Najnowszy serial Marvel Television, wieńczący trylogię zapoczątkowaną przez WandaVision, przypadł do gustu pierwszym widzom na nowojorskim Comic Conie i wyrasta na jeden z najciekawszych tytułów tej jesieni.
Fani uniwersum Marvela mogą szykować się na serialowy seans. Już jutro, w środę 14 października, w serwisie Disney+ zadebiutuje VisionQuest, czyli najnowsza produkcja sci-fi ze studia Marvel Television. W widowisku do swej roli powróci Paul Bettany.
VisionQuest stanowi spin-off cenionej przez widzów serii WandaVision (polecanej aż przez 92% krytyków) i domyka oficjalną trylogię, w której skład wchodzi również serial To zawsze Agatha. Akcja nowej produkcji rozgrywa się po wydarzeniach z WandaVision.
Vision (Paul Bettany) ukrywa się przed tymi, którzy chcieli wykorzystać go jako broń. W poszukiwaniu sensu istnienia bohater konsultuje się z osobowościami AI wpisanymi w jego programowanie, w tym z Friday, Edith, Jarvisem i niesławnym Ultronem. Dyskretna egzystencja bohatera dobiega końca, gdy wyznaczona za jego głowę nagroda zmusza go do ucieczki.
Pierwszy odcinek serialu został zaprezentowany podczas wydarzenia Comic Con w Nowym Jorku i przypadł do gustu zarówno fanom, jak i dziennikarzom. W pierwszych opiniach można przeczytać, że serial jest inteligentny, stylowy i pełen filozoficznych rozważań, a przy tym stanowi „list miłosny do fanów WandaVision”. Recenzenci chwalą także powrót gwiazd: Jamesa Spadera i Paula Bettany’ego.
Za kreację i reżyserię VisionQuest odpowiada Terry Matalas. W obsadzie znaleźli się również Todd Stashwick, Faran Tahir, Lauren Morais oraz Diane Morgan.
Premiera VisionQuest odbędzie się na platformie Disney+ już jutro, 14 października. Serial składa się z ośmiu epizodów, które będą pojawiać się w serwisie co tydzień, aż do finału zaplanowanego na początek grudnia.
Serial:VisionQuest
premiera: 2026sci-fi, fantasy, dramat
Nowy sezon Sezonów: 1 Odcinków: 8
3

Autor: Pamela Jakiel
Redaktorka działu filmowego Gry-Online od kwietnia 2023 roku. Absolwentka filmoznawstwa i MISH Uniwersytetu Jagiellońskiego. Miłośniczka dzieł Romana Polańskiego, Terrence’a Malicka i Alfreda Hitchcocka. Woli gnozę od grozy, dramaty od komedii, Junga od Freuda. Tęskni za elegancją kina klasycznego i wciąż wraca do Bulwaru Zachodzącego Słońca. W muzeach tropi obrazy symbolistów, a świat przemierza gravelem. Uwielbia jamniki.