Monitor Lenovo R27qe to budżetowy hit ostatnich tygodni. Można wręcz pokusić się o stwierdzenie, że producent redefiniuje niską półkę cenową. Co jest takiego wyjątkowego w prezentowanym dzisiaj wyświetlaczu?
Ekran Lenovo R27qe to nieco okrojony brat innego świetnego monitora od Lenovo, a mianowicie modelu R27q-30. Tańsza opcja nie ma jednego wyróżnika. Całościowo jest to niezwykle solidna propozycja i widać to już po jakości wykonania oraz wadze sprzętu – ponad 6 kg. Podstawa jest szeroka i masywna, a do tego oferuje niebanalne wzornictwo i otwór w ramieniu na wyprowadzenie kabli. Cieszą także pełne możliwości regulacji. Jest tu nawet Pivot.
Lenovo Legion R27qe w RTV EURO AGD
Lenovo Legion R27qe w MediaMarkt
Niemałe wrażenie robią również podstawowe parametry matrycy. Otóż nie mamy tu do czynienia ze standardowymi 24 calami i rozdzielczością Full HD. Zamiast tego otrzymujemy monitor o przekątnej 27 cali i rozdzielczości 2560 x 1440p bazujący na panelu IPS z szerokimi kątami widzenia, a to dopiero jego pierwsza z wielu zalet.
Kolejną jest odświeżanie 180 Hz ze wsparciem technologii AMD FreeSync. Graczy zadowoli również krótki czas reakcji 0,5 ms (MPRT). Ten bardziej realny przy ustawieniu Overdrive na 3 wynosi niecałe 7 ms, co nadal jest dobrym wynikiem. Ba, niektóre droższe modele 1440p są wolniejsze. Jak na tego typu wyświetlacz przystało, nie odczujemy też zjawiska ghostingu. Za to ponadstandardowo wypada kontrast. Zmierzona wartość to 1600:1. Sprzęt ma też podwyższoną jasność. Producent podaje 450 nitów. Taki wynik pozwolił uzyskać certyfikat HDR 400. Panel w 100% pokrywa przestrzeń kolorystyczną sRGB, w 90% DCI P3 oraz 80% ARGB (co ważne, stałe). Ba, niektóre droższe wyświetlacze są wolniejsze.

Monitor można powiesić na ścianie. Otwory montażowe zostały przygotowane w standardzie VESA 100 x 100. Pobór prądu podczas działania określono na 22 W. Z całą więc pewnością wymiana mniejszego monitora na Lenovo R27qe nie wpłynie zauważalnie na wzrost rachunków za prąd. Wymiary ekranu z podstawą to 61,3 × 38,5 × 25,9 cm. Producent daje na niego 3 lata gwarancji.
Lenovo Legion R27qe w RTV EURO AGD
Lenovo Legion R27qe w MediaMarkt
Wszystkie ceny podane według stanu na dzień publikacji tekstu.
Użytkownicy zauważają jeszcze jedną zaletę, o której do tej pory nie wspominaliśmy. Chodzi mianowicie o niezłe odwzorowanie kolorów na fabrycznych ustawieniach obrazu. Często powtarzanym atutem jest też wysoki jak na wyświetlacz IPS kontrast.
Monitor ma ładne odwzorowanie kolorów, HDR też daje radę, obsługa trochę utrudniona ze względu na umiejscowienie przycisków z tyłu monitora. Wyświetlacz jest podłączony pod PS5. W moim egzemplarzu nie zauważyłem żadnych wad fabrycznych. Bardzo dobre kąty widzenia. Do PS5 za tą cenę polecam.
– Bartek
Nie mam z nim żadnych problemów, a cena za te parametry jest wręcz niska. Polecam z całego serducha. Jedynie co może się komuś nie spodobać to podstawka, bo jest wielka, ale za to bardziej stabilna.
– Wiktor
Monitor przecudowny, kolory idealne, smużenie prawie znikome w codziennym użytkowaniu. Nic tylko polecać.
– Dasam
W tej cenie luksus.
– Jakub
Lenovo Legion R27qe w RTV EURO AGD
Lenovo Legion R27qe w MediaMarkt
Część odnośników na tej stronie to linki afiliacyjne. Klikając w nie zostaniesz przeniesiony do serwisu partnera, a my możemy otrzymać prowizję od dokonanych przez Ciebie zakupów. Nie ponosisz żadnych dodatkowych kosztów, a jednocześnie wspierasz pracę naszej redakcji. Dziękujemy!
Więcej:Eksperci wycenili Steam Machine i PC od Valve będzie niewiele tańsze od PS5 Pro

Autor: Mateusz Ługowik
Swoje pierwsze teksty napisał dla portalu z ciekawostkami ze świata. Niedługo potem zaczął tworzyć artykuły, których głównym tematem była kawa. Dopiero trzecia strona dotyczyła gier, sprzętu i nowych technologii. Stamtąd trafił do Gry-Online.pl. Obecnie zajmuje się pisaniem tekstów o tematyce sprzętowej oraz aktualizowaniem tekstów growych i techowych. Od czasu do czasu opracowuje też wiadomości do newsroomu. W wolnym czasie gra, pomaga rozwiązywać problemy z PC, ogląda seriale i stare polskie komedie, czyta komiksy (team DC!) i jeździ na koncerty. Jest hopheadem.