Johnny Depp i Amber Heard otrzymają film opowiadający o ich niedawnej rozprawie. Platforma streamingowa Tubi wpadła na bardzo ciekawy pomysł.
Źródło fot.: Piraci z Karaibów: Skrzynia umarlaka; Gore Verbinski; 2006
Przez wiele tygodni świat Hollywood żył rozprawą pomiędzy Amber Heard i Johnnym Deppem. Podczas ciągnącej się przez dłuższy czas batalii na jaw wyszło wiele spraw, o których aktorzy woleliby nie informować swoich fanów. Można się było spodziewać, że prędzej czy później ktoś wpadnie na pomysł nakręcenia o tym filmu.
Na reakcję przemysłu filmowego nie trzeba było czekać zbyt długo. Już 30 września zadebiutuje film Hot Take: The Depp/Heard Trial, który opowie historię najsłynniejszej rozprawy sądowej ostatnich lat.
Może Cię zainteresować:
Za reżyserię produkcji odpowiada Sara Lohman. Scenariusz do Hot Take: The Depp/Heard Trial napisał natomiast Guy Nicolucci. Za pośrednictwem serwisu Variety poznaliśmy również odtwórców głównych ról.
W Johnny’ego Deppa wcieli się Mark Hapka, Amber Heard zagra Megan Davis, natomiast Melissa Marty oraz Mary Craig wcielą się odpowiednio w Camillę Vasquez oraz Elaine Bradehoft.
Hot Take: The Depp/Heard Trial zadebiutuje na platformie Tubi 30 września 2022 roku. Niestety, ale dostęp do niej jest możliwy tylko w USA. Na ten moment nie wiadomo, czy produkcja pojawi się w jakimkolwiek innym kraju.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:NVIDIA wnioskuje o oddalenie pozwu, ponieważ brak dowodów na trenowanie AI pirackimi książkami
Film:Hot Take: The Depp/Heard Trial
premiera: 2022dramat, historyczny, thriller, kryminał
Śledzi burzliwą relację - zarówno w sądzie, jak i poza nim - Johnny'ego Deppa i jego byłej żony, Amber Heard.
1

Autor: Marcin Nic
Przygodę z pisaniem zaczął na nieistniejącym już Mobilnym Świecie. Następnie tułał się po różnych serwisach technologicznych. Chociaż nie jest typowym graczem, a na jego komputerze znajduje się tylko Football Manager, w końcu wylądował w GRYOnline.pl. Nie ma dnia, w którym nie oglądałby recenzji nowych smartfonów, dlatego początkowo pisał o wszelkiego rodzaju technologii. Z czasem jednak przeniósł swoje zainteresowania bardziej w kierunku kinematografii. Miłośnik NBA, który uważa, że Michael Jordan jest lepszy od LeBrona Jamesa, a koszykówka z lat 90-tych była przyjemniejsza dla oka.