Czym byłyby wiadomości o grach bez screenshotów? Pustym tekstem. Dzisiaj zrobienie zrzutu ekranu gry i to w jakości HD nie jest niczym wielkim, ale jak radzono sobie kiedyś?
Jeżeli od lat interesujecie się światem elektronicznej rozrywki to doskonale wiecie jak zmieniały się technologie nie tylko samych gier wideo, ale i wszystkiego co z nimi związane. W dzisiejszym świecie, gdzie wszystko mamy na wyciągnięcie ręki, chwilę po prezentacji zapowiedzi gry możemy obejrzeć pełen zwiastun, a także zobaczyć pierwsze screenshoty.
Podobnie sytuacja wygląda z perspektywy dziennikarzy, którzy każdego dnia dostarczają różnym serwisom (i prasie) najświeższych informacji ze świata gier. Wrzucenie grafiki, wideo, czy czasem gifa z gry, to nic trudnego i zajmuje chwilę. Ale czy zawsze tak było?
Za początki gier wideo uznaje się lata 70. ubiegłego wieku i pierwsze automaty do gier, a z czasem i konsole i komputery. Kiedy internet nie był tak powszechnie dostępny jak dzisiaj nierzadko o premierach danych tytułów gracze dowiadywali się z prasy. W Polsce również dosyć dużą popularnością cieszyły się takie tytuły jak Bajtek (1986), późniejsze Secret Service (1993), czy wydawane do dziś CD-Action (1996).
Czasopisma te oprócz wiadomości z całego świata, zawierały recenzje i solucje, a nawet i całe gry. Zamiast samego tekstu, artykuły wzbogacone były obrazkami z omawianych tytułów, a skoro nie było wówczas możliwości screenshotowania, to jak to wówczas robiono? Nie inaczej niż za pomocą aparatu fotograficznego i specjalnej nakładki na obiektyw umożliwiającej wykonanie dobrego zdjęcia ekranu monitora.

„Potrzeba matką wynalazku” i choć samo screenshotowanie również zostało wprowadzone do komputerów osobistych w latach 80. to fani konsol na tego opcję musieli jeszcze trochę poczekać. Jeszcze w 1997 roku w czasopismach poświęconym grom wideo pojawiały się instrukcje mające za zadanie pomóc graczom w zrobieniu dobrego „screena” z gry. Jak ta poniżej z magazynu Nintendo Power z marca 1997 roku.

Jak widać, robienie zdjęć ekranu było kiedyś normalnością. Dziś jednak dużo lepiej sprawdza się korzystanie z przycisku PrtSc, który zdecydowanie wygrywa nawet z najlepszym aparatem w telefonie.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
2

Autor: Michał Serwicki
Niedoszły fizyk, który został dziennikarzem. Współpracę z GRYOnline.pl nawiązał jesienią 2021 roku. W pracy dziennikarskiej lubi rolę człowieka orkiestry i sam podejmuje się różnych tematów i zagadnień. Gry towarzyszą mu od dzieciństwa. Wychował się na Heroes III, a w przerwach od budowania kapitolu przechodził kolejne generacje Pokémonów, zarywając noce z handheldami. W grach ceni przede wszystkim dobrą historię oraz emocje. Obok wirtualnej rozrywki, grywa w fabularne gry RPG, gdzie jako mistrz gry prowadzi przygody w licznych systemach, na czele z Dungeons & Dragons. Czas wolny od gier spędza przy komiksach Marvela i DC Comics. Jest wielkim fanem twórczości Stephena Kinga i sam próbuje swoich sił w pisaniu.