Miasto w Dragon Age Veilguard będzie większe niż jakiekolwiek w serii. Zawdzięcza to jednemu komentarzowi towarzysza z Inquisition

Dragon Age Veilguard zabierze nas do największej metropolii Thedas – Minratus, stolicy tevinetrskiego imperium.

cooldown.pl

Szymon Orzeszek

1
Miasto w Dragon Age Veilguard będzie większe niż jakiekolwiek w serii. Zawdzięcza to jednemu komentarzowi towarzysza z Inquisition, źródło grafiki: BioWare.
Miasto w Dragon Age Veilguard będzie większe niż jakiekolwiek w serii. Zawdzięcza to jednemu komentarzowi towarzysza z Inquisition Źródło: BioWare.

Dragon Age Veilguard podobnie jak pozostałe gry w serii umożliwi nam odwiedzenie największych miast Thedas. W „jedynce” poruszaliśmy się po Denerim, stolicy Fereldenu. W Dragon Age 2 zawitaliśmy w Kirkwall, Mieście Łańcuchów, jednym z największych miast Wolnych Marchii. Jako Inkwizytor regularnie odwiedzaliśmy Val Royeaux stolicę Orlais. W najnowszej odsłonie przekroczymy zaś bramy Minratusu, stolicy Tevinteru i największego miasta na kontynencie.

„Wyobraźni graczy nie dorównamy nigdy”

To jak gra wygląda z perspektywy „lore”, a tego co widzimy na ekranie, to dwie różne rzeczy. Sporą rolę odgrywa klimat, który wykreowany dobrze, sprawia, że wyobraźnia graczy załatwia resztę. Oznacza to, że możemy poruszać się po niewielkim wycinku miasta, ale z tyłu głowy mamy świadomość jego ogromu i różnorodności mieszkańców czy dzielnic.

W Denerim poznaliśmy główny rynek, zaułki i slumsy zamieszkałe głównie przez elfy. Kirkwall było jednym z głównych portów niewolniczych, a po powstaniu i później uzyskaniu niezależności było kontrolowane w znacznej mierze przez przestępców. Dlatego też w Dragon Age 2 widzieliśmy najczęściej ciasne uliczki, kanały, dzielnice biedoty i czasami luksusowe Górne Miasto.

Jako Inkwizytor w celu zdobycia poparcia szlachty Orlais regularnie powracaliśmy do Val Royeaux, gdzie mieści się serce Zakonu. Rzadko wychodziliśmy poza główne, blichtrowe dzielnice bogatych mieszkańców z kunsztownie wykonanymi maskami.

W Dragon Age Veilguard odwiedzimy Minratus, stolicę imperium Tevinter i według słów Matthew Rhodes, odpowiedzialnego za grafiki czy szkice koncepcyjne, miasto, które jest większe niż cokolwiek co seria widziała do tej pory.

Tak ambitny pomysł miał niepozorny początek, a konkretnie linię dialogową Doriana Pavusa. Jeśli gracz zabierze go ze sobą do Val Royeaux, to usłyszy jego komentarz mówiący o tym, że jest to miasto „ciekawe i w pewien sposób urocze w porównaniu do Minratusu”.

Zarówno z perspektywy fabuły jak i rozgrywki poprzeczka została wysoko zawieszona. Po raz pierwszy zobaczymy Tevinter, który odgrywa niezwykle ważną rolę w świecie Dragon Age i osoby, które orientują się w „lore” mają wysokie oczekiwania. Oprócz tego mamy zobaczyć na monitorach największą lokację w historii serii.

Matthew Rhodes stwierdził, że „widok dla zwykłego mieszkańca tego miasta idącego ulicą jest bardziej spektakularny niż to co widzi cesarzowa Orlais, przynajmniej jeśli chodzi o sam rozmiar”. Właśnie tu odegra dużą rolę wyobraźnia. Minratus ma być skonstruowany tak, by gracz w każdym momencie miał świadomość tego, że z punktu w którym stoi miasto rozciąga się w dosłownie każdym kierunku.

Z drugiej Rhodes zadaje sobie sprawę, że stworzenie lokacji jaką wymarzyli sobie fani jest niemożliwe, ale i tak podjęli próbę. Teraz nam jako graczom pozostaje czekać na rezultat.

1

Szymon Orzeszek

Autor: Szymon Orzeszek

Doświadczony autor naukowych tekstów i absolwent Socjologii na Uniwersytecie Wrocławskim. Znawca światów gier z serii Dragon Age, Dark Souls oraz The Elder Scrolls, który raz w roku przechodzi Mass Effecta i Dragon Age’a, a także regularnie para się modowaniem Skyrima. Ponadto jest aktywnym graczem League of Legends, Warframe’a i gry Dota 2. W przerwach od wyżej wymienionych produkcji sprawdza wszelakie RPG-i oraz ćwiczy zmysł strategiczny w cyklu Total War bądź Endless Space i Endless Legend. Oprócz gier wideo, swój czas poświęca nauce języka walijskiego, amatorskiemu łucznictwu i szermierce oraz zabawie origami.

Nie zdążyłeś zgarnąć tej gry za darmo na Steam? GOG daje Ci kolejną szansę. Intravenous to „list miłosny do wczesnych gier z serii Splinter Cell”

Następny
Nie zdążyłeś zgarnąć tej gry za darmo na Steam? GOG daje Ci kolejną szansę. Intravenous to „list miłosny do wczesnych gier z serii Splinter Cell”

Ta promocja na dysk SSD SanDisk jest tak dobra, że zaczynam żałować mojego pośpiechu. Teraz miałbym 2 TB pojemności i ponad 100 zł w kieszeni

Poprzedni
Ta promocja na dysk SSD SanDisk jest tak dobra, że zaczynam żałować mojego pośpiechu. Teraz miałbym 2 TB pojemności i ponad 100 zł w kieszeni

Kalendarz Wiadomości

Nie
Pon
Wto
Śro
Czw
Pią
Sob

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl