No właśnie nie spartaczyli, druga osłona jest świetna po prostu nie trafili w Twój gust. To samo można powiedzieć o Dead Space 3, które było super pozycją ale dla wiernych fanów było totalną kaszaną bo rozgrywka się zmieniła.
Ktoś podpowie co muszę obejrzeć przed pójściem do kina? Skończyłem na Dragon Ball GT, nie oglądałem pełnometrażowych w ogóle.
Nie spodziewałem się wiele, nawet premiera mnie zaskoczyła ale okazało się, że to całkiem fajny czasoumilacz za niewielką mamonę :)
Przeszedłem całą grę włącznie z BOSSami na końcu czekam na dodatkową zawartość.
Właśnie liczyłem, że ta walka Neji vs Kidoumaru będzie w tym zestawieniu, jedna z najlepszych jak dla mnie. Druga Shikamaru vs Hidan - zemsta z Asumę też kapitalna.
Praktycznie za każdym razem, coś jest z czegoś zerżnięte :d
Daleko szukać nie trzeba, xcom -- > chaos gate :D
Nie mniej gameplay nie oddaje tego jak się samemu gra. Muzyka, rozgrywka zdaje się być w brew pozorom zgoła odmienna plus rozróżnianie pixelartowych budynków i jest mega fajne wrażenie.
Polecam, zawsze możesz refunda zrobić.
Wczoraj 3h i było mi mało, dzisiaj w robocie nie myślę co będzie na obiad tylko kiedy zagram w Songs of Conquest :D
Mam wrażenie, że większość osób, które się wypowiada na temat tej gry nawet w nią nie grała wliczając w to Ciebie
Gra ma sporo usprawnień i własnych rozwiązań w stosunku do H3, co powoduje, że jest inna, zdecydowanie.
Ale tu tak nie odczuwasz mocno Early, masz dwie kampanie, 4 rasy i co najważniejsze MUILTI. Jest co robić :)
nawet nie wiem kiedy mi 3h wczoraj pyknęły :D
Jeśli chodziło Ci o King Arthur: Knight's Tale to mega tytuł ale nie wszystkim arturiańska mitologia odpowiada.
Cena dość wygórowana za ulepszenie. Mam nadzieję, że idzie za tym sporo dobrej zabawy bo w podstawkę bawiłem się naprawdę dobrze.
Dość słaby i powtarzalny endgame nie utrzymał mnie tak długo jak myślałem, może tym razem będzie inaczej... zobaczymy co ten twór czyli próba Tarya Gratar przyniesie, będzie następna transmisja to się okaże.
Ten system jest bardzo podobny do SHD lvl z the Division 2, a tam trochę zeszło na wyfarmienie 200 lvl. Przy czym samo wbijanie było czymś w tle przy okazji i jeśli tak się to traktuje to jest to spoko opcja.
Nie rozumiem co jest dla Ciebie przekombinowane?
Dają nową fabułę, nową złolkę, nowych przeciwników czyli coś dla niedzielnych graczy oraz dają wbijanie 200 poziomu wstąpienia, system apokalipsy, nowy gear, maxymalny poziom wyposażenia plus nowy endgame czyli próba Tarya Gratar, czymkolwiek to jest czyli coś dla bardziej hardkorowych graczy.
Widać zdecydowany podział.
Ja byłem mega sceptyczny co do Afflecka ale racja dał radę i wpasował się świetnie. Teraz mamy też świetnego Pattisona...
Teraz pytanie, który by lepiej pasował do DCU? :)
Rozumiem, że nie każdy lubi pixel art ale w tej grze stoi na świetnym poziomie. Obstawiam, że grywalność będzie ogromna. Biere w ciemno :)
Jeśli to będzie karciana to moje zainteresowanie wzrosło w innym przypadku czekam na xkom3 :D
Czy ja się kiedykolwiek doczekam systemu walki z Discciples 2 w jakiejkolwiek grze?
Niby mega statyczny a jakże ciekawy i wymagający.
Jestem mega fanem turówek ale od tego ma x-koma czy inne podobne ze starym Herosem na czele.
Zawodzik ogromy...
Gra bardzo mocno nastawiona na p2w ale o dziwo da się grać bez płacenia, chociaż sam wykupiłem boost xp. Nie mniej 50 euro za dostęp do kampanii to śmiech :P
Fajne mapy i całkiem spoko strzelanie daje sporą frajdę pomimo licznych błędów.
Jak ktoś jest cierpliwy i grind nie jest mu obcy to się odnajdzie w tej grze.
Ja mam bodajże 10 lvl kampanii a gram, z tydzień.
No to się wysiliłeś, może i błędy z serwerami to czysta prawda ale wystarczy pokombinować z buildami i nawet devastator daje czadu na T15.
A fabuła właśnie jest dużym plusem i jest zaskakująca ciekawa i chcesz się dowiedzieć co jest na końcu. Obstawiam, że znasz jej strzępki z YT. Zachęcam również do napisania lepszej fabuły.
Mam przegrane w td2 ponad 1000h i Outriders ma totalny podjazd :D przede wszystkim inaczej się gra i jak dla mnie jest po prostu trudniejsza i bardziej satysfakcjonująca.
Jedynie w czym zjada td2 outraidersów to poziom techniczny multi, tam wszystko śmiga i nie ma lagów etc...
Dobrze, że balansują grę nawet jeśli to PvE. Były tylko 3 słuszne zestawy oparte na umiejętności związanych ze specjalną amunicją. Techno meltuje wszystko na toksycznych pociskach. To powinno zachęcić ludzi to próbowania nowych zestawów a co za tym idzie dłuższa zabawa z grą.
Po zakończeniu gry i wbiciu 30 lvl, poziom świata miałem 12 i brakował milimetr do 13tego. Robiłem praktycznie wszystko. Ostatnie 4 etapy robiłem główny wątek bez misji pobocznych i zleceń.
Obstawiam, że nie pograłeś nawet minuty w tą grę ale pitolisz trzy po trzy sam nie wiem dlaczego. Może gdzieś tam coś widziałaś.
dawno nie grałem w tak wymagającą i satysfakcjonującą grę.
Grając już teraz w pełną wersję i mając ponad 25h mogę stwierdzić, że DEMO nie pokazuje tego co ta gra ma do zaoferowania. Im dalej tym lepiej.
Te opinie są tak burakowate, że aż brak słów i w większości dotyczą problemów dotyczących coop. Potem był chwilowy problem z graniem nawet solo ale problem devsi dość szybko rozwiązali (bodajże 40 min czekałem).
Po prostu ludzie mają nie równo pod kopułką i wszystko im ostatnio przeszkadza.
Wy tak na serio czy po to by nabić posty. Grafika nie urywa d.... ale jest bardziej niż OK. Żeby grać w 2K w 75 k/s wystarczy 1070ti i to jest dobra informacja.
Samo demo jest na około 3h ale testując każdą postać i dobijając do tier5 i powtarzając misje to można godziny na pukać - ja mam 12h :D
Ograłem DEMO wszystkimi postaciami i każdą grało się rewelacyjnie i w inny sposób. 4 postacie, każda ma 3 subklasy, 8 umiejętności plus dodatkowe modyfikacje, które zmieniają działanie umiejętności - to powoduje, że zabijanie mobków będzie możliwe na wiele ciekawych i dających frajdę sposobów. EKSPEDYCJE mogą być tutaj ciekawym poligonem doświadczalnym.
Podoba mi się system gdzie masz mobki, które się sieka oraz elity, nad którymi trzeba popracować. Gra docenia agresywne granie ale karze za tryb YOLO.
Korytarzowe mapy mi nie przeszkadzają ale jeśli to będzie powiązane z otwartym światem to tylko na plus.
Cieszy, że jest to gra nastawiona na fabułę gdzie można grać solo jak i w co-op. Nie ukrywam, że liczę jeśli gra się sprawdzi na dodatkowe DLC czy nowe postacie czy nowe EKSPECYDJE, może mini RAID albo przetrwaj 15 fal mobków. Gra ma spory potencjał na END GAME, może nie na setki godzin jak w the division 2 ale ma....
