Sieciowa strzelanka Rogue Company już nie oferuje zawartości poświęconej Dr. Disrespectowi. Z tego powodu gracze domagają się zwrotu wydanych na nią pieniędzy.
Sieciowa strzelanka Rogue Company, która od roku nie dostała żadnej porządnej aktualizacji, nieoczekiwanie dała o sobie znać, przy okazji denerwując część graczy. Całe zamieszanie spowodowane jest usunięciem z gry zawartości związanej ze streamerem o pseudonimie Dr. Disrespect i formą przyznanego odszkodowania.
Zacznijmy od wyjaśnienia, dlaczego w ogóle studio First Watch Games zdecydowało się usunąć content, który składał się choćby ze skina twórcy i zaprojektowanej przez niego mapy. Otóż Dr. Disrespect miał wysyłać wiadomości o podtekście seksualnym swoim nieletnim widzom – przez to został wyrzucony z Twitcha, a serwis YouTube zdemonetyzował jego filmy.
Choć samo usunięcie streamera z Rogue Company nie wywołało wielkiego oburzenia wśród społeczności, to przyznane przez twórców strzelanki odszkodowanie już tak. Wczoraj na profilu gry w serwisie X ukazał się komunikat, który informował o zwrocie tzw. rogue bucks (growej waluty) za zakupioną wcześniej zawartość z Dr. Disrespectem.

Jak na grę free-to-play przystało, oferuje ona płatne dodatki kosmetyczne. Wśród nich znalazł się też skin influencera wart 2000 rogue bucksów, czyli ok. 20 dolarów. Z tego względu wielu fanów liczyło na zwrot realnych pieniędzy, o czym dawali głośno znać w komentarzach pod wpisem autorów produkcji.
Skoro zapłaciliśmy prawdziwymi pieniędzmi, może oddacie nam prawdziwe pieniądze?
Oddajcie mi moje pieniądze. Nie chce waszych kolejnych słabych skórek.
Chcę odzyskać swoje pieniądze.
Przypomnijmy, że aktualizacja z Dr. Disrespectem pojawiła się w Rogue Company już w 2020 roku, kiedy strzelanka przechodziła beta-testy (premiera gry to 2021 rok). To jednak niejedyna marka, która zakończyła współpracę ze streamerem – jego własne studio, Midnight Society, także postanowiło zerwać z nim kontakt.

Autor: Maciej Gaffke
W GRYOnline.pl zajmuje się głównie newsowaniem. Ukończył filologię polską (I stopień) oraz krajoznawstwo i turystykę historyczną (II stopień) na Uniwersytecie Gdańskim, co wiążę się z jego innymi, „pozagrowymi” zainteresowaniami – historią, książkami, podróżami. Jeśli zaś chodzi o same gry wideo – kiedyś wielbiciel FPS-ów, teraz nawrócony na przygodowe gry akcji. Poza tym interesuje się też bijatykami (szczególnie Mortal Kombat), RPG-ami oraz wszystkimi tytułami nastawionymi na pojedynczego gracza. Od czasu do czasu lubi również pograć w tenisa, siatkówkę czy piłkę nożną. Dumny mieszkaniec Pomorza i Pucka.