Fani Gintamy są pod ogromnym wrażeniem zwiastuna nadchodzącego filmu. Jego poziom porównują do Demon Slayera.
W tym roku ukaże się film Gintama: Yoshiwara in Flames, będący remakiem wątku Yoshiwara in Flames, który w anime zadebiutował w 2009 roku w odcinkach 139-146. Odświeżenie animacji sprzed 17 lat na pewno dobrze zrobi serii i choć fani spodziewali się pewnej poprawy względem tego, co pojawiło się przed laty, nie byli przygotowani na to, jak dobrze będzie prezentował się nadchodzący film.
Oba najnowsze zwiastuny filmu Gintama: Yoshiwara in Flames wyglądają bardzo dobrze, ale fanów najbardziej zachwycił ten, w którym pokazano walkę Kagury z Abuto. Możecie obejrzeć go poniżej razem z drugim trailerem.
Nigdy nie spodziewałem się, że Gintama będzie wyglądać tak dobrze w 2026 roku – VishalSid_1.
Gintama w 2026 roku ma się lepiej niż kiedykolwiek – aż trudno uwierzyć, jak świetnie wygląda film Yoshiwara in Flames – Berissinho.
Niewiarygodne! Mamy Gintamę z animacją na poziomie Demon Slayera! – Falahzen.
Gintama: Yoshiwara in Flames ukaże się w Japonii 13 lutego 2026 roku. Na razie nie wiadomo czy i kiedy anime ukaże się w kinach w Polsce, dlatego tutejsi fani Gintamy muszą uzbroić się w cierpliwość.
Reżyserem nadchodzącej produkcji jest Naoya Ando, znany z Paradox Live The Animation, zaś reżyser serialu anime Gintama Yoichi Fujita nadzoruje ten projekt. Scenarzystą jest Taku Kishimoto, który od lat jest związany z ową serią, a projekty postaci znalazły się w rękach Shinjiego Takeuchiego, który również już wcześniej pracował nad Gintamą.
Serial anime Gintama możecie obejrzeć na Crunchyrollu.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
1

Autor: Edyta Jastrzębska
Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej oraz kulturoznawstwa. W GRYOnline.pl zaczynała jako jeden z newsmanów w dziale filmowym, obecnie dogląda newsroomu filmowego, gdzie zajmuje się również korektą. Świetnie odnajduje się w tematyce filmowo-serialowej zarówno tej osadzonej w rzeczywistości, jak i w fantastyce. Na bieżąco śledzi branżowe trendy, jednak w wolnym czasie najchętniej sięga po tytuły mniej znane. Z popularnymi zaś ma skomplikowaną relację, przez co do wielu przekonuje się dopiero, gdy szum wokół nich ucichnie. Wieczory uwielbia spędzać nie tylko przy filmach, serialach, książkach oraz grach wideo, ale też przy RPG-ach tekstowych, w których siedzi od kilkunastu lat.