Nie muszę już panicznie obserwować stanu naładowania baterii. Wszystko dzięki ładowarce Anker 335, która dzięki mocy 67W błyskawicznie naładuje mój smartfon i sprzęt mobilny.
Na co dzień bardzo dużo korzystam ze smartfona, więc muszę go doładowywać w ciągu dnia – czasem nawet więcej niż raz. Jest to uciążliwe, ale co zrobić. Takie czasy, że te akumulatory nie nadążają za resztą technologii i w sprzętach mobilnych są często piętą achillesową. Dlatego istnym wybawieniem jest dla mnie funkcja szybkiego ładowania, która skutki problemu rozładowanej baterii potrafi ograniczyć. Nie wyobrażam sobie dzisiaj funkcjonować bez tego, więc w domu i pod ręką zawsze muszę mieć ładowarkę, która w mgnieniu oka naładuje mój smartfon.
Ta ładowarka ekspresowo naładuje telefon
Nie pomaga mi fakt, ze mam dosłownie pecha z tymi ładowarkami. Potrafię je zawieruszyć i zdarza mi się je zepsuć – nie mam bladego pojęcia, jak to się dzieje, ale cóż mogę zrobić. Czasem jestem zmuszony do kupienia nowej, a jak już do tego dochodzi, to tak jak każdy – bubla kupować nie chcę. Rozglądam się więc za sprzętem mającym jak najwięcej zalet, bo tych przecież nigdy za wiele.
A tych znowu trochę przy tej ładowarce Ankera znajdziemy. Przede wszystkim jest ona kompaktowych rozmiarów i tym samym jest nieco mniejsza niż inne ładowarki o mocy do 67 W. Ułatwia to podróżowanie, bo można ją wygodnie schować do bagażu i nie zajmuje za wiele miejsca. Oferuje przy tym trzy gniazda, pozwalając bez problemu ładować nawet trzy urządzenia jednocześnie. Najbardziej mnie jednak interesuje prędkość ładowania, bo nie oszukujmy się – to właśnie jest cecha kluczowa. W tym wypadku możecie liczyć na to, że takiego MacBooka Pro 13” (M1) naładujecie od zera do 50% w zaledwie 46 minut. To naprawdę świetny wynik.

Producent chwali się szeroką kompatybilnością, co nie zawsze jest taką oczywistością – sam posiadałem ładowarkę, która niektórych smartfonów nie chciała ładować z pełną prędkością. W tym wypadku nie powinno to stanowić problemu. Miejcie oczywiście na uwadze, że maksymalną moc ładowania otrzymacie wtedy, gdy do ładowarki podłączycie tylko jedno urządzenie.
Ładowarka Anker w błyskawicznej okazji
Przy tym ładowarka kosztuje obecnie ledwie 119,99 zł na Amazon.pl. Wszystko dzięki promocji błyskawiczna okazja, która zbija wyjściową cenę o aż 37%. Mówimy więc o faktycznie dużej obniżce, która robi różnicę dla portfela.
Ładowarkę Anker o mocy 67W kupisz na Amazon.pl
Przy takiej ofercie warto rozważyć jej zakup nawet „na zapas”. Jest to w końcu ten rodzaj sprzętu, który potrafi się zgubić podczas wyjazdów, a dodatkowa „kostka” pod ręką zawsze może się przydać.
Część odnośników na tej stronie to linki afiliacyjne. Klikając w nie zostaniesz przeniesiony do serwisu partnera, a my możemy otrzymać prowizję od dokonanych przez Ciebie zakupów. Nie ponosisz żadnych dodatkowych kosztów, a jednocześnie wspierasz pracę naszej redakcji. Dziękujemy!

Autor: Sebastian Kasparek
W GRYOnline najlepiej czuje się w dziale publicystyki, a czasem zajmuje się również recenzjami. Fan kultury wszelakiej, który sięga po dzieła zarówno z górnej, jak i z najniższej półki. Najbardziej lubi zanurzać się w grach niszowych i w produkcjach ciężkich do jednoznacznego zdefiniowania. Docenia analityczne i krytyczne podejście przy obcowaniu z tworami kultury. Preferuje gry unikalne, dziwne, szalone wizualnie i odważnie poruszające ciekawsze zagadnienia narracyjne. Uzależniony od produkcji wysokooktanowych, bijatyk, wielkich robotów i klimatów arcade. Miłośnik studia Grasshopper Manufacture. Lubi nadrabiać zapomniane „hidden gemy” sprzed lat, zwłaszcza z Japonii. Ciekawy gier i ludzi stojących za nimi. Silnie uzależniony od kina. Psychofan Madsa Mikkelsena i Takashiego Kitano. Kocha również mangi Inio Asano i estetykę Tsutomu Niheia. Na forum pisze pod ksywką Junkie.