Keira Knightley i Ben Whishaw wracają do niebezpiecznej gry. Już w przyszłym tygodniu na platformie Netflix zadebiutuje drugi sezon pozytywnie ocenianego thrillera szpiegowskiego Black Doves.
Netflix zaprezentował niedawno tytuły filmów i seriali, które pojawią się w serwisie w listopadzie. Jedną z najważniejszych nowości, na którą z pewnością czekali miłośnicy thrillerów i fani Keiry Knightley, jest drugi sezon Black Doves. Nowe odcinki pojawią się w serwisie już za tydzień.
Co czeka nas w drugim sezonie? W kontynuacji polecanego przez 92% krytyków serialu Helen łączy obowiązki szpiega z byciem żoną premiera, a Sam staje przed morderczym ultimatum. Do obsady – oprócz Bena Whishawa i Keiry Knightley – dołączyli Ambika Mod, Babou Ceesay, Sam Riley, Neve Campbell, Sylvia Hoeks, Goran Kostić oraz Samuel Barnett.
Nie mógłbym być bardziej podekscytowany powrotem do świata naszej morderczej szpiegowskiej rodziny. Powrót tak wielu wspaniałych członków obsady oraz dołączenie moich ulubionych aktorów to ogromna radość – zapowiada twórca, Joe Barton.
W drugim sezonie Helen wciąż prowadzi podwójne życie, przekazując tajne dane podziemnej organizacji, podczas gdy jej mąż szykuje się do objęcia urzędu premiera. Nowy spisek sprawia, że kobieta balansuje na krawędzi. Z kolei Sam, dawniej elitarny zabójca, pije samotnie w Soho i bierze podrzędne zlecenia – wszystko przez pakt, dzięki któremu opuścił więzienie.
Drugi sezon Black Doves z pewnością umili widzom długie jesienne wieczory. Wkrótce przekonamy się, czy zdobędzie równie wysokie noty krytyków, co pierwsza seria. Przedstawiamy zwiastun nowych odcinków.
Serial:Black Doves
premiera: 2024tajemnica, kryminał, akcja, przygodowy
Nowy sezon Sezonów: 1 Odcinków: 6
2

Autor: Pamela Jakiel
Redaktorka działu filmowego Gry-Online od kwietnia 2023 roku. Absolwentka filmoznawstwa i MISH Uniwersytetu Jagiellońskiego. Miłośniczka dzieł Romana Polańskiego, Terrence’a Malicka i Alfreda Hitchcocka. Woli gnozę od grozy, dramaty od komedii, Junga od Freuda. Tęskni za elegancją kina klasycznego i wciąż wraca do Bulwaru Zachodzącego Słońca. W muzeach tropi obrazy symbolistów, a świat przemierza gravelem. Uwielbia jamniki.