Wielka klapa science fiction niedługo zostanie dodana do katalogu Prime Video. Widzowie będą mogli wrócić do widowiska z 2015 roku.
Na Prime Video wkrótce trafi widowisko science fiction, które nie mogło się udać. Biorący w nim udział aktorzy od początku wiedzieli, że to będzie klapa, ale musieli w nim zagrać, jednocześnie szykując się na porażkę, która rzeczywiście nadeszła, gdy produkcja zgarnęła w box office 184 mln dolarów przy budżecie szacowanym na 176-210 mln dolarów.
Mowa tu o produkcji Jupiter: Intronizacja w reżyserii sióstr Wachowskich, która będzie dostępna na Prime Video 31 marca. Jak wyznała Mila Kunis, ostatecznie produkcja przybrała inny kształt, niż zakładano, gdy wszyscy zaangażowali się w ten projekt, a stało się tak, ponieważ zmniejszono ich budżet, przez co mogli pozwolić sobie na mniej. Przez to jeszcze zanim weszli na plan, aktorzy mieli wiedzieć, że to będzie porażka.
Kiedy wiedzieliśmy, że [film okaże się klapą]? Jeszcze zanim zaczęliśmy produkcję, bo nasz budżet został obcięty o połowę. Początkowo był dwa razy większy, a mając więcej pieniędzy, można zrobić znacznie więcej – często takie scenariusze mają dobrą historię, ale też wymagają czegoś wyjątkowego w innych aspektach. Tuż przed preprodukcją, z wielu powodów związanych ze studiami i innymi czynnikami, budżet został zmniejszony i film stał się czymś innym.
Nie lepiej o produkcji wypowiadali się inni aktorzy, którzy wzięli udział w tym projekcie sci-fi. Channing Tatum nazwał ją „koszmarem”, a Eddie Redmayne stwierdził, że dał tam „jeden z jego najgorszych występów”.
Jupiter: Intronizacja był koszmarem od samego początku. To był film, który odkąd zaczęliśmy szedł nie tak. Wszyscy spędziliśmy tam siedem miesięcy, harując na pełnych obrotach. Po prostu było ciężko – Channing Tatum.
Ludzie wydają się albo lubić to, co robię, albo tego nienawidzić, a dla tych, którzy tego nienawidzą, Jupiter: Intronizacja często okazuje się ich ulubioną moją rolą. Za nią wygrałem nawet nagrodę za najgorszy występ roku, więc tak, to był naprawdę słaby występ pod każdym względem – Eddie Redmayne.
Jupiter: Intronizacja nie spotkał się ze zbyt pozytywnym odbiorem. Na Rotten Tomatoes film jest polecany tylko przez 27% krytyków oraz 38% widzów, więc zdecydowana większość nie jest za dobrze nastawiona do filmu sióstr Wachowskich.
O czym opowiada Jupiter: Intronizacja? Jupiter Jones przyszła na świat pod nocnym niebem, a znaki zwiastowały, że czeka ją wielka przyszłość. Teraz, jako dorosła kobieta, marzy o gwiazdach, ale jej codzienność to sprzątanie domów innych ludzi i niekończące się pasmo nieszczęść. Dopiero gdy na Ziemi pojawia się Caine Wise, genetycznie zmodyfikowany były wojskowy łowca, Jupiter zaczyna dostrzegać swój prawdziwy los – jej genetyczny kod wskazuje, że jest następna w kolejce do niezwykłego dziedzictwa, które może zmienić równowagę kosmosu.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
1

Autor: Edyta Jastrzębska
Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej oraz kulturoznawstwa. W GRYOnline.pl zaczynała jako jeden z newsmanów w dziale filmowym, obecnie dogląda newsroomu filmowego, gdzie zajmuje się również korektą. Świetnie odnajduje się w tematyce filmowo-serialowej zarówno tej osadzonej w rzeczywistości, jak i w fantastyce. Na bieżąco śledzi branżowe trendy, jednak w wolnym czasie najchętniej sięga po tytuły mniej znane. Z popularnymi zaś ma skomplikowaną relację, przez co do wielu przekonuje się dopiero, gdy szum wokół nich ucichnie. Wieczory uwielbia spędzać nie tylko przy filmach, serialach, książkach oraz grach wideo, ale też przy RPG-ach tekstowych, w których siedzi od kilkunastu lat.