Kolejny crossover dla fanów anime trafił do Fortnite’a. Tym razem wybór twórców z Epic Games padł na Jujutsu Kaisen.
Fortnite jest niekwestionowanym liderem jeśli chodzi o popularność na całym świecie. Każdego dnia w battle royale od Epic Games grają miliony ludzi i wydaje się, że w najbliższym czasie nie ma mowy o zmianie tego trendu.
Duża w tym zasługa wszelkiego rodzaju crossoverów, które co jakiś czas pojawiają się w grze. Z najnowszego ucieszą się przede wszystkim fani anime, a dokładnie tytułu Jujutsu Kaisen. Gracze będą mogli zaopatrzyć się w skórki przedstawiające takich bohaterów jak Gojo, Yuji, Nobara i Megumi.
Wyżej wspomniane postacie pojawią się w aktualizacji 25.30. Każda z nich ma otrzymać swój własny, unikalny kilof oraz drobny przedmiot na plecy. Przypomnijmy, że nie jest to w popularnym battle royale pierwszy event, który nawiązuje do aktualnie popularnego filmu bądź serialu.
W przeszłości wielokrotnie w Fortnite pojawiały się postacie znane na przykład z takich serii jak Dragon Ball czy Naruto. Nie zabrakło również połączeń z najnowszymi filmowymi premierami, a do świata Fortnite’a w ten sposób trafili Thanos i Spider-Man.
O czym opowiada Jujutsu Kaisen, którego postacie pojawią się w Fortnite? Głównym bohaterem serialu jest wiodący spokojne życie licealista Yuuji Itadori. Wszystko jednak zmienia się, gdy pewnego dnia zjada zapieczętowany palec legendarnego demona. Młodzieniec zyskuje ogromną moc i trafia do organizacji walczącej z demonami.
Więcej:Wielki sukces w box office: nowy blockbuster fantasy bije 2 rekordy już w pierwszy weekend
Serial:Jujutsu Kaisen(JUJUTSU KAISEN)
premiera: 2020animacjaakcjaprzygodowyfantasyanime
Nowy sezon Sezonów: 1 Odcinków: 48
4

Autor: Marcin Nic
Przygodę z pisaniem zaczął na nieistniejącym już Mobilnym Świecie. Następnie tułał się po różnych serwisach technologicznych. Chociaż nie jest typowym graczem, a na jego komputerze znajduje się tylko Football Manager, w końcu wylądował w GRYOnline.pl. Nie ma dnia, w którym nie oglądałby recenzji nowych smartfonów, dlatego początkowo pisał o wszelkiego rodzaju technologii. Z czasem jednak przeniósł swoje zainteresowania bardziej w kierunku kinematografii. Miłośnik NBA, który uważa, że Michael Jordan jest lepszy od LeBrona Jamesa, a koszykówka z lat 90-tych była przyjemniejsza dla oka.