Premiera kart graficznych Intel Arc zbliża się wielkimi krokami. Do sieci wyciekły testy laptopa wyposażonego w najsłabszy wariant tego układu.
Karta graficzna Intel Arc A370M została zauważona w bazie benchmarka SiSoftware (via Wccftech). Z danych testowych wynika, że układ ten osiągnął wynik na poziomie 2399,97 Mpix/s, co stawia go na jednym poziomie z GeForce GTX 1650 Super i Radeon RX 570. Można się więc spodziewać, że Intel Arc A370M będzie kartą przeznaczoną głównie do tańszych laptopów.
Oczywiście wyniki wydajności kart, które trafią do sprzedaży, mogą być nieco inne. Próbki inżynieryjne rzadko zachowują swoją specyfikację, a duży wpływ na osiągi ma również optymalizacja pod kątem sterowników i oprogramowania.
Może Cię zainteresować:
Oferty kart graficznych możecie sprawdzić tutaj
Benchmark okazał się jednak źródłem kilku istotnych informacji na temat karty graficznej Intela.
Nie jest to pierwsza karta graficzna Intela, która pojawiła się w testach wydajności. Ich bohaterem był już najmocniejszy model, który w benchmarku na stronie SiSoftware osiągnął rezultat wyższy od RTX 3070 Ti.
Wyniki obydwu układów dają nadzieję, że na rynku kart graficznych pojawi się ciekawa alternatywa dla Nvidii i AMD, co spowoduje, że obydwie marki będą musiały mocniej powalczyć o klientów.
Niestety na tę chwilę nie wiadomo, kiedy karty graficzne Intel Arc pojawią się na rynku. Początkowo firma planowała wypuszczenie ich w pierwszym kwartale 2022 roku, jednak oficjalny termin premiery zniknął ze strony Intela.
Więcej:Eksperci wycenili Steam Machine i PC od Valve będzie niewiele tańsze od PS5 Pro
15

Autor: Marcin Nic
Przygodę z pisaniem zaczął na nieistniejącym już Mobilnym Świecie. Następnie tułał się po różnych serwisach technologicznych. Chociaż nie jest typowym graczem, a na jego komputerze znajduje się tylko Football Manager, w końcu wylądował w GRYOnline.pl. Nie ma dnia, w którym nie oglądałby recenzji nowych smartfonów, dlatego początkowo pisał o wszelkiego rodzaju technologii. Z czasem jednak przeniósł swoje zainteresowania bardziej w kierunku kinematografii. Miłośnik NBA, który uważa, że Michael Jordan jest lepszy od LeBrona Jamesa, a koszykówka z lat 90-tych była przyjemniejsza dla oka.