13 lat po premierze Xboxa One zabezpieczenia konsoli zostały złamane. Udało się to dzięki pomocy sztucznej inteligencji, na której rozwoju obecnie zależy Microsoftowi. Operacja wymagała fizycznego działania hakera.
Microsoft wyjątkowo postarał się zabezpieczając Xboxa One, ponieważ kilkanaście lat po swojej premierze konsola wciąż nie została zhakowana. To zmieniło się w ostatnim czasie, ponieważ przedstawiono metodę, której użyto, żeby złamać zabezpieczenia urządzenia. Okazuje się, że system Xboxa One był na tyle dobrze zaprogramowany, że należało działać z zewnątrz.
Podczas konferencji Reverse 2026 odbył się panel dotyczący Xboxa One. Występujący na scenie Markus Gaasedelen wyjaśnił, że w celu osiągnięcia swojego celu haker musiał zaatakować Boot ROM, który znajduje się na procesorze bezpieczeństwa Xboxa One, ponieważ ten uruchamia się chwilę w ułamku sekundy po uruchomieniu konsoli i jego złamanie pozwoliłoby przejąć kontrolę nad całym urządzeniem.
Markus Gaasedelen zdradził, że programiści Microsoftu wykonali swoją pracę perfekcyjnie pisząc kod startowy, ponieważ nie znaleziono żadnych luk, co wymusiło atak fizyczny na procesor i zmuszenie go do popełnienia błędu. Polegało to na celowym wywoływaniu zwarcia, ponieważ chwilowy brak prądu nie powoduje wyłączenia się procesora, a ten pomija w swojej sesji wykonanie instrukcji, co pozwala hakerowi na zaatakowanie systemu.
W tym miejscu z pomocą przyszła sztuczna inteligencja, ponieważ nowa technologia posłużyła do stworzenia emulatora Boot ROM-u i w warunkach cyfrowych symulowania zachowania konsoli. Mimo wykorzystania emulatora do analizy, ostateczne znalezienie idealnych parametrów i momentu ataku wymagało milionów fizycznych restartów konsoli, co doprowadziło do bezpowrotnego przepalenia układów pamięci eMMC oraz zniszczenia kilku płyt głównych Xboxa One. Gaasedelen w końcu znalazł idealny moment ataku. Ten został podzielony na dwa zakłócenia:
Dzięki temu, że atak następuje na tak wczesnym etapie uruchamiania konsoli, haker może zrobić cokolwiek, jak wgrywanie dowolnych programów lub gier jest dla niego dostępne. Co istotne, tej luki nie da się załatać aktualizacją, ponieważ jest to fizyczny atak na układ Xboxa One. Niecałe dwa lata temu inny haker próbował złamać zabezpieczenia urządzenia, co częściowo mu się udało, ale nie w pełni.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.