
Denis Villeneuve zabłysnął Pogorzeliskiem, potem umocnił swoją pozycję filmami Labirynt i Wróg, a w przyszłości pokaże pazur (miejmy nadzieję) przy okazji nowego Łowcy androidów. Teraz zaś twórca proponuje widzom zaangażowane (nieco) kino sensacyjne (mocno), które zbiera świetne recenzje od widzów i krytyków, którzy dodatkowo chwalą rolę Emily Blunt. Sicario (czyli „zabójca”) to historia operacji zlikwidowania bossa pewnego narkotykowego gangu w Meksyku. Misja nie jest łatwa, główna bohaterka zostanie wystawiona na ciężką próbę, a okrutny i brutalny świat przestępczych porachunków zagwarantować ma widzom mocne wrażenia. Sicario to nie jest lekkim i przyjemnym kinem, ale podobno zapewnia coś na wzór katharsis – tak postaciom, jak i publiczności w kinie, a to potrafią zagwarantować tylko najlepsi twórcy.

Druga duża premiera ostatniego weekendu września to film z zupełnie innego spektrum. Lekki, zabawny i życiowy. Główny bohater, Edward, to człowiek sukcesu, zaangażowany w karierę i robienie pieniądza, odgrodzony od małych przyjemności życia codziennego. Czyli tak naprawdę człowiek nieszczęśliwy. I jak to bywa w takiej sytuacji, potrzeba silnego bodźca, by coś się zmieniło. Jest wypadek, jest rewaluacja dotychczasowego życia i jest nowa recepta na sukces. Bohater na nowo odkrywa swoją rodzinę, zaczyna być szczęśliwy i tym szczęściem zarażać. Historia, jakich wiele, ale jeśli tylko filmowcy potrafią banał przekuć na ciekawe i zabawne widowisko, nikt nie powinien być smutny. Jak będzie tym razem? Czy Król życia okaże się hitem? Dwie recenzje, które znalazłem, są po dwóch stronach spektrum: według jednej dostajemy zabawny, lekki, bardzo przyjemny i naturalny film, według drugiej mało odkrywczy banał.
Oprócz tego do kin wchodzą jeszcze:
Zapraszam za tydzień do zapoznania się z kolejnym zestawem najciekawszych filmowych premier. Warto wiedzieć, co grają kina.
Więcej:Dziś na Disney+ najważniejsza premiera tygodnia. Nowy mroczny thriller twórcy American Horror Story

Autor: Filip Grabski
Z GRYOnline.pl współpracuje od marca 2008 roku. Zaczynał od pisania newsów, potem przeszedł do publicystyki i przy okazji tworzył treści dla serwisu Gameplay.pl. Obecnie przede wszystkim projektuje grafiki widoczne na stronie głównej (i nie tylko), choć nie stroni od pisania tekstów. W 1994 roku z pełną świadomością zaczął użytkować pecety, czemu pozostaje wierny do dzisiaj, choć w międzyczasie polubił Switcha. Prywatnie ojciec, podcaster (od 2014 roku współtworzy Podcast Hammerzeit) i miłośnik konsumowania popkultury, zarówno tej wizualnej (na dobry film i serial zawsze znajdzie czas), jak i dźwiękowej (szczególnie, gdy brzmi ona jak gitara elektryczna).