Przy smartfonach mAh nigdy za wiele, więc dodatkowy powerbank to sprzęt, który potrafi poratować w niejednej sytuacji. Ja polecam Wam ten firmy Anyzoo, gdyż posiada kilka ciekawych cech.
Z różnej maści powerbankami jest tak, że jakiś trzeba po prostu mieć. A wynika to z prostego faktu, iż akumulatory i baterie niestety nie wyrabiają przy ciągłym postępie technologicznym i nie nadążają w tym wyścigu. Możliwość łatwego i szybkiego podładowania sprzętu w dowolnym momencie okazuje się więc zbawienna. Jako gadżeciarz z masą elektroniki bardzo to doceniam i sobie chwalę.
Jednocześnie nie spodziewałem się, że w przypadku powerbanków można jeszcze coś ciekawego wymyślić, bo sam zamysł tego akcesorium do skomplikowanych przecież nie należy –ma przechowywać energię i ładować m.in. smartfony, gdy akumulator się „wykrwawia”. Tyle i nic więcej nie oczekuję. A jednak powerbank Anyzoo Mag-Safe o pojemności 5000 mAh jest na tyle charakterystyczny, że od razu zwróciłem na niego uwagę.
Możemy przede wszystkim zamontować go magnetycznie na obudowie telefonu w formie nakładki. Zyskujemy dzięki temu nie tylko dodatkowe 5000 mAh energii, ale i rozkładany stojak, by móc wygodniej oglądać przykładowo filmy i materiały z YouTube’a. Do tego skórzane wykończenie wygląda elegancko i nie szpeci telefonu, co jest przecież ważne.
Rozbuduj smartfon o dodatkowe 5000 mAh
Oczywiście jest on przy tym niewielki i niezwykle cieniutki. Tak, aby stworzona konstrukcja nie przeszkadzała w użytkowaniu i całość nadal dało się bez problemu schować do kieszeni. Nałożony na telefon powerbank może ładować smartfon bezprzewodowo lub za pomocą kabla o mocy do 20 W. Do tego znalazło się w nim miejsce na dwie kieszonki do przechowywania kart kredytowych, co już w ogóle jest funkcjonalne, wszechstronne i bardzo wygodne.

A największym atutem tego wszystkiego jest fenomenalna cena. Nowa promocja na Amazon.pl pozwala zakupić powerbank Anyzoo za jedyne 59,99 zł. Ta „błyskawiczna okazja” to idealny moment na dorwanie tego sprzętu, bo szczerze mówiąc, w obecnych czasach zdarza się, że często wydaję więcej w Żabce podczas spontanicznych zakupów.
Błyskawiczna okazja na powerbank Anyzoo
Część odnośników na tej stronie to linki afiliacyjne. Klikając w nie zostaniesz przeniesiony do serwisu partnera, a my możemy otrzymać prowizję od dokonanych przez Ciebie zakupów. Nie ponosisz żadnych dodatkowych kosztów, a jednocześnie wspierasz pracę naszej redakcji. Dziękujemy!

Autor: Sebastian Kasparek
W GRYOnline najlepiej czuje się w dziale publicystyki, a czasem zajmuje się również recenzjami. Fan kultury wszelakiej, który sięga po dzieła zarówno z górnej, jak i z najniższej półki. Najbardziej lubi zanurzać się w grach niszowych i w produkcjach ciężkich do jednoznacznego zdefiniowania. Docenia analityczne i krytyczne podejście przy obcowaniu z tworami kultury. Preferuje gry unikalne, dziwne, szalone wizualnie i odważnie poruszające ciekawsze zagadnienia narracyjne. Uzależniony od produkcji wysokooktanowych, bijatyk, wielkich robotów i klimatów arcade. Miłośnik studia Grasshopper Manufacture. Lubi nadrabiać zapomniane „hidden gemy” sprzed lat, zwłaszcza z Japonii. Ciekawy gier i ludzi stojących za nimi. Silnie uzależniony od kina. Psychofan Madsa Mikkelsena i Takashiego Kitano. Kocha również mangi Inio Asano i estetykę Tsutomu Niheia. Na forum pisze pod ksywką Junkie.