Wzrost przypadków pożarów spowodowanych wadliwymi bateriami litowo-jonowymi w Australii zwraca globalną uwagę na bezpieczeństwo tych popularnych źródeł energii. Eksperci apelują o surowsze regulacje i edukację konsumentów, aby zminimalizować ryzyko.
Coraz częstsze przypadki pożarów spowodowanych wadliwymi bateriami litowo-jonowymi budzą globalne obawy. W samej Australii, w pierwszych ośmiu miesiącach 2023 roku, odnotowano znaczący wzrost takich incydentów w porównaniu z całym rokiem 2022. Jednakże, problem ten nie ogranicza się do jednego kontynentu.
Baterie litowo-jonowe stanowią integralny element wielu urządzeń codziennego użytku – od smartfonów, przez laptopy, aż po elektryczne hulajnogi. Wadliwe źródła zasilania mogą prowadzić do poważnych zniszczeń materialnych, a nawet utraty życia. W jednym z tragicznych przypadków, mężczyzna stracił życie po eksplozji ogniwa w jego mieszkaniu.
Takie baterie możemy znaleźć w naszych domach w niemal każdym pokoju. Oto przykładowa lista przedmiotów codziennego użytku wyposażonych w tego typu zasilanie:
Te urządzenia są nieodłączną częścią naszego codziennego życia, stąd tak ważne jest, aby być świadomym zagrożeń związanych z ich użytkowaniem i odpowiednio dbać o bezpieczeństwo swoje oraz swoich bliskich.
Niektóre znaki ostrzegawcze, które mogą wskazywać na potencjalne problemy z baterią, obejmują:
Aby zminimalizować ryzyko wystąpienia wszelakich incydentów, zaleca się:
Australijska Komisja Konkurencji i Konsumentów (ACCC) zarejestrowała 231 zgłoszeń związanych z wadliwymi bateriami litowo-jonowymi w ciągu ostatnich sześciu lat i opublikowała szczegółowe badanie na ten temat, które możemy znaleźć w tym miejscu.
Dr Matthew Priestley z Uniwersytetu Nowej Południowej Walii również zwraca uwagę na dodatkowe zagrożenia związane z podrabianymi bateriami, które, mimo niższej ceny, z powodu braku odpowiednich zabezpieczeń, są znacznie bardziej niebezpieczne w użytkowaniu.
Eksperci zauważają, że wprowadzenie surowszych regulacji z pewnością zwiększy koszty produkcji, co w konsekwencji może przełożyć się na wyższe ceny urządzeń dla konsumentów. Jednak, czy nie jest to cena, którą jesteśmy gotowi zapłacić za bezpieczeństwo nasze i naszych rodzin?
Niezbędna jest nie tylko bardziej rygorystyczna regulacja, ale także szeroko zakrojona kampania edukacyjna, aby zminimalizować ryzyko związane z użytkowaniem tych wszechobecnych, ale potencjalnie niebezpiecznych źródeł energii. Konsumenci także mają swoją rolę do odegrania. Wybierając sprawdzone marki i unikając zakupu podrabianych baterii, możemy znacząco wpłynąć na zwiększenie bezpieczeństwa naszych domach.
Polecamy zapoznanie się z naszym tekstem, po więcej szczegółów o zapobieganiu potencjalnym zapłonom tych baterii. Znajdziecie go pod tym linkiem.

Autor: Krystian Łukasik
Zawodowo skupia się na pisaniu wiadomości ze świata elektroniki oraz tłumaczeń opisów i instrukcji produktów specjalistycznych. Pasja do nowoczesnych technologii komputerowych oraz gamingu pozwala mu być ciągle na bieżąco z ewoluującymi trendami w tych dziedzinach. Jego zamiłowanie do języka angielskiego stało się fundamentem decyzji o podjęciu i ukończeniu studiów z filologii angielskiej.