Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość opinie 26 sierpnia 2022, 16:58

Nie skreślam Gothic Remake po tym, co usłyszałem od twórców

Podczas gamescomu autorzy gry Gothic Remake starali się udowodnić, że słuchają fanów i nowa wersja klasycznego RPG będzie właśnie tym, na co liczą miłośnicy dzieł studia Piranha Bytes.

Łaska gothicowego fana na pstrym koniu jeździ. Przekonało się o tym niecałe trzy lata temu Alkimia Interactive (wówczas funkcjonujące pod nazwą THQ Nordic Barcelona), zapowiadając pełnoprawny remake kultowego – zwłaszcza w Polsce – Gothica. Początkowa euforia związana z powrotem ukochanego dla wielu dzieła szybko zmieniła się w rozczarowanie, gdy gracze przetestowali udostępnioną wówczas próbkę wczesnej wersji tej produkcji. Ta, delikatnie rzecz ujmując, nie okazała się tym, na co liczono. Draug swego czasu nie szczędził słów krytyki w poświęconym owej próbce gry tekście, po szczegóły zapraszam więc do jego materiału.

Kluczowe w całej tej historii jest to, że krytyka dotarła do twórców projektu, którzy podczas tegorocznego gamescomu wzięli sobie za cel udowodnienie, że naprawdę „czują” Gothica i nie zmarnowali ostatnich lat, kierując projekt na odpowiednie tory. Czy im się to udało? Szczerze mówiąc, pokazano nam za mało, żebym mógł wypowiedzieć się w tej kwestii definitywnie. Ale widziałem dość i usłyszałem takie odpowiedzi na zadawane pytania, by przekonać się, że nie warto stawiać jeszcze na Gothicu Remake krzyżyka.

Z kim rozmawialiśmy?

Mieliśmy okazję porozmawiać z Kaiem Rosenkranzem, kompozytorem muzyki do oryginalnej trylogii Gothica oraz do pierwszego Risena. Towarzyszył mu Reinhard Pollice, producent wykonawczy remake’u.

Przytłaczająca atmosfera

Chyba najbardziej zapadający w pamięć w pierwszym Gothicu był początek gry, gdy zostawaliśmy (dosłownie) rzuceni na głęboką wodę i musieliśmy niemal samodzielnie uczyć się zasad rządzących tym niegościnnym światem, w którym pierwsza napotkana osoba wita nas ciosem w twarz, a potem niekoniecznie jest łatwiej. Duża część krytyki udostępnionej przed laty próbki remake’u skupiła się na tym, że uczucie to mocno się rozmyło. Pojawiły się znaczniki na mapie, byliśmy też bardziej prowadzeni za rączkę.

Studio Alkimia Interactive wycofało się z tego pomysłu. W odpowiedzi na moje pytanie o obecność znaczników prowadzących do zadań Reinhard Pollice wyraźnie zaznaczył, że niczego takiego nie uświadczymy w pełnej wersji gry – ani w postaci domyślnej, ani nawet opcjonalnej funkcjonalności. Twórcom bardzo zależy, aby nowy świat odświeżonego Gothica był równie przytłaczający na początku zabawy, jak to zapamiętaliśmy. Unowocześnienia mają natomiast objąć sterowanie, które zostanie przystosowane do współczesnych standardów oraz konsol.

Nie spodziewajcie się zatem drastycznych zmian w konstrukcji questów czy przebiegu fabuły – kluczowe punkty opowieści pozostaną takie same, jak je zapamiętaliśmy, a ikoniczne miejsca zachowają swój klimat. O nieco więcej modyfikacji Alkimia pokusi się w przypadku mniej istotnych lokacji, które w stosunku do pierwowzoru zostaną bardziej wypełnione treścią – w tym nowymi zadaniami.

Reinhard Pollice podkreślał, że jest świadomy, jak istotnym elementem pierwszego Gothica był żyjący, wiarygodny świat. Ten aspekt gry ma zostać jeszcze bardziej podkręcony – postacie niezależne mają na przykład reagować i komentować nasze działania, a także w znacznie większym stopniu różnić się od siebie wizualnie. Większej różnorodności możemy spodziewać się również po lokalnej faunie. Jako przykład zademonstrowano model młodego ścierwojada – w oryginalnej grze prezentował się tak samo jak dorosły osobnik, tutaj otrzyma własny wygląd oraz unikalny model zachowania.

Sporych modyfikacji względem grywalnego teasera możemy spodziewać się w systemie walki. To, co dostaliśmy pod koniec 2019 roku, było bardzo wczesną wersją mechaniki potyczek, która od tego czasu zmieniła się dość mocno. Możemy oczekiwać chociażby różnych typów ataków uzależnionych od tego, jaki przycisk kierunkowy przytrzymamy podczas wyprowadzania cięcia czy zamachnięcia.

