Jeżeli sądzicie, że wszystkie firmy traktują lepiej celebrytów i influencerów to jesteście w błędzie. Valve rozdaje nieuczciwym graczom permanentne bany, nie zważając na ich wielomilionowe zasięgi.
Wielu ludziom wydaje się, że portale społecznościowe, strony czy platfromy streamingowe faworyzują celebrytów i influencerów – i chociaż zapewne takie sytuacje się zdarzają, to nie dotyczy to Valve. Firma ta działa konsekwentnie zarówno wobec zwykłych, jak i popularnych graczy, dając bany tym, którzy na to zasłużyli. Przykładem jest Auronplay – jeden z najpopularniejszych streamerów na świecie, który w ostatnim czasie podzielił się informacją, że prawdopodobnie nie będzie mógł już nigdy zagrać w Counter Strike’a. Dotyczy to zarówno Global Offensive, jak i nadchodzącej, dużej aktualizacji pod nazwą CS 2.
Nie jesteście na bieżąco ze streamerami? Wyjaśniamy: Raúl „Auronplay” Alvarez Genes to hiszpański streamer działający na Twitchu. Liczba widzów na poziomie 15 milionów czyni go jednym z najpopularniejszych twórców na tej platformie na świecie. Streamer przyciąga do siebie najwidoczniej głównie rozmowami z widzami, bo jest to najczęstszy typ kontentu na jego kanale.
CSGO jest chlebem powszednim dla Auronplay’a. Streamer nie tylko grywał niejednokrotnie w tę słynną i cieszącą się niesłabnącą popularnością produkcję, ale także mocno liczył na znalezienie się w wąskim gronie tych, którym przekazano CS2 do beta testów. Auronplay jednak nie tylko nie dostał wymarzonej nowej odsłony FPS-a od Valve, ale także... stracił możliwość grania w jakiegokolwiek CS-a.
Streamer bowiem podczas swojej niedawnej transmisji powiedział, że dostał VAC-a w CSGO. Powodem były, jak to sam określił, zabawy z kodami. Valve najwyraźniej nie śmieszą takie rozrywki i pomimo kilkunastomilionowej widowni, Auronplay otrzymał dożywotniego bana na Counter Strike’a.
Jestem zablokowany, jestem zbanowany. […] Używałem cheatów, żeby się wygłupiać. Tak, za wygłupy. Pewnego popołudnia nudziłem się, zostałem złapany i zbanowany. Nie mogę już grać w Counter-Strike'a do końca życia. - powiedział Auronplay dla portalu 3djuegos
W słowach tych jest sporo przesady, ponieważ streamer, jak sam przyznaje, posiada drugie konto, dzięki któremu grał już w Counter Strike’a. Ponadto planuje go używać również po premierze CS 2.
Nie zmienia to jednak faktu, że działanie VAC-a jest bardzo trudne do obejścia. Ban tego typu nie podlega praktycznie żadnym negocjacjom i jest dożywotni. Blokada oznacza również, że posiadane skiny również ulegają blokadzie. Niemożliwym stanie się również zagranie w CS2, kiedy ten pojawi się oficjalnie za kilka miesięcy. VAC bowiem przejdzie na tę nową, dużą aktualizację.
Sytuacja ta pokazuje, że Valve pod kątem oszustów i cheaterów działa zdecydowanie i bezpardonowo, nie zważając na popularność osoby banowanej, stawiając influencerów na równi ze zwykłymi graczami.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:Gracze CS2 są zirytowani, że konkurencyjna produkcja zgapiła mapę z ich gry
2

Autor: Wiktor Szczęsny
Do zespołu GRYOnline.pl dołączył po nabraniu doświadczenia i obronie pracy licencjackiej na dziennikarskim kierunku studiów, zostając jednym z autorów wpisów w serwisie Cooldown.pl. Pierwsze teksty publikował na własnym fanpage'u jeszcze przed maturą. W wolnych chwilach chętnie ogrywa gry wyścigowe i bijatyki; bardzo często zagląda też do platformówek, zwłaszcza do Sonica. Miłośnik starych konsol, wśród których najbardziej ceni sobie Segę Mega Drive, przy której spędza wiele czasu. Nie jest mu obcy polski YouTube czy Twitch. Prócz gamingu, chętnie majsterkuje przy starych sprzętach audio Unitry. Interesuje się również francuską i japońską motoryzacją.