jak dla mnie od początku logika moralności jest bez sensu w realnym swiecie tylko idiota by miał takie podejście do jakiejś sekty i wg logiki tej gry pod tym względem reszta gry spoko i odnoszę wrażenie że po prostu jest taki twór moralności pod tym względem że może to już nie jest metro jakie znamy a zupełnie teoretycznie co innego i ten klimat mi się podoba o wiele bardziej bo gra przekazuje kto tak naprawdę jest największym zarazom ziemi czyli 98% ludzi a nie mutanty.