Na kilka dni przed premierą do karty Suicide Squad: Kill The Justice League na Steamie po cicho dodano informację, że gra wykorzysta DRM Denuvo.
W najbliższy piątek ukaże się wreszcie Suicide Squad: Kill The Justice League, czyli osadzona w uniwersum DC Comics gra akcji od znanego z serii Arkham studia Rocksteady. Produkcja od dłuższego czasu budzi dosyć mieszane emocje, a najnowsze doniesienia raczej tylko to wzmocnią.
Do tego okazuje się, że wydawca odmówił udostępnienia kodów mediom branżowym przed premierą, więc recenzje zostaną opublikowane najpewniej najprędzej kilka dni po wydaniu gry. Pesymistycznie nastawieni gracze podejrzewają, że WB Games spodziewa się niskich ocen i nie chce, aby miały one okazje wpłynąć na wczesne wyniki sprzedaży.
Oczywiście równie dobrze może to wynikać z tego, że jest to gra nastawiona głównie na tryb kooperacyjny, więc wydawca może chcieć, aby recenzenci sprawdzili produkcję dopiero wtedy, gdy będzie ona dostępna dla szerokiej publiczności.
Suicide Squad: Kill The Justice League ukaże się 2 lutego tego roku – równocześnie na PC oraz konsolach Xbox Series S, Xbox Series X I PlayStation 5.
Na grę czekamy bardzo długo – poprzednia produkcja zespołu Rocksteady, czyli Batman: Arkham Knight, została wydana prawie 9 lat temu. Fakt, że Suicide Squad: Kill The Justice League okazało się grą-usługą nie został przyjęty dobrze. W rezultacie tytuł opóźniono o wiele miesięcy, aby wprowadzić liczne zmiany.
Teraz autorzy obiecują, że mikropłatności obejmą tylko elementy kosmetyczne, a same sezony i nowa zawartość udostępniane będą za darmo. Ponadto w jakiś czas po premierze ma zostać dodany tryb offline. Ciekawi nas, czy wszystko to wystarczy, aby przekonać graczy do Legionu Samobójców.
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
7

Autor: Adrian Werner
Prawdziwy weteran newsroomu GRYOnline.pl, piszący nieprzerwanie od 2009 roku i wciąż niemający dosyć. Złapał bakcyla gier dzięki zabawie na ZX Spectrum kolegi. Potem przesiadł się na własne Commodore 64, a po krótkiej przygodzie z 16-bitowymi konsolami powierzył na zawsze swoje serce grom pecetowym. Wielbiciel niszowych produkcji, w tym zwłaszcza przygodówek, RPG-ów oraz gier z gatunku immersive sim, jak również pasjonat modów. Poza grami pożeracz fabuł w każdej postaci – książek, seriali, filmów i komiksów.