Czas pracy telefonu to dla wielu ważna kwestia. Jeśli duża bateria urasta do rangi najważniejszej cechy, polecam sięgnąć po Motorolę Moto G54 Power Edition. Kusi ona też atrakcyjną ceną oraz pamięcią 12/256 GB.
Plecki i ramka smartfona zostały wykonane z tworzywa sztucznego. Z przodu jest natomiast szkło z ochroną wyświetlacza Panda Glass. Producent umieścił przednią kamerę w niewielkim otworze w ekranie. Ze względu na powiększony akumulator telefon waży 196 g, czyli nieco więcej niż przeciętnie inne urządzenia. Sprzęt może pochwalić się odpornością IP52. Cieszy także dodawane do zestawu etui.
Motorola Moto G54 5G Power Edition w RTV EURO AGD
Motorola Moto G54 5G Power Edition w Media Markt
Wyświetlacz to 6,5-calowy IPS o wysokiej rozdzielczości 2400 x 1080p i odświeżaniu 120 Hz. Obraz jest więc ostry jak żyleta, a za sprawą 120 Hz również bardzo płynny, co można zauważyć np. podczas przewijania stron internetowych i w systemowych animacjach. Jedyne, do czego można się przyczepić, to niepowalająca jasność – 560 nitów to zbyt mało, aby ze smartfona korzystało się komfortowo w pełnym słońcu.
Duże wrażenie robi pojemność pamięci. Tej operacyjnej jest aż 12 GB (LPDDR4X). Nie brakuje też miejsca na pliki użytkownika. Do dyspozycji ma on 256 GB. RAM współpracuje z 8-rdzeniowym procesorem Mediatek Dimensity 7020. Duet ten radzi sobie dobrze z różnorakimi zadaniami – od mało wymagającego przeglądania internetu po napędzanie zasobożernych, trójwymiarowych gier mobilnych pokroju Call of Duty: Mobile.
Pora na baterię, czyli to, co najbardziej przyciąga do Motoroli Moto G54 Power Edition. Akumulator ma potężne ogniwo o pojemności 6000 mAh. Czas, jaki będzie potrzebny na jego rozładowanie, zależy od sposobu i intensywności użytkowania telefonu. Niemniej baterię będzie ciężko wyczerpać w mniej niż 1,5-2 dni. Przy bardzo oszczędnym korzystaniu czas działania może dobić nawet do 3-4 dni. Dużo łatwiej da się za to ustalić, ile zajmie naładowanie ogniwa. Otóż potrzeba na to ok. 1 godziny i 45 minut. W pudełku z telefonem jest 33-watowa ładowarka, ale smartfon ogranicza jej moc do 30 W.

Zbiorczo warto również wspomnieć o obecności dwuzakresowego Wi-Fi, obsłudze sieci 5G, głośnikach stereo z Dolby Atmos, złączu słuchawkowym, module NFC do płatności zbliżeniowych, szybkim oraz bezbłędnym skanerze linii papilarnych umieszczonym z boku urządzenia i możliwości rozszerzenia pamięci kartą microSD.
Motorola Moto G54 5G Power Edition w RTV EURO AGD
Motorola Moto G54 5G Power Edition w Media Markt
Wszystkie ceny podane według stanu na dzień publikacji tekstu.
Użytkownicy zauważają, że telefon ma wszystko, co jest potrzebne w codziennym użytkowaniu. Często chwalonym elementem jest – tu bez niespodzianki – wyróżnik omawianego modelu, czyli olbrzymi i wydajny akumulator.
Stosunkowo prosta konfiguracja. Wyraźny i czytelny ekran. Intuicyjne porządkowanie aplikacji. Wystarczająco głośny, nawet bez przełączania rozmów na głośnik. Jak dla mnie super, a dodając do tego dołączone wyposażenie oraz umiarkowaną cenę, to nie zastanawiałem się dłużej niż czas potrzebny na dotarcie do najbliższego sklepu.
– Leszek
Mega bateria. Bez bawienia się w telefonie wytrzymuje 5 dni. Telefon bez większych bajerów. Prosta obsługa. Za takie pieniądze naprawdę warto.
– Majek
Chciałem kupić Nokię 5G, ale ta Motorola bije ją pod każdym względem. Polecam. Solidny telefon na lata. W zestawie jest silikonowe etui.
– Marcin
Przyjemny w obsłudze, intuicyjny i przede wszystkim szybki.
– Andrzej
Motorola Moto G54 5G Power Edition w RTV EURO AGD
Motorola Moto G54 5G Power Edition w Media Markt
Część odnośników na tej stronie to linki afiliacyjne. Klikając w nie zostaniesz przeniesiony do serwisu partnera, a my możemy otrzymać prowizję od dokonanych przez Ciebie zakupów. Nie ponosisz żadnych dodatkowych kosztów, a jednocześnie wspierasz pracę naszej redakcji. Dziękujemy!
3

Autor: Mateusz Ługowik
Swoje pierwsze teksty napisał dla portalu z ciekawostkami ze świata. Niedługo potem zaczął tworzyć artykuły, których głównym tematem była kawa. Dopiero trzecia strona dotyczyła gier, sprzętu i nowych technologii. Stamtąd trafił do Gry-Online.pl. Obecnie zajmuje się pisaniem tekstów o tematyce sprzętowej oraz aktualizowaniem tekstów growych i techowych. Od czasu do czasu opracowuje też wiadomości do newsroomu. W wolnym czasie gra, pomaga rozwiązywać problemy z PC, ogląda seriale i stare polskie komedie, czyta komiksy (team DC!) i jeździ na koncerty. Jest hopheadem.