Przeciwnicy nie będą mogli was trafić, jeżeli zastosujecie się do jednego prostego triku. Wystarczy zbudować statek, którego istnienia deweloperzy nie przewidzieli.
Jednym z urozmaiceń rozgrywki, jakie oferuje Starfield jest możliwość zbudowania własnego statku kosmicznego. Szeroko rozwinięty kreator pozwala na odtworzenie dowolnego pojazdu, włączając w to modele znane z popularnej kultury – gracze zdążyli stworzyć między innymi tytułowy magiczny autobus z lat 90. oraz modele znane ze Star Warsów i Halo.
Niektórzy znaleźli w kreatorze statków możliwość ułatwienia sobie Starfielda, czego przykładem jest nietuzinkowy projekt autorstwa pewnego gracza.
Użytkownik Reddita posługujący się pseudonimem Morfalath stworzył statek, którego nie sposób trafić – i to dosłownie. Prostokątna kostka zbudowana z samych krawędzi i rogów wygląda co prawda dziwnie, ale idealnie spełnia swoją robotę, ponieważ sztuczna inteligencja Starfielda nie jest w stanie jej trafić.
Morfalath zademonstrował to dzieło na swoim kanale YouTube, zapewniając krótką wycieczkę po wnętrzu statku oraz jego działanie w praktyce. Na nagraniu widać jak wrogowie pudłują, celując jedynie w środek… którego nie ma. Deweloperzy najwyraźniej nie przewidzieli, że którykolwiek gracz wpadłby na taką konstrukcję.
Wyjątkowy na swój sposób projekt Morfalatha znalazł swoich fanów, wymyślających możliwe scenariusze mające miejsce na statku przeciwnika. Cytując słowa jednego z komentujących, „to zabawny sposób na bezstresowe podróżowanie po kosmosie”.
Zdezorientowany wrogi NPC „Kapitanie, celuję w środek, dlaczego statek nie otrzymał żadnych obrażeń?!”
- Anomalous_Traveller
Kapitan: Celujcie w boki!
Chorąży: Kapitanie, statek ma same boki!
Kapitan: W takim razie bez problemu traficie, ognia!
Chorąży: Sir, przesunął się o jeden stopień na lewo i brakuje nam amunicji.
Kapitan: Poddajemy się.
- ClassWarAndPuppies
Morfalath potwierdza, że projekt posiada maksymalny rozmiar długości, szerokości i wysokości, czego nie oddaje zdjęcie z kreatora. Jednocześnie jedynym problemem statku jest widok z trzeciej osoby – wielki „szkielet” średnio mieści się w kamerze, co nie zmienia faktu, że sam pomysł zasługuje na uznanie.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
21

Autor: Aleksandra Sokół
Do GRYOnline.pl trafiła latem 2023 roku i opowiada o grach oraz wydarzeniach z ich świata. Absolwentka filologii angielskiej, która potrafiła poświęcić całą pracę naukową postaci komandora Sheparda z serii Mass Effect. Ma doświadczenie w pracy przy tłumaczeniach audiowizualnych, a obecnie godzi pracę anglistki z pasją, jaką jest pisanie. Prywatnie książkara, matka dwóch kotów, a także zagorzała fanka Dragon Age'a i Cyberpunka 2077, która pół życia spędziła po fandomowej stronie Internetu.