Śmieszą mnie polaczki które narzekają na nadchodzącą część Fallout'a pod numerem 76 (hehe bethatesta nie umi liczyć hehe) Te wylewy gówien że "Ooo nie będzie fabuły singleplayer uuuuu", "To będzie PUBG tylko że w świecie falałta meeeee", "Kiedyś to było a nie to co teraz uueaeueuue". Kurwa, serio ? Czy polacy naprawdę mają taką tendencje do narzekania na byle co?