Odnośniki do stron często są wykorzystywane np. w naszej pracy. Ale czy skorzystanie z menu podręcznego jest jedynym sposobem kopiowania linków? Otóż nie, zobacz jak robić to łatwiej.
Gdy trafimy na ciekawy artykuł w Internecie, czasem chcemy nim się podzielić z innymi. Bywa, że potrzebujemy tej treści w naszej pracy, więc by umieścić w niej jej źródło, wklejamy link. Z reguły polega to na kliknięciu prawym klawiszem myszy na odnośniku, z podręcznego menu wybraniu opcji „Kopiuj link”, a potem wykonaniu podobnej operacji w dokumencie docelowym. Ale zaraz… czy nie da się tego zrobić łatwiej? Oczywiście, że się da i mogę się założyć, że wielu z Was nie wiedziało, bądź zapomniało o tej funkcji.
Skopiować adres strony możemy na wiele sposobów. Ale wbrew pozorom najbardziej oczywistym dla wielu wydaje się korzystanie z menu podręcznego. To błąd, ponieważ można to zrobić znacznie łatwiej i bardziej intuicyjnie.
Prosty sposób skopiowania odnośnika
Gdy chcemy skopiować link do innej aplikacji, klikamy na niego w przeglądarce lewym klawiszem myszki i nie puszczając zaczynamy przesuwać w dowolnym kierunku. Zauważymy, że utworzył się wokół kursora element wyglądający jak graficzne zobrazowanie linku. Tak ma być, to znaczy że metoda działa. Przeciągamy odnośnik do innej aplikacji, a jeśli jej nie widzimy (np. jest pod oknem przeglądarki), korzystamy z przełączania Alt+Tab.
W niektórych przeglądarkach trzeba chwilę dłużej przytrzymać lewy przycisk myszy, aby zadziałało. W podobny sposób możemy przeciągnąć adres strony z paska adresu, choć uprzednio trzeba go w całości zaznaczyć. Nie działa to z wszystkimi aplikacjami – dla przykładu kopiowanie linku w ten sposób na pole wpisywania Discorda skończy się fiaskiem.

Taki sposób działa bez problemu z pakietem MS Office i wieloma innymi aplikacjami. Przyznacie, że tak jest znacznie łatwiej, niż za każdym razem otwierać menu podręczne. Wiedza o tym i wielu podobnych „skrótach” może nam ułatwić codzienną pracę. Rozbudowane systemy operacyjne z reguły pozwalają na zrobienie tej samej rzeczy na różne sposoby. Tak jest bardziej intuicyjnie, gdyż uwzględnia odmienne ludzkie przyzwyczajenia i daje możliwość wykształcenia własnego stylu obsługi.

Autor: Arkadiusz Strzała
Swoją przygodę z pisaniem zaczynał od własnego bloga i jednego z wczesnych forum (stworzonego jeszcze w technologii WAP). Z wykształcenia jest elektrotechnikiem, posiada zamiłowanie do technologii, konstruowania różnych rzeczy i rzecz jasna – grania w gry komputerowe. Obecnie na GOL-u jest newsmanem i autorem publicystyki, a współpracę z serwisem rozpoczął w kwietniu 2020 roku. Specjalizuje się w tekstach o energetyce i kosmosie. Nie stroni jednak od tematów luźniejszych lub z innych dziedzin. Uwielbia oglądać filmy science fiction i motoryzacyjne vlogi na YouTube. Gry uruchamia głównie na komputerze PC, aczkolwiek posiada krótki staż konsolowy. Preferuje strategie czasu rzeczywistego, FPS-y i wszelkie symulatory.