Nie wiem kto wpadł na pomysł aby przerywniki były w 30 fps ale na premierę ma już być ok i wszystko działać płynnie. To samo tyczy się wyłączenia opcji bloom.
Ja w 2k na wysokich detalach śmigam bez spadków fps mając na pokładzie 1070ti wiec nie każdy ma takie spadki, o których wspominasz.
Ja przeszedłem DEMO i bawiłem się bardzo dobrze, fajna rozwałka.
Mam tylko nadzieje, że przerywniki będą działy powyżej 30 k/s i będzie można wyłączyć Blura. Nic poza tym mi nie przeszkadzało, oczekiwałem niezłego strzelania z spoko fabułą i ja otrzymałem.
Jeśli to by była inna firma niż EA to miał bym jeszcze jakieś nadzieje ale cóż... mówimy o EA więc żegnaj Anthem, mimo wszystko dobrze się grało i czekałem na wersje NEXT. Kciuki mimo wszystko trzymam.
Chyba coś Ci się pomyliło, albo stosujesz prowokację. Nie lubię Żebrowskiego ale w tym dubbingu odwalił kawał dobrej roboty i zdecydowanie brzmi genialnie, daleko mu do piszczałki.
preorder zakupiłem szybciej niż dowiedziałem się, że będzie DEMO. Postęp z dema jest przenoszony. Dodatkowo zagram i sprawdzę czy nie wtopiłem :D
Zaryzykowałem, preorder zakupiony... nastawiam się pozytywnie po tym co widzę. Pełna polska lokalizacja, niskie wymagania - może na moim 1070ti w 2k pójdzie (valhalla poszła), ładnie wygląda. Ekspedycje zapowiadają się ciekawie. Czekam na demo.
W końcu ktoś napisał coś sensownego, brawo!! Ja bym dodał, że największym błędem było próba wypuszczenia gry na stare konsole, chyba, że musieli to zrobić.
lepiej spójrz na swój nick :D
ja mam 100h na koncie, przeszedłem raz grę po łebkach a raz totalnie wszystko czyszcząc i zamierzam przejść grę trzeci raz netrunnerem :D
Już myślałem, że tylko mi się nie podobał, nie dałem rady obejrzeć do końca,
Tu zdecydowanie poruszamy kwestię indywidualną.
Sam fakt, że mogę przejść grę na innym zestawie gdzie teraz gram pod ARki smart i hakowanie a wcześniej grałem pod bron białą i granaty :D daje dużego kopa. Celowo nie robiłem wszystkich kontraktów bo wiedziałem, że będę grał raz jeszcze.
Wybory w misjach pobocznych będę wybierał z goła odmienne a i sam fakt, że gram teraz facetem i słyszę inną grę aktorską też jest na mega plus.
Same zakończenia są 3 które odkryłem a znajomy mówi, że są 4.
Jest sporo pierdół do odkrycia. Dużo aut nie kupiłem, masę broni do przetestowania. Nie zrobiłem cyberpsychozy.
Boję się ile mi jeszcze godzin na ten tytuł zejdzie.
w Twoim przypadku zdecydowanie nie, czytałem sporo Twoich wypowiedzi i na podstawie tego uważam, że tak jest a na dodatek w różnych postach różnie piszesz. Raz trochę lepiej oceniasz grę raz trochę gorzej.
miano największego marudy i malkontenta na tym forum śmiało można Ci przypisać.
Zdecydowanie graliśmy w inne gry. Co do AI to się może jeszcze zgodzę. Trochę praktyki i jeździ się przyjemnie.
Misje poboczne są tutaj na takim poziomie, że misje główne w innych grach mogą się przy nich schować.
Co do policji to bym bardziej się przyczepił do tego, że się teleportuje za plecy nagle.... ale chyba naprawdę grałeś w inną grę.
Rozwój postaci jest super, to dzięki niemu i dzięki wyborom przechodzę grę drugi raz, bo można spokojnie przejść ją inaczej.
Co do optymalizacji to się nie wypowiadam bo na 1070ti chodzi powyżej 60 klatek a co do bugów to nawet jeśli je uświadczam to nie są irytujące i rzadkie.
Jest tylko 5 decyzji kluczowych, które wpływają na zakończenie z Sigurdem i jedna, która wypływa na to czy Zealoci będą Cię ścigać czy nie.
Ja mam 70h i cieszę się ze jeszcze sporo przede mną :D kwestia indywidualna.
Proponuje złożyć CV, na pewno Cię przyjmą i wtedy będziesz mógł ich pokierować co maja robić :D
Ja małego hype mam.
Outriders wygląda całkiem obiecująco z ciekawym end game, na pewno z takim, którym da trochę frajdy. Cztery postacie z 3 podklasami i 8 umiejętnościami daje duże pole do popisu w tworzeniu skutecznych zestawów a to będzie napędzać chęć do gry. Twórcy na kanale YT jednoznacznie powiedzieli, że nie będzie to gra usługa. Wygląda na to, ze twórcy chcą stworzyć przyjazny graczowi tytuł. Biorą rowniez pod uwagę graczy niedzielnych jak i hardkorowców. Każdy się tutaj odnajdzie.
Bronie legendarne też wyglądają fajnie.
Ja już bym pograł dzisiaj ale trzeba czekać do lutego :(
Jak dla mnie aktywność i wszelkiego rodzaju znajdziek w Valhalli jest mniej. Po za tym mapa jest mniejsza i wszędzie szybko się dostaniesz.
Większość skrzyń wymaga też odrobinę pomyślunku bo nie do każdej łatwo się dostać i nie ma powtarzalności.
Robię misję --> czyszczę wszystko do okoła --> kończę wątek główny w regionie to czyszczę pozostałości. Nie znudziło mi się jeszcze a mam 20h przegrane i kończę drugi region w Anglii.
Hmm a ja mam wrażenie, że Valhalla jest mniejsza niż Odyssey wszędzie bliżej i przede wszystkim niżej, mniej wspinaczki. W Grecji pomijałem praktycznie wszystko a w Anglii odhaczam wszystkie kropeczki :P
Jak dla mnie te gry znacząco się różnią bo w Valhalla wszędzie wbijam z buta a w Odysejce wszystko robiłem po cichu :D
Gra jest bardzo dobra i tylko marudy i malkontenci będą narzekać.
Hahahaha, witaj w klubie :D ja narazie twardo za nimi biegam choć nic nie dają :D
No proszę TimtheTatman nominowany. Cieszy nominacja w e-sporcie drużyny z Dota 2 z Polakiem Nishą w składzie gdzie w tym roku nie było TI no i oczywiście G2 z Jankosem ale i tak DAMWON Gaming pewnie zgarną wygraną bo w mistrzostwach przejechali się jak czołg po wszystkich.
Dla mnie i5 8400 był trochę za słaby, dość szybko wymieniłem go na Ryzena 7 3800x i to była najlepsza rzecz jaka zrobiłem.
Zdecydowanie bez dodatku WoNY w td2 nie ma co grać... i prawdopodobnie po 4 sezonie (aktualnie leci 3) nie będzie już wsparcia. Czekamy na Anthem 2.0 :D
Ja to będę miał zawrót głowy jakie GPU dobrać to tego ryzena 7 3800x :D
Wbrew pozorom dużo osób wróci... świat i mechanika latania była naprawdę świetna. Wystarczy, że będzie co robić to i ludzie będą a i oddana grupa graczy nadal w to gra.
COMBO :D
Mam podobne odczucia, stwierdziłem, że najpierw "sprawdzę" z czym mam do czynienia i na początku gry byłem mega zadowolony tak po pewnym krótkim czasie gra zaczęła być nudna i powtarzalna. Dostajesz misje --> idziesz przez jakaś krainę --> dochodzisz do BOSSa i tak w kółko. Odinstalowałem i cieszę się, że nie kupiłem.
Wnerwia mnie, że po wyjściu z gry i ponownym załadowaniu się znika odkryta już przeze mnie mapa. Mobki ponownie się repsawnujące rozumiem.... ale mapa.