DLC?

Chociaż twórcy nie stwierdzili kategorycznie, że gra nie otrzyma po premierze dodatków, na ten moment żadne rozszerzenia nie są planowane – zwłaszcza że konstrukcja fabularna „jedynki” i fakt, że historia kończy się bezpośrednim wprowadzeniem do Gothica 2, mocno utrudniają dodanie do całości kolejnych fragmentów opowieści.

Dużo więcej muzyki

Ścieżka dźwiękowa oryginalnego Gothica, choć zapadająca w pamięć, nie była zbyt rozbudowana – Kai Rosenkranz podliczył, że trwała w sumie około pół godziny. W remake’u możemy spodziewać się znacznie większej różnorodności tła muzycznego. Już teraz gotowa jest godzina nowego materiału dźwiękowego, a docelowo wypada oczekiwać od dwóch do nawet trzech godzin melodii.

Nie skreślam Gothic Remake po tym, co usłyszałem od twórców - ilustracja #1

Gra wygląda już ponoć zupełnie inaczej niż te parę lat temu.

Poszczególne lokacje otrzymają unikalne dla siebie motywy przewodnie, a już istniejące utwory zostaną mocno rozbudowane. Natomiast podczas walki muzyka będzie zmieniać się dynamicznie – trzy różne motywy mają płynnie mieszać się ze sobą i przełączać zależnie od intensywności starcia w danej chwili.

Twórcy pierwotnie planowali zaimplementowanie w grze wyłącznie nowej ścieżki dźwiękowej, ale Rosenkranz wyjawił, że sporo osób – w tym zresztą i my – pytało go na gamescomie o możliwość przełączenia się na oryginalny soundtrack i z tego względu autorzy rozważą dodanie również takiej opcji.

Kiedy premiera?

Niestety, na grę jeszcze sobie poczekamy. Zapytani o datę premiery Kai Rosenkranz i Reinhard Pollice zaznaczyli, że do końca drogi jeszcze daleko i nie są w stanie podać na razie żadnych terminów. Zdradzili natomiast, że na kolejnym gamescomie zamierzają pokazać konkretniejszą próbkę gry, co poniekąd potwierdza, że przed nami wciąż minimum rok czekania – a być może znacznie więcej.

Nowy stary Gothic

Zaledwie kilka dni przed pokazem odpaliłem oryginalnego Gothica. Nie zdążyłem za wiele pograć, ale udało mi się pokręcić chwilę po Starym Obozie, stąd gdy Reinhard Pollice zaprezentował krótki filmik przedstawiający nową wersję tej kultowej lokacji, porównanie było całkiem świeże. Owa miejscówka w remake’u wypełniona została znacznie większą liczbą detali, ale z powodzeniem zachowuje klimat pierwowzoru – kolorystyka czy ogólny rozkład jako żywo przypominały to, co widziałem wcześniej.

Do wyrobienie sobie bardziej konkretnej opinii o tym projekcie zabrakło mi chociażby krótkiego gameplayu pokazującego, jak wspomniane wyżej zmiany działają w połączeniu ze sobą – pokaz wyglądu lokacji czy modeli postaci to za mało, by upewnić się, że Alkimia jest w stanie dostarczyć grę, na którą czekają fani. Ale przynajmniej studio udowodniło, że słucha ich głosów i wie, co nie zagrało w grywalnym teaserze Gothica. A to już krok w bardzo dobrym kierunku.

Michał Grygorcewicz

Michał Grygorcewicz

Z wykształcenia inżynier informatyk, ale zawsze bardziej go ciągnęło do pisania niż programowania i to z tym pierwszym postanowił związać swoją przyszłość. Tworzy artykuły o grach od ponad dwudziestu lat. Zaczynał od amatorskich serwisów internetowych, które sam sobie kodował w HTML-u, potem trafił do nieco większych portali i ostatecznie skończył na GRYOnline.pl – najpierw jako współpracownik, a od 2021 roku jako pracownik działu Paid Products. W grach przede wszystkim szuka opowieści, emocji i immersji, jakich nie jest w stanie dać inne medium – stąd wśród jego ulubionych tytułów dominują produkcje stawiające na narrację. Uważa, że NieR: Automata to najlepsza gra, jaka kiedykolwiek powstała.

więcej

E3 2021
TWOIM ZDANIEM

Graliście w Gothica?

Nie, ale ciekawi mnie, może spróbuję.
3%
Nie, już za późno :(
2,9%
Tak i jeszcze wrócę!
86,6%
Tak, było spoko, ale teraz chyba nie chcę wracać.
7,5%
Zobacz inne ankiety