Spotify pracuje nad funkcją, która pozwoli użytkownikom tworzyć remiksy i covery znanych utworów za pomocą sztucznej inteligencji. Nowość może zadebiutować już na początku 2027 roku, ale będzie wymagała dodatkowej opłaty. Internauci nie są zachwyceni tym pomysłem.
Sztuczna inteligencja coraz mocniej wkracza do branży muzycznej. Jak informuje TechSpot, Spotify zamierza umożliwić użytkownikom samodzielne przerabianie utworów popularnych wykonawców. AI pozwoli między innymi zmienić gatunek muzyczny piosenki lub stworzyć cover, w którym głos oryginalnego artysty zostanie zastąpiony głosem innego wykonawcy.
Według doniesień Financial Times funkcja może pojawić się w pierwszym kwartale 2027 roku, a jej prezentacja jest rozważana w okolicach lutowej gali Grammy. Dostęp do narzędzia ma kosztować dodatkowe 4–5 dolarów miesięcznie, niezależnie od standardowej opłaty za Spotify Premium.
Firma zawarła już umowy licencyjne z Universal Music Group, Merlin i Believe. Dzięki nim użytkownicy będą mogli tworzyć własne wersje utworów artystów uczestniczących w programie, a twórcy mają otrzymywać wynagrodzenie za wykorzystanie ich muzyki.
Nie wszyscy muzycy są jednak entuzjastami nowego rozwiązania. Według doniesień część współczesnych gwiazd sprzeciwia się wykorzystywaniu ich twórczości w ten sposób. Nie jest to zresztą nowy problem. Jak pisaliśmy już w 2024 roku ponad 200 muzyków podpisało list otwarty przeciwko nieodpowiedzialnemu wykorzystaniu AI.
Zapowiedzi Spotify nie spotkały się z entuzjastycznym przyjęciem. W dyskusji na Reddicie dominują głosy krytyczne, a internauci zastanawiają się, kto właściwie potrzebuje takiego rozwiązania. Niektórzy uważają, że generowanie remiksów za pomocą AI jest zwyczajnie obraźliwe dla muzyków.
To obraza dla artystów. Nie spodobało mi się twoje dzieło, w które włożyłeś miesiące pracy i pasji, więc kazałem bezdusznemu generatorowi przerobić je na coś nijakiego, specjalnie dla mnie! -sml6174
Nie wszyscy są jednak przeciwni nowemu rozwiązaniu. Jeden z komentujących zauważył, że covery znanych utworów w innych gatunkach muzycznych cieszą się sporą popularnością. Jako przykład podał Smells Like Teen Spirit Nirvany w wersji reggae lub hip-hopowej.
Sytuacja jest o tyle interesująca, że Spotify wcześniej usunęło ze swojej biblioteki około 75 milionów utworów AI. Firma tłumaczyła wówczas, że walczy przede wszystkim z masowo generowanym spamem i oszustwami, a nie z samą technologią.
Nowa funkcja prawdopodobnie wpisuje się w tę strategię. Spotify chce zarabiać na muzyce generowanej za pomocą AI, jednocześnie kontrolując sposób wykorzystywania utworów i zapewniając wynagrodzenie właścicielom praw autorskich. Na razie nie wiadomo, czy narzędzie będzie dostępne na wszystkich rynkach od dnia premiery. Spotify nie potwierdziło również ostatecznej ceny ani dokładnej daty debiutu.

Autor: Adam Kusiak
Współpracę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2011 roku jako redaktor w działach Newsroom i Encyklopedia; obecnie senior SEO specialist wspierający serwisy grupy Webedia Poland. Uwielbia symulatory lotnicze i gry strategiczne, w które zagrywał się jeszcze w latach 90. na Amidze 500; naturalnie jego ulubionym studiem jest MicroProse, zaś ulubionym twórcą – Sid Meier. Stanowi także chodzącą encyklopedię sprzętu wojskowego. Ukończył specjalizację amerykanistyka na Wydziale Stosunków Międzynarodowych na Krakowskiej Akademii im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego. Na portalu X pisze o strategiach jako tbonewargames.