A gdzie jest Wasteland 3 ja się pytam, bo pomimo błędów i długich loadingów gra była fantastyczna.
Trzeci sezon był najlepszy ale jak by się po nim skończył to by był niedosyt
Co Ty gościu za głupoty pleciesz, podstawowe postacie są tak samo użyteczne i silne jak te do odblokowania, należy tylko odpowiednio nimi grać. Kasę wydajesz tylko na kosmetykę i jak nie chce Ci się odblokowywać postaci.
Pierwszą postać odblokowałem w kilka dni bo za każdy lvl zdobywasz reputację i co 6h wpada Ci nowe zdanie do zrobienia za reputację.
Opisane w tym artykule starcie sugeruje dla mnie, że odnieśliście zwycięstwo bo prędzej czy później założycie bazy na wrogim terytorium a strat tak szybko The Imperium nie odbuduje.
Czy jesteś w stanie napisać dlaczego jedna kosmiczna cytadela tak szybko została zniszczona a druga się utrzymała i czy strata ich jest bardzo mocno dotkliwa?
Dzięki za opis, jak byś więcej opisywał co tam się dzieje to by było super bo jaram się tą cała woja chociaż nawet minuty w to nie pograłem.
Uuuu, dobra nowina, nie wiedziałem czy będzie kontynuacja. Trzy raz podchodziłem do 1 sezonu bo ma strasznie wysoki próg wejścia ale 2 i 3 sezon obejrzałem z zapartym tchem. Nie mniej 4 sezon to istna kaszana i mam nadzieje, że 5 będzie o wiele lepszy :D
Ostatnio więcej oglądam seriali na Amazonie niż Netfliksie...
the boyz, the magicians, the man in the high castle, jack ryan, carnival row, star treck. Z Netfliksa nic mi nie przychodzi do głowy teraz.
Mniej a lepiej chyba zdecydowanie się lepiej sprawdza niż dużo ale miałko i ucinanie sezonów bo kasa się nie zgadza.
Kupiłem niedawno ryzen 7 3800x za 1400 z hakiem wiedząc, że będzie premiera nowych procków od AMD ale patrząc na cenę jednak dobrze zrobiłem...
Wstęp czytałem trzy razy :)
Najgorsze jest to, że cały artykuł dobrze się czytało ale wstęp tragiczny...
Co to za bzdurny stereotyp 40latka, który nie ogarnia gier współczesnych i od 20-30 lat nic w innego nie grał i nie modernizował kompa i odpalić grę chcę na pentium II 233 mhz, s3 Virge i 100mb dysku. No takiego wkurczaczenia czytając rozmaitości różne na GOLu to nigdy nie przeżyłem. Weź się autorze puknij w głowę i zastanów co piszesz bo wyobraź sobie, że graczem jest się cały czas nawet mając rodziny itd. Grających 40latków jest masę a i wielu 60latków nadal gra.
A i wyobraź sobie drogi autorze, że kompy pomimo Twojego zdziwienia modernizujemy.
Zastanawia mnie skąd ten pomysł bo ani to śmieszne ani to satyra jakakolwiek ani retrospekcja, nie jestem w stanie się tam doszukać jakiegokolwiek pozytywu w tym jak że przezabawnym wstepie.
Na koniec, jeśli gram w EA to jestem świadom, że gra nie będzie odpowiednio zoptymalizowana i nie będzie działać płynnie.
"1. Ludzie, którzy przeleżeli pod kamieniem/w śpiączce przez 20 lat nie ogarniają dzisiejszych gier komputerowych."
uśmiałem się, dzięki dobrze podsumowane w jednym zdaniu :D
HA! Mam tak samo, ostatnio znów sobie zassałem Anthema właśnie po to by sobie polatać i bawiłem się kapitalnie :D
Dzięki wielkie za listę, dodałem kilka tytułów. Szkoda, że Realms Beyond: Ashes of the Fallen nie ma polskiej lokalizacji :(
Synergie są trzeba je poszukać, możesz grać pod krwawienia, pod kawas, pod pancerz, pod boostowanie obrażeń....
Mam tak samo, normalnie jakbym jakiś serial sf oglądał :D
Ciekawe, kto zwycięży :)
Ogólnie jest misja w Dziwnowisku, wrogie przejecie i jak jej nie zrobisz to tam zostaną wybite wszystkie npc.
Scropitrona szukaj i zabijaj bo tam sporo skrzynek jest po walce z nim i dobry loot.
Właśnie bronie są super w tej grze, i znalezienie nowej, lepszej daje radochę aczkolwiek czasami następuje rozczarowanie jak broń ciężka, która strzela prądem (tesla coś tam) i średnia była...
To dobrze stary, że nie grałeś w W2 bo na mikro-zarządzanie stracił byś 95% czasu gry. W W3 wyjątkowo dobrze rozwiązali cały aspekt ekwipunku, uprościli go bardzo mocno i jest wygodnie. Kasy w grze jest naprawdę dużo jak wszytko odwiedzasz i spokojnie można kupować sobie apteczki i zestawy pourazowe (nie są drogie, szczególnie jak w Dziwnowisku masz 20% upustu) i zwyczajnie nie wracać do medyka, jedynie przy okazji.
W W3 nie da się nie spieprzyć postaci za pierwszym razem :D ale to dodaje tylko dodatkową frajdę.
Najlepsze przedmioty zdobyłem podczas eksploracji a w sklepach nie kupowałem nic poza granatami, wieżyczkami i apteczkami i skończyłem grę majac 25k na koncie.
Reasumując myślę, jeśli dałeś 10% na fabułę, mając braki w kasie, brak znalezionych przedmiotów (chociażby Akademia tostera) sądzę, że grę przeszedłeś po łebkach.
Zabiłeś chociaż raz Scorpitrona, który biega sobie po mapie?
I na koniec, a jak sobie wyobrażasz system zdobywania przedmiotów? Zdobyć na 5 lvl jedną broń i grać nią do końca gry?
Z tosterów wypadają złote elementy, jeśli zbierzesz je wszystkie i nie sprzedałeś to pojawi się złoty toster i lokalizacja do akademii gdzie dorwałem gruby loot, cały zestaw pancerza i jakaś dobrą broń, już nie pamiętam, no i możesz sobie przyzwać towarzysza złoty toster, który trochę dmg potrafi zadać podczas walki 5x50 i kryty za około 170 wchodzą. :D
a i z tosterów wypadają monety tarjana, które po wrzuceniu do automatu w dziwnowisku dają Ci buffy stałe i tymczasowe.
kwestia tylko i wyłącznie indywidualna, co mnie bawiło niemiłosiernie, Tobie te surrealistyczne podejście do post-apo nie odpowiadało i rozumiem Cię bo Fargo ma dość specyficzne pomysły :D
85h za mną (w tym tekście będą spoilery), przędłem grę dwa razy, za pierwszym razem po łebkach za drugim najdokładniej jak potrafiłem (w steam wyskoczyło mi osiągniecie, że wszytko odkryłem).
Dużo osób narzeka, że grafika słaba, dla mnie jest po prostu ok, nie odrzuca i rozgrywki kompletnie mi nie psuje.
Fabuła może i liniowa ale nie jest głównym motorem napędowym tej gry, a jest nim świat, w którym znajdziemy takie perełki jak:
* proboszcz/iluminati,
* akademia tostera,
* złoty scorpitron,
* jutrzenka,
* święty mikołaj,
* drobotron,
* ratel i inne...
Dodajmy kasety, misje poboczne, muzykę podczas starć z BOSSami i jest giga zarypioza.
Sam fakt, że grę możemy przejść na trzy rożne sposoby, przynajmniej mi się udało powoduje, że tą grę możemy przechodzić wielokrotnie.
Super jest też aspekt, że towarzysz Pancerny Cordite totalnie odmienia sposób przejścia ostatniej misji, tej w której musimy dorwać Liberty.
