Granie w ustawieniach „ultra” staje się coraz tańsze, głównie dzięki takim promocjom jak ta na Amazonie.
Ta karta graficzna z wyższej półki zachwyca połączeniem imponujących osiągów z subtelnym, białym designem, który doskonale wpasuje się w każdy nowoczesny setup.
Biała moc w zasięgu ręki – karta graficzna do grania w 4K
Oparta na architekturze Ada Lovelace firmy NVIDIA, karta RTX 4070 oferuje bezkompromisową wydajność, która podoła nawet najbardziej wymagającym grom. Dzięki zastosowaniu ray tracingu i DLSS-u można cieszyć się realistyczną grafiką i płynnym framerate’em w rozdzielczościach 1440p i 4K, chociaż recenzenci i internauci informują, że jednak dużo lepiej karta radzi sobie w tej trochę niższej.

Wydajność na najwyższym poziomie – zaopatrz swój pecet w kartę graficzną z Amazonu
Ta karta graficzna dba nie tylko o wrażenia wizualne, ale również o komfort akustyczny. Wyposażona jest w dwa wydajne wentylatory Axial-tech, które skutecznie odprowadzają ciepło, utrzymując RTX 4070 w niskiej temperaturze nawet podczas intensywnych rozgrywek. W spoczynku wentylatory są praktycznie niesłyszalne, a pod obciążeniem generują minimalny hałas, nie zakłócając rozgrywki.

ASUS Dual GeForce RTX 4070 OC White Edition to prawdziwy „biały potwór” wśród kart graficznych. Choć ten podzespół nie należy do najtańszych na rynku, oferuje wyjątkowy stosunek ceny do jakości. Od ostatniej promocji karta zdążyła jeszcze trochę potanieć, całkowicie odjeżdżając konkurencji. W momencie pisania tego tekstu w sklepie Amazon kosztuje 2288 zł, czyli kilkaset złotych taniej niż gdzie indziej.
Nie przegap okazji! Graficzny potwór w supercenie na Amazonie!
Część odnośników na tej stronie to linki afiliacyjne. Klikając w nie zostaniesz przeniesiony do serwisu partnera, a my możemy otrzymać prowizję od dokonanych przez Ciebie zakupów. Nie ponosisz żadnych dodatkowych kosztów, a jednocześnie wspierasz pracę naszej redakcji. Dziękujemy!
1

Autor: Łukasz Michalak
Z GRYOnline związany od 2023 roku. Gracz od momentu, gdy brat przyniósł do domu coś, na co każdy wtedy mówił „Pegasus”, a co tak naprawdę było tylko bazarowym „famiklonem”. Jego pierwszy tekst w internecie ukazał się w 2011 roku na opuszczonej dawno stronie Gieromaniak. Wieczny student filologii angielskiej. Oprócz szeroko pojętego gamingu, interesuje się głównie science fiction i w mniejszym stopniu fantasy. Bardzo dobrze czuje się też otoczony technologią. Średnio raz na dwa tygodnie rozmyśla nad Imperium Rzymskim.