Konami odpowiedziało na najczęściej zadawane pytania dotyczące eFootball, nadchodzącej odsłony serii Pro Evolution Soccer. Poruszono między innymi temat płatnych dodatków do gry oraz możliwości cross-playu.
Konami dość nieoczekiwanie opublikowało na Twitterze wątek z najczęściej zadawanymi pytaniami na temat nadchodzącej odsłony serii Pro Evolution Soccer o nazwie eFootball i od razu udzieliło zwięzłych, acz konkretnych odpowiedzi, które z pewnością rozjaśniają pewne wątpliwości gracy co do tego tytułu.
W drugiej połowie lipca dowiedzieliśmy się, że bazowa wersja produkcji będzie w pełni darmowa. Wielu fanów zastanawiało się, czy dotyczy to również popularnego trybu kariery zwanego Master League. Od razu odpowiadamy, że nie. Ten zostanie dodany w przyszłości jako płatne DLC; podobny los czeka najprawdopodobniej resztę trybów jednoosobowych.
Na sam początek (czyli wczesną jesienią) gracze otrzymają cos w rodzaju wersji demonstracyjnej. Co prawda więcej detali zostanie jeszcze podanych, ale wiemy na sto procent, że do dyspozycji będziemy mieli zaledwie kilka licencjonowanych klubów, którymi będziemy mogli rywalizować zarówno z prawdziwymi przeciwnikami, jak i sztuczną inteligencją.
Jednym z najbardziej kontrowersyjnych ogłoszeń Konami dotyczących eFootball był cross-play, a więc możliwość gry na tych samych serwerach posiadaczy wszystkich docelowych platform sprzętowych, to jest PC, PlayStation 4, PlayStation 5, Xboksa One, Xboksa Series X|S oraz… urządzeń mobilnych. Zastanawiano się, czy sparowanie ze sobą w jednym meczu użytkowników telefonów z posiadaczami next-genowych konsol nie sprawi, że nowy PES będzie wyglądał po prostu gorzej. Konami zapewnia, że do takiego dysonansu poznawczego nie dojdzie.
Gra miała zostać zaprojektowana z myślą o konsolach dziewiątej generacji i dopiero potem starano się ją zoptymalizować pod urządzenia mobilne. Graficzne zmiany w wyżej wspomnianym meczu odczują więc jedynie osoby korzystające z Androida bądź iOS-a. Wersje gry na nowe konsole nie będą więc zacofane pod względem technologicznym. Ponadto, co ciekawe, Konami umożliwi nam korzystanie ze szczegółowych opcji wyszukiwania przeciwnika, w których będziemy mogli zaznaczyć, z użytkownikami jakich platform chcemy zagrać.
Ostatnią wartą zaznaczenia zmianą jest ta wewnątrz trybu online, który dotąd znaliśmy pod nazwą MyClub. Chodzi o nowy sposób, w jaki będzie można zdobyć nie tylko kolejnych piłkarzy do zespołu, ale i szereg innych nagród. Mowa o Match Passie, czyli najpewniej czymś na wzór tzw. battle passów znanych z różnych gier sieciowych, a więc systemie premiującym regularną grę. Bez wątpienia zmotywuje to graczy do pozostania z tytułem na nieco więcej godzin.
Gracze
Steam
OpenCritic
12

Autor: Karol Laska
Swoją żurnalistyczną przygodę rozpoczął na osobistym blogu, którego nazwy już nie warto przytaczać. Następnie interpretował irańskie dramaty i Jokera, pisząc dla świętej pamięci Fali Kina. Dziennikarskie kompetencje uzasadnia ukończeniem filmoznawstwa na UJ, ale pracę dyplomową napisał stricte groznawczą. W GOL-u działa od marca 2020 roku, na początku skrobał na potęgę o kinematografii, następnie wbił do newsroomu, a w pewnym momencie stał się człowiekiem od wszystkiego. Aktualnie redaguje i tworzy treści w dziale publicystyki. Od lat męczy najdziwniejsze „indyki” i ogląda arthouse’owe filmy – ubóstwia surrealizm i postmodernizm. Docenia siłę absurdu. Pewnie dlatego zdecydował się przez 2 lata biegać na B-klasowych boiskach jako sędzia piłkarski (z marnym skutkiem). Przesadnie filozofuje, więc uważajcie na jego teksty.