Lepiej zachować szczególną ostrożność podczas pobierania sterowników, nie tylko do kart graficznych. Hakerzy podczas ataku na serwery Nvidii wykradli także certyfikaty oprogramowania.
Nvidia padła niedawno ofiarą poważnego ataku hakerów. Jego skutkiem był wyciek sporej ilości danych. Przez jakiś czas nie funkcjonowała także wewnętrzna infrastruktura firmy. Wygląda na to, że wśród pozyskanych przez hakerów informacji, schematów i plików znalazły się też certyfikaty, którymi podpisywane są sterowniki.
Co to może oznaczać dla przeciętnego użytkownika komputera? Choć wcześniej ściągając sterowniki ze strony o wątpliwej reputacji (o ile w ogóle ktoś tak robi) mogliśmy się zainfekować np. malware, to zagrożenia te powinny być wykrywane i neutralizowane przez program Windows Defender i oprogramowanie antywirusowe.
Sprawdź, ile kosztują karty graficzne Nvidii na Allegro
Teraz, znając certyfikaty, cyberprzestępcy mogą spreparować paczkę sterowników, którą system zidentyfikuje jako oryginalny pakiet od Nvidii i zwyczajnie przepuści. Takie przypadki mają już miejsce, jak informuje serwis BleepingComputer. W tym przypadku posłużono się wygasłymi już kodami certyfikującymi, lecz nadal możliwymi do wykorzystania.
Możliwe jest zablokowanie instalacji pakietów z wygasłymi kodami za pomocą programu Windows Defender, jednak to zaawansowana metoda przeznaczona raczej dla doświadczonych administratorów. Przed tymi zagrożeniami można też ochronić się prościej – należy instalować sterowniki prosto od wydawcy.
Więcej informacji o ataku hakerskim na firmę Nvidia:
Takie sterowniki można pobrać ze strony Nvidii lub skorzystać z oprogramowania Nvidia Experience. Należy zaznaczyć, że problem nie musi dotyczyć tylko sterowników kart graficznych. Cyberprzestępcy mogą wykorzystać pozyskane kody także to podpisywania oprogramowania do innych urządzeń.
Więcej:Eksperci wycenili Steam Machine i PC od Valve będzie niewiele tańsze od PS5 Pro
13

Autor: Arkadiusz Strzała
Swoją przygodę z pisaniem zaczynał od własnego bloga i jednego z wczesnych forum (stworzonego jeszcze w technologii WAP). Z wykształcenia jest elektrotechnikiem, posiada zamiłowanie do technologii, konstruowania różnych rzeczy i rzecz jasna – grania w gry komputerowe. Obecnie na GOL-u jest newsmanem i autorem publicystyki, a współpracę z serwisem rozpoczął w kwietniu 2020 roku. Specjalizuje się w tekstach o energetyce i kosmosie. Nie stroni jednak od tematów luźniejszych lub z innych dziedzin. Uwielbia oglądać filmy science fiction i motoryzacyjne vlogi na YouTube. Gry uruchamia głównie na komputerze PC, aczkolwiek posiada krótki staż konsolowy. Preferuje strategie czasu rzeczywistego, FPS-y i wszelkie symulatory.