Konflikty między graczami, czy członkami jednej gildii nie są niczym niezwykłym. Gorzej jednak jeśli kłótnie tego rodzaju wpływają na realne życie.
Spory i konflikty to część codziennego życia, można pokłócić się ze znajomymi, rodziną czy ukochaną osobą. Nie inaczej jest w grach komputerowych, gdzie często do głosu dochodzą skrajne emocje. Wszystko komplikuje się jednak, gdy wirtualne konflikty wpływają na rzeczywistość.
Blue Squadron to popularny streamer pochodzący ze społeczności sandboxowego MMORPG – Black Desert Online. Do niedawna był członkiem, a w zasadzie liderem, jednej z gildii w grze. Jednak po kłótni, której tematem było wyrzucenie z grupy jednego z członków, odszedł, a gracz, który był powodem sporu pozostał w gildii.
Oprócz swojego internetowego hobby posiadał on również stałą pracę – był nauczycielem. I tu zaczyna się moment, kiedy świat wirtualny wpływa na ten realny. Teoretycznie po odejściu z gildii konflikt z resztą jej członków powinien zostać automatycznie zakończony. Jednak dawni towarzysze Blue Squadrona uważali inaczej.
W ramach zemsty zebrali oni klipy ze streamów Squadrona, które zawierały elementy takie jak wulgarne słownictwo, tematykę dla dorosłych i kontrowersyjne tematy polityczne po czym wysłali je do dyrekcji szkoły w której był nauczycielem.
Efektem było zwolnienie Blue Squadrona z pracy. Powodem takiej decyzji były właśnie rzeczy, które mówił na swoich streamach. Być może nie byłoby to problemem, lecz klipy widziała nie tylko dyrekcja, ale również rodzicie i ich dzieci. Z tego powodu zarząd obawiał się zniszczenia reputacji i wizerunku placówki.
Jest to bez wątpienia sytuacja wyjątkowa. Działania członków gildii zakrawają na absurd, no bo kto doprowadza do zwolnienia kogoś z pracy z powodu kłótni w MMO. Niestety, nie od dziś Black Desert uważany jest za Leauge of Legends swojego gatunku – społeczność jest po prostu toksyczna.
Rozbrzmiała również dyskusja o podstawach prawnych do działań dyrekcji. Zdania o tym czy Blue Squadron powinien zostać zwolniony czy też nie są podzielone. Niektórzy uważają, że tak – nauczyciel jest osobą publiczną i przez to musi zachowywać „czysty” wizerunek. Gdy ten jest zagrożony, pracodawca może zwolnić podwładnego.
Inni uważają, że zaistniała sytuacja jest odpowiednikiem przyłapania nauczyciela na piciu piwa z kolegami w weekendowy wieczór i nie było żadnych podstaw do zwolnienia.
Niestety, szkoda już się dokonała – Blue Squadron nie jest już nauczycielem. Zapowiedział jednak, że nie przerwie streamowania i poświęci tworzeniu treści cały swój czas. Pozostaje życzyć mu powodzenia zarówno na nowej drodze życia jak i dobieraniu graczy do wspólnej zabawy.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
7

Autor: Szymon Orzeszek
Doświadczony autor naukowych tekstów i absolwent Socjologii na Uniwersytecie Wrocławskim. Znawca światów gier z serii Dragon Age, Dark Souls oraz The Elder Scrolls, który raz w roku przechodzi Mass Effecta i Dragon Age’a, a także regularnie para się modowaniem Skyrima. Ponadto jest aktywnym graczem League of Legends, Warframe’a i gry Dota 2. W przerwach od wyżej wymienionych produkcji sprawdza wszelakie RPG-i oraz ćwiczy zmysł strategiczny w cyklu Total War bądź Endless Space i Endless Legend. Oprócz gier wideo, swój czas poświęca nauce języka walijskiego, amatorskiemu łucznictwu i szermierce oraz zabawie origami.