Od dnia premiery ESO ma duży problem ze swoim światem, a gracze chcieliby, żeby w końcu coś z tym zrobiono

Jak duża powinna być mapa w grach? Na to pytanie ciężko znaleźć jednoznaczą odpowiedź, ale lepiej nie zadawać go twórcom Elder Scrolls Online, którzy mogą mieć pewne problemy z odległościami.

cooldown.pl

Michał Serwicki

Komentarze
Od dnia premiery ESO ma duży problem ze swoim światem, a gracze chcieliby, żeby w końcu coś z tym zrobiono, źródło grafiki: ZeniMax Online Studios.
Od dnia premiery ESO ma duży problem ze swoim światem, a gracze chcieliby, żeby w końcu coś z tym zrobiono Źródło: ZeniMax Online Studios.

Światy w grach są niezwykle istotne. Oczywiście wszystko zależy od gatunku, historii i samego zagospodarowania przestrzeni. Historia gier wideo zna przypadki niezwykle rozległych, ale pustych światów i tych małych, dopracowanych i pełnych rozmaitych easter eggów.

Bez względu na to jak wielką mapę oddajemy do dyspozycji gracza, to warto mieć na uwadze, że pomimo tworzenia fikcyjnych lokacji, nadal powinniśmy pamiętać o logice i odpowiednich proporcjach. Nie wszyscy twórcy jednak się tym przejmują, co prowadzi do kuriozalnych sytuacji.

Mapa w ESO jest nieprzemyślana?

Elder Scrolls Online, to tytuł MMORPG, który w tym roku, 4 kwietnia obchodzić będzie swoje 10. urodziny. Choć grze daleko jest do Final Fantasy XIV, czy World of Warcraft, to ma ona spore zaplecze fanów, z których znaczna część to entuzjaści tytułów Bethesdy.

Warto w tym miejscu podkreślić, że choć Bethesda jest wydawcą ESO, to stworzeniem gry zajęła się firma ZeniMax Online Studios (ZOS). Nie zmienia to jednak faktu, że zarówno jedni jak i drudzy mają pewne problemy z postrzeganiem świata gry.

Uwagę na to zwrócił jeden z graczy ESO, którzy w wątku na Reddicie zaprezentował screenshota z gry przedstawiającego sytuację, w której obóz bandytów atakujących wioskę znajduje się… centralnie obok wioski.

Zdaniem autora posta, twórcy powinni poważnie przemyśleć rozmiar mapy oraz rozmieszczenie poszczególnych POI (Points of Interest – punktów szczególnych), gdyż wrzucanie wszystkiego w jedno miejsce, to nie zawsze dobry pomysł.

Zgadzają się z nim inni gracze i zauważają, że nie tylko ZOS miewa takie problemy, ale i sama Bethesda, co argumentują pozbawionymi logiki questami, gdzie najczęściej NPC zwyczajnie mogliby sami rozwiązać problem, gdyby tylko się rozejrzeli na boki.

To zawsze był problem z grami Bethesdy, szczerze mówiąc.

W ESO też się to wyróżnia.

W Alikr jest zadanie, w którym żona wysyła cię na poszukiwanie jej męża, który zaginął lata temu. Okazuje się, że był w zagłębieniu około 3 minuty spacerem od niej.

Chciałbym więcej "pustej" przestrzeni między punktami POI, ale nie każdy chce gigantycznej mapy, zwłaszcza biorąc pod uwagę, jak wiele różnych stref jest w ESO.

– Jad11mumbler

Zdaniem graczy, gra cierpi na zbyt małe przestrzenie i złe rozmieszczenie POI jeszcze od czasu premiery. Wielu komentujących zauważa również, że powiększenie mapy nie jest takie proste i może doprowadzić do zupełnie przeciwnych rezultatów niż te zamierzone. Fani zwracają uwagę, że druga skrajność, czyli gigantyczna mapa pełna pustych przestrzeni też nie jest dobra i są gry, które bardzo na tym tracą.

Problem z gigantycznymi pustymi przestrzeniami polega na tym, że otrzymujesz niewykorzystane miejsca, takie jak w WoW, lub otrzymujesz ogromne lokacje, w których musisz grać w kolekcjonowanie, takie jak FFXIV, aby móc latać w tych strefach. Jedyny sposób, w jaki mógłbym zobaczyć ZOS przerabiający mapy na większe, to gdyby te większe przestrzenie zawierały więcej losowych instancji, które można napotkać lub wejść do nich, takich jak małe jaskinie i obozy bandytów pojawiające się losowo (…)

– Wazards

Pojawia się jednak pytanie, czy tego typu „zapychacze” nie byłyby wtedy problematyczne dla graczy, którzy niekoniecznie chcieliby napotykać na liczne obozy bandytów, jak miało to miejsce chociażby w TES V: Skyrim?

Przypadek ESO pokazuje, że zainteresowanie gracza licznymi aktywnościami jest ważne, ale jeszcze ważniejsze jest zachowanie umiaru we wszystkim co się robi. Tylko, że w grach z otwartym światem, umiar i proporcje nie zawsze są łatwe do zaaplikowania.

Michał Serwicki

Autor: Michał Serwicki

Niedoszły fizyk, który został dziennikarzem. Współpracę z GRYOnline.pl nawiązał jesienią 2021 roku. W pracy dziennikarskiej lubi rolę człowieka orkiestry i sam podejmuje się różnych tematów i zagadnień. Gry towarzyszą mu od dzieciństwa. Wychował się na Heroes III, a w przerwach od budowania kapitolu przechodził kolejne generacje Pokémonów, zarywając noce z handheldami. W grach ceni przede wszystkim dobrą historię oraz emocje. Obok wirtualnej rozrywki, grywa w fabularne gry RPG, gdzie jako mistrz gry prowadzi przygody w licznych systemach, na czele z Dungeons & Dragons. Czas wolny od gier spędza przy komiksach Marvela i DC Comics. Jest wielkim fanem twórczości Stephena Kinga i sam próbuje swoich sił w pisaniu.

Nintendo ma się świetnie. Imponująca sprzedaż Super Mario Bros. Wonder oraz nowej Zeldy

Następny
Nintendo ma się świetnie. Imponująca sprzedaż Super Mario Bros. Wonder oraz nowej Zeldy

Autorzy survivalowego hitu Enshrouded zmienią najbardziej kontrowersyjny element gry

Poprzedni
Autorzy survivalowego hitu Enshrouded zmienią najbardziej kontrowersyjny element gry

Kalendarz Wiadomości

Nie
Pon
Wto
Śro
Czw
Pią
Sob

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl