W jakiej krypcie z Fallouta chcielibyście spędzić apokalipsę? Na pewno nie w jednej z poniższych, a może wręcz przeciwnie? Przedstawiamy listę najdziwniejszych krypt, które istnieją w uniwersum gry.
Fallout to zdecydowanie jedna z najbardziej rozpoznawalnych serii gier i tytułów post-apo. Przyjazny gameplay, wciągająca fabuła i niezwykle rozbudowane uniwersum od lat przyciągają graczy i stanowią miłe wspomnienia u niejednego fana.
Są jednak takie aspekty świata Fallouta, które nie trafiły bezpośrednio do gier, ale istnieją w ich świecie. Możemy się o nich dowiedzieć dzięki jednemu z deweloperów Chrisowi Avellone’mu, który napisał Biblię Fallouta. Pozycja ta pozwoliła graczom poznać całe uniwersum gry, a także jego mniej poważne i czasem kontrowersyjne elementy. Wśród nich nie brakuje specyficznych krypt, których listę znajdziecie w niniejszym tekście.
Krypty 55 i 56 to niewątpliwie zabawne eksperymenty socjologiczne, jednak w ich przypadku mieszkańcom raczej nie będzie do śmiechu. Otóż naukowcy zadecydowali, że w krypcie nr 55 usunięte zostaną wszystkie taśmy rozrywkowe. Co ciekawe, założyli oni również że placówka mimo wszystko przetrwa dłużej niż następna w kolejności. A dlaczego? Bowiem w krypcie 56 również usunięto wszystkie taśmy rozrywkowe, z wyjątkiem tych, w których występował jeden wyjątkowo beznadziejny aktor.
Jeżeli korzystacie z internetu nie od dziś to już domyślacie się co może kryć się w tych dwóch kryptach. One również stały się miejscem społecznych eksperymentów, tylko tym razem na nieco innej płaszczyźnie.
Powszechnie wiadomo, że do standardowej krypty w świecie Fallouta wprowadzano 1000 osób. Identycznie było również w przypadku tych dwóch schronów, tyle że z jedną dosyć poważną zmianą w proporcjach. Otóż do krypty 68 wśród tysiąca wprowadzonych osób była tylko jedna kobieta, a w krypcie 69 tylko jeden mężczyzna. To jak mógł przebiec ten eksperyment możecie sobie tylko wyobrazić.
Prawdopodobnie mieszkańcy krypt 68 i 69 byli bardzo zaskoczeni sytuacją, w której się znaleźli. Podobnych niespodzianek mogli doświadczyć ci, którzy zostali wprowadzeni do schronu nr 70. Tym razem w ramach eksperymentu, wszystkie maszyny szyjące kombinezony miały się zepsuć po 6 miesiącach od zamknięcia włazu. Jakby tego było mało, to specjalnie większość mieszkańców krypty było Mormonami, którzy przestrzegają ścisłych zasad, jeśli chodzi o schludny, czysty i co najważniejszy skromny ubiór.
Ponadto, krypta 70 miała się faktycznie pojawić w projekcie Van Burden będącym roboczą nazwą dla Fallouta 3 w produkcji Black Isle Studios, który został anulowany w grudniu 2003 roku.
Jeśli brak nowych ubrań oraz dysproporcja płci was nie przekonują, to może chcielibyście zamieszkać w krypcie, gdzie każdy dzień wymagałby współpracy i chęci przetrwania? W takiej sytuacji znaleźli się mieszkańcy krypty 43, do której wprowadzono 20 mężczyzn, 10 kobiet i… jedną panterę. Opustoszałe korytarze schronu i szukający pożywienia drapieżnik brzmią zachęcająco. Prawda?
Zbilansowana dieta, pozytywne nastawienie oraz socjalizacja z innymi mieszkańcami krypty to podstawa przetrwania apokalipsy. Szczególnie pierwszy element jest bardzo istotny do dobrego samopoczucia i posiadania energii każdego dnia. Niestety, mieszkańcy krypty 36 nie mogli uświadczyć dobrych potraw, gdyż maszyna odpowiedzialna za produkcję żywności wytwarzała tylko i wyłącznie rozwodniony kleik. Może i jest to dobry posiłek, w przypadku problemów żołądkowych, ale na pewno nie gdy musimy go jeść na śniadanie, obiad i kolację, każdego dnia.
Czy któraś z powyższych pozycji wyjątkowo was zainteresowała? Może chcielibyście zamieszkać z panterą, poznać ciekawe towarzystwo w krypcie 68 lub 69, a może jesteście entuzjastami kleiku? W porównaniu z kryptą 77, te wspomniane w tym tekście, chyba nie brzmią aż tak źle prawda?
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:Po 4500 godzin spędzonych w Fallout 76 interfejs aż wypalił się w wyświetlaczu OLED jednego z graczy

Autor: Michał Serwicki
Niedoszły fizyk, który został dziennikarzem. Współpracę z GRYOnline.pl nawiązał jesienią 2021 roku. W pracy dziennikarskiej lubi rolę człowieka orkiestry i sam podejmuje się różnych tematów i zagadnień. Gry towarzyszą mu od dzieciństwa. Wychował się na Heroes III, a w przerwach od budowania kapitolu przechodził kolejne generacje Pokémonów, zarywając noce z handheldami. W grach ceni przede wszystkim dobrą historię oraz emocje. Obok wirtualnej rozrywki, grywa w fabularne gry RPG, gdzie jako mistrz gry prowadzi przygody w licznych systemach, na czele z Dungeons & Dragons. Czas wolny od gier spędza przy komiksach Marvela i DC Comics. Jest wielkim fanem twórczości Stephena Kinga i sam próbuje swoich sił w pisaniu.