Studio Krafton chce wykorzystać moc sztucznej inteligencji w swoim symulatorze życia inZOI. Gra pozwoli przenosić przedmioty świata realnego i odtwarzać je w wirtualnym uniwersum inZOI.
Udostępnienie darmowego generatora postaci do inZOI okazało się być idealnym ruchem. Aplikacja zdobyła serca graczy, a na tegorocznym Gamescomie pokazano, jaki możliwości skrywa gra. Okazuje się, że Krafton chce wykorzystać sztuczną inteligencję w unikalny sposób i inZOI przeniesie przedmioty ze świata realnego bezpośrednio do gry.
Redakcja IGN na Gamescomie przetestowała unikalną funkcję inZOI i przedstawiła, jak ma działać. W teorii metoda jest prosta, ale bardzo dużo będzie zależało od użytkownika i jakości posiadanego przez niego aparatu. Gracz w pierwszej kolejności musi wykonać wyraźne zdjęcia przedmiotu, który chce przenieść do gry i przesłać. Dalej silnik inZOI zrobi wszystko za nas, a następnie pozwoli umieścić daną rzecz w wirtualnym świecie.
Problemem jest jakość fotografii, ponieważ musi być jak najwyższa i sama rzecz na fotografii powinna być jak najwyraźniejsza. W ten sposób efekt ostateczny w inZOI będzie bardziej zadowalający. Kiepskie zdjęcie doprowadzi do wygenerowania przedmiotu, którego jakość zdecydowanie będzie daleka od pożądanej. Wydaje się jednak, że potencjał jest duży.
Nie wiadomo na razie, jakich rozmiarów maksymalnie będziemy mogli przenieść rzeczy do inZOI. Nagranie pokazuje niewielkie ozdoby i pytanie, czy sztuczna inteligencja poradzi sobie ze sprzętem AGD lub nawet samochodami, jeśli taka opcja będzie dostępna. Pomysł studia Krafton pokazuje, że jest miejsce na kreatywne wykorzystanie sztucznej inteligencji w grach.
Obecnie inZOI zapowiada się na ciekawy i ambitny projekt. Jeśli twórcom uda się go zrealizować, to serię The Sims czeka trudny okres. Dla graczy jednak to dobrze, ponieważ taka konkurencja powinna doprowadzić do poprawy jakości produkcji studia Maxis.
Więcej:Aktualizacja Windowsa 11 pogrążyła wydajność w grach nawet o 50%; NVIDIA zareagowała hotfixem

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.