I tu nadchodzi małe niezadowolenie a mianowicie poza Cordite, towarzysze są średni. Rybousty, Scothmo i Kwon czasami coś palną, Jodie Bell i Pizepi są bezpłciowe, Lucia ma jakaś tam historie ale tyłka nie urywa i na koniec Victory, który wygląda na ciekawą postać ale tak późno możemy go z rekrutować, że nie łapał się w moje ramy, brakowało by mi kluczowych umiejętności.
Na koniec te cholerne loadingi, oby jak najszybciej to naprawili.
Podsumowując najlepsza gra tego roku. Dawno się tak świetnie nie bawiłem. A możliwość kombinowania z zestawami naszych towarzyszy na duży plus...
Ogólnie z proboszczem jest fajna akcja, drobna sprawa a cieszy i bawi, nie daj go sobie zabić, tak samo jak z walizką :)
Uwielbiam takie mini perełki, które tworzą grę :D
W3 ma ogromną dowolność:
1. miotacz płomieni, wszytko idziemy w ogień, dziwactwo: piromaniak, początkowa cechę do obrażeń w ogień, naprawę tosterów i na 7 lvl wybieramy cechę +25% do obrażeń od ognia i dodatkow umijetność nauka, którą zwiększa nam obrażenia od ognia,
2. Gram na Pistolety Maszynowe i dałem mu szybkość i szczęście, wszędzie ta postać doleci i ogromne obrażenia zadaje,
3. Snajper z podstępnym kutafonem i inteligencją
4. Tank z obrażeniami w zwarciu i materiałami wybuchowymi bo tank ma dużo siły i dalej może rzucać granaty i można cechę wybrać, że wybuch daje zawsze obrażenie krytyczne i zwiększa o 40 % promień, no i walnąć z buzuki gdzie nie dasz rady podbiec bezcenne :D i wiele innych, można śmiało się bawić.
Medyka mam na snajperze i wystarczy, bez dowódcy tez można grać.
Z tym tankiem to trochę popłynąłeś, grając nawet na normalnym poziomie trudności można go łatwo stracić a jak nie dasz mu odporności na efekty to w pierwszej turze go stracisz jak przeciwnik ma bron energetyczną.
Tak śmierdzi mi trochę ta Twoja wypowiedź, bo jeśli nie wydajesz wszystkich punktów umiejętności to nie będziesz mógł wszędzie wejść, zhackować terminali etc...
System inicjatywny jest chyba logiczny jak Ty zaskoczysz przeciwnika to zaczynasz pierwszy walkę a jak Ciebie zaskoczy przeciwnik to zaczynają tylko Ci z Twojej ekipy, którzy maja wysoką inicjatywę. Nawet jest umiejętność podstępny kutafon, która daje Ci dodatkowe obrażenia jak Ty zaatakujesz z zasadzki.
Stwierdzenie, że tylko walka jest kluczowym elementem jest nad wyraz zabawna bo eksploracja świata i smaczki fabularne to już nie... ???
Właśnie oceniasz problem nie uruchamiania się gry wynikający prawdopodobnie z Twojej strony (sprzęt, soft itd) bo tak może być, a nawet jeśli wynika to z powodu błędu ze strony Microsoftu to i tak oceniasz grę, w którą nie zagrałeś ani sekundy i nie wiesz jaka jest bo mi się nie uruchomiło. Dla mnie to absurd bo gra jest genialna na tyle, że bym formata zrobił, totalnego whipe by w to zagrać.
Mam podobnie, super że jest nas więcej :) i możemy się cieszyć w pełni grą :)
w W3 również tworzysz drużynę 4 osobową tylko na zasadzie 2+2, dwóch tworzysz na początku gry a następną dwójkę po przejściu nazwijmy to tutoriala.
Jedna ze słabszych recenzji jakie czytałem na GOLu.
Co za bzdurny pomysł dodawać jeszcze aspekt tego, że zima ma dokuczać naszej ekipie. Zima tutaj dodaje klimatu grze przede wszystkim. Toć nie jest to surwiwal.
Gra jest na mega wypasie, dawno nie grałem w tak kozacki tytuł. Poza długimi loadingami nie uświadczyłem, żadnych problemów technicznych a mam przegrane około 30h.
Można spokojnie grać w W3 bez znajomości W2 bo z rozmów można się dowiedzieć co się działo w Arizonie ale smaczki z "dwójki" polepszają odbiór W3.
Ciekawe ile mi zejdzie na przejście gry....
Jak byś kupił grę za 250 ziko i by Ci nie działała to byś dał -10 co?
Jak można oceniać grę na podstawie tego, ze Ci się nie odpaliła. :D
Są nawiązana w dialogach do W2 ale nie przeszkadza to dla tych co w W2 nie grali więc spokojnie można cisnąć w wasteland 3 bez przejścia uprzednich części.
Najważniejsze jest dobre rozmieszczenie umiejętności i atrybutów.... jak kolega napisał wyżej czytaj uważnie co dokładnie co daje. Każda postać niech się specjalizuje w kilku najważniejszych umiejętnościach jak mechanika, otwieranie zamków, materiały wybuchowe, hakowanie, lizus, pierwsza pomoc, tosty itd.
Przede wszystkim musisz rozbroić alarm, potem spokojnie możesz się prześlizgnąć mechanikiem i wyłączyć wieżyczkę bo klony mają słaby zasięg widzenia. Wracasz mechanikiem, rozstawiasz dobrze ekipę i zaczynasz Ty walkę a nie klony bo Cię nie wykryły.
Mi pomógł dobrze opancerzony kompan z duża ilością życia, który dużo przyjął na siebie.
Ale jak? Ja mam Ryzena r7 3800x, 1070ti, 16gb ramu, ultra i zero spadków.
No dwójka jest jeszcze brzydsza a grywalność mistrzowska, sam jestem ciekaw czy 3 będzie miała nawiązania do 2 i ale na zasadzie,że jak ktoś nigdy nie grał to nic mu nie będzie a ten kto 2 ma ograną poczuje tą nostalgię grając w trzecią odsłonę.
Marudzisz, walka była mega OK ale złe rozdanie perków i atrybutów mogło doprowadzić do sytuacji gdzie walka zdecydowanie mogła być uciążliwa i źle odbierana. Jedyny minus to 3% szansy na zacięcie a zdarzało się to zdecydowanie zbyt często.
Disciples 3 ruskie totalnie.
Siemaneczko!
Zapraszam Was na mój kanał gdzie znajdziecie wiele BUILDÓW, które pomogą Wam łatwiej zrozumieć the Division 2 oraz lepiej dobrać przedmioty z synergią aby łatwiej Wam się grało ma misjach również LEGENDARNYCH oraz otwartym świecie. Dodatkowo znajdziecie parę innych dupereli.
https://www.youtube.com/channel/UC2Li2Dx6XP9WuHbLon-ld2w
Do zobaczyska.
Wraz z dodatkiem wchodzi loot 2.0 - powiązali to, czepiasz się tak naprawdę, który diametralnie zmieni budowę gry i wprowadził między innymi podział ról, o którym wspomniałeś, dużo usprawnień, nie chce mi się tego wymieniać.
Frajer pas jak to nazywają luda nie owijali w bawełnę od samego początku była to opcja dodatkowa dla wygody dającą przede wszystkim szanse pograć o 7 dni wcześniej.
Pogadaliśmy sobie, fajnie sobie podyskutować mamy inne podejście kropka. Nikogo to nie zmartwi, że nie grasz :) jak ktoś będzie chciał i tak wróci :) 100zł to nie majątek. Ja namawiam do powrotu :) Ty nie, równowaga jest :D 3maj się.
