Elon Musk, czyli Tony Stark „z realu”
No dobra, czas wreszcie odnieść się do tak zwanego „słonia w pokoju”. Mowa oczywiście o Elonie Musku, który bez dwóch zdań jest jedną z głównych przyczyn, dla których Tesla jest jaka jest – i wzbudza tyle emocji, ile wzbudza. Niewielu ludzi maczało palce w tak dużej liczbie rozpoznawalnych i w ten czy inny sposób przełomowych projektów. Elon Musk współtworzył PayPal – cyfrowy portfel, który zrewolucjonizował płatności internetowe – i założył Teslę, która uczyniła to samo z samochodami elektrycznymi. Miliarder jest także założycielem SpaceX – firmy, dzięki której chce zrealizować ambitny plan stworzenia kolonii na Marsie – oraz współzałożycielem Neuralink, czyli podmiotu pracującego nad interfejsem umożliwiającym połączenie ludzkiego umysłu z maszyną (docelowo celem jest sprzężenie człowieka ze sztuczną inteligencją, ale pierwsze projekty dotyczą raczej kontrolowania komputera za pośrednictwem myśli). Niektórzy zadają sobie już pytanie, czy Elon Musk uczy, jak żyć?

Nazwisko Elona Muska jest łączone również z paroma innymi dziwacznymi pomysłami – np. Hyperloop, czyli systemem superszybkiego transportu opartego na tunelach z obniżonym ciśnieniem, czy The Boring Company (ta nazwa jest zabawną grą słów – Boring oznacza w języku angielskim „drążenie”, ale i „nudny”), czyli firmą, która w założeniu ma podobne tunele drążyć, ale zasłynęła m.in. sprzedawaniem urządzeń przypominających… miotacze ognia. Głośno jest także o satelitach Starlink, które mają dostarczać szybki internet do każdego zakątka naszej planety.
W ostatnim czasie do listy osiągnięć Elona Muska dołączyło też wspięcie się na sam szczyt listy najbogatszych ludzi świata Bloomberga. Obecnie jego majątek jest szacowany na około 206 mld dolarów – nieco więcej od zajmującego drugie miejsce Jeffa Bezzosa i aż o 70 mld więcej od dawnej „ikony bogactwa”, Billa Gatesa. Warto przy tym zaznaczyć, że szybki awans Elona Muska w tym zestawieniu jest głównie zasługą gigantycznego sukcesu Tesli na giełdzie (większość jego bogactwa to właśnie udziały w tej firmie).

Krótko mówiąc, to wyjątkowo ciekawy i odrobinę ekscentryczny człowiek (jeśli macie wątpliwości, czy faktycznie zasługuje na taką łatkę, to poszukajcie w sieci informacji na temat imienia jego najmłodszego dziecka), który momentami sprawia wrażenie, jakby żywcem wyjęto go z hollywoodzkiego filmu. W pewnym sensie zresztą właśnie tak jest, bo Musk był inspiracją dla znanej fanom Marvel Cinematic Universe wersji Tony’ego Starka (Iron-Mana), którą przez dziesięć lat mogliśmy podziwiać na ekranie dzięki aktorskim umiejętnościom Roberta Downeya Jr. Miliarder pojawił się nawet w jednym z kinowych obrazów (wcielił się w samego siebie).
Elon Musk poleca Signal, dlaczego warto go posłuchać
Co ciekawe, w dłuższych, bardziej osobistych i bezpośrednich kontaktach Elon Musk okazuje się być osobą nieco inną, niż sugerowałyby jego wystąpienia w czasie głośnych prezentacji Tesli, SpaceX czy Neuralink. Jest cichszy, spokojniejszy i jakby bardziej wycofany. Nie wierzycie? Obejrzyjcie którąkolwiek z jego kilkugodzinnych konwersacji ze znanym podcasterem Joe Roganem (choćby tę pierwszą, która zupełnie niesłusznie zasłynęła głównie z powodu tego, co rozmówcy palili w trakcie rozmowy).