Przypadkowo znaleziona pamięć USB może być niebezpieczna. Autor wpisu na Reddicie zdecydował się jednak ją uruchomić. Oto jaki był tego rezultat.
Jeden z użytkowników serwisu Reddit podzielił się opisem ciekawego znaleziska, którego dokonał w pociągu. Na podłodze wagonu pierwszej klasy zobaczył on pendrive USB z tajemniczym napisem „Free to copy, then pass on” (skopiuj, a potem przekaż dalej). To ciekawa zagadka, choć niekoniecznie polecamy zrobienie z urządzeniem tego, co zrobiła z nim ta osoba. Czasem lepiej pozostawić tego typu „zgubioną” rzecz na swoim miejscu.
Raczej nie zamierzam tutaj zbyt długo budować napięcia, ponieważ chcę w tej wiadomości skupić się na nieco innych aspektach. Znalazca tej pamięci przenośnej zapytał użytkowników Reddita, co ma z nią zrobić i po jakimś czasie, oraz wielu radach, pojawił się jego kolejny wpis. Zdecydował się on uruchomić pendrive, wykorzystując niedrogi smartfon. W środku znalazł dwa foldery – jeden z audiobookami, wyglądającymi na religijne i ok. 100 klipów z YouTube, głównie zawierającymi trywialne porady lub opisy niewyjaśnionych wydarzeń.

Na szczęście nic nie wybuchło, nie zainfekowało urządzenia groźnym wirusem. Wygląda jednak na to, że ten klucz USB nie został pozostawiony w tym miejscu przypadkowo. Co już samo w sobie jest dość niepokojące i może stanowić zagrożenie. Jeśli Was spotka coś podobnego, pod żadnym pozorem nie wkładajcie takiego urządzenia do gniazda USB. Na pewno nie bez uprzedniego sprawdzenia przez specjalistę. Oto kilka powodów, dlaczego tak nie należy robić:
Specjalista-elektronik najpierw zdejmie obudowę i obejrzy taki pendrive, jego wiedza pozwoli na rozpoznanie niebezpiecznych obwodów. Jeśli zdecyduje się go uruchomić, to także zrobi to w bezpiecznym środowisku. Dla przeciętnego użytkownika komputera, nasza rada – lepiej pozostawić takiego pendrive lub na wszelki wypadek, wyrzucić go do kosza na odpady elektroniczne. Znalezienie czegoś wartościowego jest mało prawdopodobne w takim przypadku, a ryzyko problemów dość wysokie.
Pamięci przenośne w sklepie RTV Euro AGD
Część odnośników na tej stronie to linki afiliacyjne. Klikając w nie zostaniesz przeniesiony do serwisu partnera, a my możemy otrzymać prowizję od dokonanych przez Ciebie zakupów. Nie ponosisz żadnych dodatkowych kosztów, a jednocześnie wspierasz pracę naszej redakcji. Dziękujemy!
Więcej:„Moczowy filtr” jest zmorą generatorów AI. Dlaczego tworzone obrazki są takie pożółkłe?

Autor: Arkadiusz Strzała
Swoją przygodę z pisaniem zaczynał od własnego bloga i jednego z wczesnych forum (stworzonego jeszcze w technologii WAP). Z wykształcenia jest elektrotechnikiem, posiada zamiłowanie do technologii, konstruowania różnych rzeczy i rzecz jasna – grania w gry komputerowe. Obecnie na GOL-u jest newsmanem i autorem publicystyki, a współpracę z serwisem rozpoczął w kwietniu 2020 roku. Specjalizuje się w tekstach o energetyce i kosmosie. Nie stroni jednak od tematów luźniejszych lub z innych dziedzin. Uwielbia oglądać filmy science fiction i motoryzacyjne vlogi na YouTube. Gry uruchamia głównie na komputerze PC, aczkolwiek posiada krótki staż konsolowy. Preferuje strategie czasu rzeczywistego, FPS-y i wszelkie symulatory.