Na szczęście takich
Kojarzę Cie chyba z discorda, spoko się grało... szybciej 100 na whiskey stracisz niż na dodatek wracaj do gry :D
Polityka pieniężna UBISOFTU na pewno budzi kontrowersję i zakładam, że nie jest to jedyna firma na świecie, która taką politykę prowadzi ale za 120 ziko albo 160 ziko jak ktoś nie ma podstawki (bo season pass year 1nie warto kupować) otrzyma zacną grę, gdzie w końcu to będzie miało ręce i nogi. Wiem, że za późno ale lepiej teraz niż w ogóle. Już widać duży ruch i społeczność odżyła :)
Anthem jest grą, która naciągnęła graczy, bez end game... tak dla porównania. :)
Wszędzie chłopie kawas lejesz, nie porównuj Season Pass Year 1, który naciąga na kasę ale nie musisz go kupować, on nie daje żadnej przewagi, kupujesz go dla wygody, do totalnie zmieniającego budowę gry dodatku DLC expansion :)
Co ty
Buildów jest masa, trzeba umieć je składać a nie narzekać, chociażby:
1. ASY z SVD w wersji pod headshoty, albo pod cirt chance, możesz iść też w SOLO ASY czyli z 3 elementami gear setu,
2. Karabin Szturmowy (M4, P416 i inne) + Berserker + Uścisk (clutch)
3. Rifle (M1) z Bumerangiem pod headshoty bądź crit chance,
4. LKM po ZARAZĘ w wersji max dps by wszyscy w chmurze gineli,
5. KULKI i UL pod skill powera
widziałem jeszcze i sam tworzyłem wiele innych, pod PM (crit roll), tank z wampirem, Ćme na oślepianie a nawet z tarczą i pistoletem. I mowie tu tylko o PVE.
Chyba oglądaliśmy inny filmik promujący WARLORDS ale gra zostanie całkowicie odmieniona i przerobiona z sensownym ENDGAME i będzie mine to kosztować jedynie 95 ziko.
Jak by ktoś chciał pogadać i pograć to zapraszam na discord i uplay, nick taki sam.
Z całej tej serii też najwięcej czasu i najbardziej lubię RA i też chętnie wrócę by sobie odświeżyć singla. Jedynie jeszcze choć w stopniu mniejszym dobrze się bawiłem przy Tyberian Sun :)
Więcej grac i nie zwariować :D a tak na serio, zbieram się już jakiś czas na powrót do starych tytułów. Dokończenie Titan Questa (ragnarok i atlantis nadchodzę), przejście po raz drugi wastelands 2 a nawet przejście po raz piąty Unreal. Ogólnie mówiąc powrót do staroci, jarych staroci.
Mi zdecydowanie najbardziej brakuje DISCIPLES. Apostelowie byli genialni, druga odsłona była jeszcze lepsza. Do dzisiaj pamiętam to ukazujące się menu po uruchomieniu gry. Kapitalny klimat z genialną muzyką w pierwszym tle, wymagające walki - turowa walka, ta frustracja jak jakiś wrogi pałkarz zajął Ci surowiec i ta satysfakcja jak ich wszystkich się wybiło. Potem następuje mega rozczarowanie i niedosyt gdy dostajemy trzecią cześć, która poza fajną animacją i muzyką nic nie ma do zaoferowania. Wszystko bym zrobił by pograć w kolejną odsłonę i ponownie wsiąknąć w ten fantastyczny mrok :D
Mówili, ze zbroje będą inne Nilfgardu a są nadal w falbanki :D
Cholerne promki mnie skusiły i zakupiłem a tu za friko dają, czasami trzeba być cierpliwym :) Pomimo wielu lat gra przednia... 50h za mną - przeszedłem, czeka mnie zdecydowanie drugie podejście przed Wasteland 3. Kalifornia lepsza niż Arizona :P
Do Wiedźmina 2 zabrałem się po przejściu trzeciej odsłony kilkukrotnie. Na początku było ciężko i dopiero za trzecim razem dałem radę i nie żałuję. Kapitalna fabuła, mam wrażenie, że momentami lepsza niż W3 bez dodatków i tak naprawdę dzięki niej przeszedłem W2 bo druga odsłona daje w kość.
Najgorsza chyba była, konstrukcja świata - miałem wrażenie, że przemieszczam się po labiryncie, ciągle się muszę gdzieś bezsensownie wspinać i napotykałem co rusz jakieś sztuczne blokowanie drogi na zasadzie widzę cel ale idź dłuższą trasą bo po prostu tak. Dodatkowo mało czytelna mapa momentami i dostawałem mini wylewów. I ten wskaźnik pomarańczowy, który bardziej mylił niż pokazywał poprawną drogę.
Pierwszy akt chyba był najbardziej wyważony, drugi miał najciekawsze wątki i był najdłuższy a trzeci mine trochę rozczarował i miejscówka była okropna. Trochę za łatwo można było zaciągnąć do łóżka Cynthie.
Brakowało mi też szybkiej podróży ale na szczęście świat nie jest wielki i nie przeszkadzało aż nadto. Brakowało mi też używania w walce eliksirów gdyż w W3 bawiłem się pod alchemie ale rozumiem, że był to efekt realizmu.
Fabuła, klimat, muzyka to wyróżnia tą grę i polecam nawet jak na początku Was odrzuca, warto przymknąć oko, na niektóre niedogodności. Grafika daje radę jak na tylu letnia grę.
Film genialny ale kino bardzo ciężkie, mój powrót z kina do domu skupiony był na analizie tego filmu.
Eador i Fantasy War były grami po prostu ok, natomiast Etherlords było cudne ale tez umarło. Nie ma godnych następców "Herosopodobnych" gier.
Umarło Disciples, umarły Herosy i Kings Bounty też umrze. Posucha jakich mało, dobrze że chociaż z Age of Wonders: Planetfall się dobrze bawię. Już bym wolał kolejny dodatek do pierwszej części KB.
Toć N0tail po wygranym TI2019 zarobił łącznie 6.9 miliona dolców, Kuroky ma 5,1 i wielu innych, którzy znacząco się wzbogacili. Za szybko puściliście tren artykuł, należało mieć na uwadze, ze zaraz kończy się turniej DotA z pulą za pierwsze miejsce 15 milionów dolców. Po za tym na dzień pisania artykułu już N0tail miał większy dochód niż Kuroky :)
Zgadzam się, capowanie na dany WT dział całkiem OK, nieźle sobie z tym poradzili. Mój znajomy miał 300k pancerza i padał szybciej niż ja 190 tys :D
a Mi umknęło dlaczego nie mogli wcześniej wezwać Kapitan marvel, objaśnisz?
Grałem w td1, okolo 400h i się świetnie bawiłem. Kupując td2 miałem obawy, że kupie odgrzewanego kotleta ale na całe szczecie moje obawy były nie uzasadnione. Fakt, klimat w jedynce był unikalny, zimowy, mroczny ale Waszyngton pomimo innej specyfiki też mnie pochłoną, zmiana pogody, ta roślinność i zwierzęta oraz super detale i szczegółowość. Dużo dodali nowej zawartości, gdzie robisz co chcesz i ile chcesz a exp i loot się sypie aż miło. Bawię się kapitalne a nie doszedłem jeszcze do rajdów i prawdziwego Dark Zone. Polecam.
Wietnam rządzi, zarypista była ta lokacja... i nie tylko ona ale nie będę spoilował. Dodał bym jeszcze do tego wszystkiego, mnogość i różnorodność broni, co chwile sobie biegam z czymś innym i testuje. Dla mine bomba.
Fajnie, że gra się rozwija to na wielki plus bo będzie się chciało nadal w ten spoko tytuł grać. Trochę mine martwi to bieganie po ścianach. Zapewne wielu fanów Titanfalla będzie zadowolonych. Ja jestem sceptyczny bo nie lubię udziwnień. Przez to bieganie po ścianach gra może okazać się bardziej skilowa jak budowanie w Fortnite, a ja przede wszystkim uwielbiam tą grę za to, że pomimo tego, że jestem niedzielnym graczem jestem w stanie wygrywać walki jak i gry.
Racja, Super Girl i Legends of Tomorrow nigdy do mnie nie przemawiała. Arrowa przestałem oglądać chyba w 4 sezonie jak się cała gwardia zmieniła i został tylko Oliver i Felicity. Flash jest dla mnie w miarę spoko tylko dlatego, że są fajni drugoplanowi bohaterowie i zależności między Cisco i Caitlin są super. Dr Wells też daje radę. Zawsze też czekam aż się pojawi Killerfrost :D Nudziarą jest Iris ale przyjże tylko ten główny zły CYKADA blehhh nudy :)
Sam fakt, że zagrałeś 2-3 razy nie jest opinią miarodajną. Nawet nie pamiętasz ile razy zagrałeś? W końcu 2 razy czy 3? :D Jeśli za każdym razem grałeś 20 min to znaczy ze byleś minimum w top3 i mam rozumieć, że albo kampiłeś albo uciekałeś od walki jeśli całe Twoje strzelanie trwało 3 min :)
Dawno nie widziałem tak bzdurnego wpisu z tak trafionym argumentem, że jesteś w tych 50 milionach chociaż już dawno grę odinstalowałeś :)
Reklama musi być :) i dobrze bo gra jest dobra.
Ja gram na i5 8400 i 1070ti, 16gb ramu i wyciągam od 70 do 90 klatek na wysokich ustawieniach. Ja nie narzekam na optymalizacje ale dużo osób ma problemy. Nie wiem jak jest po wprowadzeniu update one. Ja nie odczułem różnicy po za szybszymi ładowaniami gry.
Zdecydowanie lepsze jest strzelanie w Destiny 2, chyba nie grałem w grę, która by miała lepszy feeling. Latanie i pływanie było skopane w demie, teraz jest naprawdę fajnie - kwestia gustu :)
Hmm, grałem sporo w Destiny 2 i napisanie, że różnią się tylko sposobem skakania jest sporym uogólnieniem ale zgodzę się z autorem. Anthem ma zdecydowanie więcej różnorodnych umiejętności. W Destiny 2 są one raczej zbliżone do siebie i łatwiej je przyrównać.
Hejt i krytyka to są dwa odmienne aspekty. Większość osób coś tam pograła i skupia się tylko na tym jak ta gra jest okropna i EA jest złe i byle trochę kwasu na e-papier przelać. Krytyka natomiast w wypowiedziach osób pokazuje co jest złe i co powinno być naprawione przy czym dodatkowo piszą co w tej grze jest spoko.
Ehhh... Osobiście uważam, że jeśli Anthem by wydal inny wydawca to ludzie by tak nie hejtowali tej gry. Gra nie jest idealna ma swoje bolączki ale, która gra nowo wydana jest perfekcyjna w całości... nastały takie czasy, ze otrzymujemy półprodukty a reszta jest poprawiana w patchu i DLC. Nie akceptuje takiego podejścia ale co zrobimy. Sam nie przepadam za EA i ich polityką oraz uważam że Orgin jest najgorszą platformą, nie mniej patrzę na grę bez dodatków, że to Bioware, że 7 lat itd. Odnalazłem w Anthem elementy gry, które mi sprawiają frajdę i jestem zadowolony. Gorzej już być nie może w perspektywie czasu, tylko lepiej :D Zobaczymy co marcowe AKT 01 przyniesie :) Jedyną rzecz, która naprawdę skopali to te wieczne ładowania gry. Idziesz do fortu.. loading, kuźnia... loading... mapa gry loading po czym powtórny loading bo jeden typ już dotarł do znacznika :(:(
Model strzelania w Destiny 2 jest po prostu kapitalny i zgadzam się, że na jego tle Anthem wypada gorzej. Nie zgadzam się jednak z tym, że jest kiepski, bo frajda ze strzelana jest duża :)
Sami malkontenci :) Zgadzam się, że fabuła rozczarowuje ale nie dla niej tą grę kupiłem. Świat, pancerze, latanie, walka, walka, walka, latanie - to jest powód dla, której tą grę kupiłem i jestem zadowolony. Zgadzam się, ze gra jest nie kompletna, że ma braki, że nie wszytko jest cacy. Nie mniej pomimo tych przeszkód nadal mam ogromną frajdę w mordowaniu Grabbitsów i innych bardziej wymagających mobków. Grywalność tej gry jest mega dobra, reszta przyjdzie z czasem. No jest tylko jedna mega denerwująca rzecz, częste i bardzo długie wczytywana mimo posiadania dysku SSD.
W Warframe nie grałem ale w Destiny 2 nie ma ludzi do gry, na chwilę obecną umarła. Pewnie jak kolejny dodatek wyjdzie to się spora część obudzi.
Wszystkie postacie posiadają tą samą prędkość poruszania się. Ogólną prędkość definiują też umiejętność, chyba najszybciej przemieszcza się WRAITH na swojej zdolności i BANGALORE za pomocą biernej umiejętności. BLOODHOUND też się szybciej przemieszcza na ulti a PATFAINDER za pomocą haka :D
No ok, jak tylko nastanie nowy weekend to pomęczę, pofarmie, i zobaczymy :D
Colossus jest mega specyficzny, ciężko się na niego przestawić. Granatnik ma spoko ale te jego ociężałe ruchy i ten machinegun lądujący się 5 lat daje się we znaki . Życie szybciej trace niż grając łowcą (najlepsza klasa jak dla mnie).
Aspekt ładowania mapy świata do 90% i czekane w nieskończoność to jeden z bardziej irytujących problemów i miała go masa ludzi. Ja od razu wychodziłem z gry jak tylko zaczął się loading i uruchamiałem ja ponownie, pytało mine czy wrócić do sesji zaczętej i w ten sposób ominąłem problem. Swobodnego zwiedzania nie testowałem ale po misjach i twierdzy zawsze mi zapisywało postęp i potem wywalało.
Pomijając wszystkie znane aspekty problemów z serwerami, wywalaniem do pulpitu, wiecznym loadingiem, który uprzykrzył znacząco grę tytuł okazał się lepszy niż myślałem.
Zdecydowanie na plus cały system strzelania, przemieszczania się i latania (choć owa przyjemność pojawia się dopiero jak ogarniemy co i jak i trochę potrenujemy). Sprawiło mi masę frajdy ubijanie mobków i wykonywanie misji czy zdobywanie twierdzy. Fajny system lootowania i sprawdzania co nam wypadło by ulepszyć swój pancerz. Cały gameplay naprawdę na plus. Optymalizacja tez na plus, mając i5 8400 i 1070ti grałem na pełnej płynności w ustawieniach ultra/wysokich. Gra jest bardzo ładna i ma super muzykę.
Interfejs mógł by być trochę mniej toporny ale co będę się spodziewał po grze przeznaczonej na konsole. Nie mam pojęcia dlaczego chodzimy po bazie w FPP i wleczemy się jak ślimak, nie kumam tego posunięcia. Bardzo szybko kończy się amunicja i w przeciwieństwie do tego co pisał autor ja zadawałem z mojego pistoleciku przy krytycznych regularnych trafieniach około 700 obrażeń a ze zdolności rakieta samonaprowadzająca 800. Często mojemu kumplowi i mi kończyło się ammo i czekaliśmy tylko na zdolności. Pływanie to jeden wielki koszmar. Tylko ogromne problemy techniczne i brak wiedzy o endgame mnie powstrzymuje przed zakupem. Ocena na zaś jak nie będzie problemów technicznych i poprawią co nie co.
Tak mało wartościowego artykułu już dawno nie czytałem na GOLu. Autor powinien się skupić na omówieniu najlepszych słuchawek do grania. Na wstępnie zaznaczyć, że za słuchawki gamingowe to przerost formy nad treścią, bo pomijając fakt, że stosunek cena/jakoś jest na katastrofalnym poziomie to potencjalny kupujący przepłaca za firmę i za słowo "gaming" w nazwie słuchawek. Zestaw somic v2 + Zalman (ZM-MIC1) mamy za około 220 ziko a bije na głowę propozycje autora w tym przedziale cenowym. Oczywiście można kupić dobre słuchawki gamingowe ale znacząco przepłacicie. Wystarczy odwiedzić strony audiofanatyk czy testgear tam naprawdę fajnie doradzają i lepiej tam spędzić czas niż na tym wprowadzającym w błąd artykule.
Właśnie tych tytułów jak Unreal, Disiciples 1 i 2 brakuje mi w tym zestawieniu oraz RED ALERT (fajnie ze będzie remastered).
