Jeśli mamy elektronikę z uszkodzoną baterią, nie pozbywajmy się jej sami. Należy ją przekazać do wyznaczonego profesjonalnego punktu, bo zepsuta bateria może być poważnym problemem.
Baterie w elektronice, szczególnie tej mającej już swoje lata, mogą obrócić się w poważny problem. Przekonała się o tym jedna z internautek, która znalazła swój stary telefon. Okazało się, że zainstalowana w nim bateria spuchła do niebezpiecznych rozmiarów i doprowadziła do uszkodzenia konstrukcji.
Teraz bohaterka historii nie wie, co zrobić i gdzie dostarczyć uszkodzone urządzenie. A warto dysponować taką wiedzą w obliczu korzystania z coraz większej liczby urządzeń z wbudowaną baterią
Na subreddicie r/Polska użytkowniczka rattowski pokazała swój stary telefon. Samsung Galaxy S6 od 4 lat leżał zamknięty w szafie. Na początku tego tygodnia rattowski otworzyła mebel i w środku zobaczyła, że ze starym telefonem stało się coś poważnego. Umieściła w sieci zdjęcie poglądowe, które wyjaśnia wszystko i nie wymaga żadnego dodatkowego tłumaczenia.
Bateria smartfona spuchła i to do takiego poziomu, że doprowadziła do odpadnięcia tylnej części obudowy. W związku z tym powstaje pytanie: co zrobić w takiej sytuacji? Za namową części komentujących internautka zamknęła telefon szczelnie w metalowym pudełku i zabrała do punktu, gdzie można oddać stare baterie.
W tym przypadku padło na pobliski Kaufland, gdzie pomimo zdziwienia pracowniczki, smartfon został przyjęty. To jednak nie jest dobre rozwiązanie. Uszkodzona bateria grozi wybuchem i sklep nie jest miejscem, w którym powinno dojść do takiego incydentu. To może doprowadzić do pożaru, o czym przekonał się jeden z posiadaczy PSP.
Jeśli mamy sprzęt z uszkodzoną baterią, należy poczynić następujące kroki:
Najważniejsza jest jednak ostrożność. Im bardziej napuchnięta bateria, tym większe prawdopodobieństwo wybuchu. W teorii potrzebne jest działanie z zewnątrz, jak na przykład nakłucie igłą, ale nie warto się nad tym zastanawiać. Należy od razu zamknąć urządzenie w metalowym pudełku i zawieźć do dedykowanego punktu utylizacji.
Więcej:YouTube Premium po raz kolejny drożeje w Polsce. Dotyczy to jednak tylko jednego grona użytkowników
1

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.