. Ten świat mnie otula zimnem, ale i ciepłem. Czuję, że żyję w tym świecie. Szczególnie, jeśli włączę tryb survival :)
Bardzo dobra, aczkolwiek poziom niżej od dwójeczki.
Powiem tak, 3 wątki fabularne genialne, szczególnie z Kroganami i Quarianami, mistrzostwo...
- Kroganie
- Gethy vs Quarianie
- Finał
Poza tym, nuda.
co za przygoda...
Poboczne wątki fabularne, dla mnie przebijają wszystko. Scenariusz niejednokrotnie chwyta za serce. Momenty, w których nie wiesz po czyjej stronie stanąć, bo każda strona niesie za sobą przykre skutki. To tworzy ciężkie dylematy.
Dialogi są super. Grałem w języku Polskim. Wrex świetnie balansuje emocje całej drużyny. Rozluźnia maniery.
Muzyka piękna. Co jakiś czas włączam sobie Vigil lub samo wlatuje z playlisty i za każdym razem, gdy usłyszę tę piosenkę. Nagle mój umysł wraca do tej gry, do tych rozsterek fabularnych i klimatu tego świata.
Mechanika poruszania się i strzelania dosyć ciekawa. W pierwszej części trochę mnie irytowała, ale potem się przyzwyczaiłem i wręcz czekałem aż sobie postrzelam.
Zagrałem dopiero w 2024 roku. Na początku trochę mnie męczyło chodzenie po cytadeli. Ciężko mi było się odnaleźć, ale potem...
Piękna podróż.