Eder tez był moją ulubioną postacią, nie mniej uważam że fabuła była dobra i nie nudziłem się. Obstawiam, ze to kwestia gustu jednym się bardzo pilarsy podobały innym nie :D ja zaliczam się do tej pierwszej.
Ale chyba płyty główne pod i5 8xxx były w tamtym okresie znacząco dorsze niż pod i5 7xxx. Z tego co kojarzę dopiero w tym roku pojawiły się tańsze wersje.
Pierwsze moje podejście do tej gry było straszne i odpychające ale poczytałem, że dużo zmienili i zabrałem się za tytuł ponownie. Mam ponad 20h przegrane i nie mogę się oderwać. Aspekt zdobywania twierdz bardzo przypadł mi do gustu i świetnie się przy tym bawię. Czasami do rozgrywki wystawiam swojego lidera twierdzy na areny przeciwko innym graczom :D nie ma to jak utopić w lidera 13k i przegrać :D
Na plus zdecydowane klimat, muzyka, walka, ekwipunek, umiejętności.
Jedyne do czego sie do czepie to aspekt powtarzalności, który mi osobiście nie przeszkadza bo jest naprawdę dużo zawartości pobocznej.
Trochu pograłem i zapowiada się ciekawie... Nie będzie to gra roku ale klimat jest bardzo fajny (oj Ci Szkoci) i póki co walka na duży plus. Na początku jak ktoś wspomniał miasto robi złe wrażenie ale w lochach jest już o niebo lepiej. Potwierdzam, że optymalizacja jest skopana ale idzie grać i się nie wkurzać. Ogromny plus za to, że chodzisz jak chcesz a nie po kwadratach :D
Na słabszych kopach gra wygląda brzydko i potwierdzam, że interfejs jest straszny ale nie powiedział bym, że to PUBG 2.0. Dynamika gry jest zdecydowanie inna, COD jest o wiele szybszy i z większa ilością bajerów, leczenie w ruchu, helikoptery itd. PUGB jest bardziej taktyczny z naciskiem na balistykę i realność, więc mówienie, że to to samo jest strasznie nietrafionym spostrzeżeniem.
Jeśli oglądając przez 1h jednego z 4 streamerów (shroud, ninja, tim i summita) dostajesz za free dostęp do bety to coś musi być na rzeczy, musieli się jakoś dogadać. Ja na optymalizacje nie narzekam ale jakoś lepiej to wszystko u mine wygląda w PUBG bardziej przejrzyściej. Chociaż na streamach na mega dobrych kopach gra wygląda spoko.
Jestem fanem Wiedźmina i Origins bardzo mi się podobał, a poprzednie mi nie odpowiadały i nie dla tego, ze są złe tylko nie mój klimat. Kwestia gustu. Odyssey zapowiada się lepiej ale fani klasycznych assasinów myślę, że będą zawiedzeni.
DLC bardzo słabe. Podstawkę zwiedziłem wzdłuż i wszerz i bawiłem się kapitalnie (55h). Beast of Winter przeszedłem w naciągane 5h. Gdybym pominął poboczne misje, które w ogóle się nie przydają w końcowej walce to pewnie zajęło by mi to z 30 min. Cała fabułą tego dodatku dla mnie jest mega naciągana i mega średnia.
Potwierdzam, a jeśli jeszcze skórki dodadzą to będzie fajna zabawa na calego :D ja chce swojego dinusia :D
Z towarzyszy to jeszcze odnalazłem Ydwin - łotrzyka i Rekke - wojownika.
Jak zdecydujesz się sprzymierzyć np. z (SPOILER) Królową Onekazą II to odejdzie od Ciebie Pellagina, więc moze być podobnie. Ja wybrałem opcje, ze sam popłynąłem bez wsparcia i jest git.
Nie wiem dlaczego ale dla mine mag jest najmniej przydatna postacią a działam w zestawie - Wojownik, Palladyn, Kapłan, Mag oraz moja postać Łowca. Może dlatego ze mój łowca ma ulepszony łuk do legendy, który wystrzeliwuje 3 strzały jednocześnie co z umiejętnością bierną łowcy przeszywający strzał czy cos takiego plus z umiejętnością aktywną podwójny strzał robi totalną siekę.
Ja na koniec gry mam ponad 500k kasy i niewiele do ulepszania kluczowych przedmiotów do legendy. Bardziej ogranicza mine brak kamieni szlachetnych.
Oba tytuły mają bardzo spoko mechanikę, jedna jest szybsza a druga bardziej taktyczno-balistyczna. Teraz gram tylko i wyłącznie w PUGBa bo nie chce mi się bawić w Boba Budowniczego. Ten aspekt mine bardzo odrzuca, gdyby to wykluczyli to grał bym w oba tytuły. Zobaczymy ta nową mapkę bo może być bardziej dynamiczna i wtedy każdy będzie miał coś dla siebie.
Czytałem artykuł, https://www.gry-online.pl/newsroom/star-wars-battlefront-2-otrzyma-przebudowany-system-postepow/z51a757, że ma być bez mikropłatności dających przewagę w grze. Można kupować kosmetykę. Ja przez ten artykuł kupiłem grę na euro agd za 89 ziko i frajdę mam ogromną.
W którym momencie przegania, bo chyba w alternatywnym świecie! Po za tym Fortnite skłania się bardzie do arkadowego systemu walki a PUBG jest bardziej taktyczny. Jak dla mnie oba tytuły znajdą swoich odbiorców bo pomimo, że prezentują ten sam gatunek to się jednak sporo różnią.
Nie wiadomo, opcje zawsze się znajdą ale i z Jigsawem może być ciekawie :D
Zdania są podzielone, cześć osób bawiło się przednio w tym ja a 2 cześć uważa, że tytuł slaby. Ciężko się sugerować opiniami bo zdania są skrajnie podzielone. No risc no fun :D
Mi ta Grace pasowała, po prostu mam wrażenie, ze jak ktoś murzyna wstawi do gry to od razu jest problem, ze uległ presji aby czarna postać tam byłą, a mi się wydaje, ze świadomie ją tam, wstawili.
Broni rzeczywiście mało ale jakoś tego nie odczułem bo bardzo fajnie się z nich strzelało.
Enigma badziew, potwierdzam.
Co do Engel tez mam mieszane uczucia, straszeni irytująca ale ubicie jej na oczach milionów bezcenne i może o to chodziło.
Wiesz ja te the new order przeszedłem w około 10h a the old blood w około 6h więc dla mnie to i tak była najdłuższa odsłona.
Do całej tej fabuły którą mi się z resztą podoba podchodzę z dystansem i humorem, toć Ania z gołymi cyckami w ciąży zabijając nazistów cała we krwi bezcenne. Nie mniej jakoś nie mogę tych 2 aspektów przełknąć, które wymieniłem :d
ps. chciało Ci się te wszystkie znajdki szukać?
ja na normalu przeszedłem w 12h nie grając tych dziwnych misji gdzie musisz ubić dowódców
Dawno się tak dobrze nie bawiłem i jak czytam wpisy tych malkontentów wszystkich, że za słaby odrzut broni, że za ciche odgłosy, że się same apteczki nie podnoszą to mnie krew zalewa. Idźcie sobie w Arme pograć jak chcecie mieć lepszy realizm. Dobry treściwy shooter FPP, nie jest pozbawiony wad ale niektórzy naprawdę wybrzydzają :D
Jedyne z czego jestem nie zadowolony to momentami niespójna fabuła. Jeśli jestem na stacji na Wenusie (bo przecież łatwiej jest skolonizować w pytę gorący Wensu od Marsa) by wykraść kody to czemu nie ubijam Adolfa przy okazji? I ta nieszczęsna odcięta głowa, ja rozumiem, ze jakoś musieli go poskładać do kupy ale takiej fantastyki to ja się nie spodziewałem.
Reasumując, fajna muza, dobre lokalizacje - podobało mi się getto, u bot, wenus czy ta najcięższa walka na tym statku przed zdobyciem kodów z dwoma przekoksami, którzy nawalają jak oszaleli.
