Scalperzy nie odpuszczają graczom. Oprócz PlayStation 5 i kart graficznych „ambitni” sprzedawcy wykupują też Steam Decki, które potem próbują sprzedać za absurdalnie wysokie kwoty.
Tęskniliście za doniesieniami o scalperach? My też nie, ale – niestety – „łowcy okazji” znaleźli sobie kolejny cel. Debiutującego w lutym Steam Decka można znaleźć w serwisie eBay – oczywiście po cenach znacznie wyższych, niż sugerowane.
Zakup najtańszej wersji przenośnego komputera Valve to koszt 1899 złotych (399 dolarów) w oficjalnym sklepie firmy. Na eBayu ceny zaczynają się od 600 dol., czyli ponad 2500 zł, a nie brakuje sprzedawców życzących sobie sporo powyżej 1000 dolarów za ten sprzęt (w jednym przypadku nawet 1500 dol.).
Tak jak w przypadku konsol, kart graficznych itd. scalperzy liczą przede wszystkim na niecierpliwość nabywców. Choć Steam Decka można zamówić oficjalnie (czytaj: taniej i bez ryzyka), to zamówienia składane teraz będą realizowane nie wcześniej niż „po trzecim kwartale 2022 roku” (czyli w październiku).
Co zabawne (poniekąd), niektórzy chcą zarobić nawet na rezerwacjach. Na eBayu nie brakuje sprzedawców pokazujących zdjęcia „zaklepanych” Steam Decków, w przypadku których realizacja zamówienia ma nastąpić na początku kwietnia. Oczywiście po okazyjnej (dla sprzedawców) cenie.
Może Cię zainteresować:
Trzeba uczciwie przyznać, że scalperzy i tak wykazują się powściągliwością. Na długo przed debiutem Steam Decka zdarzało się, że „sprzedawcy” życzyli sobie od 3 do 5 tysięcy dolarów za najmocniejszy wariant urządzenia.
9

Autor: Jakub Błażewicz
Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).