Korzystam z niego na co dzień i trudno byłoby mi wrócić do poprzedniego powerbanka. Teraz ten świetny model można kupić znacznie taniej.
Na rynku jak grzyby po deszczu pojawiają się kolejne powerbanki. Jedne kuszą ogromną pojemnością, inne szybkim ładowaniem, niewielkimi rozmiarami czy dodatkowymi funkcjami. Wybór jest dziś naprawdę ogromny, ale gdybym miał wskazać kilka absolutnie topowych urządzeń z tej kategorii, Anker Zolo bez wątpienia znalazłby się w ścisłej czołówce. I nie piszę tego wyłącznie na podstawie specyfikacji – sam korzystam z tego modelu.
Mercedes wśród powerbanków znowu na promocji
Zanim jednak przejdę do aktualnej promocji, warto powiedzieć nieco więcej o samym sprzęcie, bo jest tutaj o czym opowiadać. Największą zaletą Ankera Zolo jest oczywiście potężna bateria o pojemności 25 000 mAh. Cyferki wyglądają imponująco, ale dopiero podczas codziennego użytkowania można docenić, jak duży zapas energii faktycznie dostajemy. W moim przypadku powerbank jest w stanie nawet czterokrotnie naładować iPhone’a 17 Pro Max. Dzięki temu, gdy gdzieś wyjeżdżam, nie muszę co chwilę zerkać na poziom baterii telefonu ani zastanawiać się, gdzie znajdę najbliższe gniazdko.

Bardzo szybko doceniłem również możliwość jednoczesnego ładowania aż czterech urządzeń. Anker Zolo ma dwa wbudowane przewody USB-C – jeden wysuwany bezpośrednio z obudowy, natomiast drugi, umieszczony w nylonowym oplocie, służy również jako pasek do przenoszenia. Do tego dochodzą osobne porty USB-C oraz USB-A. W praktyce oznacza to, że nie trzeba nawet pamiętać o zabraniu ze sobą dodatkowego przewodu.
Należy podkreślić, że każde złącze USB-C może zapewnić do 100 W mocy, natomiast maksymalna łączna moc wyjściowa Ankera Zolo wynosi aż 165 W. Dzięki temu powerbank nadaje się nie tylko do smartfonów czy słuchawek, ale również znacznie bardziej wymagającego sprzętu, w tym laptopów i przenośnych konsol.
Nie zamieniłbym go na żaden inny powerbank
Jeszcze większe wrażenie zrobiła na mnie jednak szybkość ładowania samego powerbanka. Dopiero po przesiadce ze sprzętu innej marki zdałem sobie sprawę, jak ogromna może być tutaj różnica. W przypadku Ankera uzupełnienie energii zajęło mi nieco ponad godzinę. Mój poprzedni powerbank potrzebował na to blisko 5 godzin. Różnica jest więc wręcz kolosalna.
Kolejnym elementem Zolo, który przypadł mi do gustu, jest wbudowany wyświetlacz. Mimo że początkowo traktowałem go raczej jako bajerancki dodatek, szybko okazało się, że regularnie na niego zerkam. Ekran pokazuje bowiem znacznie więcej niż tylko procentowy poziom naładowania. Mogę sprawdzić m.in. moc, z jaką ładowane są podłączone urządzenia, temperaturę baterii czy przewidywany czas potrzebny do jej pełnego naładowania.
Bardzo dobre wrażenie robi także jakość wykonania. Wszystko jest świetnie spasowane, nic nie trzeszczy, a całość już po wzięciu do ręki sprawia wrażenie produktu klasy premium. Producent dorzuca nawet przyjemny w dotyku woreczek, w którym można przechowywać urządzenie.

Czy są jakieś minusy? Jeden z pewnością znajdą osoby szukające czegoś lekkiego. Według mojego pomiaru Zolo waży 587 g, więc zdecydowanie czuć go w plecaku. Z drugiej strony gdzieś trzeba było upchnąć baterię o pojemności 25 000 mAh, więc trudno uznać jego wagę za wielkie zaskoczenie.
Inni użytkownicy też go pokochali
Już przy okazji poprzedniego tekstu nazwałem Ankera Zolo „Mercedesem wśród powerbanków” i po dalszym użytkowaniu swojego zdania nie zmieniłem. Co więcej, wygląda na to, że nie tylko ja jestem pod wrażeniem tego urządzenia. Na Amazonie model zebrał już ponad 12 tys. ocen, a ich średnia wynosi wysokie 4,5/5. Sporo opinii pozostawili również polscy użytkownicy, którzy zwracają uwagę na dokładnie te same cechy, które sam najbardziej w nim cenię.
Mocarny, świetnie wykonany, poręczny i szybko ładuje laptopa oraz różne urządzenia. […] Najlepszy powerbank jaki kupiłem dotychczas, polecam! – Buntaro.
Solidny sprzęt, szybko ładuje kilka urządzeń na raz. Z powodzeniem naładowałem laptopa. A samo urządzenie też szybko się ładuje – Tomasz Ch.
Świetny produkt, dobra jakość wykonania, liczba złączy, jakość, szybkie ładowanie Honora Magic 8 pro. W tej cenie nie ma nic lepszego – Jakub M.
Potwór nie powerbank – Sephirus.
Chyba najlepszy powerbank jaki miałem. Pojemność bardzo duża i szybko ładuje kilka urządzeń naraz np. Ally X i iPhone’a – Marcin.
Skoro Anker Zolo zrobił na mnie tak dobre wrażenie, zapewne domyślacie się, że nie wspominam o nim ponownie bez powodu. Amazon właśnie obniżył cenę wersji o pojemności 25 000 mAh aż o 25%. W efekcie tego „potwora” można obecnie zgarnąć za 269 zł.
Anker Zolo 25 000 mAh najtaniej na Amazonie
Co więcej, według danych Ceneo jest to aktualnie najlepsza cena w sieci. Różnica względem konkurencji jest naprawdę spora, ponieważ w innych popularnych sklepach – w tym na stronie samego producenta – za ten sam model trzeba zapłacić blisko 100 zł więcej.
Część odnośników na tej stronie to linki afiliacyjne. Klikając w nie zostaniesz przeniesiony do serwisu partnera, a my możemy otrzymać prowizję od dokonanych przez Ciebie zakupów. Nie ponosisz żadnych dodatkowych kosztów, a jednocześnie wspierasz pracę naszej redakcji. Dziękujemy!

Autor: Kamil Kleszyk
Na łamach GRYOnline.pl ima się różnorodnych tematyk. Możecie się zatem spodziewać od niego zarówno newsa o symulatorze rolnictwa, jak i tekstu o wpływie procesu Johnnego Deppa na przyszłość Piratów z Karaibów. Introwertyk z powołania. Od dziecka czuł bliższy związek z humanizmem niż naukami ścisłymi. Gdy po latach nauki przyszedł czas stagnacji, wolał nazywać to „szukaniem życiowego celu”. W końcu postanowił zawalczyć o lepszą przyszłość, co zaprowadziło go do miejsca, w którym jest dzisiaj.