Do sieci trafił prawie cały kod źródłowy kultowego Descent 3. W oparciu o niego trwają już prace nad ulepszeniem i unowocześnieniem gry.
Mamy doskonałe wieści dla fanów gry Descent 3. Do sieci trafił właśnie jej prawie kompletny kod źródłowy (usunięto z niego tylko elementy odpowiedzialne za odgrywanie dźwięków i scenek przerywnikowych, bo te biblioteki są własnością firmy Interplay). Wypuścił go Kevin Bentley, czyli programista, który współtworzył tę grę.

W przypadku dwóch pierwszych części taki projekt jest dostępny w postaci D1X-Rebirth oraz D2X-Rebirth, dzięki czemu w te gry, choć są znacznie starsze, pod wieloma względami gra się na współczesnych pecetach znacznie przyjemniej niż w nowszego Descenta 3. Mody te w praktyce wprowadzają nowy silnik do gry, który zapewnia pełną kompatybilność ze współczesnymi pecetami i systemami operacyjnymi. Dzięki temu możemy bawić się w szerokoekranowych wysokich rozdzielczościach, korzystać z ulepszonej grafiki i poprawionego sterowania, jak i cieszyć się przywróconym trybem multiplayer.
Udostępnienie kodu źródłowego Descenta 3 sprawia, że w przyszłości analogiczne ulepszenia mogą zostać opracowane także dla trzeciej części serii. Prace nad tym już zresztą ruszyły. Kevin Bentley wraz z fanami zaczął już czyszczenie kodu z wadliwych elementów i przygotowywanie ulepszeń, po to, aby stworzyć solidne fundamenty pod dalszy rozwój projektu i jego modyfikowanie przez graczy.
Część odnośników na tej stronie to linki afiliacyjne. Klikając w nie zostaniesz przeniesiony do serwisu partnera, a my możemy otrzymać prowizję od dokonanych przez Ciebie zakupów. Nie ponosisz żadnych dodatkowych kosztów, a jednocześnie wspierasz pracę naszej redakcji. Dziękujemy!
Więcej:Rockstar tego nie zrobił, więc fani wyręczyli twórców. GTA 4 z ray tracingiem wygląda obłędnie
2

Autor: Adrian Werner
Prawdziwy weteran newsroomu GRYOnline.pl, piszący nieprzerwanie od 2009 roku i wciąż niemający dosyć. Złapał bakcyla gier dzięki zabawie na ZX Spectrum kolegi. Potem przesiadł się na własne Commodore 64, a po krótkiej przygodzie z 16-bitowymi konsolami powierzył na zawsze swoje serce grom pecetowym. Wielbiciel niszowych produkcji, w tym zwłaszcza przygodówek, RPG-ów oraz gier z gatunku immersive sim, jak również pasjonat modów. Poza grami pożeracz fabuł w każdej postaci – książek, seriali, filmów i komiksów.