@ManInFlames nikt nie zmusza Cię do robienia rytuału, bo punkty cały czas Ci rosną. Ja grając Elfami po 3 rytuale, odpuściłem 4, podbiłem jaszczuroludzi i mroczne elfy bo Szczurki miały tyły duże, wróciłem na wyspę swoją i zrobiłem 4 rytuał a po nim od razu mogłem robić 5ty :D ale fakt presja zawsze była odczuwalna. W Mortal fajnie się gar ale tury są mega długie, za długie.
Dokładnie, zarówno The Old Blood jak i The New Order były kosmicznie dobrymi odsłonami... nie wiesz co piszesz, wiele osób to potwierdzi, ze najlepszy shooter ostatnich lat.
Jak to w końcu wygląda z tymi mikrotranzakcjami, mają przyspieszyć i ułatwić grę czy są niezbędne do przejścia gry, bo będzie tak ciężko, że bez dodatkowych opłat nie dasz rady przejść?
Przepraszam, ale oświeć mnie, w którym miejscu wygląda ciekawiej jeśli sam stwierdziłeś że wersja Fortnite to klon, bo jest bardziej kolorowa? :P mam obie gry wiec jestem ciekaw na jakiej podstawie tak stwierdziłeś.
To chyba graliśmy w 2 różne gry... to co piszesz może i miało miejsce na początku mojej przygody z PUBG ale teraz po za sporadycznymi nieudogodnieniami gra śmiga, co najważniejsze jest ciągle patchowania i nadal w early acces :D
Mam te same odczucia, gra może być dobra ale długość rozgrywki, rzeź na początku, problem z mobilnością i co najważniejsze ile trzeba będzie czekać by serwer się zapełnił do maxa? Jak gram w pugb to zdarzają się rozgrywki, ze po minucie jest niespełna 90 graczy!
Ja z pierwsza cześć dałem 60 ziko + wszystkie dodatki oprócz elfów i zwierzoludzi i zapłaciłem łącznie coś ponad 100 ziko. Norsce dostałem za darmo bo kupiłem za 130 ziko cześć 2 więc mój portfel jakoś nie ucierpiał bardzo mocno. Przy jedynce sporo godzin spędziłem przy dwójce pewnie będzie podobnie więc nie żałuje tej kasy. Nie wiem skąd bierzecie te kwoty 500+
Od wczoraj jest już dostępny 2 odcinek "Strzelec" więc nie wiem skąd data 2.08 :)
Jedyne do czego mogę się przyczepić, to elementy fizyki. Zeskakując z tak zwanego przeze mnie szpitala, który znajduje się przy 5 hangarach chyba ma z 5 pięter, przeżywam, fakt mam z 1/10 życia ale żyje. A jak koleś jadący autem uderzy w moje auto i to moje auto mnie lekko draśnie to ginę na miejscu absurd :D Zeskoki z 3 piętrowego budynku też jakoś mocno nie bolą. Albo jadę jeapem, ciężkie auto w chugon a na małej górce wybija mnie masakra mocno w powietrze i zdążę zrobić 5 piruetów, pozdro, zawsze mi się śmiać z tego chce :D i tylko się modle że wyląduje na kołach a nie dachu.
Szkoda ze nie dodałeś fps (jest taka opcja w steam) i filmiku z samej walki albo przy podnoszeniu pierwszych przedmiotów bo mi się tam najbardziej tnie. No ja mam podobna płynność, czyli w sumie jej brak bo widać na filmiku jak pojawiają się spike i to uczucie, że coś mini przycina. Zobacz sobie streama kolesia AnderZEL na twichu, i zobacz jaką on ma płynność. Nie wspomniałeś ile masz ramu :) Ja mam nadzieje, że wszystko zoptymalizują bo gra jest naprawdę przednia.
Ja gram na startym phenonie 955 3,4 Ghz, gf 950 2gb i 8gb ramu i mam spore spadki i brak płynności. Dokupiłem 8 gb ramu i zobaczymy jak pójdzie. Dodam że gram wsio na very low.
Grając na normalu i starając się robić te 3 dodatkowe zadania w każdej misji zawsze miałem full surowców, bardzo szybko ulepszyłem ołtarz, potem kowala dla broni i kapłankę dla leczącego totemu. Raz zabrakło mi drewna na ulepszenie łódki bo poszalałem z kupnem broni ale kupiłem drewno za złoto u handlarza. Jak jesteś przy pierwszych olbrzymach to jeszcze trochę gry przed Tobą jest.
Ja jestem tak naprawdę jedną rzeczą rozczarowany:
spoiler start
walka z finalnym BOSSEM była mega łatwa i nie sprawiła mi żadnej przyjemności a pojawienie się jego drugiej formy też specjalnie mnie nie zaskoczyło
spoiler stop
Co do samej gry to nie żałuje wydanej kasy. Bawię się naprawdę przednio pomimo, że jestem totalnym cieniasem w tego typu gry. Wiadomo, że skillowymi graczami jak doczłapie się do top 15 nie mam szans i padam jak szmata i nie wiem jak mnie pocisnął bo widzi piksel na horyzoncie i wie, że to ja a nie krzak, nie mniej ta adrenalina kiedy słyszysz wroga i zbliża się do Ciebie, to walenie serca i to jak go załatwiasz bezcenne... a po chwili padasz bo chwila nie uwagi i trach :D
Dodam tylko, że gra wymaga ciągłych ulepszeń i optymalizacji. Ja mam 8gb ramu i uważam, że to mało przydało by się więcej bo czuć brak płynności.
Wiesz ja nie lubię disco polo a mimo tego nie siedzę na forach poświęconych tej muzyce i pisze, że jest badziewna.
Martwi mnie Twoja mini recenzja bo się nastawiłem mega. Może nie grałem dużo w pierwsza odsłonę ale jestem fanem 2 i sporo godzin utopiłem w tą pozycję. No cóż poczekam aż stanieje albo może wydadzą demo po premierze bo i tak się zdarza... i zobaczę co i jak.
Gra jest OK, tym bardziej jak ktoś lubi nordyckie klimaty. Zróżnicowane tereny, spoko muzyka i grafika bronią ten tytuł nie mniej gra ma sporo błędów, brak questów pobocznych, brak craftingu, toporny koleś od run, bądź uciążliwe sprzedawanie itemów. Mimo tych wszystkich niedoróbek gra mi się naprawdę dobrze i jetem zdziwiony że aż tak dobrze, jeśli ktoś jest niedzielnym graczem jak ja to polecam. Gra długa nie jest bo jestem już na finiszu.
Jak dla mnie recenzent zbyt łagodnie podszedł do Civ6 nie mniej gra jest naprawdę spoko.
- mgła wojny jest całkiem ok, mi odpowiada (kwestia gustu)
- szczegółowość mapy jest dla mnie jak najbardziej czytelna, animacje są naprawdę ładne wszytko dobrze widać,
- zdecydowanie za mało ustawień mapy,
- katastrofalny interfejs - sporo czasu mi zajęło by się przyzwyczaić,
- bardzo słaba sztuczna inteligencja (podbijam 3 państwo, 2 jednostkami jazdy konnej, 2 łucznikami, taranem oraz 2 konnymi łucznikami - poziom książę, żadnej jednostki nie straciłem a orłem taktyki nie jestem),
- muzyka zadka nie urywa, gra sobie w tle, nie przeszkadza,
- pamiętajmy jednak ze civ6 wprowadza kapitalny rozwój miasta z dzielnicami na czele i inne nowości, m. in. robotnicy,
- szkoda, ze nie ma jeszcze Polski, pograł bym husarią :)
Zapraszam wszystkich na nową powstałą stronę o The Division.
[link]
Znajdziecie tam najnowsze newsy, ciekawostki i inne.
Jest też forum
Gra miodna, nawet nie wiem czy nie podoba mi się bardziej niż podstawka. Ja gram na średnich detalach a mam radeona 7770 oraz cztero-rdzeniowego AMD 3,4 i nie ma przycięć.