Hakerzy przeprowadzili atak ransomware na Lotnicze Pogotowie Ratunkowe. Zażądali 390 tysięcy dolarów okupu. Sparaliżowana została zarówno łączność, jak i oficjalna strona LPR.
Hakerzy przeprowadzili atak na Lotnicze Pogotowie Ratunkowe. Sparaliżowano łączność, stronę www i pocztę e-mail. Na szczęście mimo trudności załogi realizują zgłoszenia.
Już od tygodnia Lotnicze Pogotowie Ratunkowe zmaga się z atakiem hakerskim, który sparaliżował całą sieć komputerową. Jest to atak typu ransomware – hakerzy żądają 390 tysięcy dolarów za odszyfrowanie danych.
Jest to zamach na jednostkę, która każdego dnia niesie pomoc ludziom — chorym oraz poszkodowanym w wypadkach i nagłych zachorowaniach. Po raz pierwszy w historii LPR ktoś próbował zachwiać działanie Śmigłowcowej Służby Ratownictwa Medycznego oraz lotniczego transportu sanitarnego. Atak ma postać ransomware, a atakujący zażądali 390 tysięcy dolarów okupu za odszyfrowanie danych. Dyrektor LPR nie podjął jakichkolwiek negocjacji.
– Zespół Lotniczego Pogotowia Ratunkowego
W nocy z 13 na 14 lutego przestały funkcjonować kluczowe systemy LPR, w tym przekazywanie informacji dotyczących interwencji. Aktualnie komunikacja odbywa się w warunkach przypominających te sprzed kilku lat – m.in. w oparciu o prywatne skrzynki czy komórki.
Czym jest ransomware?
Oprogramowanie, które całkowicie blokuje dostęp do komputera lub uniemożliwia odczyt zapisanych danych na dysku. W zamian za przywrócenie dostępu do systemu żąda się od ofiary okupu.
Informatycy pracują nad rozwiązaniem problemu. Mimo ataku ratownicy nie narzekają na trudności – helikoptery ciągle wylatują, aby nieść pomoc.
Może Cię zainteresować:
Działania hakerów zdecydowanie zasługują na potępienie, gdyż ich działanie mogło stanowić zagrożenie życia lub zdrowia.
7