JBL nie próżnuje i wypuszcza kolejne generacje przenośnych głośników Bluetooth. W najtańszej linii produktów pojawił się nie tak dawno nowy JBL Go 4. W czym „czwórka” jest lepsza od JBL Go 3?
„Czwórka” przynosi za sobą zmiany w designie. Urządzenie jest większe i cięższe niż poprzednik, ale wygląda przy tym znacznie lepiej (subiektywna ocena). Projekt wydaje się bardziej przemyślany i zwarty. Głośnik odznacza się dużą wytrzymałością. Użyte materiały, w tym ogumowane elementy przetrwają niejeden upadek. Sprzęt może pochwalić się także certyfikatem IP67 informującym o wodoodporności i pyłoszczelności.
Wewnątrz umieszczono przetwornik o mocy 4,2 W (RMS) z pasywną membraną basową. Zakres obsługiwanego pasma to 90 Hz – 20 kHz. Jeśli nigdy wcześniej nie mieliście do czynienia z niewielkimi głośnikami JBL, prawdopodobnie nie będziecie dowierzać, że taki „maluszek” gra tak głośno. Całkiem nieźle wypada też jakość, i to nawet gdy głośność zostanie ustawiona na maksymalny poziom. W porównaniu do starszej wersji audio wydaje się mniej stłumione. Osobiście używam Go 4, aby stworzyć tło muzyczne podczas rozmów ze znajomymi i w takiej roli sprzęt sprawdza się fantastycznie.
Parowanie z telefonem przebiega błyskawicznie – po wyjęciu z pudełka z JBL Go 4 można korzystać dosłownie już po kilku sekundach. Z poziomu smartfona da się m.in. sterować głośnością. Do tego celu można wykorzystać także fizyczne przyciski na głośniku. Nowością w serii jest opcja połączenia z aplikacją JBL Portable. Z ważniejszych funkcji daje ona dostęp do graficznego korektora dźwięku. Pozwala to np. zwiększyć poziom basu – już przy domyślnych ustawieniach jest go wyraźnie więcej niż w Go 3.
Postęp pomiędzy generacjami dokonał się również w obszarze czasu działania. Wydłużył on się – według danych producenta – o godzinę. Teraz w pełni naładowany akumulator ma wystarczyć na 7 zamiast 6 godzin. Mało tego, funkcja Playtime Boost dodaje do tego wyniku dodatkowe 2 godziny. Baterię ładuję się za pomocą portu USB-C – odpowiedni kabelek zawarto w zestawie.

Warto rozważyć zakup więcej niż tylko jednego egzemplarza. Dzieje się tak za sprawą opcji Auracast, pozwalającej łączyć kilka głośników ze sobą. W ten sposób można stworzyć cały system nagłośnienia.
Wszystkie ceny podane według stanu na dzień publikacji tekstu.
W zasadzie wszystkie zmiany i nowości względem poprzednika są oceniane pozytywne. Ba, bez trudu można znaleźć komentarze użytkowników uważających, że zakup JBL Go 4 ma sens, nawet jeśli ktoś ma już „trójkę”.
Byłem pod wrażeniem dźwięku i niewielkich rozmiarów już przy Go 3. Teraz odczułem to ponownie. Puszczenie pierwszej piosenki przy 75% głośności wywołało uśmiech. Efekty są po prostu niesamowite. Jakość wykonania jest świetna. Poprawiono m.in. wytrzymałość.
– Tobi
Wspaniały głośnik bezprzewodowy. Bezkonkurencyjny stosunek jakości do ceny w porównaniu do większych głośników o niższej jakości audio.
– ANDRÉS
Super dźwięk. Bas brzmi dobrze, głośnik jest kompaktowy, a bateria wytrzymuje długo. Jestem szczęśliwa.
– Laura
100% zadowolenia. Dzięki aplikacji jest jeszcze łatwiejszy i wygodniejszy w obsłudze.
– Francesco
Część odnośników na tej stronie to linki afiliacyjne. Klikając w nie zostaniesz przeniesiony do serwisu partnera, a my możemy otrzymać prowizję od dokonanych przez Ciebie zakupów. Nie ponosisz żadnych dodatkowych kosztów, a jednocześnie wspierasz pracę naszej redakcji. Dziękujemy!

Autor: Mateusz Ługowik
Swoje pierwsze teksty napisał dla portalu z ciekawostkami ze świata. Niedługo potem zaczął tworzyć artykuły, których głównym tematem była kawa. Dopiero trzecia strona dotyczyła gier, sprzętu i nowych technologii. Stamtąd trafił do Gry-Online.pl. Obecnie zajmuje się pisaniem tekstów o tematyce sprzętowej oraz aktualizowaniem tekstów growych i techowych. Od czasu do czasu opracowuje też wiadomości do newsroomu. W wolnym czasie gra, pomaga rozwiązywać problemy z PC, ogląda seriale i stare polskie komedie, czyta komiksy (team DC!) i jeździ na koncerty. Jest hopheadem.