Widzę ziomków zarabiających średnią krajową, którzy ciągle jeżdżą na rowerach i siedzą w parku, oraz programistów na skraju załamania.
W którym momencie bogactwo staje się klatką, a minimalizm finansowy daje prawdziwą wolność?
A ma ktoś może toplistę w klimatach pirackich? Black Flag zrobił mi "smaka" natakie gry, a nie za wiele tego typu tytułów kojarzę...